Dzisiaj jest śr lis 14, 2018 2:55 pm


Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Wcześniaki i dzieci niepełnosprawne

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
Post: ndz kwie 27, 2008 12:06 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 02, 2007 8:40 pm
Posty: 17740
Lokalizacja: Warszawa
Trudno mówić technicznie o wcześniakach i wcześniactwie, bo to nasze dzieci i problemy ich dotyczące. Jednak postanowiłam opracować kilka zagadnień związanych z wcześniactwem właśnie.


Poród uznaje się za przedwczesny, gdy dochodzi do niego między 20. A 37. tygodniem ciąży. Realne szanse na przeżycie dziecka pojawiają się po 23 tygodniach życia wewnątrzmacicznego – na świecie, natomiast w Polsce po 24 tygodniach. Noworodek urodzony między 20. A 37. t.c. to noworodek niedonoszony, zwany wcześniakiem. W zależności od stopnia wcześniactwa noworodki te mniej lub bardziej potrzebują specjalnych warunków w pierwszym okresie życia, aby móc kontynuować proces dojrzewania do samodzielnego funkcjonowania.
Wszelkie parametry (typu waga, długość ciała, potrzeby, szanse na przeżycie, szanse na zdrowy rozwój) dziecka przedwcześnie urodzonego są zmienne i w dużym stopniu zależą od jego wieku ciążowego w momencie narodzin, a także od przebiegu samej ciąży.
35. – 37. tydzień to graniczny wiek ciążowy. Wcześniak urodzony w tych tygodniach ciąży nie musi różnić się od noworodków donoszonych. Wcześniaki urodzone w tym terminie mieszczą się statystycznie w przedziale wagowym między 1700 a 3300 g, przy długości ciała 40-45 cm. Wskaźnik przeżycia w tej grupie wynosi 98 – 100%.
Noworodki urodzone między 30. a 34. tygodniem ciąży ważą zwykle od 1100 do 2500 g, przy długości ciała 35 – 45 cm. Również dla tej grupy szansa na przeżycie przekracza 98%.
Im wcześniej rodzi się dziecko, tym bardziej niedojrzały jest jego organizm i tym słabiej dostosowany do życia poza brzuchem matki. Niedojrzałość tą wcześniaki demonstrują w najbardziej podstawowych czynnościach życiowych – pobieranie pokarmu, oddychanie, termoregulacja. Dziecko przedwcześnie urodzone ma mnóstwo do nadrobienia, aby upodobnić się do dziecka donoszonego. Dotyczy to zarówno wyglądu zewnętrznego (wielkość, waga, grubość podskórnej tkanki tłuszczowej, ułożenie ciała), jak i stanu narządów wewnętrznych.
Noworodek urodzony między 24. a 29. tygodniem ciąży jest bardzo niedojrzały. Dzieci te ważą od 700 do 1600 g i mają od 30 do 42 cm długości. Szanse na przeżycie w tej grupie są zmienne. Dla wcześniaków urodzonych bliżej 26. tygodnia i ważących około 1000 g wynoszą one 90-95%, natomiast już 2-3 tygodnie później wzrastają do 98% i więcej.
Noworodki urodzone przed 26. tygodniem ciąży (to ponad 14 tygodni za wcześnie!) uznawane są za skrajnie niedojrzałe i nieprzystosowane do życia poza brzuchem matki. Ważą one poniżej 750 g i mierzą mniej niż 30 cm. Noworodki z tym stopniem wcześniactwa to niespełna 5% wszystkich wcześniaków, a ich szanse na przeżycie są bardzo różne. Wynoszą one od 50% bliżej górnej granicy wieku ciąży, do znacznie mniejszych szans dla dzieci urodzonych poniżej 25. t.c.


Dlaczego dzieci rodzą się przedwcześnie?
Prawdopodobieństwo porodu przedwczesnego rośnie w poniższych sytuacjach:
- ciąża mnoga, wielowodzie, wady płodu
- nieprawidłowości budowy szyjki i/lub całej macicy, liczne naturalne i sztuczne poronienia oraz inne przyczyny uszkodzenia szyjki macicy
- krwawienie z łożyska przodującego lub przedwcześnie odklejonego
- choroby matki (zatrucie ciążowe czyli gestora, nadciśnienie, zakażenie wewnątrzmaciczne, choroby przewlekłe, np. cukrzyca, wady serca lub pierwotne nadciśnienie tętnicze, choroby tarczycy, zaburzenia hormonalne, gruźlica, toksoplazmoza, choroby weneryczne, zapalenia nerek
- przeciążenie fizyczne i psychiczne
- choroby infekcyjne matki przebiegające z wysoką gorączką
- wady rozwojowe narządów płciowych oraz mięśniaki macicy
- niski status społeczno-ekonomiczny
- wiek matki powyżej 40 lat
- młody wiek matki (niedojrzały układ emocjonalny, hormonalny, prawie zawsze ciąża nieplanowana)
- niska masa ciała matki (niedożywienie)
- palenie papierosów
- ciąże niechciane, nieplanowane, z przypadkowymi partnerami (coraz częściej sygnalizowana przyczyna porodów przedwczesnych)
- bardzo często przyczyna przedwczesnego porodu pozostaje nieznana.

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Ostatnio zmieniony ndz kwie 27, 2008 12:17 am przez Xezbeth, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: ndz kwie 27, 2008 12:11 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 15, 2007 10:17 pm
Posty: 1899
Lokalizacja: Gdańsk
hehe widze, że Ty też spać nie możesz ;)

Dorzuce coś od siebie - wszystkim zwłaszcza świeżym mamom wcześniaków polecam książkę "Wcześniak" pod redakcją Ewy Helwich. Bardzo ludzko napisana - ogolnie niewiele jest takich ksiazek zwłaszcza tak dobrze napisanych. Żałuje, że nie miałam jej od razu.

_________________
Ropuszka Ewa - 12.07.07 g.13:50 50cm 2365g .. 07.01.08 -> 1 dzien w domu ;)
Obrazek
Zoperowana 21 grudnia


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz kwie 27, 2008 12:14 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 02, 2007 8:40 pm
Posty: 17740
Lokalizacja: Warszawa
Problemy wcześniaków:


Termoregulacja
Wcześniaki nie mają dostatecznie rozwiniętej tkanki tłuszczowej, by utrzymywać stałą temperaturę ciała. Przedwcześnie urodzony noworodek potrzebuje więc sztucznego źródła ciepła, które spełnia tę funkcję niejako zamiast jego własnego organizmu. Inkubator, zwany inaczej cieplarką, zapewnia dziecku takie środowisko, w którym temperatura jego ciała pozostaje na stałym poziomie, bez ryzyka wychłodzenia. Temperatura wcześniaka jest stale monitorowana, a inkubator automatycznie reaguje na jej zmiany, generując mniej lub więcej ciepła. W miarę dojrzewania dziecka staje się ono coraz bardziej zdolne do życia poza inkubatorem i do utrzymania stałej temperatury w otwartym łóżeczku po dokładnym opatuleniu kocykami.


Problemy z oddychaniem
Tylko niektóre przedwcześnie urodzone noworodki są w stanie oddychać bez jakiegokolwiek wspomagania tej podstawowej dla życia czynności. W większości przypadków ich płuca nie są jeszcze na tyle dojrzałe, by efektywnie pracować wyłącznie o własnych siłach. Niedojrzałość układu oddechowego należy do najważniejszych problemów związanych z wcześniactwem i może prowadzić do wielu zaburzeń wymagających specjalistycznego leczenia.


Zespół zaburzeń oddychania (RDS)
Zespół ten, określany skrótem RDS (ang. respiratory distress syndrome), jest najczęstszą chorobą płuc u przedwcześnie urodzonych noworodków. Stopień dojrzałości płuc zależy od wieku ciąży w momencie przyjścia na świat, tak więc ryzyko RDS jest tym większe, im wyższy stopień wcześniactwa. Istotę patologii stanowi niedobór surfaktantu w pęcherzykach płucnych. Ta podobna do mydła substancja, zwana inaczej czynnikiem powierzchniowym, jest wytwarzana przez komórki tkanki płucnej i wyścieła cienką warstwą wnętrze pęcherzyków. Działanie surfaktantu polega na zmniejszeniu napięcia powierzchniowego pęcherzyków płucnych, dzięki czemu nie zapadają się one podczas wydechu i pozostają drożną, czynną strukturą wymiany gazowej.
Noworodek z RDS może wymagać dodatkowej porcji tlenu do oddychania lub też podawania tlenu przez specjalny aparat, utrzymujący ciągłe dodatnie ciśnienie w drogach oddechowych (tzw. CPAP, continuous positive airway pressure), które zapobiega zapadaniu się pęcherzyków płucnych. Przy znacznym niedoborze surfaktantu dziecko może wymagać intubacji, czyli wprowadzenia rurki dotchawiczej i podłączenia do respiratora. Stosuje się również leczenie zastępcze preparatami sztucznego surfaktantu, podawanego bezpośrednio do płuc przez rurkę dotchawiczą. Całe postępowanie wymaga niezwykle ścisłego nadzoru, zaawansowanej technologii i wysokich kwalifikacji zespołu leczącego. U dzieci skrajnie niedojrzałych lub dotkniętych innymi poważnymi zaburzeniami proces zdrowienia przebiega niekiedy z opóźnieniem.
W przypadku RDS o cieżkim przebiegu lub innych powikłań u dziecka może rozwinąć się dysplazja oskrzelowo-płucna (BDB, bronchopulmonary dysplasia). Chorobę tę, polegającą na zwłóknieniu płuc, uważa się za następstwo reakcji niedojrzałych płuc i na niedobór surfaktantu i na leczenie tego niedoboru w postaci tlenoterapii i wentylacji mechanicznej. Niemowlęta dotknięte BPD wymagają przedłużonego podawania tlenu i odpowiednich leków przez kilka tygodni, miesięcy, a nawet do roku, ale zwykle powracają do zdrowia.


Bezdechy wcześniaków
Jest to zaburzenie polegające na okresowych przerwach w oddychaniu, którym często towarzyszy zwolnienie czynności serca (bradykardia) lub zmiany zabarwienia skóry dziecka – bladość, czerwienienie lub sinienie. Zaburzenia te wynikają z niedorozwoju ośrodka oddechowego w mózgu. Wcześniaki mają typowo nieregularny rytm oddychania, z naprzemiennymi seriami głębokich i płytkich oddechów lub chwilowymi przerwami. Bezdechy wcześniaków mogą być leczone farmakologicznie z zastosowaniem kofeiny, teofiliny i aminofiliny. Niektóre dzieci wymagają podawania tlenu pod dodatnim ciśnieniem (CPAP) przez cewniki donosowe, a czasem nawet podłączenia do respiratora. Bezdechy wcześniaków ustępują zazwyczaj samoistnie, w miarę jak dziecko rośnie i dojrzewa.


Hipoglikemia
Hipoglikemia, czyli obniżony poziom glukozy we krwi, należy do częstych zaburzeń u przedwcześnie urodzonych dzieci. Z powodu przyspieszonego przyjścia na świat nie miały one czasu na zgromadzenie odpowiednich rezerw cukru w postaci glikogenu w wątrobie, zapewniających energię do typowej dla noworodka „pracy” – oddychania, krzyku, poruszania rączkami i nóżkami. W pierwszych godzinach po porodzie wcześniak wymaga ścisłego monitorowania glikemii i w razie potrzeby podania glukozy w roztworze dożylnym.


Problemy z karmieniem i odżywianiem
Przez kilka dni po porodzie Wcześniaki otrzymują zwykle dożylnie (np. przez żyłę pępowinową) specjalny płyn, zwany roztworem hiperalimentacyjnym, który zapewnia im niezbędną porcję tłuszczów, białek, węglowodanów, witamin i soli mineralnych. Gdy tylko stan dziecka na to pozwala, przechodzi się na żywienie dojelitowe w postaci odciągniętego mleka matki lub pokarmu sztucznego. Zależnie od wieku ciążowego koordynacja ssania, połykania i oddychania przekracza często możliwości wcześniaka, tak więc pierwsze karmienia muszą odbywać się przez sondę założoną przez usta lub przez nos bezpośrednio do żołądka. Żywienie może przebiegać w powolnym wlewie ciągłym Lu porcjami. Niezależnie od sposobu żywienia dojelitowego (enteralnego) stopniowo zwiększa się jego dzienną objętość przy jednoczesnym wycofywaniu wlewów dożylnych, czyli żywienia pozajelitowego (parenteralnego).
W okresie karmienia przez sondę dziecku podaje się często "pusty" smoczek, żeby zaspokoić i rozwinąć jego naturalną potrzebę ssania. Być może niepokoi cię to, bo słyszałaś, że noworodki wcześnie przyzwyczajone do smoczka mogą mieć trudności w ssaniu piersi. Owszem, istnieje taka zależność, ale w odniesieniu do noworodków donoszonych, natomiast u wcześniaków ssanie "na sucho" (bez podawania pokarmu) ma działanie kojące, pomaga w trawieniu i poprawia przybieranie na wadze.
Stopniowo, w miarę jak dziecko dojrzewa i nabiera sił, rozpoczyna się naukę ssania piersi Lu butelki. Około 34. tygodnia wieku ciążowego u większości wcześniaków rytm ssania-połykania-oddychania stabilizuje się na tyle, że jest to już możliwe. Niektóre noworodki osiągają tę gotowość wcześniej, w 32. tygodniu, inne później, około 36. tygodnia wieku ciążowego. Początkowo dziecko przystawia się do piersi lub butelki tylko raz dziennie, a następnie stopniowo coraz częściej. Odżywianie się przez usta jest jedną z najważniejszych i najtrudniejszych umiejętności, jakie przedwcześnie urodzone dziecko musi opanować przed wypisaniem ze szpitala.


Żółtaczka
Żółtaczka noworodków w pierwszych dniach życia dotyczy zarówno dzieci donoszonych, jak i wcześniaków. W leczeniu stosuje się zazwyczaj fototerapię – naświetlania lampą fluorescencyjną.


Zakażenia
Z powodu niedojrzałości układu odpornościowego noworodki przedwcześnie urodzone są szczególnie podatne na zakażenia, które - z tych samych względów – stanowią dla nich większe zagrożenie. Jednocześnie tak się nieszczęśliwie składa, że zakażeniom tym sprzyjają procedury intensywnego leczenia, takie jak oddychanie wspomagane, cewnikowanie żył itp. W celu minimalizacji ryzyka lekarze starają się wychwytywać oznaki zakażenia jak najwcześniej, często kontrolując próbki krwi, moczu czy płynu mózgowo-rdzeniowego dziecka i wdrażając w razie potrzeby odpowiednie antybiotyki. Do najczęstszych zakażeń u wcześniaków należą:
- Zakażenia uogólnione lub zakażenie krwi, czyli tzw. posocznica (sepsa);
- Zapalenia płuc;
- Zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych;
- Zakażenia układu moczowego;
- Zakażenia skóry lub tkanki podskórnej (ropnie).
Zakażenia stanowią jedno z najpoważniejszych zagrożeń dla życia przedwcześnie urodzonych dzieci i dla ich perspektyw zdrowotnych.


Niedokrwistość
Niedokrwistość oznacza niedobór krwinek czerwonych, odpowiadających za transport tlenu do wszystkich komórek i tkanek organizmu. W różnym stopniu i z różnych przyczyn niedokrwistość występuje u większości przedwcześnie urodzonych noworodków i może objawiać się problemami w żywieniu dziecka, słabym przybieraniem na wadze i przyspieszoną czynnością serca jako próbą kompensacji niedostatecznego dowozu tlenu do tkanek. W poważniejszych przypadkach stosuje się transfuzje masy krwinkowej.


Przetrwały przewód tętniczy (PDA)
Przewód tętniczy jest naczyniem łączącym w życiu płodowym tętnicę płucną z tętnicą główną (aortą), dzięki czemu część krwi może ominąć nieczynne w tym okresie płuca i zasilić od razu krążenie obwodowe. W warunkach prawidłowych już w pierwszych godzinach po porodzie, kiedy dziecko podejmuje samodzielne oddychanie, niepotrzebny już przewód tętniczy zwęża się i zamyka. U wcześniaków jednak, zwłaszcza dotkniętych zespołem zaburzeń oddychania (RDS), przewód pozostaje drożny, czego następstwem jest nadmierny dopływ krwi do płuc i dodatkowe utrudnienie oddychania.
Jeśli przeciek jest niewielki, lekarze mogą zdecydować się na czekanie, aż przewód uwsteczni się samoistnie. W okresie jego drożności dziecku podaje się nieco mniej płynów, aby zmniejszyć obciążenie serca i płuc, ewentualnie dołącza się diuretyki, czyli leki moczopędne. W leczeniu przetrwałego przewodu tętniczego (PDA, patent ductus arterio sus) próbuje się wywołać jego niedrożność metodami farmakologicznymi, a jeśli to nie skutkuje, podwiązuje się go operacyjnie z nacięcia klatki piersiowej dziecka.


Martwicze zapalenie jelit (NEC)
Martwicze zapalenie jelit (NEC, necrotizing enterocolitis) jest ciężką chorobą, zagrażającą zniszczeniem pewnego odcinka jelita cienkiego lub grubego. Podobnie jak wszystkie inne narządy wcześniaka, jego jelita są również niedojrzałe i szczególnie wrażliwe na niedokrwienie. Zmiany w przepływie krwi mogą zaburzać normalną aktywność bakterii jelitowych, co z kolei prowadzi do zakażenia ściany jelita, jej podrażnienia, obrzęku i martwicy.
Nie wiadomo dokładnie, dlaczego niektóre noworodki zapadają na NEC. Ryzyko to dotyczy w większym stopniu bardzo niedojrzałych wcześniaków i dzieci urodzonych w ciężkim stanie. Rzadziej choroba rozwija się u niemowląt karmionych mlekiem matki.
NEC jako stan zagrożenia życia jest szczególnie niebezpieczny dla wcześniaków, które wymagają ścisłej obserwacji pod tym kątem. W razie podejrzenia choroby przerywa się żywienie dziecka drogą jelitową i przechodzi całkowicie na dożylne preparaty odżywcze. Cewnik pozostaje w żołądku dziecka w celu odsysania wydzieliny przewodu pokarmowego. Wprowadza się antybiotykoterapię i kontroluje jej skuteczność w toku powtarzanych badań laboratoryjnych i radiologicznych.
Jeśli choroby nie uda się opanować metodami zachowawczymi, dziecko wymaga operacyjnego usunięcia martwiczego fragmentu jelita. Odcinek powyżej wyciętej pętli wyłania się na powierzchnię skóry przez otwór, zwany stomią lub sztucznym odbytem, służący do ewakuacji kału do zewnętrznego worka. Gdy dziecko wróci do zdrowia i podrośnie, niezmienione końce jelita można połączyć, przywracając ciągłość przewodu pokarmowego i naturalną drogę wydalania stolca.
Większość noworodków, które udaje się uratować, wraca do zdrowia bez dodatkowych powikłań. W pewnych przypadkach pozostałością NEC jest jednak bliznowacenie i zwężenie jelit, zagrażające epizodami niedrożności. W razie konieczności usunięcia znacznego odcinka jelita jego pozostała część może okazać się niewystarczająca dla wchłaniania składników odżywczych, niezbędnych do prawidłowego wzrostu i rozwoju dziecka.


Retinopatia wcześniaków (ROP)
Retinopatia wcześniaków (ROP, retinopathy of prematurity) polega na nieprawidłowym rozroście naczyń krwionośnych w siatkówce oka. W warunkach prawidłowych naczynia rozrastają się od tyłu gałki ocznej we wszystkich kierunkach ku przodowi. Proces ten dobiega końca na kilka tygodni przed porodem o czasie U wcześniaków, w następstwie zakłócenia tego rytmu, może dojść do nadmiernej proliferacji i nieprawidłowego rozgałęziania się naczyń. Największe ryzyko dotyczy dzieci najmniejszych i najbardziej niedojrzałych. Pierwsze badanie okulistyczne przeprowadza się u nich w wieku 4 – 6 tygodni, a następnie co 1 – 2 tygodnie, aż do całkowitego zakończenia proliferacji naczyń, czyli osiągnięcia przez nie brzegów siatkówki.
Okulista bada dno oka dziecka, sprawdzając prawidłowość tego procesu. Niemowlęta z ROP w stadium I i II z reguły nie wymagają leczenia, ponieważ zaburzenia korygują się samoistnie. Konieczna jest jedynie ścisła obserwacja. Przypadki ROP w stadium III mogą wymagać laseroterapii (zniszczenia przerośniętych naczyń pod wpływem ciepła) lub krioterapii (zamrażania naczyń). Bez leczenia niekontrolowany rozrost naczyń może prowadzić do bliznowacenia i zniekształceń siatkówki, a nawet do jej odklejenia i utraty wzroku. Leczenie retinopatii zmniejsza ryzyko ślepoty, ale nie zawsze jest w stanie jej zapobiec. Następstwem ROP może być również krótkowzroczność, ambliopia („leniwe” oko) oraz zez.


Krwawienie dokomorowe (IVH)/Wodogłowie
Naczynia krwionośne w obrębie i w sąsiedztwie mózgu przedwcześnie urodzonego dziecka są delikatne, podatne na pęknięcie czy rozerwanie. W większości oddziałów intensywnej terapii u noworodków urodzonych przed 32 – 34 tygodniem ciąży wykonuje się rutynowo badania przesiewowe pod kątem krwawienia dokomorowego (IVH, intraventricular hemorrhage), czyli wynaczynienia krwi do wypełnionych płynem przestrzeni, zwanych komorami mózgu.
Najbardziej wiarygodnym, a przy tym najprostszym takim badaniem jest ultrasonografia centralnego układu nerwowego, możliwa do wykonania bezpośrednio przy łóżeczku (inkubatorze) dziecka.
Ryzyko IVH rośnie proporcjonalnie do stopnia wcześniactwa i związanych z nim innych powikłań. Na podstawie obrazu USG różnicuje się cztery stopnie IVH, od najłagodniejszego do najcięższego. W krwawieniu stopnia I niewielka objętość wynaczynionej krwi ogranicza się do tak zwanej przestrzeni podwyściółkowej, czyli tkanki bogatej w naczynia i szczególnie szybko rosnącej w okresie życia płodowego. W stopniu II niewielką ilość krwi stwierdza się również w komorach mózgu. Krew ta ulega z czasem samoistnej, powolnej resorpcji (wchłanianiu). IVH stopnia I i II nie wykazuje długoterminowego, niekorzystnego wpływu na wzrost i rozwój dziecka.
W IVH stopnia III komory mózgu są wypełnione na tyle znaczną objętością krwi, że ulegają poszerzeniu, czasem jedynie przejściowemu. Samoistna resorpcja krwi jest możliwa, jednak jej nadmiar w komorach może blokować prawidłowe krążenie i wchłanianie płynu mózgowo-rdzeniowego wokół mózgu. W efekcie dochodzi do rozwoju wodogłowia, czyli rozdęcia komór nadmiarem płynu. Wodogłowie objawia się szybkim przyrostem obwodu główki i wywiera ucisk na tkankę mózgową. Na szczęście u większości niemowląt z IVH stopnia III nie dochodzi do rozwoju wodogłowia. Dzieci wymagające zabiegu chirurgicznego dla odbarczenia mózgu są narażone na znaczne ryzyko opóźnień rozwojowych.
IVH stopnia IV oznacza krwawienie bezpośrednio do tkanki mózgowej. Towarzyszy mu często obecność znacznej objętości krwi w komorach i wodogłowie. Jest to stan podobny do „wylewu”, czyli udaru krwotocznego u człowieka dorosłego. Noworodki dotknięte tym powikłaniem są szczególnie zagrożone trwałym uszkodzeniem mózgu i poważnymi zaburzeniami rozwojowymi. Odmienną postacią zaburzeń neurologicznych u wcześniaków jest leukomalacja okołokomorowa (PVL, periventricular leukomalacia). Uraz dotyczy w tym przypadku części mózgu odpowiedzialnej za koordynację ruchową. PVL w okresie okołoporodowym kojarzy się z rozwojem porażenia mózgowego dziecięcego.
Dokładnych informacji na temat IVH udzielą ci w razie potrzeby lekarze zajmujący się dzieckiem na oddziale intensywnej opieki. Dziecko po przebyciu tego powikłania pozostaje zwykle przez pewien czas pod obserwacją neurologiczną, a w nieco późniejszym wieku wykonuje się u niego kontrolne badanie USG. Trzeba jednak podkreślić, że prawidłowy wynik USG nie oznacza zażegnania wszelkich zagrożeń. Chociaż badania obrazowe mózgu mają duże znaczenie dla rokowania, na dzień dzisiejszy nie potrafimy dokładnie przewidzieć, jak będzie przebiegać dalszy rozwój dziecka. Zależy to od zbyt wielu czynników – podłoża genetycznego, ogólnego stanu zdrowia, środowiska rodzinnego, wychowania itp. Dopiero kilkuletnia obserwacja pozwoli ocenić, czy twoje dziecko w pełni pokonało wszystkie perypetie neurologiczne okresu noworodkowego.

[Dziecko – zdrowie i rozwój od poczęcia do 5 roku życia, Steven A. Dowshen, Neil Izenber, Elizabeth Bass, 2003]



Może nie jest to lektura najwyższych lotów, ale przynajmniej podstawy można sobie przyswoić.

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz kwie 27, 2008 11:34 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 02, 2007 8:40 pm
Posty: 17740
Lokalizacja: Warszawa
Opieka w szpitalnych oddziałach intensywnej opieki medycznej.


Coraz więcej mówi się na temat wpływu na rozwój dziecka długotrwałego pobytu w szpitalach, w oddziałach intensywnej terapii. Dlatego specjaliści różnych specjalizacji poświęcają coraz więcej energii, aby zapewnić dzieciom przedwcześnie urodzonym, zwłaszcza tym z dużym stopniem wcześniactwa, ze skrajnie niską wagą urodzeniową, z grup wysokiego ryzyka odpowiednie warunki do rozwoju w tak nieprzychylnych okolicznościach, jakimi są choroba, walka o każdy dzień i zdrowie, a także sam pobyt w szpitalu, na OIOMach. Dzieci te wymagają nie tylko szczególnej opieki medycznej wyspecjalizowanych zespołów medycznych, ale także szczególnej pielęgnacji, indywidualnego traktowania, wsłuchania się w ich potrzeby, by ich długotrwały pobyt w szpitalnych oddziałach i liczne zabiegi wykonywane przy nich codziennie nie pozostawiły negatywnych skutków. By mogły rozwijać się zdrowo i szybko gonić swoich rówieśników : )

Należy tu podkreślić znaczenie szkoły terapii neurorozwojowej NDT-Bobath i terapeutów tejże szkoły, którzy próbują zmieniać światopogląd innego personelu medycznego i jego podejście do noworodków i niemowląt wymagających szczególnej opieki i pielęgnacji.

Nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak wielki wpływ na takie maleństwo ma pobyt w oddziałach intensywnej opieki medycznej, a także wszelkie zabiegi przy nim wykonywane. Nie zdajemy sobie również sprawy, że my – rodzice – możemy wpłynąć na zmniejszenie poziomu stresu u naszych maleństw. Jednak najważniejszą rolę pełni tutaj personel medyczny, który na co dzień towarzyszy hospitalizowanym dzieciom.

Najważniejszym aspektem, o który należy zadbać, to poczucie bezpieczeństwa. Maluszki, które czują się bezpiecznie, znacznie łatwiej i szybciej dochodzą do zdrowia. Poza tym poczucie bezpieczeństwa jest bardzo istotne podczas badania, obserwacji malucha, a także codziennej pielęgnacji. Zestresowane dziecko prezentuje zupełnie inne reakcje, zatem wyniki badania i obserwacji mogą być zupełnie nieadekwatne do stanu faktycznego. Ponad to noworodek podłączony do ogromnej ilości rurek, aparatur, systematycznie kłuty, badany doznaje dostatecznie dużego stresu. Nie należy mu jeszcze dokładać.

Podstawą poczucia bezpieczeństwa i ograniczenia poziomu stresu małych pacjentów, jest odpowiednie dostosowanie otoczenia do ich specyficznych potrzeb.

„Hałas, ból, agresywne światło są dla dziecka źródłem ogromnego stresu. Mogą przyczyniać się do zwiększenia ryzyka wystąpienia takich powikłań, jak: zakłócenia w rozwoju funkcji ruchu, słuchu, wzroku, umiejętności jedzenia, rozwoju nieprawidłowych wzorców zachowania, a nawet do poważniejszych zaburzeń natury psychologicznej.”

Personel medyczny powinien zwracać uwagę na to, by cicho i rzadko otwierać inkubatory, by sprawnie i bez hałasu posługiwać się aparaturą medyczną, by alarmy nie były agresywnie głośne. Nie należy prowadzić głośnych rozmów w pobliżu inkubatorów.

Z obserwacji wynika, że najlepszy wpływ na noworodki ma głos rodziców. Rodzice, rozmawiajcie ze swoimi wcześniakami : ), nućcie im, mruczcie. Maluchy lepiej znoszą wszelkie działania przy nich wykonywane, kiedy personel medyczny także mówi do nich lub nuci.

Negatywny wpływ na zdrowie i samopoczucie noworodków ma również ostre światło, konieczne do wykonywania procedur medycznych. Powinno się gasić zbędne światła w momencie, kiedy są one niepotrzebne, tak by w sali panował półmrok.

I w końcu ból… Należy zrobić wszystko, by ograniczyć do koniecznego minimum doznawanie bólu u noworodków. Zastosowanie mają tutaj środki przeciwbólowe, wenflony, by ograniczyć liczbę wkłuć, gniazdka, dla wygodnego ułożenia malucha. Istotna jest również bliskość w chwilach, kiedy bólu nie da się uniknąć, kontakt skóra do skóry w trakcie wykonywania zabiegów (jeśli to możliwe), przed i po.

Niezwykle ważne są również odpowiednie techniki opieki i pielęgnacji. I tu znalazły zastosowanie techniki wywodzące się ze szkoły terapii NDT-Bobath.

„Celem ich stosowania jest taka modyfikacja wszystkich naszych działań wobec dziecka, aby maksymalnie wyeliminować wpływ nieprawidłowych doświadczeń sensomotorycznych, co ogranicza rozwój nieprawidłowych lub patologicznych wzorców postawy, ruchu i zachowania. Równocześnie stwarzamy możliwość stałej adaptacji przez dziecko pozytywnych bodźców i doświadczeń sensomotorycznych, tak aby umożliwić rozwój prawidłowych reakcji postawy, ruchu i zachowania.
System NDT-Bobath szczególną uwagę przykłada do jakości każdego kontaktu z małym dzieckiem. Dotyczy to przede wszystkim specyficznych sposobów pielęgnacji i obsługi dziecka oraz strategii postępowania przed, w trakcie czy po `naszej` interwencji. Techniki mające swe źródło w koncepcji NDT-Bobath można też bez trudu zaadaptować do realizacji skomplikowanych zabiegów medycznych.
(…)
Każdy kontakt z dzieckiem jest stymulacją, dlatego wszystkie `nasze` interwencje powinny być proste, możliwe do zaakceptowania i zrozumiałe dla dziecka i rodziców, łatwe do powtórzenia przez nich samych i cały zespół medyczny. Przed przystąpieniem do ich realizacji musimy je dokładnie zaplanować i przewidzieć ewentualne utrudnienia czy zagrożenia. Często, aby spełnić wymagania "przyjaznej opieki", dzieckiem musi zajmować się kilka osób. Dlatego oprócz technicznej precyzji każdego specjalisty z osobna, wszyscy muszą tworzyć zgrany zespół, zgodnie i sprawnie współdziałający w każdych warunkach.”


Bardzo ważne jest zaangażowanie rodziców w opiekę nad dzieckiem i zabiegi przy nim wykonywane. Rodzice powinni obserwować działania personelu medycznego, starać się naśladować i uczyć od niego jak najwięcej. Tak bardzo istotny jest głos i dotyk rodzica towarzyszący maluszkowi jak najczęściej i kiedy to tylko jest możliwe. Rodzice powinni zadbać o swoje samopoczucie, które – jak wiadomo – udziela się potomstwu. Dlatego, kochani rodzice, starajcie się wypoczywać, rozmawiać z personelem medyczny opiekującym się Waszym maluchem i gasić tymi rozmowami swój niepokój. Kiedy to potrzebne, zwracajcie się po pomoc do psychologa – to wszystko dla dobrego rozwoju Waszych dzieci. Nawet nie zdajecie sobie sprawy z tego, jak wielki wpływ na noworodka ma kondycja psychiczna i emocjonalna rodziców.

Wszystkie czynności przy noworodkach powinny być wykonywane spokojnie, bez pośpiechu, z zachowaniem pewnego rytmu i powtarzalności. Nawet w warunkach szpitalnych jest to dla dziecka istotne. Zapewnia mu komfort, poczucie bezpieczeństwa i wiedzę, co będzie potem. Takie spokojne i niespieszne traktowanie noworodka w czasie zabiegów medycznych pozwala na obiektywną ocenę jego stanu zdrowia, kondycji, możliwości, a także na przewidzenie ewentualnych zagrożeń.

Jak widać zatem nie tylko doskonale wyspecjalizowany personel medyczny, najnowszy technologicznie sprzęt zapewnia noworodkom przedwcześnie urodzonym dobry start w życie. Tak bardzo istotne jest serce okazywane wcześniakom na każdym kroku, odpowiednia pielęgnacja, pozytywna atmosfera pełna ciepła i ograniczenie tego wszystkiego, co nieprzyjemne.


Na podstawie artykułu „Wybrane aspekty opieki i wczesnej stymulacji rozwojowej noworodka i niemowlęcia” autorstwa Pawła Zawitkowskiego dla Fundacji Rodzić po Ludzku. Cytaty z tegoż artykułu właśnie.

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn kwie 28, 2008 3:42 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 02, 2007 8:40 pm
Posty: 17740
Lokalizacja: Warszawa
Szerzej o dotyku : )


STYMULACJA DOTYKOWA WCZEŚNIAKÓW



Co roku około 6% wszystkich noworodków przychodzących na świat w Polsce to dzieci urodzone przedwcześnie, wcześniaki ważące mniej niż 2500 g, a niektóre nawet poniżej 1500 gramów. Wskutek niedojrzałości wiele z nich narażonych jest na poważne komplikacje zdrowotne. Coraz bardziej widoczne jest, jak ważne jest zapewnienie odpowiednich rodzajów i ilości stymulacji otoczenia tym delikatnym istotom podczas pierwszych tygodni życia, aby ograniczyć stres i zapobiec powikłaniom, takim jak wylewy dokomorowe (IVH), które mogą zwiększać ryzyko późniejszych problemów neurologicznych i rozwojowych. Choć przez wiele lat trwała dyskusja, czy wcześniaki na oddziałach intensywnej terapii noworodka są przestymulowywane, czy też mają stymulacji zbyt mało, obecnie specjaliści zgadzają się, że prawdziwe są obie sytuacje - wcześniaki mają zbyt dużo stymulacji "nieprzyjemnej", a jednocześnie zbyt mało stymulacji pozytywnej, wspomagającej rozwój.
W ostatnich latach rośnie zrozumienie wartości zapewniania zindywidualizowanej opieki rozwojowej na OITN-ach jako strategii redukowania stresu spowodowanego przez pobyt na oddziale i zapewnienia optymalnych wyników zdrowotnych i rozwojowych u wcześniaków. Choć zapewnianie optymalnej pielęgnacji jest uważane za ważny składnik opieki rozwojowej, niewiele badań zajmowało się konkretnymi typami pielęgnacji i stymulacji dotykowej zapewnianymi w ramach opieki rozwojowej. Kilku badaczy wskazywało potrzebę określenia rodzajów dotyku, jakie mogą być zapewniane wcześniakom w celu zapewnienia im komfortu i zminimalizowania stresu związanego ze środowiskiem szpitalnym. Kontakt dotykowy z wcześniakiem jest również niezwykle ważny dla rodziców, ponieważ pragnienie utrzymania kontaktu stanowi podstawowy składnik pozytywnej relacji rodzice-dziecko. Rodzice wcześniaków mają często ograniczony kontakt z dzieckiem w pierwszych tygodniach jego życia, w związku z czym są zagrożeni pojawieniem się problemów w rozwoju bezpiecznej więzi z dzieckiem.
Większość dotyku otrzymywanego przez wcześniaki na OITN-ach jest związana z zabiegami medycznymi lub pielęgnacyjnymi. Niemowlęta te otrzymują bardzo niewiele przyjaznego dotyku. Wśród negatywnych skutków dotyku związanego z zabiegami medycznymi i pielęgnacyjnymi można wymienić niedotlenienie, bradykardię (spowolnienie akcji serca), zaburzenia snu oraz zwiększone ciśnienie wewnątrzczaszkowe. Powtarzające się epizody bezdechów i zwiększone ciśnienie wewnątrzczaszkowe mogą narażać dziecko na powikłania takie jak wylewy dokomorowe i późniejsze opóźnienia neurorozwojowe. Ze względu na zagrożenie negatywnymi skutkami pielęgnacji związanej z zabiegami medycznymi wiele oddziałów wprowadziło zasadę minimalnej pielęgnacji, czyli ograniczyło ilość zabiegów pielęgnacyjnych wykonywanych zarówno przez personel, jak i przez rodziców dziecka. Niestety zasady te odnoszą się zazwyczaj do każdego dotyku, ograniczając w ten sposób nie tylko dotyk związany z zabiegami medycznymi, ale także potencjalnie korzystny dotyk uspokajający i pocieszający.

Naukowcy związani z Johnson&Johnson Institute w USA przeprowadzali wiele badań nad wpływem dotyku na rozwój małego dziecka. Ich prace naukowe zebrane w książce "Dotyk i masaż we wczesnym rozwoju dziecka" stanowią nieprzebrane źródło informacji o tym, jak można pomagać maluchowi osiągnąć pełnię możliwości i jak najwyższy rozwój fizyczny i intelektualny, w odpowiedni sposób dotykając go i masując. Dotyk stanowi najprostszą i najbardziej bezpośrednią formę kontaktu rodziców z dzieckiem, przynosi radość obu stronom - a jednocześnie, jak dowodzą naukowcy z Johnson&Johnosn Institute - może przynieść tak wiele korzyści! Niniejszy artykuł oparty jest na rozdziałach poświęconych wcześniakom: sposobom, w jaki należy je dotykać w zależności od wieku i korzyściom, jakie ten dotyk może im przynieść. Mamy nadzieję, że artykuł ten będzie interesujący nie tylko dla rodziców wcześniaków, ale również dla personelu medycznego, który zajmuje się naszymi maluszkami na co dzień.

Rodzaje stymulacji dotykowej, jakim poddawane są wcześniaki na OITN-ie

Badania skupiające się na rodzajach dotyku doświadczanego przez wcześniaki w środowisku OITN wykazywały ogólnie, że wcześniaki poddawane są wysokim poziomom stymulacji na oddziale, ale że większość tej stymulacji jest niekorzystna, niezależna od reakcji i sygnałów wysyłanych przez dziecko i związana z pielęgnacją i zabiegami medycznymi. Wcześniaki mogą być poddawane zabiegom pielęgnacyjnym do 3,5 godzin dziennie, a ilość epizodów pielęgnacyjnych może się wahać od 28 do 71, przy czym dzieci podłączone do respiratora są manipulowane częściej niż dzieci oddychające samodzielnie. Wbrew przekonaniu pielęgniarek nie ma związku między ilością pielęgnacji a wiekiem ciążowym wcześniaków.
W porównaniu z dotykiem zabiegowym wcześniaki na OITN-ie otrzymują relatywnie niewiele dotyku przyjaznego i pocieszającego, takiego jak głaskanie. Nieliczne pielęgniarki stosują "dotyk pocieszający", wśród rodziny dziecka częściej dotykają mamy i babcie, rzadziej tatusiowie i dziadkowie.
Pielęgniarki spędzają więcej czasu, zapewniając ogólną pielęgnację, czyli karmienie, przewijanie, kąpiel lub badanie czynności życiowych oraz pielęgnację medyczną. Rodzice zapewniają kontakt, taki jak przytulanie i dotykanie.

Reakcje wcześniaków na dotyk związany z zabiegami medycznymi

Wszyscy rodzice wcześniaków wiedzą, że okres przebywania malucha na oddziale intensywnej terapii to głównie czas zabiegów medycznych. Choć wiemy, że są one dla dziecka konieczne, że mają na celu zapewnienie mu zdrowia, a często nawet ratują życie, ich widok nie jest dla nas, rodziców, przyjemny - kto z rodziców chce patrzeć, jak jego dziecko cierpi? Badacze przyznają nam rację. Wyniki badań oceniających reakcje wcześniaków na dotyk związany z zabiegami medycznymi konsekwentnie wykazują ich niekorzystne skutki, takie jak niedotlenienie, bradykardia, zaburzenia snu, zwiększenie ciśnienia wewnątrzczaszkowego i niespokojne zachowanie. Zauważono, że około 75% epizodów niedotlenienia związanych było z zabiegami medycznymi. Powodowały je nawet tak proste zabiegi jak osłuchiwanie serca lub mierzenie ciśnienia.
Co można na to poradzić? Oczywiście zaniechanie zabiegów medycznych nie jest możliwe - są jednak sposoby na złagodzenie ich negatywnych skutków dla wcześniaka. Najprostszym z nich jest wszelkiego rodzaju "ograniczenie przestrzeni" wokół malucha - przez umieszczenie go w specjalnym "gniazdku", ścisłe przykrycie czy nawet spowicie w kocyk. Kilku badaczy obserwowało wpływ spowijania dzieci, przykrywania i ograniczania przestrzeni ruchu jako metod ograniczających stres przy zabiegach medycznych u wcześniaków. Okazało się, że owijanie kocykiem podczas pobierania krwi z pięty pozwala na obniżenie czynności serca, skrócenie płaczu i problemów ze snem oraz zwiększenie saturacji. Pozwala to sądzić, że ten rodzaj dotyku może łagodzić negatywne efekty zabiegów medycznych. Zauważono również, że wcześniaki do 31. tygodnia wieku postkoncepcyjnego uspokajały się prawie natychmiast, podczas gdy te starsze znacznie dłużej wykazywały oznaki stresu; na tej podstawie wyciągnięto wnioski, że małe wcześniaki mogą nie mieć wystarczającej energii, by utrzymywać reakcje na czynniki stresujące, jednak oznaki uspokojenia mogą być mylące - te maluchy odczuwają taki sam niepokój jak ich "starsi koledzy" i wymagają równie troskliwych starań, by zmniejszyć jego destrukcyjne działanie.

Dodatkowa stymulacja dotykowa na OITN-ie

W celu zmniejszenia stresu związanego ze środowiskiem oddziału intensywnej terapii noworodka i nadmiernej pielęgnacji związanej z zabiegami medycznymi wielu badaczy obserwowało interwencje, których celem było zapewnienie wcześniakom dodatkowego, uspokajającego dotyku. Do interwencji tych należą:

1. ciągły, delikatny dotyk;
2. głaskanie/masaż;
3. głaskanie/masaż połączone ze stymulacją przedsionkową.

Delikatny dotyk

Ze względu na obawę, że wcześniaki we wczesnych tygodniach życia są zbyt delikatne, by je głaskać lub masować, zdecydowano zbadać wpływ delikatnego ludzkiego dotyku bez ruchów masujących. Dotyk ten polegał na położeniu dłoni na głowie dziecka, a drugiej na plecach i pośladkach na 10-20 minut, trzykrotnie w ciągu dnia. Dotyk przerywano, jeśli dziecko wykazywało fizjologiczne objawy niepokoju. Sytuacje takie zdarzały się jednak bardzo rzadko, u najmniejszych i najbardziej chorych wcześniaków. Pozostałe maluchy znosiły dotyk bardzo dobrze, uspokajały się i zaczynały regularniej oddychać. Chociaż nie wykazano długofalowych pozytywnych skutków takiego dotyku (nie miał wpływu na przybieranie na wadze, długość pobytu w szpitalu), jego natychmiastowe efekty były łatwe do zaobserwowania: zwiększenie regularności oddechu, zmniejszenie aktywności ruchowej i objawów niepokoju oraz spokojny sen. Wniosek wynikający z tych badań jest taki, że rodzice i opiekunowie powinni być zachęcani do stosowania delikatnego dotyku podczas kontaktów z delikatnymi, niedojrzałymi noworodkami na oddziale intensywnej terapii noworodka. Delikatny dotyk może być przydatny do uspokajania zaniepokojonych i zestresowanych wcześniaków.

Głaskanie

Zacznijmy od definicji, ponieważ w literaturze terminy "masaż", "głaskanie" i "pocieranie" są stosowane wymiennie, co utrudnia ich omawianie. Jedno z badań sugeruje użycie słowa "masaż" w odniesieniu do dotykania i uciskania, "pocieranie" - do dotyku powiązanego z tarciem, natomiast "głaskanie" definiują jako "przesuwanie dłoni lub palców delikatnie w jednym kierunku".
Badania skupiały się zarówno na bezpośrednich, jak i długofalowych rezultatach stosowania głaskania.

Wyniki bezpośrednie:
Wcześniaki podczas głaskania wykazywały dużą aktywność: sapały, poruszały się, budziły i zapadały w sen. Podczas stymulacji zmniejszała się liczba epizodów bezdechu. Głaskanie okazało się niekorzystne tylko dla wcześniaków wysokiego ryzyka, w związku z czym potrzebne są dalsze badania efektów tego rodzaju stymulacji w zależności od wieku. Reakcje na głaskanie zależne są również od konkretnego zachowania dziecka podczas stymulacji: delikatne głaskanie prowadziło do zwiększonego poziomu aktywności, kiedy dziecko było spokojne, natomiast jeśli dziecko było aktywne głaskanie nie przynosiło zmiany zachowania. Jedno z badań wykazało również, że dzięki głaskaniu pleców wcześniaków przez matki podczas karmienia sondą dzieci miały znacząco wyższy poziom saturacji tlenem po karmieniu w porównaniu z dziećmi niegłaskanymi.
Wyniki badań wskazują, że bezpośrednie reakcje na głaskanie są zróżnicowane, zależą od wieku ciążowego dziecka, jego stanu oraz rodzaju głaskania. Do pozytywnych skutków można zaliczyć zmniejszenie ilości bezdechów i zwiększenie saturacji, do negatywnych - zwiększenie aktywności i oznaki niepokoju u dzieci.

Wyniki długofalowe:
Tutaj pozytywne rezultaty są znacznie bardziej widoczne. Dzieci głaskane kilka minut dziennie w ciągu pierwszych dni życia (w różnych badaniach) wykazywały następujące pozytywne objawy:

* szybciej przybierały na wadze, były bardziej aktywne w okresie hospitalizacji i miały mniej nieprawidłowości rozwojowych w okresie 7-8 miesięcy po wypisie;
* szybciej przyzwyczajały się do światła i dźwięków, miały lepsze napięcie ciała, łatwiej się uspokajały i były bardziej odporne na nieprzyjemne bodźce niż dzieci w grupie kontrolnej;
* wykazywały wyższy poziom rozwoju społecznego w wieku 3 i 6 miesięcy;
* w wieku 7 lat miały lepsze wyniki w testach inteligencji;
* łatwiej przechodziły na karmienie piersią lub butelką i były szybciej wypisywane ze szpitala; miały też lepsze wyniki w testach rozwoju umysłowego w wieku 15 miesięcy;
* krócej przebywały w szpitalu, krócej wymagały tlenoterapii, lepiej przybierały na wadze, spokojniej spały;
* jedno z badań wykazało, że doskonałe efekty daje dwutygodniowy okres głaskania po dwutygodniowym okresie delikatnego dotyku.

Wyniki badań wykazały, że głaskanie nie ma żadnych skutków niekorzystnych, przynosi za to wiele korzyści: zwiększone przybieranie na wadze, skrócenie hospitalizacji, lepszą organizację zachowań i rozwój umysłowy.

Masaż połączony ze stymulacją kinestetyczną lub przedsionkową

Po raz kolejny zaczniemy od wyjaśnienia pojęć. Stymulacja kinestetyczna to "wcześniakowy aerobik", podczas którego rodzic lub terapeuta porusza kończynami dziecka w różnym zakresie; natomiast stymulacja przedsionkowa to po prostu kołysanie i bujanie malucha na rękach lub w bujanym fotelu. W związku z tym jest to stymulacja obejmująca raczej starsze, stabilne medycznie wcześniaki, a jej charakter pozawala na wykonywanie jej nie tylko przez badaczy, terapeutów lub personel, ale przede wszystkim przez rodziców.
Wyniki przeprowadzonych badań wskazują, że zapewnianie dodatkowej stymulacji dotykowej, kinestetycznej i przedsionkowej przynosi wiele korzyści krótko- i długoterminowych, między innymi: zwiększone codzienne przybieranie na wadze, zwiększoną uwagę dziecka, bardziej dojrzałą orientację i umiejętności ruchowe oraz lepsze zachowania przystosowawcze.
Tym razem opiszemy dokładniej przebieg badań, ponieważ jest to coś, co większość rodziców może wprowadzić do swoich codziennych wizyt na oddziale wcześniaków (oczywiście o ile lekarz prowadzący wyrazi zgodę).

Oto przykłady proponowanej stymulacji i jej skutki dla wcześniaków:

* 15-minutowy masaż stabilnych wcześniaków składający się z 5 minut głaskania, 5 minut stymulacji kinestetycznej (bierne ruchy prostujące i zginające) i 5 minut głaskania; dzieci podczas głaskania leżały na brzuchu, a podczas stymulacji kinestetycznej na plecach. Ćwiczenia stosowano trzy razy dziennie przez 10 dni, począwszy od momentu, kiedy dzieci osiągnęły stabilność medyczną i były przenoszone z OITN na oddział wcześniaków. Niemowlaki te osiągnęły zwiększenie dziennego przyrostu wagi aż o 47%, były bardziej aktywne i wykazywały bardziej dojrzałe zachowania, przystosowanie do otoczenia i lepszą orientację. Ponadto były wypisane ze szpitala średnio 6 dni wcześniej niż grupa kontrolna. W innym badaniu stosującym podobne metody dzieci poddawane stymulacji osiągały zwiększenie dziennego przyrostu wagi o 21%, wychodziły ze szpitala średnio 5 dni wcześniej. Okazało się również, że stymulacja ta poprawia dojrzałość współczulnego układu nerwowego;
* Inne badanie oceniało efekty połączonej stymulacji słuchowej, dotykowej, wzrokowej i przedsionkowej. Polegała ona na 10-minutowym głaskaniu połączonym z mówieniem do dziecka, następnie 5-minutowym kołysaniu połączonym z ciągłymi próbami utrzymania kontaktu wzrokowego z dzieckiem. Stymulacja ta stosowana była zarówno u stabilnych wcześniaków, jak i u maluchów z leukomalacją okołokomorową (PVL). W jednym z badań dzieci stymulowane były nie tylko podczas pobytu w szpitalu, ale również przez matki w domu do osiągnięcia 2 miesięcy wieku korygowanego. W wieku 1 roku dzieci te miały lepsze wyniki rozwoju umysłowego i ruchowego oraz rzadziej występowało u nich mózgowe porażenie dziecięce;
* Kilka badań oceniało stymulację dotykową oraz kinestetyczną i przedsionkową zapewnianą wcześniakom na oddziale intensywnej terapii noworodka przez ich rodziców. Rodzice w grupie kontrolnej przeszli godzinne szkolenie dotyczące stymulacji dziecka przy użyciu masażu i muzyki oraz rozpoznawania sygnałów nadmiernej stymulacji wysyłanych przez dziecko. Okazało się, że w późniejszym czasie rodzice ci wykazywali bardziej odpowiednią i pozytywną interakcję z dzieckiem oraz częściej odwiedzali oddział. Dzieci natomiast wykazywały mniej oznak stresu, lepiej przybierały na wadze i krócej przebywały w szpitalu;
* Chociaż masaż niemowląt został opracowany w Chinach wiele wieków temu i większość form masażu opiera się właśnie na chińskich wzorcach, w dzisiejszych czasach ta forma terapii nie jest często stosowana. W przeprowadzonym tam badaniu specjalnie przeszkoleni lekarze i pielęgniarki (a nie, jak w wielu innych badaniach, rodzice) masowali wcześniaki przez 15 minut trzy razy dziennie przez okres 10 dni. Stosowano trzy rodzaje masażu: masaż całego ciała przy użyciu średniego nacisku; "masaż domowy" polegający na masowaniu głowy (a konkretnie czoła i twarzy), brzucha, dłoni, kostek i stóp; trzecią formą był "masaż domowy" wzbogacony o pocieranie punktów akupresyjnych. Ciekawe w tym badaniu było to, że masaż stosowano nie tylko u zdrowych, ale również u chorych niemowląt (z zapaleniem płuc, bezdechami, żółtaczką i problemami skórnymi). Wyniki wskazywały, że masaż wpływał dodatnio na przyrost masy ciała, ale również długości i obwodu głowy dzieci, zaś w przypadku chorych niemowląt korzyść stanowił mniejszy ubytek hemoglobiny. Ważny jest również fakt, że stosowano średni nacisk, który okazał się bardzo korzystny dla niemowląt.

Wyniki większości tych badań nie są statystycznie znaczące ze względu na problemy metodologiczne: zbyt małe grupy dzieci, niestawianie się na badania kontrolne, ale również trudności z zapewnieniem identycznego traktowania dzieciom z grupy eksperymentalnej i kontrolnej. Niemniej jednak stwierdzono, że masaż, stymulacja kinestetyczna i delikatny dotyk nie mają efektów niekorzystnych, natomiast mogą przynieść wiele korzyści, wśród których znajdują się: lepsze przybieranie na wadze, krótsza hospitalizacja, lepszy rozwój ruchowy i umysłowy oraz zmniejszenie ilości późniejszych komplikacji wcześniactwa. Jakie stąd wnioski dla nas, rodziców? Jeśli nasze dziecko jest już stabilne, a lekarze nie widzą przeciwwskazań, głaszczmy je, masujmy i kołyszmy - na pewno mu tym nie zaszkodzimy, a możemy pomóc. Przede wszystkim jednak przyniesie to i maluszkowi, i nam wiele radości.

Optymalny wzrost i masa kostna u wcześniaków: czy dieta i ruch stanowią odpowiedź?

Wcześniaki, szczególnie te urodzone przez 33. tygodniem ciąży lub z masą urodzeniową poniżej 1500g, są narażone na liczne problemy fizjologiczne i rozwojowe, w tym zaburzenia wzrostu i zapewnienia wystarczającej ilości składników odżywczych koniecznych do utrzymania wzrostu. Wzrost tych dzieci poza organizmem mamy zazwyczaj jest gorszy niż rozwój wewnątrzmaciczny, szczególnie u wcześniaków z bardzo niską masą urodzeniową (poniżej 1000 g) pomimo dostarczania energii i składników odżywczych w zalecanych ilościach. Wcześniaki stanowią grupę zwiększonego ryzyka rozwoju osteopenii (niskiej masy kostnej) i wynikających z niej pęknięć kości. Poza tym mineralizacja kości u wcześniaków nie osiąga prawidłowych wartości aż do końca pierwszego roku życia, może też pozostać niewystarczająca przez cały okres dzieciństwa, narażając malucha na złamania.
Lekarze starają się uzupełniać te niedobory poprzez zapewnianie wczesniakom odpowiednich ilości kalorii, składników odżywczych, minerałów wchodzących w skład kości oraz leków metabolicznych zwiększających wchłanianie wapnia. Mimo to wcześniaki wykazują znaczące różnice w rozwoju kości w porównaniu z donoszonymi rówieśnikami.
Przeprowadzono badania wpływu ruchu na mineralizację kości u wcześniaków. W badaniu brały udział wcześniaki urodzone między 26. a 32. tygodniem ciąży, odpowiedniej wielkości (a więc nie od razu po urodzeniu), karmione butelką/piersią i nie otrzymujące żadnych leków poza witaminami; rodzice dzieci wyrazili zgodę na ich udział w badaniu.
Ćwiczenia były przeprowadzane przez terapeutę zajęciowego lub mamę dziecka; polegały na zginaniu i prostowaniu kończyn dziecka. Każdy ruch był wykonywany pięciokrotnie na: nadgarstku, łokciu, ramieniu, kostce, kolanie i biodrze, pięć razy w tygodniu przez 4 tygodnie. Grupa kontrolna była poddawana głaskaniu i dotykowi, ale nie ćwiczeniom ruchowym. Badano wzrost ciężaru ciała, długość i obwód głowy, ilość przyjmowanego pokarmu oraz objawy wzrostu kości (laboratoryjnie).
Dzieci poddawane ćwiczeniom ruchowym wykazywały zwiększony dzienny przyrost wagi (niezależnie od tego, czy ćwiczenia wykonywane były przez matkę czy przez terapeutę). Pojawiły się również znaczące różnice w masie kostnej przedramienia. Na początku badania nie było różnic w zawartości minerałów ani gęstości kości. Po 28 dniach interwencji zauważono jednak znaczącą poprawę obu czynników u dzieci poddawanych ćwiczeniom. Typ pokarmu - wzbogacone mleko matki lub mieszanka dla wcześniaków - nie był znaczący dla zmian w masie kostnej.
Wyniki sugerują, że codzienne ćwiczenia ruchowe zwiększają wzrost i rozwój kości u wcześniaków z bardzo niską masą urodzeniową, podczas gdy rutynowa pielęgnacja tych niemowląt, związana z ograniczeniem ruchów, wydaje się zmniejszać formację kości u tych dzieci. Ważne jednak jest zachowanie odpowiedniego poziomu składników odżywczych w diecie, ponieważ w przypadku, gdy podaż składników odżywczych jest niewystarczająca, ćwiczenia ruchowe nie przynoszą pożądanych efektów. Dlatego należy zastanowić się, czy warto wprowadzać program ćwiczeń fizycznych u niemowląt karmionych niewzbogaconym mlekiem matki lub zwykłą mieszanką dla niemowląt; program ten może również być nieodpowiedni dla niemowląt przewlekle chorych lub przyjmujących leki zaburzające przyswajanie składników odżywczych odpowiedzialnych za budowę kości.
Najważniejsze wnioski płynące z tych badań są jednak bardzo optymistyczne: dowiodły one, że program ćwiczeń ruchowych w połączeniu z zalecanym poziomem energii i składników odżywczych pozwala na zwiększenie masy kostnej u wcześniaków z bardzo niską masą urodzeniową. Co więcej, program ćwiczeń ruchowych jest równie skuteczny w przyspieszaniu mineralizacji kości, jeśli prowadzi go terapeuta, jak i wtedy, gdy jest wykonywany przez mamę dziecka.

Masaż wcześniaków po wypisie ze szpitala

Badaniom poddano również masaż stosowany przez matki w domu po wypisie dziecka ze szpitala i jego wpływ na rozwój więzi między mamą a dzieckiem oraz na rozwój dziecka. Badacze nauczyli matki, w jaki sposób powinny zapewniać stymulację dotykową i kinestetyczną swoim dzieciom po wypisie ze szpitala. Stymulacja miała się odbywać cztery razy dziennie po 15 minut. Matki trzymały dzieci w ramionach i głaskały je palcami i dłońmi, zwracając szczególną uwagę na główkę dziecka. Następnie zawijały maluszki w kocyk i przez 5 minut kołysały je. Masowane dzieci szybciej przybierały na wadze oraz wykazały w badaniach większą dojrzałość neurologiczną w wieku 4 miesięcy.
Badano również wpływ czułego dotyku na rozwój bezpiecznego przywiązania w wieku 12 miesięcy. Okazało się, że dotyk taki ma bardzo dobry wpływ na rozwój relacji między mamą a dzieckiem z wyjątkiem szczególnie wrażliwych wcześniaków, które są wyjątkowo podatne na nadmierną stymulację, w związku z czym powinna ona być wobec nich stosowana ostrożnie i w niewielkich ilościach.
Duże znaczenie ma również rodzaj dotyku matki. Dzieci, których matki stosowały dotyk czuły i opiekuńczy, miały w wieku dwóch lat mniej problemów z zachowaniem, były mniej nerwowe i nie miały objawów depresji. Czuły dotyk ma szczególne znaczenie dla rozwoju wcześniaków z niską masą urodzeniową, ponieważ pomaga im rozwijać umiejętności samoregulacyjne.

Wnioski

Wyniki omawianych badań wskazują, że wcześniaki na oddziałach intensywnej terapii noworodka otrzymują niewiele czułego dotyku. Dotyk, jakiemu są poddawane, jest najczęściej związany z zabiegami medycznymi lub pielęgnacyjnymi i zazwyczaj ma niekorzystny wpływ na stan dziecka. Delikatny dotyk jest bezpieczny dla delikatnych wcześniaków w pierwszych tygodniach życia, ma na nie dobry wpływ i działanie uspokajające. Głaskanie i masaż mogą mieć niekorzystny wpływ na delikatne i niestabilne medycznie wcześniaki, jednak stosowane u większych, stabilnych wcześniaków oraz po wypisie do domu przynoszą wiele korzyści dla rozwoju ruchowego i umysłowego maluchów oraz więzi między nimi a rodzicami. Ważny jest rodzaj dotyku, jakiemu matki poddają swoje dzieci; jeśli zostaną one nauczone odpowiedniej stymulacji, ma to dobry wpływ nie tylko na ich dzieci, ale jest także korzystne dla rozwoju ich wzajemnej relacji.
Dlatego nie bójmy się dotykać naszych dzieci. Pytajmy lekarzy, pielęgniarki i fizjoterapeutów, jaki dotyk przyniesie naszym dzieciom najwięcej korzyści. Uczmy się obserwować ich reakcje, zauważać, kiedy są zmęczone, a kiedy chcą więcej. Cieszmy się tym kontaktem, zdając sobie jednocześnie sprawę, że przyszłość naszych dzieci leży (dosłownie!) w naszych rękach!


Dzięki uprzejmości Fundacji Wcześniak Rodzice - Rodzicom - dziękuję bardzo : )
Tekst pochodzi ze strony Fundacji.

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn kwie 28, 2008 7:12 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 01, 2007 8:31 pm
Posty: 3365
Lokalizacja: Śląsk
Xezbeth - :shock: jestes wieka!

_________________
ObrazekJaś ur.02.11.2007 w 33 tc
[img]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn kwie 28, 2008 8:14 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 02, 2007 8:40 pm
Posty: 17740
Lokalizacja: Warszawa
;)
Poradnik opieki i pielęgnacji małego dziecka z błogosławieństwem Pawła Zawitkowskiego :D

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: wt lip 31, 2012 2:36 pm 

Rejestracja: wt lut 02, 2010 10:08 pm
Posty: 1140
Lokalizacja: Birmingham
przeczytalam z zainteresowaniem, zwlaszcza pierwszy post i czesc o przyczynach przedwczesnego porodu... moja corka urodzila sie w 37+1 tygodniu ciazy, czyli zaledwie dzien czy dwa dzielily ja od teoretycznego wczesniactwa - a ja bardzo sie zastanawiam, dlaczego?? pierwszego syna donosilam bez problemu, urodzil sie w 39+1 tygodniu, z waga 3050. w drugiej ciazy spontanicznie odeszly mi wody, nie mialam skurczy, urodzilam dopiero po kroplowce z oxytocyna. corka miala 2385g, wlasciwie nie miala warstwy tluszczowej, problemy z utrzymaniem temperatury ciala, stosunkowo dluga zoltaczke - i na szczescie tyle, zadnych innych klopotow, dostala 10pkt apgar. zaden z podanych w pierwszym poscie mozliwych powodow u nas nie wystepowal... przez cala ciaze nie mialam zadnych problemow (tzn oprocz tych standardowych jak mdlosci, bole plecow), az nagle w polowie 37 tygodnia polozna orzekla, ze dzidzius nie rosnie prawidlowo, a 4 dni potem urodzilam. zastanawiam sie nad tym bardzo, bo chcialabym w przyszlosci jeszcze jedno dziecko, i boje sie, zeby sie historia nie powtorzyla. no i nie wiem, co mam myslec??

edit: tak mysle, ze raczej moj post powinien trafic tu:
http://www.forum.e-mama.pl/viewtopic.ph ... c&start=20
moge admina prosic o przeniesienie?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 

Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Wcześniaki i dzieci niepełnosprawne

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies