Ciąża, objawy ciąży, macierzyństwo, dzieci
http://forum.e-mama.pl/

PROSZE O POMOC
http://forum.e-mama.pl/viewtopic.php?f=67&t=59109
Strona 1 z 1

Autor:  mirela88 [ śr mar 13, 2013 9:45 am ]
Tytuł:  PROSZE O POMOC

witajcie , jestem zrozpaczona juz nie wiem co mam zrobic, jestem w 4 miesiacu ciazy mam 3,5 letnia coreczke i jestem mezatka od prawie 5 lat. Problem mam z moim mezem. W moim malzenstwie bylo roznie ale teraz juz jest coraz gorzej on pracuje za granica widzimy sie raz na trzy mieciace przez okolo 2 tygodnie , ale nto nie przeszkadza mu zeby mnie ponizac i mieszac z blotem wyzywac od najgorszysz i mowic ze jestem tylko darmozjademn i ze tak naprawde nic nie znacze. ja nie pracuje mieszkamy jeszcze z jego rodzicami nie mam wsparcia swojej rodziny poniewaz mieszkaj daleko jestem z tym wszystkim sama. czasami czuje ze jednak mnie kocha ale juz coraz rzadziej. wiem ze wiekszosc z was powie zebym go zostawiła ale naprawde nie mam gdzie pojsc nie mowiac juz o tym ze nie bede miala z czego isc i jeszcze boje sie ze jak go zostawie to zabierze mi moja coreczke. raz sie juz wyprowadzilam ale mial wypadek i wrocilam do niego wtedy mnie potrzebowal i byl dobry do czasu az nie stanal na nogi...prosze o wsparcie.

Autor:  malgora83 [ śr mar 13, 2013 9:57 am ]
Tytuł:  Re: PROSZE O POMOC

Przenoszę do dzialu PSYCHOLOGIA

Autor:  monisiasl [ śr mar 13, 2013 10:46 am ]
Tytuł:  Re: PROSZE O POMOC

Przykre to co piszesz. A jak traktują Cię Jego rodzice ? Tolerują takie jego zachowanie? a Twoja rodzina? Jak daleko masz ich od siebie? nie możesz po prostu wziąć starszej córki i wyjechać do swojej rodziny? Zacząć od nowa? Tam udać się do pomocy społeczne.. do psychologa , stanąć na nogi i zacząć inne lepsze życie bez faceta psychopaty. Miłość do dziecka powinna być w tym momencie najważniejsza..

Autor:  mirela88 [ śr mar 13, 2013 11:09 am ]
Tytuł:  Re: PROSZE O POMOC

JEGO RODZICE HMMM...TRUDNY TEMAT NIBY WSZYSTKOT JEST OK AL WIEM ZE MIEDZY SOBA ROZNIE MOWIA, NIE RAZ SLYSZALAM WARTO JESZCZE DODAC ZE TO MOJ MAZ UTRZYMUJE CALA SWOJA RODZINIE BRACIE I RODZICOW TYLKO ZE TO TYHLKO JA JESTEM DARMOZJADEM NIE ONI, OPROCZ TEGO W TYM ROKU KONCZYMY BUDOWE CALY CZAS MAM NADZIEJE ZE JAK BEDE SAMA TO BEDZIE INACZEJ, MOI RODZICE MIESZKAJA 400 KILOMERTOW ODE MNIE I NAPRAWDE NIE MOGE DO NICH WROCIC.

Autor:  monisiasl [ śr mar 13, 2013 11:21 am ]
Tytuł:  Re: PROSZE O POMOC

Porozmawiaj może z Nim na spokojnie.. powiedz jak Cie boli jego traktowanie i że jeśli nic się nie zmieni to odchodzisz.. ja bym odeszła.. Nie dała bym się facetowi poniewierać.. poniżać.. zawsze jest jakieś wyjście.. czasem lepiej uciec od psychopaty niż skazać siebie i dzieci na poniżanie i nie daj Boże po jakimś czasie przemoc fizyczną.. a jak traktuje córkę bo nie zapytałam?

Autor:  mirela88 [ śr mar 13, 2013 11:24 am ]
Tytuł:  Re: PROSZE O POMOC

ON TWIERDZI ZE JESLI COS MI NIE PASUJE TO DROGA WOLNA A CORKA JEST JEGO OCZKIEM W GLOWIE OJCEM JEST CUDOWNYM ALE MEZEM...SZKODA SLOW

Autor:  monisiasl [ śr mar 13, 2013 11:26 am ]
Tytuł:  Re: PROSZE O POMOC

Nie wiem.. a może zgłoście się do jakieś poradni psychologicznej na terapię we dwójkę? może uświadom mu że jak odejdziesz to z dzieckiem..

Edit: Na kiedy masz termin porodu? Jak na wrzesień zapraszam do działu wrześniówki 2013 :)

Autor:  mirela88 [ śr mar 13, 2013 11:36 am ]
Tytuł:  Re: PROSZE O POMOC

JA TEZ NA WRZESIEN:) WIESZ JA JUZ RAZ ODESZLAM Z MALA JESZCZE NIE MIALA ROKU I NIC TO NIE ZMIENILO TROCHE ZALUJE ZE WTEDY WROCILAM...MOZE TO GLUPIO ZABRZMI ALE CZASAMI ON JEST DLA MNIE NAPRAWDE DOBRY CZASEM ZACHOWUJE SIE INACZEJ JAKBYM BYLA NIE WAZNA NIE WIEM CO MNIE PRZY NIM TRZYMA JA TO WSZYSTKO WIEM CO TO ZNACZY ALE JAKOS NIE POTRAFIE ODEJSC CHYBA BOJE SIE ZE NIE DAM RADY SAMA

Autor:  monisiasl [ śr mar 13, 2013 11:40 am ]
Tytuł:  Re: PROSZE O POMOC

Identyczną sytuacje ma moja siostra.. :( Jej facet jest również tyranem dla niej.. kocha tylko ich małego synusia.. a jej starszy syn z poprzedniego małżeństwa jest dla niego nikim.. a Ona też przy nim trwa bo boi się kolejny raz zostać samotną matką.. ehh cięzkie to życie..

Zapraszam tutaj : viewtopic.php?f=65&t=58053&start=1040 Tutaj możesz się z nami mamami mającymi termin na wrzesień dzielić się radościami z ciąży jak i smutkami :) Zapraszam..

Autor:  monisiasl [ śr mar 13, 2013 11:55 am ]
Tytuł:  Re: PROSZE O POMOC

Wkleiłam post nie tu gdzie trzeba:) sorry za post pod postem

Autor:  mirela88 [ śr mar 13, 2013 12:04 pm ]
Tytuł:  Re: PROSZE O POMOC

WSPÓŁCZUJE TWOJEJ SIOSTRZE WIEM CO PRZEZYWA MOJA CIAZA OCZYWISCIE JEST MOJA RADOSCIA BARDZO CHCIALAM MIEC KOLEJNE DZIECKO, WIESZ BYLAM KILKA MIESIECY U MEZA BYL WTEDY INNYM CZLOWIEKIEM PRZEZ KILKA MIESIECY NIE USLYCZALAM ZLEGO SLOWA NA SWOJ TEMAT I ZDECYDOWALAM SIE WTEDY NA DRUGIE DZIECKO...A TU SIE TERAZ TAK POROBILO

Autor:  Xezbeth [ śr mar 13, 2013 2:47 pm ]
Tytuł:  Re: PROSZE O POMOC

mirela88 poszukaj w swojej okolicy poradni zajmującej się przemocą w rodzinie. To co opisujesz, to przemoc psychiczna. Twoja sytuacja jest trudna, ale nie bez wyjścia. Jednak przede wszystkim musisz poczuć się silniejsza psychicznie.

A w kwestii organizacyjnej, nie pisz, proszę, z caps lockiem. W Internecie oznacza krzyk. Używaj znaków przestankowych. Trudno czyta się tekst bez podziału na zdania.

Autor:  viki81 [ czw mar 14, 2013 12:38 pm ]
Tytuł:  Re: PROSZE O POMOC

Udaj się do ośrodka interwencji kryzysowej albo do powiatowego centrum pomocy rodzinie- tam napewno uzyskasz pomoc i wsparcie

Autor:  mirela88 [ czw mar 14, 2013 2:38 pm ]
Tytuł:  Re: PROSZE O POMOC

Dziękuję wam serdecznie, pewnie tak zrobię. Potrzebne mi wsparcie.

Autor:  Agnieszka240911 [ czw mar 21, 2013 6:38 pm ]
Tytuł:  Re: PROSZE O POMOC

mirela bardzo Ci współczuję! Na prawdę! Sama musisz dojrzeć do jakiejś decyzji dotyczącej zmiany w twoim życiu, jednak pamiętaj, że poniżając ciebie twój mąż nie jest i nigdy nie będzie dobrym ojcem! Nie chcę wydać ci się złą, ale zostając z nim wyrządzisz krzywdę dzieciom - mówię ci to jako dziecko wychowyane w takiej właśnie rodzinie... Im dłużej to będzie trwało tym gorzej dla twojej psychiki i przede wszystkim dla psychiki dzieci... A skoro to zdarza się nagminnie to spodziewałabym się raczej pogorszenia sytuacji niż jej poprawy. Pamiętaj, że brak decyzji to też jakaś decyzja. Na prawdę piszę to tylko dlatego, żeby uświadomić Ci coś z czego być może nie zdajesz sobie sprawy. Mam nadzieję, że uda Ci się wyjść z tego związku i przede wszystkim życzę Tobie i Twojej rodzinie dużo,dużo szczęścia!!!!

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/