Dzisiaj jest wt sty 23, 2018 1:38 am


Forum ciąża

» Forum ogólne » Psychologia

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: śr kwie 10, 2013 2:04 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 14, 2011 9:19 pm
Posty: 998
Lokalizacja: Klebark Mały
Witajcie!!

Zakładam ten temat bo jestem w dość niekomfortowej sytuacji. Ja baaadzo bym chciała drugiego malucha, mąż twierdzi że nie damy sobie rady, głównie finansowo. Przeprowadziłam z nim już miliony rozmów, już raz (całkiem niedawno) stwierdził że jak się uda to fajnie a jak nie no to trudno pomyślimy w następnym miesiącu/cyklu <-bo on tego nie rozróżnia :P Więc ja pełna nadziei policzyłam szybko kiedy mniej więcej mam owulacje i zaciągnęłam męża do wyrka... a po kilku dnach zmienił zdanie.

Jak to było/jest u Was?? Namawiałyście mężów/partnerów czy to była niespodzianka?

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: śr kwie 10, 2013 5:52 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 10, 2009 9:52 am
Posty: 1318
Lokalizacja: Warszawa
Właśnie dlatego najlepsze sa wpadki/niespodzianki :lol:
Mój tez się wzbraniał jak mógł :wink: Nawet zadałam mu pytanie kilka dni przed spodziewaną @, czy oby nie postaramy się o następne bobo (przeczucia :wink: ). Kategorycznie stwierdził ze nie teraz (standard). Nawet bałam się mu powiedzieć że będziemy mieli dzidziusia a tu zonk nawet sie ucieszył i to bardzo :shock: A jak niedawno spóźniała mi się @ to się wariat cieszył że będzie synek :wo: Ale musi jeszcze poczekać.

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: śr kwie 10, 2013 10:11 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 14, 2011 9:19 pm
Posty: 998
Lokalizacja: Klebark Mały
KASIULKA24 ja właśnie boje się tej niespodzianki... już nawet nie ze wzgledu na męża, tak poprostu... że może ma racje, może naprawdę nie podołamy finansowo. Może zamiast tego powinnam pójść do pracy, trochę podreperować budżet domowy i wtedy planować. Boje się też tego że za pół roku, za rok kiedy mąż stwierdzi że może już czas to mi się odechce bo wciągnę się w pracę w życie i nie będzie mi śpieszno do pieluch i nieprzespanych nocy.

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: czw kwie 11, 2013 12:27 am 

Rejestracja: ndz wrz 17, 2006 4:57 pm
Posty: 4843
Lokalizacja: Gloucester (UK)
na zadne dziecko, nie ma odpowiedniej pory (czy to pierwsze, czy drugie, czy trzecie, czy czwarte itd.) nalezy pamietac, ze przy kazdym kolejnym ma sie juz dowsiadczenie itp. ciuchy jakies sa (nawet jesli inna plec), mama docenia istnienie ciuchow uzywanych ;) zabawki sa wspolne (przy malej roznicy wieku) ale za to podwojny wydatek, gdy dzieci podrosna: chulajnoga, rower itp.)
jesnak jesli ma sie zamiar miec wiecej niz jedno dziecko, to stety/niestety najlpiej jak najszybciej... a juz szczegolnie w pl...
ja nigdy nie zdecydowalabym sie tak szybko na drugie dziecko,a teraz z doswiadczenia smialo moge napisac, ze szkoda, ze czekalam tak "dlugo" ;) i strasznie szkoda mi najmlodszej, ze jest malym "przydupasem" i dziewczynki wciaz przed nia uciekaja... bawia sie z nia owszem, pomagaja, ale potrzebuja miec czas na wspolna zabawe "bez szkodnika"... ;) dlatego m. in. myslimy o rodzenstwie dla "szkodnika" ;) tylko jak na zlosc tym razem sie nie udaje :/

_________________
ObrazekObrazek Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: czw kwie 11, 2013 7:17 am 

Rejestracja: pn sie 08, 2011 8:16 pm
Posty: 2840
karaluszku też jestem zdania że nie ma odpowiedniej pory na dziecko.. mój M pewnie do tej pory by nawet nie pomyślał o dziecku gdybym jakiś czas temu nie rzuciła hasła.. a jaki teraz szczęśliwy że ma synka :)
a jeśli chodzi o drugie to powiem Ci że on do tej pory pyta mnie czy uważam że damy sobie radę (finansowo) z 2 dzieci... a ja uważam że damy bo tak jak gocha piszę tak naprawdę wszystko mamy..
ubranka są, jakieś butki, śpioszki i inne cuda.. zabawek w bród a resztę dziecko by dostało na pewno na wszystkie dziecięce okazje od rodziny.

wiadomo obawa zawsze jest ale macie mamę, która w razie W zawsze Wam pomoże, a jak będzie mus to poszłabyś do pracy po macierzyńskim i jakoś to by było. A dzieci odchowane zanim się obejrzysz :)

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: czw kwie 11, 2013 9:14 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 23, 2009 3:31 pm
Posty: 2138
Gocha masz racje w 100 %
Dopisze tylko tyle z każdym kolejnym rokiem jest ciężko się zdecydować na kolejne
Bo - finansowo nie damy rady
Bo -to za małe
Bo- koleżanka, kuzynka ktoś ma taką różnice wieku i fatalnie wspomina
Bo - teraz wreszcie odpoczne
Bo - w tym roku wreszcie pojedziemy na upragnione wakacje
Aż dojdziesz do wniosku że dziecko jest już tak duże i teraz to już za duża różnica

Tak było w moim przypadku różnica wiekowa między 1 dzieckiem a 2 to 13 lat wszystkiego się uczyłam od nowa - czasem po niewyspanych nocach gdzieś kręciła mi się myśl na co mi to a było tak pięknie
I wtedy wracają słowa koleżanki
Jak mieć dzieci to szybko - jak się nie wysypiać to za jednym razem

Jestem mamą 3 wspaniałych dzieci
Najstarszy w czerwcu kończy 19 lat
Młodszy w listopadzie 6 lat
Najmłodsza w sierpniu roczek

Teraz mając gromadkę dzieci wiem że mając tylko Bartka i myślenie Bo - byłam cholerną egoistmą

Bierz męża w obroty i tyle jak będzie marudził to mu powiedz mogłeś uważać ;)

Trzymaj się

_________________
★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: czw kwie 11, 2013 10:07 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 14, 2011 9:19 pm
Posty: 998
Lokalizacja: Klebark Mały
Dziewczyny!

Wiem że czasu najlepszego nie ma, ale nic nie poradzę na niechęć męża do drugiego dziecka. Zawsze marzyłam o trójce ale przy jego nastawieniu mogę tylko pomarzyć ... ;/
Dziś po nocnym marudzeniu Wojtka mąż naskoczył na mnie, cała wina wg niego leżała po mojej stronie. Dał mi po raz kolejny do zrozumienia że nie ma mowy o drugim dziecku!!
Dziś postanowiłam zacząć sprzedawać rzeczy po Wojtku, sprzęty i ubranka, dużo kasy odzyskam, kupię nowe pasujące na małego.
Poddałam się...

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: czw kwie 11, 2013 10:35 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 10, 2009 9:52 am
Posty: 1318
Lokalizacja: Warszawa
karaluszek dobrze dziewczyny piszą :D Powiem ci ze my mielismy duże obawy bo oboje bylismy bez pracy ale sie cieszylismy ze będziemy mieli 2 dziecko :D Rodzice mówili ze nam pomoga ale obyło sie bez tego bo jak to moja mamcia mówiła "dał Bóg dziecko, da i na dziecko :wink: Cos w tym musi być bo gdy byłam w 3 mies ciązy mąż dostał 2 ekstra oferty pracy (mial tylko dylemat która wybrac 8) ) Więc wszystko sie jakoś ułożyło. Chciałam miec synka ale ciesze sie ze mamy 2 córcie bo wszystko po starszej było :D Do tej pory kupiłam może 4 rzeczy nowe bo nic mi nie brakowało :D Jedynie mleko,pampersy czy za szczepienia musielismy zapłacić (ale mozna wybrać bezpłatne opcje :wink: ). I na chwile obecna ciesze sie ze mamy 2 córeczki :D

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: czw kwie 11, 2013 10:59 am 

Rejestracja: pn sie 08, 2011 8:16 pm
Posty: 2840
ehh to trochę ciężka sytuacja.. no bo fajnie by było żeby M jednak zechciał mieć to 2 dziecko.. żeby potem nie było wypominania itp.. bo różnie to bywa..
może za jakiś czas jednak wrócicie do tematu :) obyyyy :)

i powiem Ci kasiulka że coś w tym jest !!! wszystko jakoś samo się układa :)

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt kwie 12, 2013 12:18 am 

Rejestracja: ndz wrz 17, 2006 4:57 pm
Posty: 4843
Lokalizacja: Gloucester (UK)
reakcja mojego K. jak powiedzialam, ze jestem w drugiej ciazy: o ja pier....!!! a teraz: to jak? robimy to czwarte, czy nie?

karaluszek to Ty tak nie wydawaj tych rzeczy, bo mi kiedys kolezanka powiedziala, ze jak sie za szybko wydaje rzeczy po dziecku to sie szybko w ciaze zachodzi ;) i wydalam jej WSZYSTKO a w momencie, kiedy ona rodzila, ja juz bylam w ciazy, tylko o tym nie wiedzialam ;)
poza tym... spiecia o dziecko sa zawsze... a tymbardziej o placzace dziecko, a juz na pewno jak w nocy placze i spac nie daje ;) my sie wciaz klocilismy, jak Iza byla mala, jak bylam w ciazy to doszly hormony, a pozniej nieprzespane noce, ktore minely bardzo szybko, bo mala roznica wieku byla miedzy dziecmi ;) laski tak sa ze soba zzyte, ze jak jedna w nocy wstanie bo miala "koszmarny sen" i przyjdzie do nas, to za chwile przydreptuje druga i mowi: bo ja chcialam miec siostre w pokoju ;)

_________________
ObrazekObrazek Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: czw maja 16, 2013 8:10 pm 

Rejestracja: czw maja 16, 2013 3:58 pm
Posty: 10
U nas drugie się przydarzyło:), ale mąż bardziej się cieszył niż ja:)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: czw maja 16, 2013 8:49 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 3:36 pm
Posty: 8681
Awantura pisze:
Bo - finansowo nie damy rady
Bo -to za małe
Bo- teraz wreszcie odpoczne
Bo - w tym roku wreszcie pojedziemy na upragnione wakacje
Aż dojdziesz do wniosku że dziecko jest już tak duże i teraz to już za duża różnica


Dobre!!
Awantura no ja własnie tak mysle i dlatego 1 dziec mi wystarczy.

karaluszek obawy finansowe beda zawsze.
moze sproboj znalezc prace,akurat sie uda i popracujesz pare mcy,a potem zafasolkujesz i bedziesz miała kase z macierzynskiego ktory teraz trwa rok :)
a tak bez pracy i z 1 pensji ciezko myslec o kolejnym potomku.
bynajmniej ja bym sie bała ..

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt maja 17, 2013 12:18 am 

Rejestracja: ndz wrz 17, 2006 4:57 pm
Posty: 4843
Lokalizacja: Gloucester (UK)
black kazdy sie boi... ja nie wyobrazam sobie zyc w PL i miec chociazby jedno dziecko... a jednak ludzie maja jedno, dwojke, trojke czy nawet czworo... niestety ale nasze wyobrazenia na temat posiadania "dzidziusia" zderzaja sie z rzeczywistoscia jak pojawi sie maly rozowy bobas, ktory placze, non stop robi kupe, i ciagle chce jesc, a pozniej jeszcze bardziej wymagajacy sie robi... ja nie wiem, czy zdecydowala bym sie na dzieci rok po roku, gdyby sie nie trafilo... pewnie nie, bo strach byl ogromny... teraz po prostu wiem, ze to bylo najlepsze, co moglo nas spotkac... ciezko mi patrzec na kol. majace wieksza roznice wieku, ktore non stop narzekaja, ze starsza mlodszej nie rozumie, ze bije, ze jest zazdrosna... nie umiem tego ogarnac, bo ja tego nie przerabialam.. a jedynaka/jedynaczki nigdy nie chcialam miec...(wogole nie chcialam miec dzieci, ale jesli juz to dwojke) jak chodze do przedszkola na dyzur, od razu jestem w stanie palcem wskazac, ktore dziecko nie ma rodzenstwa, bo strasznie to widac po zachowaniu :/

ale kazdy w swoim czasie i po swojemu robi, co i jak uwaza... Ty wiesz, ze Cie lubie i nie chce dowalac, tylko pisze, co mysle :*

_________________
ObrazekObrazek Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt maja 17, 2013 8:45 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 3:36 pm
Posty: 8681
gocha wiem wiem ;)
TEz Cie lubie ;)
moje zdanie znasz na temat powiekszania rodziny :)
ja z kolei za granica MOŻE bym sie zdecydowała na kolejna ciaze ale nie tutaj.
wole miec jedno dziecko i męża u boku niz byc słomiana wdowa i wyczekiwac kiedy wroci z zagranicy z groszem w portfelu bo nie ma co do garnka włozyc.
takie sa realia.
niestety.

fajnie ze macie 3 laski. fajnie ze wam sie dobrze zyje, ale nie wiem czy w PL byłoby tak rozowo z gromadka dzieci,brakiem pracy i ciagłymi opłatami..

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: sob maja 18, 2013 12:23 am 

Rejestracja: ndz wrz 17, 2006 4:57 pm
Posty: 4843
Lokalizacja: Gloucester (UK)
black dlatego wlasnie napisalam, ze nie wiem, czy w pl zdecydowala bym sie na chociazby jedno dziecko... ogolnie to bylo tak, ze jak sie "swiat" dowiedzial o mojej pierwszej ciazy to opcje byly dwie (K. byl wtedy w UK), albo jade do niego, albo on wraca i zyjemy w PL... wybor byl prosty jednak (szczerze powiedziawszy, wowczas, ze wzgledu na tesciowa)... ja nie do konca znam pl realia... utrzymywalam sie sama na studiach z renty po tacie 550 na mies. i cos tam na korkach sie dorabialo, ale jednak rodzine zalozylam tu... i oboje przybylismy do UK majac po podroznej torbie i 50 funtow w kieszeni...
nie jestem w stanie stwierdzic, jak by sie nasze losy potoczyly w pl, ale wiem, jak wazne jest posiadanie rodzenstwa ;) a nie ukrywajmy, roznica wieku, tak samo jak i sposob wychowywania odgrywaja tu kluczowa role ;)

_________________
ObrazekObrazek Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: sob maja 18, 2013 9:06 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 3:36 pm
Posty: 8681
gocha bo własnie Ty masz rodzenstwo i dlatego łatwo było podjac decyzje o kolejnej ciazy.
a ja i R jestesmy jedynakami,wiec odczuwamy to zupelnie inaczej.
chciałabym zeby Zu miała na kogo liczyc w razie gdyby nas zabrakło jednak poki co nie planuje powiekszania rodziny.
dla mnie roznica wieku (ta wieksza) nie ma znaczenia.
moze byc i 5letnia chociaz po takim czasie pewnie bym juz nie chciała zaciazac - tak jak pisała Awantura.
i tak zle i tak niedobrze ;)
e tam, bedzie co ma byc.

czasem dzieci z rokiem roznicy miedzy soba dogaduja sie o wiele gorzej niz te ktore maja "Starsze" rodzenstwo. to jak lotek.
ciekawe jak laski reagowałyby na brata albo on na nie..
ciezko powiedziec a ze sa same baby to wiadomo ze wspolny jezyk sie znajdzie ^^ :)

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz maja 19, 2013 1:39 am 

Rejestracja: ndz wrz 17, 2006 4:57 pm
Posty: 4843
Lokalizacja: Gloucester (UK)
black ja Cie doskonale rozumiem ;) co do akceptacji brata/siostry to naprawde zadna roznica (szczegolnie na poczatku wlasnie ;) ) zreszta moje laski maja i palac dla ksiezniczek i mnostwo autek, bo bawia sie wszystkim, bo ty glownie chodzi o fakt umiejetnego dzielenia sie zabawkami, czyli: nie moge miec wszystkiego, bo ktos inny tez chce sie bawic ;)
ja narazie jestem na etapie takim, ze najlepiej dogaduje sie z bratem o 17 lat starszym ode mnie i z siostry corka, ktora jest z tego rocznika, co ja.. z jej mama gorzej troszke, a chyba najgorzej z 10 lat starsza siostra... jak juz pisalam, roznica wieku to jedno, a drugie to nasza ingerencja, jak wychowamy dzieci..

_________________
ObrazekObrazek Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pn maja 20, 2013 8:36 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 3:36 pm
Posty: 8681
gocha rozumiem :P
dobra karaluszek załozyła watek a my 2 piszemy :P
reszta gdzie? :wo:

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pn maja 20, 2013 9:32 pm 

Rejestracja: ndz wrz 17, 2006 4:57 pm
Posty: 4843
Lokalizacja: Gloucester (UK)
hahaha, chyba se w myslach czytamy :P mialam wlasnie pisac, a wlasciwie pytac: karaluszek i jak tam? robicie bobasa, czy jednak odpusciliscie?

_________________
ObrazekObrazek Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: wt maja 21, 2013 8:18 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 20, 2008 9:46 pm
Posty: 11390
Lokalizacja: Opole
o ile dobrze wyczytałam na wątku staraczkowym, to Karaluszkowi się udało :D

_________________
MACIUŚ 21.06.2008 :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Forum ciąża

» Forum ogólne » Psychologia

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies