Dzisiaj jest sob sie 18, 2018 4:12 am


Forum ciąża

» Forum ogólne » Ślub, wesele

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 63 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: pt cze 22, 2007 8:25 am 

Rejestracja: pt lut 09, 2007 9:43 am
Posty: 416
Lokalizacja: Szczecin moje miasto:)
Czesc ....Ja z moim T planowalismy slub od listopada 2006 roku i wyszlo ze bedzie to kwiecien 2007 i tak sie tez stalo:)...a ciaza poprostu sie stala w tarkcie przygotowan, ale to wcale a wcale nam nie przeszkodzilo ani nie przyspieszalo naszych decyzji.Bylismy zareczeni 2 lata i stweirdzilismy , ze chcemy byc rodzina, a o dziecko wciaz sie staralismy, ale jakos nie wychodzilo...a tu prosze taka niespodzianka:)...DODAM , ZE W TRAKCIE SLUBU BYLAM W 16 TYG
DLA MNIE CIAZ NIGDY NIE BYLABY POWODEM DO WYJSCIA ZA MĄŻ!!!!!!!!!!!

_________________
Obrazek
Nasz synek 6.10.2007 52cm 3390 g
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt cze 22, 2007 9:05 am 

Rejestracja: pn wrz 11, 2006 6:13 pm
Posty: 3690
Lokalizacja: Warszawa
Netka25 my ze soba bylismy 7 lat...no i tak się bujaliśmy i bujaliśmy, i dwoje dorosłych dzieciaczków, i pewnie slub byśmy wzięli, ale chyba za 100 lat...hehehheh, a Antek Nam w tym pomógł, i było fajnie, bo we troje stanęliśmy przed ołtarzem :) A ślub przed narodzinami, tylko dlatego, że za zebrany hajs urządzilismy sobie pokój i pokupowaliśmy "sprzęt" dla małego :)

_________________
mama przede wszystkim :)))


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz cze 24, 2007 4:19 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 13, 2006 8:33 pm
Posty: 1445
Lokalizacja: dolny śląsk
Ja mam skonczone 20 lat, moj chlopak 26, Lidka ma 9 miesiec i nie mamy slubu. Kiedy dowiedzialam sie o ciazy od razu powiedzialam, ze slubu nie bedzie, mimo, ze rodzina nalegala. Uwazam, ze slub powinno sie brac, dlatego, ze sie chce, a nie dlatego, ze dziecko jest w drodze. Po drugie, uwazam, ze kobieta nasto- letnia jest za mloda na "bycie zona". Mimo ze bardzo kocham J. to nie spiesze sie ze slubem, bo wiem, ze moze sie jeszcze wszystko zmienic, a poza tym, to z jego pensji sie nie utrzymamy, a teraz to prynajmneij pomagaja nam rodziece. Owszem planujemy slub, ale moze za rok, albo za 2 lata.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz cze 24, 2007 5:21 pm 

Rejestracja: sob cze 02, 2007 10:33 pm
Posty: 25757
my sie staramy o dzidziusia, slub cywilny za tydzien , koscielny ewangelicki 08.09,07:)jak bede w ciazy to bede sie bardzo cieszyc:)bo wlasnie staramy sie o dzidziusia:)))


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz cze 24, 2007 5:29 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw maja 24, 2007 2:05 pm
Posty: 968
Lokalizacja: Śląsk
A u mnie właśnie ciąża była powodem naszego ślubu. Byliśmy ze sobą 10 lat, razem mieszkaliśmy, byliśmy już znudzeni imprezami i beztroskim życiem, ale żadne z nas nie miało odwagi powiedzieć: chcę być z Tobą spędzić życie. I w 10 rocznicę naszego związku, pojechaliśmy w miejsce, w ktorym spędziliśmy nasz pierwszy raz.Jak od razu "po" powiedziałam, że czuję że jestem w ciązy to mój tomek się smiał. Wracając cudem nie zderzyliśmy się czołowo z autem z przeciwka. Wtedy powiedziałam, że to jest znak, że żyjemy, bo jest we mnie ta mała istotka, która musi się urodzić, a my mamy ją wychować. Ślub braliśmy w 16 tyg. ciąży... :D

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz cze 24, 2007 7:03 pm 
2 żółte kartki
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr maja 03, 2006 10:36 pm
Posty: 4215
Lokalizacja: Cheshire (UK) /Stalowa Wola (PL)
No to Justyniu u mnie bylo troszke podobnie a jednak inaczej...
Mialam 20 lat dziecko w drodze maz tez 20 jestewsmy z tego samego rocznika-on po maturze ja po roczku studiow...
Dzidzia nieplanowana aczkolwiek pokochana...wyczekana...
Slub...moi rodzice nalegali..tato nie chcail sie odzywac dopokinie ustalimy daty slubu u meza(wtedy chlopaka) powiedzieli rob jak uwazasz...
Ja wiedzialam ze chce od zawsze byc z nim i tylko z nim..dzieki dziecku moje marzenia spelnily sie od razu...moglam byc zona bo tato zafundowal mi slub wesele oplacil kazdego goscia...na wesele i oplaty narzeczonego zarobilismy wspolnie..ja pracowalam u jego starszej siostry i chcialam zeby poszlo na jego ze mna slub bo jak ja mialam wsyztsko za darmo to dlaczego narzeczony ma sam sie meczyc by oplacic swoja strone..tylko daletgo ze jego rodzicow nie bylo stac na wesele...?
Bylam taka szczesliwa w kosciele wyraznie glosno i z taka rozwaga powtarzalam slowa przysiegi..usmiechnieta nie wystraszona patrzaca z lekiem w przyszlosc...a zaufana i zakochana na zaboj...

W tym roku minie 2 latka nasza druga rocznica slubu..ja zona..slabo gotujaca ale kochajaca oddana skoczylabym w ogien za mezam..
Moze za wczesbie bylo dla nas na slub 20 lat to jeszcze bardzo malo ale oboje wiedzielismy ze tego chcemy i ze na bank ze soba na zawsze...

Zreszta co tu duzo mowic akurat ty Justyniu moja historie znasz z nszego temaciku :)

Wiadomo kazdy robi jak czuje jak moze i jak chce...a nam rodzice i tak bardzo wiele pomagaja..finansowo..noi inaczej tez...mimo ze juz z nas malzenstwo to wiadomo ze mlode... czasem z pomyslami nastolatkow tzrzeba nas czasem przywrocic do pionu :)

_________________
Alan Tomasz 31-October-2005
[*] - 9 tydzień ;(((


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: za młoda?
Post: ndz cze 24, 2007 9:04 pm 

Rejestracja: czw kwie 19, 2007 7:07 am
Posty: 1386
Lokalizacja: Jelenia Góra
za młoda, w małżeństwie nie chodzi o rocznik, ale dojrzłoś umysłowa. Mi rodzice pozwoli mieszkac przed osiemnastką z mpim chłopakiem. A w grudni minie nam 10 lat. Tak jak Ty w momencie brania ślubu miałam 20 lat. Nie mysleliśmy wtedy o dzieciach, ja miałam plany inne, do dzieci dojrzewaliśmy dwa lata. Dziś Gosia ma 7 lat, dopeiro teraz zdecydowaliśmy się na drugie. Do wszystkiego musileismy dojrze. A zaczynalismy pod skrzydłami moich rodziców, gdzie byłam na utrzymaniu chłopakai, potem, męża i moich rodziców, ja się uczyła, studiowałam. Potem przyszedł czas na samodzielnośc. A teraz mamy własne mieszkanie, samochód i .....Jescze nie wiem co chcemy dalej. Traz czekamy na nowe wyzwanie nowy, mały człowiek w naszym domu. Ale podołamy.
Obrazek

Obrazek

_________________
Obrazek
Mam wspaniałą dwójkę Gosię i Alka. I starczy.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn cze 25, 2007 9:21 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 13, 2006 8:33 pm
Posty: 1445
Lokalizacja: dolny śląsk
Oj Misiulko z jednej strony to juz Ci zazrdosze, ze jestes juz po slubie i ze zyje sie Wam tak dobrze.

Widzisz, monikakb Ty jak bralas slub to nie bylas w ciazy. To byla Wasza decyzja, pewnie przemyslana. Sama napisalas, ze do macierzynstwa musialas dojrzec. A ja zostalam postawiona przed faktem dokonanym i przez te 9 miesiecy dojrzewalam. Musialam zmienic swoje plany, zmienic studia, moje zycie obrucilo sie o 360 stopni. Slub w tamtym momencie to juz by bylo dla mnie za duzo.... Moze gdyby jeszcze moi rodzice nalegali na slub to pewnie bysmy go mieli, ale oni sami na poczatku powiedzieli, ze jest na to jeszcze czas i mieli racje :D

Nie potepiam osob, ktore biora slub w mlodym wieku no i dlatego, ze sa w ciazy. to tylko ich decyzja i z jednej strony to ich podziwiam, ze postanowili wziasc na swoje barki taka odpowiedzialnosc.Pozdrawiam :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt cze 26, 2007 6:31 pm 

Rejestracja: sob mar 17, 2007 10:05 am
Posty: 403
To i ja sie dolacze. Ja mam slub zaplanowany na 20 pazdziernika 2007r. Bedac teraz w maju na urlopie w domciu powiedzielismy rodzicom moim ze sie zareczylismy. Ustalilismy szybciutko date a dwa tygodnie pozniej okazalo sie ze slub bedziemy brac we trojke. W sumie na swoim slubie bede juz w 6 miesiacu ciazy. Ale slub nie wyszedl dlatego ze bedzie dzidzia. Najpierw wszystko zalatwilismy a potem wszystko sie wydalo.
Najlepsze w tym wszystkim bylo to ze jak juz ustalilismy date to powiedzialam narzeczonemu, ze do slubu o zadne dziecko starac sie nie bedziemy gdyz ja nie chce isc z brzuszkiem do slubu (wczesniej staralismy sie poł roku i nic z tego nie wychodzilo). On sie zgodzil ale los nam splatal malego figla. Ale sie ciesze. Mam nadzieje ze za bardzoo nie utyje :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr cze 27, 2007 4:24 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw maja 03, 2007 11:00 pm
Posty: 276
Lokalizacja: Jarosław
To życze wszystkiego najlepszego. Ja już jestem po ślubie i barzdo się cięszę mimo, że to dzidzia nas do tego pogoniła wcale nie żałuje.
Pozdrawiam :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr cze 27, 2007 7:13 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 08, 2007 10:47 pm
Posty: 5646
Lokalizacja: Radom
Justynia - ale mieszkacie osobno? Bo jak razem to i tak jesteś prawie żoną.

Jeśli ktoś bierze ślub tylko z tego powodu, ż pojawi się na świecie dziecko, to robi najgłupszą rzecz. Ślub nie rozwiąże problemów, a pojawienie się dziecka tylko je spotęguje. Myślę że lepiej samotnie wychowywać dziecko niż wychowywać je w nieszczęśliwej rodzinie.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 28, 2007 4:12 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw maja 03, 2007 11:00 pm
Posty: 276
Lokalizacja: Jarosław
Dor zgadzam się z Tobą, że lepiej samemu wychowywać niż w nieszcęśliwej rodzinie. Ale jeśli wiesz, że stworzycie szczęśliwą rodzinę to warto wziąść ślub. Tym bardziej gdy wiesz, że jeszcze troszke wasze szczęście się powiększy bo pojawi się na świecie ktoś bardzo kochany :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 28, 2007 4:41 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 08, 2007 10:47 pm
Posty: 5646
Lokalizacja: Radom
Oczywiście, że masz rację.
Jeśli jesteś pewna uczuć swoich i partnera, to nie ma na co czekać. :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt cze 29, 2007 11:53 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 13, 2006 8:33 pm
Posty: 1445
Lokalizacja: dolny śląsk
Dor to prawda jestesmy prawie jak malzenstwo, bo mieszkamy razem.

Znam kilka malzenstw, ktore wziely wlasnie slub dlatego, ze dziecko bylo w drodze. i co teraz :?: :!: Albo sa rozwiedzeni, albo zona zdradza meza bo okazalo sie, ze go nie kocha....


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr maja 19, 2010 12:14 pm 
1 żółta kartka
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw kwie 08, 2010 4:08 pm
Posty: 431
Lokalizacja: Swiss
Fajnie sie czyta to wszystko, az sie rozmarzylam... Kazda historia jest inna, a dotyczy tego samego tematu i kazda niesie za soba wspomnienia...

Ja zawsze balam sie wpasc i zawsze chcialam tylko slubu cywilnego, nigdy koscielnego... Wtety bylam jeszcze mloda (choci i teraz mam nie wiele lat;)) i ciesze sie, ze mialam taki tok myslenia...
Kiedys myslalam, ze to juz ten jedyny i po 3 latach bycia razem rozstalismy sie, a wlasciwie to ja (nie dobra) zostawilam go samego dla innego...
Z moim P jestesmy prawie 4 lata. Jak ten czas szybko leci... Od razu ze soba zamieszkalismy i do dnia dzisiejszego kochamy sie chyba jeszcze barziej niz na poczatku... Po roku bycia razem postanowilismy, ze zbudujemy wspolny domek i tak sie zaczelismy budowac... Wczesniej nie myslelismy o zadnym slubie, a o dzidziusiu. Chociarz wydaje mi sie, ze to ja bardziej nalegalam na Malenstwo... W ciazy jeszcze nie jestem, ale postanowilismy wspolnie, ze sie pobierzemy. Tak jak nigdy tego nie chcialam, zapieralam sie nogami i rekoma, tak teraz nie moge doczekac sie tego dnia... Gdy bedziemy juz malzenstwem planujemy powiekszyc nasza 2 osobowa rodzinke:) jednak w zyciu bywa roznie i kto wie, moze ja tez przed oltarzem bede stala z brzuszkiem...:)

_________________
Nie zrezygnujemy ze swych marzeń, kto to wie co jeszcze czas pokaże...

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt gru 31, 2010 5:24 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 29, 2010 3:06 pm
Posty: 8320
Lokalizacja: PL
ja osobiście nigdy w zyciu bym nie wziala slubu dlatego ze jestem w ciazy ! mozna tworzyc rodzinę i byc wspanialymi rodzicami i bez slubu. wiadomo ze w tym dniu chcemy sie wybawic, poszalec, i wygladac pieknie a trudno o to , zwlaszcza w zaawansowanej ciazy z wielkim balonem i spuchnietymi nogami czy buzia np :/ rodzina nalegala ale mu wolelismy poczekac- nic na sile. wzielismy slub jak nasz synio mial 2,5 roku, wymarony, wysniony i najpiekniejszy z mozliwych :)

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lut 04, 2012 11:08 pm 

Rejestracja: sob lip 02, 2011 4:23 pm
Posty: 13
Ja również bym nie wzięła ślubu z powodu ciąży. Sama mam dziecko 3,5-letnie i ślub bierzemy dopiero w grudniu tego roku- przynajmniej mam pewność, że to przemyślana decyzja z obu stron.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 13, 2012 9:30 pm 
ZAKAZ HANDLU
ZAKAZ HANDLU
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob maja 24, 2008 11:17 am
Posty: 3520
Lokalizacja: z nikąd....
I ja bym nie wzięła ślubu z powodu ciaży. Moooże dopiero póxniej gdybyśmy dotarli się już z partnerem. Wątpię by takie małżeństwo zawarte tylko dla dziecka skońcyzło się dobrze, no ale to tylko moje zdanie ;)

_________________
Obrazek

Alah allah ya baba wa slam alik ya baba


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob maja 19, 2012 2:18 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn maja 07, 2012 1:40 pm
Posty: 25
Lokalizacja: Szczecin
Mysle tak samo jak Pinka, slub ze wzgledu na dziecko moze nie byc dobry dla niego pozniej..
My najpierw wzielismy slub, dopiero po prawie dwoch latach urodzil nam sie planowany synek:)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: wt cze 05, 2012 3:16 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn cze 04, 2012 10:12 pm
Posty: 21
Lokalizacja: Warszawa - Marki
Za mąż wychodziłam będąc w 7 miesiącu ciąży. W listopadzie 2010 mieliśmy już wszystko dopięte na ostatni guzik. I wtedy też zaczęliśmy się starać o dziecko. lekarze nie dawali zbyt dużych szans na dziecko więc zaczęliśmy od razu jak lekarz powiedział że już można. O dziwo udało się bardzo szybko. W styczniu zobaczyłam 2 kreski na teście. Więc postanowiliśmy przyspieszyć ślub bo mieliśmy go zaplanowany na 20.08.2011 ale na 02.09 miałam datę porodu i nie chcieliśmy ryzykować bo ślub miał na śląsku być a ja tam nie chciałam rodzić. Pobralismy się 25.06.2011 i nie żałuję że brałam ślub już w dosyć zaawansowanej ciąży. Teraz tak jesteśmy pochlonieci maluchem, że nie mieli byśmy ani czasu ani głowy do tych wszystkich przygotowań

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 63 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Forum ciąża

» Forum ogólne » Ślub, wesele

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies