Dzisiaj jest śr wrz 18, 2019 5:53 am


Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Karmienie niemowląt i małych dzieci

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 18 ] 
Autor Wiadomość
Post: ndz lut 04, 2007 3:34 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 16, 2006 2:09 pm
Posty: 192
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Witajcie Mamusie!
Napiszcie proszę jak rozszerzyć menu 4 miesięcznej niuni. Za tydzień mała skończy 4 m-ce, więc czas na kaszki, deserki, soczki, itp. itd. (praktycznie od początku karmiona jest mlekiem modyfikowanym).
Problem w tym, że nie bardzo wiem od czego zacząć.
OK, jest pierwszy dzień po ukończeniu 4 m-ca i co? Zamiast jednej porcji mleka kaszka, tak? Do picia parę łyków soczku, tak? Następny dzień? Znowu zamiast porcji mleka deser (za słoiczka, np. marchewka), do picia troszkę soczku, yes? Następny dzień, zamiast porcji mleka deser ze słoiczka, yees? I tak codziennie coś innego (no, na zmianę, bo wiadomo, że całego słoiczka jedzonka nie zje na raz)?
Czy ona się naje karmiona łyżeczką? Wydaje mi się, że wypluje większość i za pół godzinki będzie głodna...
Poradźcie coś proszę, bo nie śpie po nocach zastanawiając się, jak to rozegrać...
Pozdrawiam wszystkie Mamcie
:)

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: ndz lut 04, 2007 4:36 pm 
2 żółte kartki
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr maja 03, 2006 9:36 pm
Posty: 4215
Lokalizacja: Cheshire (UK) /Stalowa Wola (PL)
Fotka rob dokladnie tak jak piszesz zamiast mleczka soczek-tylke ile mala zechce jak bedziesz widziec ze nadal glodna to dokarmisz jakims deserkiem lub zupka...jesli chcesz ze sloiczka to super u mnie bylogrmony problem z przekupieniem pozniej Alana na swoje jedzenie czyli takie gotowane przeze mnie weic jak chcesz kiedys i swoja corcie na nie przestawiac to moze nie dawaj bez przerwy tylko sloiczkow...sprobuj np. jabluszko utrzec
A co lyzeczki to wg mnie probuj z czasem mala sie nauczy wiele dzieci ma na poczatku problem ze sciaganiem z lyzeczki a pozniej jedza az sie uszy trzesa...powodzonka w karmieniach aha ja polecam kaszki bobowity nie nestle sa jakies gestsze i lepsze w smaku ale to moja wlasna opinia:)

_________________
Alan Tomasz 31-October-2005
[*] - 9 tydzień ;(((


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lut 04, 2007 5:29 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw kwie 06, 2006 6:47 pm
Posty: 168
Lokalizacja: Zielona Góra
Mi lekarka powiedziala żeby zaczynać ok 2-3 łyżeczek marchewki lub jabuszka między posiłkami, potem powoli wprowadzać pozostałe produkty od 4 miesiąca. A z kaszkami mówiła żeby poczekać do 5 miesiąca, zgodnie z produktami firmy nestle (bo takie mleko właśnie pijemy ). Gdy Rafał skończył 5 miesięcy, wówczas zaczęliśmy już jeść zupkę ze słoiczka na obiadek, ale deserki nadal między posiłkami. Teraz z kolei jemy rano butelkę mleka, na drugie śniadanie kaszkę , zupkę na obiad lub inny słoiczek i kaszkę na kolację, a między czasie jakiś deserek lub soczek, bo Rafał je co 4- 4,5 godziny.

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 05, 2007 6:33 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 16, 2006 2:09 pm
Posty: 192
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Dziękuję Wam Mamusie za porady :)
MISIULKA, tak, tak własnej roboty też będę jej dawać, ale na początek słoiczki, tak po 2-3 tygodniach zacznę sama robić jedzonko.
No, trzymajcie za nas kciuki ;)
Pozdrawiam.

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 09, 2007 4:22 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 07, 2007 10:40 pm
Posty: 134
Lokalizacja: Warszawa
himera pisze:
Mi lekarka powiedziala żeby zaczynać ok 2-3 łyżeczek marchewki lub jabuszka między posiłkami, potem powoli wprowadzać pozostałe produkty od 4 miesiąca.


Nam tez tak radzono, i żeby sprawdzić reakcje dziecka na dany produkt lepiej przez pare dni podawac mu jedną rzecz, np. marcheweczkę, zaczynając od paru łyżeczek i zwiększając porcje. Jak po paru dniach wszystko jest ok to wprowadzić cos nowego, np. jabluszko i tez tak sprawdzić.

Soczki proponuję rozcieńczać wodą, zeby nie obciążać bardzo organizmu na początku.

fotka pisze:
własnej roboty też będę jej dawać, ale na początek słoiczki, tak po 2-3 tygodniach zacznę sama robić jedzonko

tylko uważaj, bo to latwo sie przyzwyczaic do łatwego dania w słoiczku, a potem ciężko samemu przygotowywać (cos o tym wiem, bo tak było ze mną). Poza tym niemowlę łatwo przyzwyczaja sie do danego smaku i czasem ciężko mu zaakceptować potem jedzenie inne niż ze słoiczka.

_________________
ObrazekCHŁOPCZYK

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 09, 2007 4:25 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 07, 2007 10:40 pm
Posty: 134
Lokalizacja: Warszawa
Misiulka pisze:
...jesli chcesz ze sloiczka to super u mnie bylogrmony problem z przekupieniem pozniej Alana na swoje jedzenie czyli takie gotowane przeze mnie weic jak chcesz kiedys i swoja corcie na nie przestawiac to moze nie dawaj bez przerwy tylko sloiczkow...sprobuj np. jabluszko utrzec


Ja tez miałam taki problem z Kacperkiem, nie chciał jeść domowej roboty, tylko ze słoiczków. Może cos w tych słoiczkach jest :?: :!:

_________________
ObrazekCHŁOPCZYK

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 09, 2007 10:23 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn cze 19, 2006 10:09 pm
Posty: 6837
Lokalizacja: Warszawa
wydaje mi sie ze jedzonko ze słoiczka lepiej dzieciom smakuje....o to przeciez chodzi producentom ;)
no i prawde mowiąc jest to wygodne...

_________________
ObrazekObrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 09, 2007 11:15 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 19, 2006 11:08 am
Posty: 3615
Lokalizacja: wrocław
ja Olivke zaczelam kamric jabluszkiem jak skonczyla 3 miesiace- wczoraj dalismy Nelce 2 lyzeczki sprobowac i nic jej nie bylo i nie jest wiec jutro damy wiecej :) kleik w mleczku juz od dawna pije a od jakiegos czasu dodaje jej kaszke manna z mlekiem- firmy Nestle tzlko dyiwne bo ejst na niej napisane ye od 9 miesiaca :O a ona zajada sie tym ile wlezie :D Olivce zaczelam dawac zupki jak skonczyla 4 miesiace i zaczelam od tej gotowanej samemu- prostsze bo naprawde wystarczy jeden ziemniaczek, kawalek marcheweczki ugotowane zmiksowac- dodac minimalnie soli i cukru- dziecko od poczatku moze nie chciec jesc tego jesli nie jest slodkie- Olivka po tyg juz jadla bez cukru. dodawalam maselko ale byla uczulona to musialam przestac. jak po tyg takiej zupki nci jej nie bylo- chodzi o uczulenie- to rozszerzalam. podobno seler albo pietruszka jest taka uczulajaca czy cos. kalafiorka mozna kawalatek dodac, kleiku dodac, a po miesiacu dodawac miesko. wszystko powoli. a co do soczkow to ja dawalam Olivce soczek jablkowy ale rozcienczalam go troszke. Nelce tez zaczne podawac ale gdzies za tydzien dopiero.

_________________
Olivia 29.09.2005
Nela 19.11.2006
Milena 21.09.2010
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 09, 2007 11:17 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 19, 2006 11:08 am
Posty: 3615
Lokalizacja: wrocław
dagi a probowalas kiedys tego jedzonka ze sloiczka? :D:D smrod masakryczny hehe ale jest tak ze jak sie diecko do tego przyzwyczai to bedzie ejsc. Olivka np wiecej jadla sloiczkow bo baaardzo wygodne tylko o wiele drozej. teraz jak nie ma obiadu akurat w domu a czasmai tak bywa to dalej jej daje ale widze roznice bo ona woli zjesc sobie domowa zupe jarzynowa a potem mielonego z ziemniakami niz papke ze sloiczka :D no ale wygoda dalej jest

_________________
Olivia 29.09.2005
Nela 19.11.2006
Milena 21.09.2010
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 09, 2007 11:23 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn cze 19, 2006 10:09 pm
Posty: 6837
Lokalizacja: Warszawa
tzn te jazynowe papki to wiem ze niezbyt smaczne ale owoce sa pycha, sama je lubie :D

_________________
ObrazekObrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 09, 2007 11:58 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 07, 2007 10:40 pm
Posty: 134
Lokalizacja: Warszawa
może i jest to wygodne, ale nie dokonca chyba jednak zdrowe dla dziecka :?: , data przydatnosci jest długa i jakoś chcąc nie chcąc trzeba to zabezpieczyć przed zepsuciem, i nie wiemy co tam naprawdę jest w środku i ile czego
Ale samemu przygotowane jedzonko - tez nie wiadomo skąd są produkty i jakiej jakości (czy nie faszerowane chemią), awsze mozna jednak kupować "eko", daje to większa gwarację jakości

a tak poza tym, nie strasząc nikogo: chodząs do swojego diabetologa poznałam parę dziewczyn też z cukrzycą, i jedno co nas łączyło to "słoiczki". to może być zbieg okliczności, ale juz wiadomo z badań, ze jedzenie i dieta od urodzenia ma duży wpływ na rozwój niektórych chorób,
Z druiej strony nie ma na to dowodów naukwych, więc.... :?:

_________________
ObrazekCHŁOPCZYK

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 09, 2007 1:21 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 19, 2006 11:08 am
Posty: 3615
Lokalizacja: wrocław
słodka moja rodzina zajmuje sie warzywami i owocami i powiem ci ze to co kupujesz w warwyzniaku czy hipermarkecie ma wiecej chemi niz te warzywa w sloiczkach- one przechodza specjalna kontrole jakosci. uprawia sie je w specjalnych warunkach, bez chemicznych nawozow itd itd- nie ze naogladalam sie reklam ale duzo na ten temat czytalam. a to co sie kupuje nawet na placu od rolnikow to masakra. sa specjalne warzywa sprzedawane z takich tez upraw ekologicznych ale sa o wiele drozsze i ludzie nie kupuja ich bo mysla ze to pic na wode- wiem bo sama ludziom takie polecalam a oni wola wybrac tansze a nafaszerowane chemia.

a to ze maja taka date waznosci- rok podajze z tego co sie orientuje- w wiekszej czesci to zasluga prozniowego zamykania a reszta to wcale nie konserwanty.

najlepiej to chyba z wlasnego ogrodka brac warzywa ale i tak przeciesz w glupim deszczu pelno juz chemi (zamieczyszczenia) wiec i one nie beda "czyste". nei dajmy sie zwariowac ;)

_________________
Olivia 29.09.2005
Nela 19.11.2006
Milena 21.09.2010
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 09, 2007 6:49 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 07, 2007 10:40 pm
Posty: 134
Lokalizacja: Warszawa
MamaOlivki pisze:
. sa specjalne warzywa sprzedawane z takich tez upraw ekologicznych ale sa o wiele drozsze i ludzie nie kupuja ich bo mysla ze to pic na wode- wiem bo sama ludziom takie polecalam a oni wola wybrac tansze a nafaszerowane chemia.


i my takie kupujemy właśnie, to nie jest duzy wydatek, bo dziecie jedza mniej a zdrowie jest jedno

_________________
ObrazekCHŁOPCZYK

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lut 10, 2007 8:27 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 19, 2006 11:08 am
Posty: 3615
Lokalizacja: wrocław
no widzisz ale nie wszedzie mozna je kupic no i nie kazdy w to wierzy bo pomysla- pic na wode tylko etykieta przyklejona hehe tak smao jak jajka wiejskie i z fermy. z fermy sa oznaczone a wiejskie sa prawdziwe ze wsi od kurek nie faszerowanych sterydami itd ale malo kto w to wierzy bo nei kostuja 39 groszy tylko 59 ;)

_________________
Olivia 29.09.2005
Nela 19.11.2006
Milena 21.09.2010
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lut 10, 2007 12:09 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 07, 2007 10:40 pm
Posty: 134
Lokalizacja: Warszawa
a ja jajka kupuję dla Kacperka "jajka zielononóżki", maja nabite 0 zgodnie z oznaczeniami, ale są drogie bo za 10 szt płacę 9 zł
bo najbardziej mnie denerwuje, jak na opakowaniu jajek piszą ze ekologiczne, ze ściółkowego chowu, w nabita jest "3" i tak oszukują ludzi

_________________
ObrazekCHŁOPCZYK

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lut 11, 2007 11:40 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 19, 2006 11:08 am
Posty: 3615
Lokalizacja: wrocław
a my mamy ajka ktore nie maja nic nabite- sa prosto ze wsi ale kury sa co jakis tam czas badane przez weterynarza. do tego te jajka sa 2 razy wieksze niz te z fermy i nieraz sa nawet z 2 zoltkami :d

_________________
Olivia 29.09.2005
Nela 19.11.2006
Milena 21.09.2010
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lut 11, 2007 5:10 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 07, 2007 10:40 pm
Posty: 134
Lokalizacja: Warszawa
my niestety nie mamy sprawdzonych prawdziwych jaj wiejskich, więc zostają nam zielononóżki, jako najbardziej "eko"
http://kurki.eko.org.pl/gospodarstwa.html

Myślę że warto również poczytać o mitach dot. ograniczen tygodniowych w spożywaniu jaj i różnych głupot o złym wpływie jaj na zdrowie
http://kurki.eko.org.pl/literatura1.html

_________________
ObrazekCHŁOPCZYK

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: wt lut 13, 2007 10:06 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 19, 2006 11:08 am
Posty: 3615
Lokalizacja: wrocław
moja Olivka miala niby skaze bialkowa ;/ niby bo cholera wie co ona w koncu miala. no i lekarka kazala nei dawac wczesniej jajka jak nei skonczy 10 meisiecy ;/ a ja jej dalam jak miala 7 miesiecy i bardzo polubiala i nigdy nic z tego powodu nie miala- wysypek czy boli brzuszka. zajada sie jajkami jak nikt rodzinie :d a czytalam ze dzieci powinny jesc duzo jajek bo maja duzo cholesterolu a dzieci powinny jesc duzo cholesterolu- wlansie jajka i maslo. nie pamietam dokladnie dlaczego ale wiem ze tak jakis lekarz w tv mowil.

_________________
Olivia 29.09.2005
Nela 19.11.2006
Milena 21.09.2010
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 18 ] 

Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Karmienie niemowląt i małych dzieci

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies forra