Dzisiaj jest wt kwie 24, 2018 11:03 pm


Forum ciąża

» Forum ogólne » Psychologia

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: śr kwie 18, 2012 7:42 am 
Dobre Serce
Dobre Serce

Rejestracja: ndz cze 29, 2008 9:23 am
Posty: 1401
Mój mąż mnie mega wkurza. CHodzi o to że w ogóle o siebie nie dba. Chodzi o zdrowie ma się rozumieć.
Jak chodzi na zakupy to zawsze musi wnieść zakupy na raz choćby miał później zdychać w męczarniach bo na 2 razy mu szkoda iść. Jak ostatnio remontowaliśmy mieszkanie to do budowlanego jeździł sam i sam wnosił wszystkie deski i inne ciężkie rzeczy bez proszenia nikogo o pomoc, choć później pół godziny stał i sapał ze zmęczenia.
Ostatnio mi się przyznał że od ponad dwóch lat coś go z lewym boku boli (trzustka? jelito?), może nie cały czas ale często, ale do lekarza nie pójdzie bo po co?
A wczoraj przeszedł sam siebie. U nas w pracy jest zasada że informatycy (mąż jest informatykiem) nie mogą sami nic przenosić - od tego jest firma przeprowadzkowa. Są na to jakieś specjalne uchwały, decyzje czy ustalenia bhp - nie wiem. A mój mąż inteligenty chciał sam przenieść drukarkę (tylko nie taką zwykłą małą, tylko taką wielką - połowę wzrotu człowieka i3x szerokość człowieka) bo uznał że nie będzie czekał na firmę przeprowadzkową. I co? Poszło mu coś w kręgosłupie. Ja już nie wyrabiam. Tyle razy mu tłumaczyłam. Dbaj o siebie, masz dzieci, sam wiesz jak to jest jak sie wcześnie traci rodzica - jego ojciec umarł jak mój m miał 7 lat. Próbowałam już wszystkiego, nawet szantażu i bez rezultatów. Co ja mam robić? Zaraz nakręcę jego matkę żeby z nim pogadała choć wiem że będzie to miało odwrotny skutek. Ale już sama nie wiem co robić.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: śr kwie 18, 2012 9:06 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 18, 2006 7:46 pm
Posty: 11304
Przepraszam, a mąz jest dorosły Finka? :D
Choruje na coś prewlekle, bierze leki, ma zakaz wysiłku od lekarza, albo cos w tym stylu? :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr kwie 18, 2012 10:12 am 
Dobre Serce
Dobre Serce

Rejestracja: ndz cze 29, 2008 9:23 am
Posty: 1401
_Lilith_ pisze:
Przepraszam, a mąz jest dorosły Finka? :D
Choruje na coś prewlekle, bierze leki, ma zakaz wysiłku od lekarza, albo cos w tym stylu? :)


No i co z tego że dorosły? To znaczy ze ma o siebie nie dbać? Sama żeś mi gdzies w innym wątku pisała że dla dzieci powinnam być zdrowa, a teraz odwracasz kota ogonem.
Nie wiem czy jest przewlekle chory bo do lekarza nie chodzi. Ale skoro od ponad 2 lat narzeka na jakieś bóle to chyba coś organizm sygnalizuje?

A nawet jeśli jest zdrowy, młody i silny to też chyba nie znaczy że ma się przefrosowywać, tak że później nie może się ruszać, bo najmniejszy ruch powoduje potworny ból??

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr kwie 18, 2012 10:19 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 13, 2009 3:49 pm
Posty: 6539
Lokalizacja: 53°42′N 19°58′E
ech... faceci to ze skrajnosci w skrajność.
Twój udaje zywczyka, a mojego zwykłe przeziebienie zwala z nóg...
Nie jest hipochondrykiem, bo chrób sobie nie wymyśla, ale jak juz coś sie dzioac zaczyna to katar zakrawa o nowotwór nosa, nagle musi leżeć i każe latać koło siebie. Jak młoda choruje, to nawet w polowie mnie nie wymeczy tak jak on przy katarze :roll: :roll:
Nie wiem co lepsze...

A gdzie Twój maz pracuje?
Nie ma obowiazkowych badań okresowych? Czesto takie badania, są własnie zbawienne dla takich "cwaniaków"
Mój ma co roku ogolne i co pol roku okulistę, bo nosi okulary.
Przy okazji badan okresowych zwykle wychodzą jakieś anomalie.

_________________
Piotruś *† 11 grudnia 2008r[*]
Michalina 11 grudnia 2009
Antosia 29 sierpnia 2013


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr kwie 18, 2012 10:44 am 
Dobre Serce
Dobre Serce

Rejestracja: ndz cze 29, 2008 9:23 am
Posty: 1401
malgora83 pisze:
ech... faceci to ze skrajnosci w skrajność.
Twój udaje zywczyka, a mojego zwykłe przeziebienie zwala z nóg...
Nie jest hipochondrykiem, bo chrób sobie nie wymyśla, ale jak juz coś sie dzioac zaczyna to katar zakrawa o nowotwór nosa, nagle musi leżeć i każe latać koło siebie. Jak młoda choruje, to nawet w polowie mnie nie wymeczy tak jak on przy katarze :roll: :roll:
Nie wiem co lepsze...

A gdzie Twój maz pracuje?
Nie ma obowiazkowych badań okresowych? Czesto takie badania, są własnie zbawienne dla takich "cwaniaków"
Mój ma co roku ogolne i co pol roku okulistę, bo nosi okulary.
Przy okazji badan okresowych zwykle wychodzą jakieś anomalie.



Będzie miał badania we wrześniu. Na szczęście. Mam tylko wątpliwości czy poda wszystkie informacje o swoich dolegliwościach :roll:


Uh, a najbardziej to mnie denerwuje to że jak u jego mamy wykryto zaawansowanego raka piersi to płakał i mi rozkazywał że mam się regularnie badać (co też czynię sama z siebie) a sam swoje zdrowie ma w nosie.
ja wiem że dorosły itd ale ma dzieci, zobowiązania wobec nich i mnie.

_________________
Obrazek


Ostatnio zmieniony śr kwie 18, 2012 10:48 am przez Finka, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr kwie 18, 2012 10:48 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 13, 2009 3:49 pm
Posty: 6539
Lokalizacja: 53°42′N 19°58′E
Jesli będze coś nie tak to OB bedzie podwyższone, wiec jesli bedzie jednocyfrowe, to mysle, ze bol w boku moze byc z nerwów, stresu.
Ja jestem zdrowa, nerki i wszystko ok, bo robiłam badania, ale czasem złapie mnie ból w boku ze az przysiądę i lekarz okreslił to własnie jako nerwoból.

_________________
Piotruś *† 11 grudnia 2008r[*]
Michalina 11 grudnia 2009
Antosia 29 sierpnia 2013


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr kwie 18, 2012 11:16 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 18, 2006 7:46 pm
Posty: 11304
Cytuj:
No i co z tego że dorosły? To znaczy ze ma o siebie nie dbać? Sama żeś mi gdzies w innym wątku pisała że dla dzieci powinnam być zdrowa, a teraz odwracasz kota ogonem.
Jakiego kota ogonem? Oczywiście, że powinniśmy o siebie dbac, ale to dorosły facet więc pewnie swój rozum ma. Mysleć potrafi? Nie chce inaczej? To uszanuj jego wolę i módl się żeby długo zdrowy był. Wnoszenie zakupów, dzwiganie mebli to jeszcze nie tragedia. Mnóstwo ludzi tak robi, ja sama osobiscie z mężem dzwigam i zasapię się ale daję radę. To normalne, że przy sysiłku cżłowiek sapie. Nie umrze od tego. Finka ty masz problem ze swoją psyche i to powinnaś leczyć. :lol:

Jeżeli mąz nie chce, to oznacza , że nie chce? Rozumiesz? Nie zmusisz nikogo żeby robił ze sobą coś na co nie ma ochoty, albo żeby zrezygnował z aktywności, bo nagle naszła cię myśl o śmierci i sie wkręciłaś, że trzeba przebadać całą rodzinę. :D


Cytuj:
ja wiem że dorosły itd ale ma dzieci, zobowiązania wobec nich i mnie.
cóż za egoizm i lęk o własną przyszłość, a ja myślałam, ze go po prostu kochasz i z tego powodu się martwisz. No cóż popsuć się może i wtedy trzeba będzie radzić sobie samej. Wiem, mnie też to czasami przeraża. :lol:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr kwie 18, 2012 12:02 pm 

Rejestracja: śr sie 08, 2007 1:35 pm
Posty: 6261
Kurka chyba przestanę chodzić na siłownię, bo strasznie tam sapię i pot mi po tyłku spływ (żeby tylko :!: ) :!: :lol:

Finka a ile lat ma Twój mąż :?:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr kwie 18, 2012 12:12 pm 
Dobre Serce
Dobre Serce

Rejestracja: ndz cze 29, 2008 9:23 am
Posty: 1401
Agacior pisze:
Kurka chyba przestanę chodzić na siłownię, bo strasznie tam sapię i pot mi po tyłku spływ (żeby tylko :!: ) :!: :lol:


siłownia siłownią, a dzwiganie ponad swoje siły to co innego.

lilith kocham go i się martwię, co nie zmienia faktu że ma zobowiązania - i nie mówię tu o finansowych - tylko o rodzicielskich.

Poza tym, ja się nie złoszczę jak się trochę spoci przy dzwiganiu, tylko jak się naprawdę przefrosuje.
Ale nieważne. Widzę że nawet lęków o drugą osobę nie można swobodnie wygłosić, bo od razu będzie to źle interpretowane.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr kwie 18, 2012 12:24 pm 

Rejestracja: śr sie 08, 2007 1:35 pm
Posty: 6261
Finka to co dźwigam na siłowni na początku też wydaje się być ponad moje siły :lol:

Ty nie wygłaszasz lęków o inną osobę, tylko o siebie :wink:

Jeżeli rzeczywiście coś mu dolega, to wyjdzie w gabinecie lekarskim - może skłoni go to do refleksji :wink: A jeśli nie.....kijem rzeki nie zawrócisz :wink:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr kwie 18, 2012 12:33 pm 
Dobre Serce
Dobre Serce

Rejestracja: ndz cze 29, 2008 9:23 am
Posty: 1401
Agacior pisze:
Finka to co dźwigam na siłowni na początku też wydaje się być ponad moje siły :lol:

Ty nie wygłaszasz lęków o inną osobę, tylko o siebie :wink:

Jeżeli rzeczywiście coś mu dolega, to wyjdzie w gabinecie lekarskim - może skłoni go to do refleksji :wink: A jeśli nie.....kijem rzeki nie zawrócisz :wink:


Tylko że to nie jest dzwiganie zakupów z supermarketu, tylko ciężkiego sprzętu, gdzie pewnie by go standardowo przynajmniej ze 2 facetów dzwigało.

I proszę mi nie wmawiać że martwię się tylko o siebie. Tzn ja wiem że wy wszystko lepiej wiecie, ale ja naprawdę kocham męża i martwię się o niego, choć nie przeczę że o siebie poniekąd też, bo nie wyobrażam sobie jak bez niego dam sobie radę. No i chcę zeby moje dzieci miały ojca, zwłaszcza że fajny z niego tata.
Martwienie się o przyszłość moją i dzieci nie umniejsza troski o samego męża.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr kwie 18, 2012 12:44 pm 

Rejestracja: śr sie 08, 2007 1:35 pm
Posty: 6261
Skoro to podnosi, to oznacza, że nie jest ponad jego siły :wink: Kwestia odpowiedniej techniki :wink:

Nie pomyślałaś o tym, że on w ten sposób wyraża swoją męskość, swoją dumę :?:

Ty z każdym problemem pojawiasz się na forum, a on dla przeciwwagi swoje ciężary wnosi/znosi sam :wink:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr kwie 18, 2012 3:21 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 18, 2006 7:46 pm
Posty: 11304
Finka, twój post jest nasączony wizją śmierci, skąd ty to wutrzasnęłaś. Rozumiem, że się martwisz, ale nic złego sie nie dzieje. Weź sie za siebie, idź na jakąś terapię, bo całe zycie będziesz snuła czarne wizje i się zwyczajnie bała. Chciałabyś nie bać się i cieszyć życiem? To zajmij się sobą na początek. :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr kwie 18, 2012 6:38 pm 
Dobre Serce
Dobre Serce

Rejestracja: ndz cze 29, 2008 9:23 am
Posty: 1401
_Lilith_ pisze:
Finka, twój post jest nasączony wizją śmierci, skąd ty to wutrzasnęłaś. Rozumiem, że się martwisz, ale nic złego sie nie dzieje. Weź sie za siebie, idź na jakąś terapię, bo całe zycie będziesz snuła czarne wizje i się zwyczajnie bała. Chciałabyś nie bać się i cieszyć życiem? To zajmij się sobą na początek. :wink:


tak wiem, ale jak słyszę że jakiś młody 25 letni piłkarz (niby okaz zdrowia, sportowiec) zmarł na boisku na serce to od razu mam jakieś chore wizje. najzdrowiej i najlepiej dla mnie jakbym przestała wiadomości oglądać :lol:

poza tym sprostuję: rozmawiałam z mężem i źle go zrozumialam. Myślalam że sam dzwigał taki wielki sprzet co wazy 140 kg a okazalo się ze taki 30 kilowy :lol: stąd moje zdenerwowanie :lol:
No ale to że mało o siebie dba to już inna sprawa. :roll:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr kwie 18, 2012 8:29 pm 

Rejestracja: śr sie 08, 2007 1:35 pm
Posty: 6261
Finka w Twoim przypadku brak dostępu do mediów byłby bardzo wskazany :lol:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr kwie 18, 2012 9:07 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt paź 16, 2007 4:21 pm
Posty: 11119
Finka czytam i zatkało mnie.

Mąż dźwiga zakupy czy deski,a cóż w tym dziwnego ?
Ja kobita a sama meble w domu przestawiam,wymalowałam sama całe mieszkanie,noszę opał w zimie i nie po 2kg na rękę no i co ...żyję.Sapie,stękam ale nic mi od tego nie strzeliło :roll: Mój mąż ma wadę serca i co mam zabronić mu pracować ? a pracuje fizycznie i to ciężko.Ja mogę się martwić i prosić żeby poszedł się zbadać kiedy coś go boli ale na siłę nie mogę go do lekarza zaciągnąć.Jest dorosły,ma swój rozum i sam powinien wiedzieć że jak boli to należy się zbadać :roll:

_________________
"Najważniejszą decyzją w życiu jest to, kogo poślubisz. Choćbyś zsumował wszelkie inne decyzje, jakie podjąłeś i tak nie dorównają ważnością tej jednej."


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr kwie 18, 2012 9:17 pm 
Dobre Serce
Dobre Serce

Rejestracja: ndz cze 29, 2008 9:23 am
Posty: 1401
neci82 pisze:
Finka czytam i zatkało mnie.

Mąż dźwiga zakupy czy deski,a cóż w tym dziwnego ?
Ja kobita a sama meble w domu przestawiam,wymalowałam sama całe mieszkanie,noszę opał w zimie i nie po 2kg na rękę no i co ...żyję.Sapie,stękam ale nic mi od tego nie strzeliło :roll: Mój mąż ma wadę serca i co mam zabronić mu pracować ? a pracuje fizycznie i to ciężko.Ja mogę się martwić i prosić żeby poszedł się zbadać kiedy coś go boli ale na siłę nie mogę go do lekarza zaciągnąć.Jest dorosły,ma swój rozum i sam powinien wiedzieć że jak boli to należy się zbadać :roll:


oj nie chodzi mi o to że dzwiga. Nie popadajmy w skrajności w skrajność. Przytaskanie 30kg zakupów to dla niego norma. Chodzi mi przesadę w dzwiganiu, kiedy np zamast na raz przytargać 100 kg może na dwa razy obrócić po 50 kg.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr kwie 18, 2012 9:21 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt paź 16, 2007 4:21 pm
Posty: 11119
Każdy ma jakąś swoją granicę i wie żeby nie zabierać się za coś co jest ponad jego siły.Chyba jest to zrozumiałe że gdyby nie dał rady,nie zabierałby się za to tylko poprosił o pomoc ot co 8)

_________________
"Najważniejszą decyzją w życiu jest to, kogo poślubisz. Choćbyś zsumował wszelkie inne decyzje, jakie podjąłeś i tak nie dorównają ważnością tej jednej."


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr kwie 18, 2012 9:38 pm 
Dobre Serce
Dobre Serce

Rejestracja: ndz cze 29, 2008 9:23 am
Posty: 1401
neci82 pisze:
Każdy ma jakąś swoją granicę i wie żeby nie zabierać się za coś co jest ponad jego siły.Chyba jest to zrozumiałe że gdyby nie dał rady,nie zabierałby się za to tylko poprosił o pomoc ot co 8)


No właśnie mój mąż jest z tych co to lubią za dużo z siebie dać. W tym jest problem. Gdyby tak nie było nie przejmowałabym się. Ale zawsze wszystko sam, nikogo o pomoc nie będzie prosił choćmy miał się przy okazji wykończyć. :roll:
Zresztą nie wiem, może przesadzam, ale czasem jak na niego po tych wyczynach patrzę to wcale mi się nie wydaje że przesadzam :roll:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: śr kwie 18, 2012 9:40 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 13, 2009 3:49 pm
Posty: 6539
Lokalizacja: 53°42′N 19°58′E
Finka pisze:

oj nie chodzi mi o to że dzwiga. Nie popadajmy w skrajności w skrajność. Przytaskanie 30kg zakupów to dla niego norma. Chodzi mi przesadę w dzwiganiu, kiedy np zamast na raz przytargać 100 kg może na dwa razy obrócić po 50 kg.


kochana, a to sie akurat lenistwo nazywa ;)
Mój małżonek tez na to cierpi.
Zamiast przeleciec sie kilka razy ze zgrzewkami wód i soków, to bierze 4 na raz a potem mi stęka, ze wylewu dostanie.
Nie wydaje mi sie, zeby od tego miał paść nagle trupem, bo ludzie na budowach dzwigaja nie takie ciezary i żyją.
Przy takim wyziłku może co najwyżej zerwać sobie miesień.
Mnie sie nikt nie pytał czy daje sobie rade niosac na jednym ręku 12 kilowego osmarkańca a w drugim ręku dwie siaty z zakupami.

Dobrze, ze sie martwisz o męża, ale pamietaj, ze nie należy przesadzać, bo będziesz miała wtedy jeszcze jedno dziecko. A tego zapewne nie chcesz.

_________________
Piotruś *† 11 grudnia 2008r[*]
Michalina 11 grudnia 2009
Antosia 29 sierpnia 2013


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Forum ciąża

» Forum ogólne » Psychologia

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies