Dzisiaj jest śr paź 17, 2018 5:01 pm


Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Karmienie niemowląt i małych dzieci

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: czw sie 25, 2011 1:30 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 30, 2011 4:01 pm
Posty: 143
Mam kilka pytań co do karmienia 6 miesięcznego szkraba :)
Kochane mamy doradzajcie :)

Ostatnio próbuję wprowadzić owoce ale mój synek nie bardzo chce je jeść.Nie smakuje mu ani jabłuszko, ani gruszka razem też nie bardzo i nawet komplet z brzoskwinką :( Nie wiem jak go przekonać kupuje gotowe dania z owoców i są mu za kwaśne krzywi się i nie chce ich jeść.Jak przekonać maluszka że owoce też są dobre gotować sama a może troszkę dosłodzić ?Chyba że ma ktoś jakiś dobry przepis?

Od 5 miesiąca wprowadziłam stopniowo kartofelka a potem marchew i teraz do tego dodaje mięsko i to je jako obiadek.Nie wiem też jak to jest dokładnie z tym mięskiem , wiem że w tygodniu porcja mięsa nie powinna przekraczać 150 gram ale teraz dodawać to mięsko np 20 gram do obiadku co dziennie czy np 2 razy w tygodniu po np 70 gram?

Jeszcze jedno pytanie jak powinien wyglądać w wieku 6 miesięcy karmienie malucha?Nasz plan wygląda tak
8.00 pierś
12.00 obiadek
14.00 próba podania owoca niestety nie udana :(
16.00 pierś
20.00 -20.30 pierś i spać
Szkrab budzi się jeszcze w nocy na karmienie...
Powinnam coś zmienić ? Może dodać jak myślicie?Nie za mało jest w meni mojego synka?

I ostatnie pytanie....szkrab ostatnio gorączkował 6 dni z powodu wyrzynających się dwóch ząbków powiem nawet że schudł troszkę bo stracił apetyt nie chciał nawet za bardzo pić teraz wszystko wróciło do normy apetyt wrócił ale niestety synek nie chce dalej wogule pić :( Nie wiem co robić wmuszam w niego chociaż trochę picia bo boję się że się odwodni:( moczu jest mało w pieluszce a ja nawet pytałam lekarza o poradę i nic mi niestety nie doradził :(CO robić w takiej sytuacji???Wcześniej nie było żadnego problemu Kacperek pił bez problemu ....

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt sie 26, 2011 9:24 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 20, 2008 9:46 pm
Posty: 11390
Lokalizacja: Opole
Spróbuj wymieszać trochę jabłka z marchewką...
stopniowo możesz zwiększać ilość tego jabłka :)
absolutnie nie dosładzaj, to nie jest dobra metoda.

moje dziecko niestety nie cycowe, to nie wiem jak ci z piciem doradzić...

_________________
MACIUŚ 21.06.2008 :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sie 26, 2011 9:58 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 02, 2007 9:40 pm
Posty: 17740
Lokalizacja: Warszawa
Zdecydowanie słodzenie przyniesie więcej szkody niż owoc pożytku. Możesz spróbować jabłko na parze ugotować. Możesz też poczekać jakiś czas. Może za 2 tygodnie będzie gotowy.

Ogólnie rozkład posiłków jest ok.
A picie... Podawaj wodę mało ale przynajmniej często. Łyk tu, łyk tam. Może mniej sika, bo więcej się poci.

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sie 27, 2011 10:04 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sie 18, 2011 11:07 pm
Posty: 507
Jak martwisz się, że maluszek nie pije, to przystawiaj go częściej do piersi, na kilka minut. Początkowe mleko jest jak napój dla dziecka, dopiero potem pojawia się gęstsze, które traktowane jest jako pokarm. Cycusiem maminym na pewno nie pogardzi i masz pewność, że zawsze coś tam łyknie.

Nie przejmuj się tak tym wyliczaniem mięsa - parę gram w jedną czy drugą stronę nie zrobi szkody. Ja podawałam raz zupkę warzywną, raz mięsno-warzywną, ale i tak przekraczałam "mięsne" normy, bo z mojej małej jest raczej mięsożerca:)

Jak już tak strasznie chcesz dosładzać, to dosłódź naturalnym miodem, absolutnie nie cukrem! Ale lepiej się wstrzymać z tym słodzeniem.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sie 27, 2011 11:49 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 02, 2007 9:40 pm
Posty: 17740
Lokalizacja: Warszawa
Nie zgodzę się co do miodu.
Słodzenie to słodzenie. Przyzwyczajanie do słodkiego smaku. Poza tym miód nie jest wskazany dla niemowląt.

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sie 27, 2011 12:47 pm 
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 14, 2006 2:45 pm
Posty: 9430
Również bym nie dosładzala. Nie dosladzałam i nigdy tego nie robię , mimo że moja córka już stara babka - nie zje a ja jej nie dosłodze owocow i w ogóle niczego!

Co do picia/nie picia to po łyku wody faktycznie i częściej pierś na kilka minut.
Moja córka nie pila nic innego poza mlekiem z piersi do 11miesiąca chyba ponieważ nie tknęła butli a niekapka też nie kumała ... Słomkę dopiero pojęła .

Na podanie owoca jest metoda z kleikiem na wodzie zrobionym zmiksować - może tak zje ?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sie 27, 2011 10:28 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sie 18, 2011 11:07 pm
Posty: 507
Teraz wszystko co dla niemowląt jest niestety słodkie - kaszki, soczki, deserki - choć niby bez cukru.I wkurza mnie to potwornie. Gotuję małej normalne kasze - mannę, kukurydzianą,albo płatki jęczmienne czy owsiane i wcina - bez cukru. Jak mam kupną kaszkę to ją mieszam z kleikiem, żeby "zabić" ten smak słodyczy.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sie 27, 2011 11:44 pm 
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 14, 2006 2:45 pm
Posty: 9430
Mnie się raz udalo znaleźć kaszkę bez cukru . Humana .


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz sie 28, 2011 8:55 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 13, 2009 3:49 pm
Posty: 6539
Lokalizacja: 53°42′N 19°58′E
Violcikusik mysle, ze dziewczyny maja rację. Dosładzanie nie powinno wchodzic w rachubę, ma czas na słodycze i cukier, które go i tak nie ominą, ale możesz sama wciaz oddalac ten moment nim pozna jego smak.
Fakt, kaszki sa słodkie, ale naturalnie słodkie, słodzone fruktoza itp.
Moja córka tez nie chciała słyszec o owocach ze słoiczka poki nie spróbowała banana, potem juz poszło. Jabłko nie wchodziło jej przez akis czas, ale co tydzien próbowałam i w koncu zjadła od razu cały słoiczek. Marchewki niestety nie ruszyła takiej ze słoika, ale gotowałam jej sama na parze a potem dziabałam widelcem i to szło jej ze miło.
Teraz jest typowo owocowa warzywnym dzieckiem. Kocha marchewke, wszelka zieleninę, natke pietruszki wcina niemal prosto z grządki, jabłka i banany musza byc w domu bo inaczej nie jest wesoło.
Kiedys przeczytałam, ze nie ma smaku do ktorego małe dziecko by sie nie przekonało, nawet szpinak bedzie wcinac, jak bedziemy co jakis czas poróbowac. No i najważniejsze. Dziecko to obserwator. Dlaczego on ma jesc owoce i warzywa jak rodzice tego nie tkną?? W przypadku twojego synka moze jeszcze za wczesnie, bo muslelibyscie wcinac słoiczki, choc ja potem sama robiłam deserki i jadłam je razem z nia. Z reszta u nas zawsze były owoce, ja przygryzałam marchewke i mysle, ze to takze w[płyneło na to ze Mochalina uwielbia owoce i warzywa.

Co do mieska, to ci powiem, ze ja nigdy nie pilnowałam proporcji itp. Poprostu miksowalam miesko tyle ile uważałam, nie wiem czy zjadła mniej niz te 150g czy wiecej, nie mam pojecia.
Z reszta jeszcze do niedawna miksowałam jej miesko, bo z tym był problem, ze nie chciała go jesc, wiec zupa była normalna z grudkami i amiesko w niej normalnie rozpuszczałam :)

_________________
Piotruś *† 11 grudnia 2008r[*]
Michalina 11 grudnia 2009
Antosia 29 sierpnia 2013


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sie 29, 2011 11:02 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 30, 2011 4:01 pm
Posty: 143
A co myślicie jak bym do takiego gotowego deserku dodała jeszcze ugotowanego banana?Wtedy może i by zabił się ten kwaśny smak bo faktycznie tak myślę że dosładzać nie ma co...albo poczekam może tydzień i znów spróbuję.Jak ugotowałam mu sama jabłuszko z przewagą bana to wcinał bez problemu....albo jabłuszko z marchewką też dobry pomysł :) Ostatnio tez dałam mu biszkopta z woda jako deserek o 18.00 i bardzo mu smakowało :)
A jak to jest jeszcze z tym mięskiem?Musi być co dzień świeże czy można je mrozić i potem tylko z zamrażalnika wyciągnąć?
Kacperek zaczął pić :) Nie chciał swojej herbatki granulowanej bo było z cytryną i pewnie to mu nie odpowiadało więc zdesperowana kupiłam mu soczki i też mu nie podchodziły bo kwaśne więc zaczęłam mieszać mu je z wodą i jest ok pije :)
Powinnam już przyzwyczajać do glutenu?W jakiejś gazecie wyczytałam żeby dodawać do takiej zupki warzywnej łyżeczkę kaszy manny aby przyzwyczaić dziecko powoli.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sie 29, 2011 3:11 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sie 18, 2011 11:07 pm
Posty: 507
Gotowany banan? Nie słyszałam i nie wydaje mi się, by był to najlepszy pomysł. Chyba lepiej podać świeży.
Mięso możesz mrozić, nie ma przeciwwskazań, chociaż wiadomo, że co świeże, to świeże.
A samej wody Twój maluszek nie chce pić? Warto dziecko nauczyć picia czystej wody. No ale jak się nie da, no cóż :wink:
Tak, z glutenem jak najbardziej to jest racja. Gotujesz łyżeczkę manny na wodzie i dodajesz do zupki.
Powodzenia przy rozszerzaniu diety! I daj znać jak wam idzie.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sie 29, 2011 4:41 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 30, 2011 4:01 pm
Posty: 143
Gotowany bo ktoś mi powiedział że lepiej ugotować....czyli nie gotować... :roll:
Czyli osobno gotuje mannę i osobno zupkę ?czy można razem?
Chyba kiepska ze mnie kucharka.... :roll:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sie 29, 2011 6:24 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 02, 2007 9:40 pm
Posty: 17740
Lokalizacja: Warszawa
Osobno tę kaszę i ugotowaną dodaj do posiłku :)
Nie przejmuj się. Nie każdy musi być specem.

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sie 30, 2011 5:30 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 30, 2011 4:01 pm
Posty: 143
Czyli mogę podać mu surowego banana?Wymieszać go z przegotowana wodą żeby powstała papka ?
Znów Kacpra wysypało a ja nie wiem od czego....możliwe jest aby dziecko miało alergie na gluten?

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sie 30, 2011 6:26 pm 
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 14, 2006 2:45 pm
Posty: 9430
Wiesz co?
Moim zdaniem powinnaś wprowadzać powoli nowości , tak żebyś była w stanie zorientować się z czego wysypka na przykład. Jak kilka rzeczy nowych wprowadzasz to będzie trudniej dojśc na co jest reakcja alergiczna .


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sie 30, 2011 9:20 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sie 18, 2011 11:07 pm
Posty: 507
Tak, może mieć alergię na gluten. Bez glutenu jest kasza kukurydziana. I tak jak mówi Niaminia, wprowadzaj po jednej nowości na tydzień i obserwuj dziecko jak reaguje.

Tu masz adres strony internetowej, na której są wyszczególnione produkty jakie możesz podawać dziecku, które ukończyło 6 m-c życia.

http://www.osesek.pl/podstawy-zywienia- ... zycia.html

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sie 30, 2011 9:21 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 30, 2011 4:01 pm
Posty: 143
Niaminia masz racje tak zrobię będę wprowadzać pokarmy stopniowo.
Teraz tak się zastanawiam że przecież zaczęłam brać inne witaminy niż wcześniej. Był okres przerwy bo skończyły mi się moje i tydzień czasu nic nie brałam i kupiłam sobie inne dla matek karmiących więc to może te witaminy???Biorę je jakoś od tygodnia (może nawet troszkę krócej)a Kacperkowi od 3 dni to uczulenie wyskoczyło.Czyli jeżeli brała bym je 7 dni a od 3 dni ma wysypkę więc jest to możliwe????

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sie 30, 2011 10:05 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sie 18, 2011 11:07 pm
Posty: 507
Miałam koleżankę, której dziecko było uczulone na wszystkie witaminy jakich próbowała. Więc chyba dobrze kombinujesz :jk;:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sie 31, 2011 12:44 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 30, 2011 4:01 pm
Posty: 143
Czyli nie brała żadnych witamin? Nie czuła się źle?

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: śr sie 31, 2011 3:24 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sie 18, 2011 11:07 pm
Posty: 507
Nie, nie brała żadnych witamin. Postawiła na zbilansowaną dietę - w miarę możliwości, bo jej dziecko często było na coś uczulone. Nie odczuła zmian w swoim samopoczuciu - tak przynajmniej mi mówiła.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Karmienie niemowląt i małych dzieci

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies