Dzisiaj jest sob lis 17, 2018 4:49 pm


Forum ciąża

» Forum ogólne » Psychologia

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 53 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
Post: pt gru 28, 2012 11:40 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 27, 2012 5:25 pm
Posty: 28
Lokalizacja: Warszawa
Nastolatki w ciazy.Coraz czesciej sie z tym spotykam. I tak sie zastanwiam, czy taka mloda mama jest w stanie sobie poradzic z tak duzym obciazeniem? Czy bedzie na tyle dojrzala, odpowiedzialna?? A co z przyszloscia tych dzieci? Czy beda one mialy taki sam start w zyciu jak inne dzieci?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt gru 28, 2012 10:55 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 13, 2009 2:49 pm
Posty: 6539
Lokalizacja: 53°42′N 19°58′E
Isa mi sie wydaje, ze wszystko zależy od środowiska nastoletnich rodziców, pomocy dziadków i ogolnej sytuacji.

W moim srodowisku wiele dziewczyn zostało matkami przed ukonczenie 18 roku życia.
maja normane rodziny, tylko jedna z nich jest rozwiedziona.
Poki co nie zauważyłam, zeby ich dzieci miały źle, wrecz przeciwnie.
Matki pokonczyły szkoły, niektóre nawet wyższe. Dzieciaki dobrze sie uczą... Czasem tesknie spogladam, ze maja juz takie odchowane dziesiecioletnie albo i starsze potomstwo a ja sie dopiero z pieluch wygrzebałam.

Mysle, ze na twoje pytania ma wpływ naprawde wiele czynników.

Jednym i najwazniejszym jest to jaki stosunek maja do siebie rodzice. Czy ciaza jest wynikiem przygodnego seksu w dyskotece czy miłosci nastolatków.
Bywa, ze oboje wykazuja sie wysoka odpowiedzialnoscią i biora na barki wszystkie trudy macierzyństwa. Nie zawsze chłopak bierze nogi za pas...

Nieraz wydaje mi sie, ze nastoletni rodzice maja wiecej oleju w głowie niż ci którym wydaje sie, ze do macierzyństwa dorośli.

_________________
Piotruś *† 11 grudnia 2008r[*]
Michalina 11 grudnia 2009
Antosia 29 sierpnia 2013


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt gru 28, 2012 11:56 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 29, 2010 2:06 pm
Posty: 8320
Lokalizacja: PL
Isa - My jesteśmy nastoletnimi rodzicami :)
Zaszłam w ciążę (mimo stosowania antykoncepcji i odpowiedzialnego wg mnie planowania życia :wink: ) przed 18 urodzinami.
Nie wiem jak bardzo młode mamy masz na myśli, w końcu zdarzają się i 13-letnie- są już nastolatkami :wink:

U nas i jeden i drugi synek są owocami miłości - pierwszej, prawdziwej i szczerej. Starszy niespodziewany, młodszy długo wyczekiwany :wink: Mimo naprawdę ogromu trudności, przeciwności , problemów - stawiliśmy im czoła i nie żałujemy a nasze dzieci to największe szczęścia i dary naszego życia :) Oboje kochamy ich do szaleństwa i nie wyobrażamy sobie bez nich świata :)
Może to będzie nieskromne - ale nie uważam by im czegoś ubyło, brakowało czy mieli jakiś gorszy start, gorsze perspektywy, bo starszy synek urodził się jak ledwo 18 lat mieliśmy... Poświęciliśmy im (i nadal poświęcamy )wszystko- czas, energię, ciepło, morze miłości, cierpliwości... może nie wszystko robimy książkowo, może zdarzają się potknięcia, niedociągnięcia, ale daliśmy im wszystko co mamy - siebie i naszą ogromną miłość.

Wiadomo, że nie samą miłością człowiek żyje, mąż musiał czasowo zrezygnować ze studiów (ukończył 2 semestry), ja kończę studiować, oboje pracujemy i słodziakom niczego nie brakuje.

Mam kilka koleżanek, też nastoletnich mam, jedna już nie jest z ojcem chłopca-ale mimo to starają się być jak najlepszymi rodzicami i myślę że im sięto udaje. A mam koleżankę (byłą że tak powiem) która była po 20 roku życia, dziecko zaplanowała, "złapała" na nie ojca dziecka i mają lekki sajgon... Także wiek nie idzie w parze z tym co ma się w głowie :wink:

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 02, 2013 9:59 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 28, 2007 11:03 am
Posty: 13908
Lokalizacja: ze stolicy
Ja urodziłam mając 18 lat :) Teraz Wiki ma już 11 lat a ja jestem nadal młoda i pełna energii do życia, pokończyliśmy z mężem szkoły, mamy dobre pensje, duże mieszkanie i żyjemy na nie mały poziomie :) Fakt pomoc rodziców jest ważna ale wszystko zależy od nas :) Jestem przykładem młodej mamy, która pokonała wszystkie przeciwności :) Mam dwójkę dzieci, męża a teraz również szczeniaka :) i brnę do przodu :) można ? Można!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sty 05, 2013 6:00 pm 

Rejestracja: pn gru 24, 2012 1:42 pm
Posty: 11
Lokalizacja: Zielona Góra
Wow, podziwiam Was dziewczyny. Naprawdę trzeba mieć w sobie dużo sił i takiego samozaparcia, by obok wychowywania dziecka jeszcze się uczyć i jakoś przynajmniej dorywczo pracować.
Ja się na takie coś jakoś nie mogę się przekonać. Boję się, że by mi sił i odwagi nie wystarczyło.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sty 07, 2013 3:55 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 20, 2012 3:56 pm
Posty: 136
Ja w swoim otoczeniu mam mało mam w moim wieku. koleżanki, które tal jak ja zaszły w ciążę na studiach, albo rzuciły studia, albo urwały kontakty, a w przedszkolu większość mam starszych -po 30stce, w pracy zero matek...

Milo słuchać - czytać tak odpowiedzialne wypowiedzi o dojrząłym podejsciu do życia mimo młodego wieku, bo niestety media atakują nas historiami "mam Madź" i Natalii z bejbi blues - jak człowiek tak posłucha, to myśli, że koniec świata jest blisko...

_________________
Słońce świeci jaśniej, gdy się maluch śmieje.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 09, 2013 11:07 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 28, 2007 11:03 am
Posty: 13908
Lokalizacja: ze stolicy
Wszystko można pogodzić :) koniec świata jak nastąpi to na pewno nie przez młode mamy ;)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 09, 2013 11:35 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 13, 2009 2:49 pm
Posty: 6539
Lokalizacja: 53°42′N 19°58′E
milk niestety wyrodne matki trafiaja sie także wsród dojrzałych kobiet. Nie sadze, by wpływ miał na to wiek. Ale raczej wychowanie i psychika.

Fakt, ze młodzież jest teraz jakby mnie odporna na stresy i przeciwnosci losu, ale nie każdej nastolatce trzeba przypinać zaraz etykietę słabej psychicznie.
Jesli córa zostanie wychowana w miłosci i poczuciu ze jest kims wartosciowym to napewno zaowocuje w przyszłosci.
Owszem znam takze takie przupadki kiedy matka miała nieciekawe dziecinstwo i powtarza ze dzieki temu jest dobra matką, bo nie chce zeby jej dziecko czulo sie tak jak ona.

Chyba wczesniej pisałam, ze nastoletnia matka moze być lepsza matką od tej po 30.

_________________
Piotruś *† 11 grudnia 2008r[*]
Michalina 11 grudnia 2009
Antosia 29 sierpnia 2013


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 09, 2013 9:24 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt mar 13, 2012 12:53 am
Posty: 87
Ja tez uwazam,ze to zalezy od psychiki matki,nie ktore dziewczyny sa wspanialymi matkami,a nie ktore niestety okazuja sie slabe.
Znam osobiscie pare on prawie 20 lat ona 21,zakochali sie w sobie wzieli slub (2 lata temu) urodzilo dziecko i co? dziewczyna stwierdzila ze nie nadaje sie na matke. On pracowal a ona siedziala w domu z dzieckiem i wkolko wymyslala coraz to nowe choroby dla siebie.Maz wracal z pracy karmil mala,przebieral,usypial a ona leciala do lekarza bo plecy zabolaly,bo sil nie ma bo to bo tamto. Gdy mala skonczyla rok stwierdzila,ze dosyc-zostawila dziecko z mezem i tak poprostu sobie wyjechala do innego miasta.
On nie ma 20 lat zostal samotnym ojcem,dziecko jest raz u nianki,raz u babci to z obcymi bo on musi pracowac zeby zapewnic byt malej,a matka? bawi sie na calego,podrozuje nie przejmuje sie niczym.W sadzie stwierdzila,ze dwa razy w miesiacu moze widywac mala jak jej czas pozwoli :shock: a do tego jeszcze zada alimentow od meza bo nie ma z czego zyc :? :shock:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sty 11, 2013 11:31 am 

Rejestracja: pn gru 24, 2012 1:42 pm
Posty: 11
Lokalizacja: Zielona Góra
Dobrze w tę całą historię, również w związku z filem "Bejbi blues" pasuję również przypadek mamy Madzi. Również myślała, że się nada na matkę, a niestety wyszło całkowicie inaczej.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sty 12, 2013 9:24 am 
.
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 14, 2008 7:11 pm
Posty: 2859
tak kilka razy tu się zamierzałam napisac ale jakos rezygnowałam bo nie chcę byc źle zrozumiana bo ja ani nie potępiam mam młodych ani starszych co więcej uważam ze dojrzałości wiekiem się nie zmierzy bo czasem 40 latka jest mniej dojrzała niz 16 latka
mam tylko jedno pytanie do młodych mam czy chciałybyście aby wasze dzieci w waszym wieku miały dzieci? ale to tak szczerze pytam
bo mój mąż bardzo młodo założył rodzinę i twierdzi ze mimo iz kocha swoich synów to nie chciałby aby oni tak młodo mieli dzieci bo uwaza ze to za wczesnie i nie ma tu nic do rzeczy ze sie jego małzenstwo rozpadło bo ojcem jest bardzo odpowiedzialnym

ja urodziłam córkę mając 24 lata byłam swiadoma swojej decyzji swoje przeszłam zanim dokonał sie ten cud ale mam takie momenty bezsilnosci braku czasu ze mam wszystkiego dosc i wyc mi się chce a wy piszecie jak to jest super byc młoda mama ;)

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sty 12, 2013 11:18 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz mar 13, 2011 10:02 am
Posty: 2678
Dziewczyny, ja zawsze podziwiałam młode mamy, ale nie chciałabym tak wcześnie mieć dziecka. Ta decyzja długo we mnie dojrzewała, musiałam się wyszaleć, posmakować samodzielnego dorosłego życia. Życia na własny rachunek, pierwszej, drugiej pracy, budowania życia z drugim człowiekiem, docierania się. Miałam 27 lat jak urodziłam córeczkę i to był dla mnie idealny czas. Idealny, bo zdążyłam zorganizować sobie życie bez pomocy rodziców.
Mam dwie bliskie koleżanki, które urodziły w wieku 16 lat.
Jedna miała bogatych rodziców, więc dawali jej na wszystko, pomagali finansowo, płacili za leki, ciuchy, bo tatuś też był młodziutki. Dzięki pomocy rodziców udało się jej skończyć szkołę, mama znalazła jej pracę, sama ma plecy i zna kogo trzeba w mieście, a pracuje w branży finansowej, to łatwo córkę popchnąć w dobre ręce :wink: . Ogólnie nie jest z ojcem dziecka, ale poznała człowieka fajnego i ułożyła sobie życie, dziś ma drugie dziecko i jest super.
Druga koleżanka niestety, spadła na samo dno...żal mi jej synka, bo widzę, że jej podoba się życie na samym dnie, więc jej wybór.
Uważam, że wiek nie ma znaczenia jeśli chodzi o dojrzałość. Ale kiedy nastolatka ma dziecko i może liczyć na wsparcie rodziców, to duży skarb. Jeśli nie może, to różnie może z tym być.
Osobiście uważam, że na wszystko jest odpowiedni czas, na naukę, pracę, zakładanie rodziny.
Nastoletnie mamy z samozaparciem są godne pochwały! Chylę czoła.
Ale osobiście nie chciałabym, aby moja córcia w tym wieku miała dziecko :wink: .

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz sty 13, 2013 10:11 am 

Rejestracja: śr kwie 11, 2007 7:32 am
Posty: 7187
mamcia21 pisze:
mam tylko jedno pytanie do młodych mam czy chciałybyście aby wasze dzieci w waszym wieku miały dzieci?


nie... ale tylko z jednego powód ...bo teraz nie chcę być babcią i nie dlatego, że za szybko tylko sama mam małe dziecko i nie miałabym czasu dla wnuka...poza tym mam dość dzieci po drugim

8)

w temacie pierwsza ciąża lat 16 planowana, niestety nie donoszona, pierwsze dziecko lat 18 ( wszystko lekko mi przychodziło), drugie lat 30 ( koszmar....)

Córka w tym roku skończy 17 lat...juz prawie dorosła ;)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sty 15, 2013 6:58 am 
.
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 14, 2008 7:11 pm
Posty: 2859
astarte samo słowo nie tu jest chyba najwazniejsze motywu nie przyjmuję bo przecież to by było dziecko córki nie twoje to po co ci czas dla wnuka? na obowiązki babci byś czas znalazła ;)

ja bym nie chciała aby moje córki miały tak wczesnie dzieci bo jest w zyciu czas na zabawe naukę i na dzieci :)

tez mi się zdaje że dużo zalezy od zamożności i mądrości rodziców dziewczyny lub obojga od ich dużej pomocy no bo przeciez jak mama cały dzień w szkole ( przykład mam w sąsiedniej klatce) to ktoś musi się dzieckiem zajmować i to wczesne macierzyństwo dużo wyrzeczeń kosztuje dziadków a nie tylko rodziców

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sty 15, 2013 9:33 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 20, 2008 8:46 pm
Posty: 11390
Lokalizacja: Opole
Mamcia mądre słowa - dziecko córki a nie babci... tylko, że w przypadku nastoletnich ciąż to odpowiedzialność za wnuka spada właśnie na dziadków... no bo 16-latka sama siebie i dziecka nie utrzyma.

Moje zdanie w tym temacie jest jedno - żeby zdecydować się na dziecko świadomie, trzeba być odpowiedzialnym, a to oznacza, że trzeba mieć możliwość zapewnienia mu godnego bytu, bez oglądania się na pomoc innych...
sprowadzenie na świat dziecko - bo ja tak chcę i mama na pewno pomoże- to szczyt samolubstwa i głupoty...
a mama najczęściej pomoże, bo nie ma innego wyjścia :roll:

a jak się która czuje taka dorosła i samodzielna to niech sobie psa kupi i najpierw psem zajmie jak trzeba :roll:

i żeby nie było wątpliwości - są też nieodpowiedzialne mamuśki po 30-stce, ale prawda taka, że tych 16-laetnich na utrzymaniu rodziców jest zdecydowanie więcej...

_________________
MACIUŚ 21.06.2008 :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sty 15, 2013 3:03 pm 

Rejestracja: śr kwie 11, 2007 7:32 am
Posty: 7187
mamcia21 pisze:
astarte samo słowo nie tu jest chyba najwazniejsze motywu nie przyjmuję bo przecież to by było dziecko córki nie twoje to po co ci czas dla wnuka? na obowiązki babci byś czas znalazła ;)


to jest powód... bo córka mieszka ze mną i w tym wieku jest duża szansa że w domu chciałaby zostać... a ja w nim nie chcę żadnego kolejnego małego dziecka obecnie, jest uczennicą technikum... ja bym jej nie pomogła

gdyby sobie radziła sama to jej decyzja ... nic mi do tego... tak więc motyw jak dla mnie jest taki jak pisałam ;)

mi nikt nie pomagał :roll: nie więcej niż obecnie


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sty 15, 2013 3:55 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 18, 2006 6:46 pm
Posty: 11304
Cytuj:
w temacie pierwsza ciąża lat 16 planowana
Przepraszam, jak czytam takie słowa to sie zastanawiam czy ty byłaś tak dojrzała na swój wiek, czy może niedojrzała nawet do 16 lat, bo planowanie dzieci w tym wieku nie może być efektem dojrząłości, ale zdecydowanie głupoty. :)

Cytuj:
nie... ale tylko z jednego powód ...bo teraz nie chcę być babcią i nie dlatego, że za szybko tylko sama mam małe dziecko i nie miałabym czasu dla wnuka...poza tym mam dość dzieci po drugim


Tutaj mówisz o tym, że nie chcesz być babcią

Cytuj:
to jest powód... bo córka mieszka ze mną i w tym wieku jest duża szansa że w domu chciałaby zostać... a ja w nim nie chcę żadnego kolejnego małego dziecka obecnie, jest uczennicą technikum... ja bym jej nie pomogła
a tutaj o tym, że nie chcesz być MATKĄ

W ogóle jak mozna mówić o niezależności i dorosłości 17 latki? Chyba w jakiejś patologicznej rodzinie, kiedy sytuacja i brak odpowiedzialności rodziców czyni dziecko nadodpowiedzialnym, gdyż nie ma na kim polegać.

Moja też ma 17 lat i jest jeszcze bardzo głupiutka w swoim poczuciu dorosłości, bo ona ma tylko poczucie bycia dorosłą jak to w tym wieku bywa.
No, ale ja babcią szybko raczej nie zostanę, bo moja córka nie spieszy się do seksu. Na razie stawia na wykształcenie. Co prawda widzi już siebie za biurkiem z pensją min 10 tys, ale to są jej marzenia, musi wiedzieć, że do tego prowadzi długa i mozolna droga, a nie lot odrzutowcem, co też w jej wieku normalne. Mama skutecznie ją z chmurek ściąga.

Nie wyobrażam sobie, że miałabym zostać babcią, ale jeżeli tak by się stało, to oczywiście nie zostawiłabym z tym córki samej, pomogłabym na pewno. Lubie dzieci. :lol:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sty 15, 2013 4:27 pm 

Rejestracja: śr kwie 11, 2007 7:32 am
Posty: 7187
:lol:

o wywołałam Lilith :wink:

no wtedy ją planowałam to jaka była? moje durne pobudki to inna sprawa

a co do reszty, gdzie ty widzisz to co wnioskujesz :?: widzisz w tym to co chcesz zobaczyć

nie chcę małych dzieci w swoim domu przez następne... dajmy 10 lat, nie napisałam nigdzie że nie chcę być babcią ( w ogóle), matką...walczę o swoje zdrowie obecnie i inne ( w tym rozwój zawodowy...a wręcz jego początek).... więc gdyby moja córka miała teraz swoje dziecko musiałaby radzić sobie w 100% sama, kiedys na pewno będę lepszą babcią z większą ilością czasu dla ewentualnego wnuka :)
reszta to tylko twoja interpretacja


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sty 15, 2013 6:31 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 18, 2006 6:46 pm
Posty: 11304
Cytuj:
nie... ale tylko z jednego powód
Jeden powód? Wymieniłaś conajmniej 5 :lol:


Cytuj:
a co do reszty, gdzie ty widzisz to co wnioskujesz widzisz w tym to co chcesz zobaczyć
Oczywiście, każda z nas interpretuje sytuację na swój sposób. Nie zaprzeczam, a to to zupełnie naturalne. :)

Dla ciebie 16 latka planuje ciążę, a dla mnie woła o uwagę i o miłość. Szkoda, że chce tego od swego dziecka, bo tym samym wyrządza jemu i sobie ogromną krzywdę. Woła do swoich rodziców, ale oni widocznie nie słyszą. :D

A gdzie ja napisałam, że ty nigdy nie chcesz być babcią? Oczywiście miałam na mysli teraz, a nie za 15 lat. :lol:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: wt sty 15, 2013 6:50 pm 
.
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 14, 2008 7:11 pm
Posty: 2859
Astarte ciewkawe jak by sobie poradziła? rzuciłaby szkołę poszła do pracy żeby miec na jedzenie dla dziecka?
ja uważam ze w wieku 16 lat to ja byłam dojrzała bo nie uprawiałam seksu miedzy innymi z takiego powodu że gdyby zawiodła antykoncepcja nie miałabym jak zapewnić dziecku bytu a sobie wykształcenia
jesli chodzi o pomaganie napisałaś że nie pomagał ci nikt przynajmniej nie bardziej niż teraz wnioskuję ze jakąś pomoc masz ja nie mam żadnej i nie wyobrażam sobie siebie w wieku 16 lat z takimi problemami jak teraz bo napewno nie dałabym sobie rady więc dla mnie to trochę udowadnianie na siłę że nie chcialabym z innych powodów aby moja córka miała w tej chwili dziecko a powód jest jeden to na dziadków spada najwięcej obowiązków

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 53 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna

Forum ciąża

» Forum ogólne » Psychologia

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies