Dzisiaj jest ndz sie 19, 2018 5:40 pm


Forum ciąża

» Forum ogólne » Psychologia

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: wt lis 27, 2012 8:53 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz mar 13, 2011 11:02 am
Posty: 2678
Jeśli któraś z Was ma takie doświadczenia, to proszę o podzielenie się.
Jak etapami pomagała?
Ja zaczęłam ale przerwałam, więc nie mogę się wypowiedzieć?

Aha i skąd brać siłę, żeby systematycznie chodzić?
Bo ja chcę, tylko motywacji brak.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt lis 30, 2012 10:41 pm 

Rejestracja: śr sie 08, 2007 1:35 pm
Posty: 6261
Cytuj:
Bo ja chcę, tylko motywacji brak.


Zadaj sobie pytanie czego oczekujesz od terapii :?: Może czekasz na coś, co nigdy nie nastąpi :?: Czy masz jakiś konkretny powód, dla którego rozpoczęłaś terapię :?:
Terapia to ciężka praca.
Mnie motywowały moje własne postępy w sposobie myślenia, postrzegania świata :wink:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn gru 03, 2012 9:51 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 18, 2006 7:46 pm
Posty: 11304
Jaka jest przyczyna twojej psychoterapii i w jakim nurcie była ta na którą uczęszczałaś? :)
Osobiście mam psychodynamiczną i to już 3,5 roku. :lol:

Jeżeli chodzi o moją psychoterapię to mam za sobą kawał dobrej roboty i trudno mi podzielić ją etapy. Jest to najtrudniejszy nurt, ale też najskuteczniejszy długoterminowo, prowadzący do zmian w głębokich strukturach osobowości. Ciężka i bolesna praca nad sobą, ale opłacalna na pewno. Wszystko zależy od tego co chcesz w sobie zmienić. :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr gru 05, 2012 11:01 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 19, 2012 1:40 pm
Posty: 595
Lokalizacja: Gliwice
Mi moja też pomogła indywidualna (2lata) ciężkie pracy, ale owocnej. Nie ma efektów takich jakbym chciała, ale nie mogę oczekiwać niemożliwego. I tak jak pozostałe dziewczyny, mojej terapii też nie da się podzielić. W którymś momencie zaczęłam brać sobie "coś" z tej terapii, wykorzystywać w życiu. Wiele mam jeszcze do przepracowania, bardzo wiele...Ale daje czas - czasowi.

Pozdrawiam ;)

_________________
Nasza Karolinka :)

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr gru 05, 2012 1:38 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz mar 13, 2011 11:02 am
Posty: 2678
Dziewczyny, właśnie na terapię idę, bo mam problem już uświadomiony, który chcę rozwiązać, między innymi chodzi o moją samoakceptację i lęki. Oczywiście chcę popracować nad swoim postrzeganiem świata i swojej osoby. Motywację mam coraz większą, dwa tygodnie przyjmowania antydepresantów, już coś drgnęło, tak jak lekarz powiedział. Motywacja większa do wszystkiego, pracy, pracą nas sobą.
Więc jestem w takim punkcie, że motywację mam. Chcę tylko spożytkować dobrze to od samego początku i szukam spostrzeżeń innych osób na ten temat.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw gru 06, 2012 9:47 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 18, 2006 7:46 pm
Posty: 11304
Gdyby problem był uświadomiony to nie miałabyś lęków. Po to jest właśnie psychoterapia żeby uświadomić do co nieświadome. Lęki to nic innego jak przedostawanie się do świadomości treści nieuświadomionych i bardzo duży opór psychiki żeby te treści się wydostały. Najczęściej są to nieuświadomione konflikty wewnętrzne dotyczące postaw, uczuć, wartości które kłócą sie ze sobą ponieważ są przeciwstawne. To powoduje występowanie przykrych objawów. Psychoterapia pozwala uświadomić sobie, nazwać i przepracować owe konflikty co skutkuje wycofaniem się objawów. :wink:

Świadomośc tego, że ma się problem to bardzo dużo, na tyle aby poczuć potrzebę zmiany, ale za mało żeby pozbyć się objawów lękowych. Trzeba sobie uswiadomić dużo więcej, a sami nie jesteśmy w stanie tego zrobić. :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw gru 06, 2012 12:04 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz mar 13, 2011 11:02 am
Posty: 2678
Lila - masz rację!

Byłam pierwszy raz. Ech, i co zapoznawałam się z panią psycholog. I dowiedziałam się już na pierwszym spotkaniu nowych rzeczy, tzn uświadomiłam sobie. Szlag by trafił. Dobrze, dobrze, teraz tylko czekam do następnego tygodnia.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw gru 06, 2012 12:08 pm 

Rejestracja: śr sie 08, 2007 1:35 pm
Posty: 6261
hie hie Karola przygotuj się na więcej :wink:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw gru 06, 2012 8:59 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz mar 13, 2011 11:02 am
Posty: 2678
Właśnie się przygotowuję i powiem szczerze, że to jest fascynujące.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw gru 06, 2012 11:43 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 18, 2006 7:46 pm
Posty: 11304
No... na razie :twisted: :lol: :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt gru 07, 2012 9:07 am 

Rejestracja: śr sie 08, 2007 1:35 pm
Posty: 6261
Noooo :lol: Ja miałam takie momenty, że miałam ochotę drzwiami trzasnąć :lol:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt gru 07, 2012 9:59 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 18, 2006 7:46 pm
Posty: 11304
Hehe... a ja nie raz poczucie, że coś mnie rozłożyło na łopatki, jestem bezradna, cierpię i nie ma mi kto pomóc.. nie ma nikogo. Ratunku! :lol:
Często w trudnych momentach zastanawiałam się po co mi to? Za jakie grzechy władowałam się w tą całą psychoterapię? Na szczęście gdzieś w środku czaiła się potrzeba zgłębiania i poznawania siebie dalej i dalej i to dawało mi siłę żeby jednak zostać.

Trzeba być silnym psychicznie żeby wytrwać w psychoterapii...ech paradoks. :lol:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt gru 07, 2012 2:52 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 19, 2012 1:40 pm
Posty: 595
Lokalizacja: Gliwice
Zgodzę się, że trzeba być silnym psychicznie, żeby przejść terapię i racja to istny paradoks ;) W każdym bądź razie tak jak krążę pamięcią wstecz, to ja cholernie mało brałam z terapii, cholernie zamknęłam się na to co mówi moja psycholożka, miałam wrażenie, że mówimy wiecznie o tym samym...i na pytanie "co mi jest" odpowiadała "proszę nie przyczepiać sobie etykietki", a ja chciałam tylko wiedzieć z czym walczę.
Mniejsza z tym ;) Zakończyłam terapię, przez zagrożenie ciąży.

Życzę Ci owocnych sesji/spotkań. Początki są wręcz nieziemsko fascynujące, dla mnie to był najlepszy dzień - czwartkowa terapia.

Pozdrawiam
A.

_________________
Nasza Karolinka :)

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt gru 07, 2012 4:22 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 18, 2006 7:46 pm
Posty: 11304
Cytuj:
a ja chciałam tylko wiedzieć z czym walczę.
Główną istotą terapii jest chyba to żeby przestać walczyć, nieistotne z czym. To chyba nie ma znaczenia, bo ludzie którzy potrzebują terapii zazwyczaj walczą z samymi sobą. :wink:

Dzisiaj po ponad 3 latach terapii chyba rozumiem co oznacza nie przyczepiać sobie etykietki. Każdy z nas jest inny, każdy ma swój świat i nie chodzi o to żeby spełniać jakieś normy, szufladkować się, stawiać diagnozy, tylko akceptować takim jakim się jest, z wadami i zaletami. Jeżeli to przyjmiemy to zmiany przyjdą same. :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt gru 07, 2012 7:40 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz mar 13, 2011 11:02 am
Posty: 2678
Miałam osiemnaście lat i chodziłam na psychoterapię około 8 miesięcy - regularnie, co tydzień. Te spotkania mnie rozwaliły. Cierpiałam, uciekałam, zamknęłam się. Byłam niedojrzała i niezbyt gotowa na takie wyzwania. Szkoda, bo przez lata nazbierało się tego. I teraz mam inne podejście, inne problemy, a ja nastolatka byłam po przejściach i to sprawiło, że człowiek właśnie musi znaleźć ujście, dać się przeanalizować, popatrzeć z boku, zrozumieć siebie.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt gru 07, 2012 8:28 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 18, 2006 7:46 pm
Posty: 11304
Szkoda, że nie dokończyłaś terapii wtedy, bo najprawdopodobniej dzisiaj by nie było tego wątku, a twoje życie potoczyłoby się zupełnie inaczej. :)
Terapia w którymś momencie rozwala niezależnie od wieku, miej tego świadomość. :D
Dzisiaj żałuję, że psychoterapia nie była tak powszechna kiedy ja miałam 20 lat, ale faktem jest, że im mocniej człowiek cierpi tym bardziej jest zmotywowany do pracy nad sobą. :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob gru 08, 2012 10:14 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz mar 13, 2011 11:02 am
Posty: 2678
Lilith, właśnie wiem. Cóż, wtedy kiedy byłam nastolatką, miałam w sobie wiele buntu, nikt nie mógł mnie podporządkować sobie, choć pewnie nie o podporządkowanie chodziło, ale o osobę, która by mnie w jakiś sposób ogarnęła. Teraz mam w sobie wiele pokory, potrzebę zmiany i to jest moment idealny na coś takiego. Teraz po kilkunastu latach od tego widzę, ile bym zmieniła, ale jednocześnie nie chciałabym, aby moja córka tak miała :roll: .

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn gru 10, 2012 10:30 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 18, 2006 7:46 pm
Posty: 11304
Fajnie, że tak myślisz. Masz sporą motywację, to bardzo dobrze. :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn gru 10, 2012 11:01 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz mar 13, 2011 11:02 am
Posty: 2678
Tak, mam motywację. Po raz pierwszy czuję, że to nie przymus, tylko, że robię coś dla siebie.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: wt lut 12, 2013 11:40 pm 

Rejestracja: sob lut 02, 2013 1:01 am
Posty: 111
Ja trawiłam do 4 psychologów i tylko 1 w miarę. kompetentny.Mnie terapia nie pomogła a jedna psycholog wręcz mi pogorszyła stan. Strasząc mnie różnymi rzeczami.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Forum ciąża

» Forum ogólne » Psychologia

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies