Dzisiaj jest czw lip 19, 2018 8:01 am


Forum ciąża

» Forum ogólne » Psychologia

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 282 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 10, 11, 12, 13, 14, 15  Następna
Autor Wiadomość
Post: sob sie 16, 2014 8:07 am 
1 żółta kartka
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt kwie 05, 2013 3:15 pm
Posty: 3793
Lokalizacja: Ostróda
queen, wagę możesz pożyczyć od położnej lub w przychodni zważyć. Masz bardzo wyrozumiałą i pomagającą Ci rodzinę :)

_________________
Obrazek Obrazek
Obrazek

brzuszki listopadówek '13: http://img594.imageshack.us/img594/9614/hb5z.jpg
Listopadowe dzieci 2013: http://i60.tinypic.com/2ymys00.jpg


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: sob sie 16, 2014 10:01 pm 

Rejestracja: pt gru 13, 2013 9:14 pm
Posty: 174
Dziewczyny, nie wiem , jak to w ogóle sformułować, ale kurcze- nie umiem się opiekować własnym dzieckiem.....
W złym stanie ogólnym po cięciu- pomaga mi mama, która jest z nami od 5 dni, nie jestem w stanie wstać z łóżka jeszcze po cięciu bez męskiej asekuracji etc- więc ona póki co wstawała w nocy ......

I jakoś tak wyszło, że nie umiem dziecka za bardzo ani przewinąć ani przebrać, o jakiejkolwiek kąpieli w ogóle już nie mówię czy rzeczach typu obcięcie paznokci.....

Robię to niezgrabnie, dzieciak strasznie krzyczy, jak ja wykonuję przy niej jakiekolwiek zabiegi....... też nie wiem, jak do niej podejść , jak podnieść, jak ubrać, żeby jej nie "rozwalić "


Najbardziej krzyczy jak ja coś przy niej robię.... mama czy teściowa potrafią do niej mówić,. jakoś "zagruchać " takim specyficznym tonem dziecięcym....... a ja nie umiem, mówię normalnym tonem, ale to nie działa, nie uspokaja, poza tym po paru słowach- no kurde nie wiem zwyczajnie, co się mówi do takiego dziecka....... czasem staram sie słuchać tego słowotoku mojej mamy, co ona mówi, żeby się jakoś tego nauczyć , ale zwyczajnie nie mam pomysłów.......

Jezu..... no ciężko mi jakoś , nawet mąż umie dziecko przebrać przewinąć, umie do niego mówić i na pewno nie musi się gorączkowo zastanawiać, co powiedzieć!!
Jak z czymś takim zawalczyć ? Nie wiem, skąd wziąć taką wiedzę czy instynkt czy cholera wie, co
_________________


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: sob sie 16, 2014 10:46 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 3:36 pm
Posty: 8698
queen to wszystko przyjdzie z czasem. jestes jeszcze swieżo po cc wiec napewno tez otumaniona,oszolomiona,nieobecna,zamyslona.
za pare tyg powinno byc lepiej.
przykład bierz z mamy,staraj sie rozmawiac do małej,im czesciej tym lepiej.niech rozroznia Twoj głos a nie babci.
szkoda ze nie chodzilas do szkoły rodzenia. tam by Cie nauczyli przewijania,kapieli itd.
dobrze ze mąż sobie radzi.zawsze to mega wsparcie.
przy przewijaniu pamietaj aby nie podnosic za nożki tylko delikatnie obracaj na boki.

ps-a jak wstajesz? od razu leżac na plecach pniesz sie ku gorze czy na boku i pomału sie turlasz?masz jeszcze szwy czy juz zdjeli?

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz sie 17, 2014 10:15 am 
1 żółta kartka
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt kwie 05, 2013 3:15 pm
Posty: 3793
Lokalizacja: Ostróda
Masz mamę, która pomaga - dobrze robisz, podsłuchaj jak ona rozmawia z dzieckiem. Taki śpiewny głos się maluszkom podoba i w jakiś sposób działa uspokajająco. Przytulaj ją jak najwięcej, dotyk może zdziałać cuda :) Jeśli możesz siedzieć, to połóż ją sobie na piersi. Uczcie się siebie nawzajem.

U mnie od prawie samego początku kąpie mąż, ja tylko stoję z ręcznikiem ;) Jak zakładasz ciuszki, to najpierw zroluj sobie rękaw w ręku, wsadź od zewnętrznej strony 3 palce, chwyć rączkę dziecka i przeprowadź - nie będziesz musiała się szarpać z ciuszkiem, a i dziecko będzie spokojniejsze. Masz body rozpinane po całości? Takie są najwygodniejsze na początku (już to pisałam ;) ).
Jak podnosisz, to asekuruj palcami głowę.
Nie denerwuj się na Agatkę. Ona nie płacze, żeby zrobić Ci na złość, żeby Cię zdenerwować lub zasmucić - tylko komunikuje, że coś chce. Drogą eliminacji sprawdzaj o co chodzi. Najczęściej pewnie chce, żeby ją przytulić ;)

_________________
Obrazek Obrazek
Obrazek

brzuszki listopadówek '13: http://img594.imageshack.us/img594/9614/hb5z.jpg
Listopadowe dzieci 2013: http://i60.tinypic.com/2ymys00.jpg


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz sie 17, 2014 1:14 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 20, 2008 9:46 pm
Posty: 11390
Lokalizacja: Opole
heh, Queen spokojnie, to wszystko jest całkowicie normalne - mama i teściowa to umieja, bo już kiedyś to robiły, ale nikt nie rodzi sie z tą wiedzą, tego trzeba się nauczyć... po prostu, metoda prób i błędów wypracujesz sobie swoje własne metody :)
z każdym kolejnym razem będzie łatwiej :)
i nigdzie nie jest powiedziane, że do dziecka trzeba gruchać - ja mówiłam normalnie, tylko spokojnie... a mówić możesz cokolwiek - opowiadać film, który widziałaś, albo np. że trzeba jechać na zakupy i co trzeba kupić... teraz póki co treść nieważna ;)

przyjdzie jeszcze moment, że te wszystkie czynności zaczna sprawiać ci przyjemność - jak też po porodzie nie poczułam eksplozji miłości macierzyńskiej, przyszła z czasem, jak sie oswoiłam z sytuacją :)

_________________
MACIUŚ 21.06.2008 :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz sie 17, 2014 1:42 pm 

Rejestracja: pt gru 13, 2013 9:14 pm
Posty: 174
Kurde, pierwsyz raz nam marudzi w ciagu dnia...... mam wrażenie , że jej brakuje mojej mamy........


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz sie 17, 2014 2:01 pm 
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 14, 2006 2:45 pm
Posty: 9430
queen Ty jesteś jej mamą .
Spokojnie, musicie się siebie nauczyć.
Nikt się nie rodzi z instynktem macierzyńskim.
Te gazetki kolorowe propagują takie słodkie pierdu-pierdu o macierzyństwie które wcale tak nie wygląda.
Wrzuć na luz. Jesteś matką i krzywdy dziecku nie zrobisz.
Każda z nas mając dziecko po raz pierwszy się uczyła i to trochę jak eksperyment.
Weź mała , przytul do siebie. Dziecko lubi czuć.
ps. mnie jak oddawali do domu moją córkę (urodzoną jako wcześniak) to myślalam że żartują , milion czarnych myśli miałam co z nią zrobię ? sama ? jak?
Nie zrobiłam jej krzywdy .
Żyje, ma się dobrze i koncertowo pyskuje po 7 latach :twisted:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: śr sie 20, 2014 9:26 pm 
1 żółta kartka
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt kwie 05, 2013 3:15 pm
Posty: 3793
Lokalizacja: Ostróda
I jak tam sobie radzisz?

_________________
Obrazek Obrazek
Obrazek

brzuszki listopadówek '13: http://img594.imageshack.us/img594/9614/hb5z.jpg
Listopadowe dzieci 2013: http://i60.tinypic.com/2ymys00.jpg


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: czw sie 21, 2014 7:01 pm 

Rejestracja: pt gru 13, 2013 9:14 pm
Posty: 174
Jakoś ;) .
Pracuję nad sobą, żeby znaleźć więcej pokładów cierpliwości, bo jak po 90 minutach karmienia, przewijania i noszenia odkłądam ją i znów płacze :? , jak Boga kocham, że mam ochotę nią potrząsnąć...

Ale wtedy przejmuje mąż i jest OK.
Powoli wprawiamy teściów w opiekę, bo za kilkanaście dni rusza rok szkolny, więc będę trochę uczyła, na początku września jadę do profesora od fortepianu, więc też będę potrzebowała paru godzin wolnych na granie dziennie.......
Ale teściowie są w siódmym niebie, Agatka ma się u nich jak najlepiej- leży rozparta jak basza na łóżku, cała ciepła, bo jednak u nas na dole jest chłodnawo...mam wrażenie , że damy sobie radę...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: czw sie 21, 2014 8:55 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 3:36 pm
Posty: 8698
queen jeszcze nie raz Twoja cierpliwosc bedzie wystawiona na probe.
a jak nie bedzie meza obok to co wtedy?
musisz dac na wstrzymanie, policzyc do 10ciu i bedzie lepiej :)
ona jest mała i nie rozumie.

ponoc noworodek przyzwyczaja sie do noszenia na rekach,bujania itd i potem jest ciezko sie "tego pozbyc",wiec jak nauczyłas to teraz trzeba sie pomęczyc.

powiem Ci ze tez nosiłam na rekach,kołysałam na rekach,bujałam i co z tego?
wazne ze dziecko było spokojne i szczesliwe w ramionach matki.
mimo ze nie raz slyszałam" nie noś,nie kołysz.
ble ble ble :)

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: czw sie 21, 2014 9:54 pm 

Rejestracja: pt gru 13, 2013 9:14 pm
Posty: 174
Ja to bym nawet nie nosiłą.

Ale weź mężowi powiedz, albo co gorsza teściowej :wo:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt sie 22, 2014 8:43 am 
1 żółta kartka
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt kwie 05, 2013 3:15 pm
Posty: 3793
Lokalizacja: Ostróda
A jak dziecko płacze to co? Zostawić niech sobie ryczy? Pewnie, że trzeba wziąć na ręce, przytulić i ukołysać.
Trzeba pamiętać, że noworodek nic nie wymusza, jest na to za mały. Komunikuje tylko swoje potrzeby. Dopiero starsze dziecko zaczyna kumać na tyle, by zacząć cokolwiek wymuszać. Jak maluszek płacze, to trzeba natychmiast ratować.

Ja nigdy nie byłam cierpliwa, a przy dziecku się nauczyłam. Choćbym chciała ją rozszarpać, żeby się w końcu zamknęła, to ją przytulam, spokojnym głosem uspokajam i próbuję zlokalizować męczącą przyczynę.

Także bardzo dobrze, że mąż i teściowa Agatkę noszą i przytulają ;)

_________________
Obrazek Obrazek
Obrazek

brzuszki listopadówek '13: http://img594.imageshack.us/img594/9614/hb5z.jpg
Listopadowe dzieci 2013: http://i60.tinypic.com/2ymys00.jpg


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt sie 22, 2014 10:39 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 20, 2008 9:46 pm
Posty: 11390
Lokalizacja: Opole
Queen wierz mi, też nie raz miałam ochotę potrząsnąć własnym dzieckiem... wychodziłam wtedy na do łazienki, liczyłam do 10 i wracałam...
pocieszę cię, że z czasem jest łatwiej, bo coraz więcej sygnałów będziesz potrafiła zinterpretować i będziesz wiedziała czemu płacze, a wtedy nie jest to juz takie frustrujące ;)

_________________
MACIUŚ 21.06.2008 :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt sie 22, 2014 9:00 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 3:36 pm
Posty: 8698
vena własnie chrzestna Zu robiła tak ze swoim synem...płakał,wiszczał..miał moze z 2mce a ona zostawiała go w łozeczku i wychodziła.
nie reagowała na to bo mowiła ze to wymuszanie i nic złego mu sie nie dzieje.
poprostu chce byc noszony na rekach a ona ewidentnie tego przestrzegała.

w zyciu bym nie potrafiła tak zrobic.
mały ludek ,bezbronny lezuy,kwili, nawołuje a ona stanowczo NIE i juz..

Queen nos,nos!
kto ma ją nosic jak nie mama?

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pn wrz 01, 2014 2:59 pm 

Rejestracja: pt gru 13, 2013 9:14 pm
Posty: 174
Hej, ja trochę mam kręgosłup rozwalony po cięciu, bardzo mi odmawia posłuszeństwa , coś strasznego, kulę się jak Quasimodo... Więc nie noszę....


Ale już jakoś się ze wszystkim ogarnęliśmy.

W ogóle nie panikuję już jak młoda płacze, luz totalny.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pn wrz 01, 2014 3:04 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 20, 2008 9:46 pm
Posty: 11390
Lokalizacja: Opole
Queen stopniowo będzie coraz lepiej :)
a za 6 lat będziesz dumną mamą pierwszoklasistki, jak ja ;)
i ani się obejrzysz kiedy to zaleciało :) przecież ja dopiero w ciąży chodziłam...

_________________
MACIUŚ 21.06.2008 :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt wrz 02, 2014 7:31 am 
1 żółta kartka
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt kwie 05, 2013 3:15 pm
Posty: 3793
Lokalizacja: Ostróda
A jak idzie ściąganie laktatorem? Jak Twoje granie i konkurs? Będziesz jechać? Przy tym kręgosłupie to chyba nie wytrzymałabyś podróży, a potem długotrwałego siedzenia przy fortepianie.

Za kilka dni Agatka będzie już miała miesiąc :)

_________________
Obrazek Obrazek
Obrazek

brzuszki listopadówek '13: http://img594.imageshack.us/img594/9614/hb5z.jpg
Listopadowe dzieci 2013: http://i60.tinypic.com/2ymys00.jpg


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt wrz 02, 2014 11:07 am 

Rejestracja: pt gru 13, 2013 9:14 pm
Posty: 174
Gram po 5 godzin dziennie obecnie- ale ciężko, boli.

NA konkurs jadę w listopadzie, teraz w piatek jadę na pierwszą konsultację do profesora.......

Odciągam- ale niestety wylewam i jeszcze będę wylewać przez 7 dni- jestem na silnym antybiotyku , rozwalony mam ząb, zapalenie i zmiany w kości szczęki, ząb niestety i tak nie do uratowania :evil: , co mnie trochę zasmuca, bo szóstka, a siódemki mam malutkie- ósemek nie mam w ogóle, smutno to będzie wyglądało......

Także młoda od 3 dni tylko na sztuczniaku, ale radzi sobie .
Dziś byłyśmy u położnej w przychodni- na ważeniu....bardzo się ucieszyłam- młoda wychodząc ze szpitala miała tylko 3170 gram, mimo iż taka długa- teraz ma 4050 :P:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt wrz 02, 2014 12:03 pm 
1 żółta kartka
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt kwie 05, 2013 3:15 pm
Posty: 3793
Lokalizacja: Ostróda
My też przechodziłyśmy przez wylewanie przy pleśniawkach ;)
A jak Agatka się zachowuje przez te 5 godzin? Chętnie słucha?
Jak nie noszenie, to zawsze przytulanie na siedząco zostaje :D

_________________
Obrazek Obrazek
Obrazek

brzuszki listopadówek '13: http://img594.imageshack.us/img594/9614/hb5z.jpg
Listopadowe dzieci 2013: http://i60.tinypic.com/2ymys00.jpg


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: wt wrz 02, 2014 6:28 pm 

Rejestracja: pt gru 13, 2013 9:14 pm
Posty: 174
Aż tak dobrze to nie jest- jestem w stanie złapać jakieś 2-3 godziny grania z młodą na karku, reszta- jak jest u teściów na górze :P: , tak grzeczniutka jak w pierwzych 10 dniach życia już niestety nie jest.... nawet na nas warczy 8) , jak długo musi czekać na żarło .


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 282 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 10, 11, 12, 13, 14, 15  Następna

Forum ciąża

» Forum ogólne » Psychologia

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies