Dzisiaj jest wt kwie 24, 2018 8:55 am


Forum ciąża

» Forum ogólne » Psychologia

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 159 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: pt gru 09, 2011 4:05 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 18, 2006 7:46 pm
Posty: 11304
Masz 4 letnie dziecko, w ciązy chodziłaś do psychologa który cię molestował, ale sprawa jest świeża , raptem parę miesięcy temu to miało miejsce. Wiesz co? Ty cos kręcisz, normalnie wciskasz tutaj kity, dodatkowo cierpisz na mitomanię i jeszcze coś, leków nie przepisze ci żaden psycholog bo nie ma do tego uprawnień, tylko psychiatra. Psychiatrów terapeutów jest mało, bo to się robi odrębny zawód - psychoterapeuta i terapie odbywają się min raz w tyg. :D
Stefanka, jesteś zakręcona jak baranie rogi... i kłamiesz, mieszasz sie w swoich wymysłach i to podchodzi pod trollowanie. :twisted:


Cytuj:
a co do moich wczesniejszych postow, no tak, ponioslo mnie, mialam chooooooooolernego dola, przesadzilam, ale juz nie pisze o swoim zyciu, zaczyna mi sie ukladac, wiesz, tak naprawde to dopiero od 7 miesiecy i dlatego jestem taka rozdrazniona, ale sie staram, dzis mam dobry humorek, tylko, prosze, nie zepsujcie mi tego, ja nie chce litosci, choc moze tak to wygladac, jakby sie temu krytycznie przyjrzec, ja mam zamiar swoja energie spozytkowac na studia z pedagogiki i chce pomagac takim ludziom jak ja, najlepsza terapia to czynic tak zeby nie bylo wiecej takich ludzi jak ja a szli do
masz poważny problem ze sobą i myslę, że nerwica przy tym to pikuś. Jesteś rozchwiana, sama nie wiesz już czego chcesz i piszesz jakieś pierdoły rodem z przedszkola... :lol:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt gru 09, 2011 4:14 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 28, 2011 2:26 pm
Posty: 639
Lokalizacja: Łodzianka-białostoczanka
lilith po pierwsze pisalam juz ze chodzilam do niego 5 lat, nie molestowal mnie a na jesieni zadzwonil do mnie z propozycja wiadomo jaka i mnie nawiedzil, zmienilam numer i tyle go widzialam 5 lat gosciu zachowywal sie ok tylko powiedzial ze bede musiala 5 lat do niego chodzic bo jego wszystkie pacjetki tak robia

po drugie moja doktor ma jasno i wyraznie i na drzwiach od gabinetu i na pieczatce na recepcie lekarz psychiatra mgr psychologii, co nie wolno jej? pochodne dziedziny

po trzecie czytaj dokladniej, ja bym byla chyba do konca walnieta zeby 5 lat sluchac propozycji tego zboka, padlo raz i koniec naszej znajomosci, ot tyle, nie macal mnie i nie doknal, nie mial takiej szansy, zerwalam z gosciem kontakt

WSZYSTKO JASNE CZY JESZCZE CZEGOS NIE ROZUMIESZ?


acha, i jeszcze jedno, skonczmy ta dyskusje bo wy same zrobilyscie ze mnie trolla, ktorym oczywiscie nie mam zamiaru byc
nie mam zamiaru nikogo sklocac, z mojej strony to tyle, i prosba do admina, jesli uwaza ze ta dyskusja sama sie nie zakonczy to niech zamknie temat pozdrawiam

_________________
Obrazek

Kacperek Aniołek 01.2003r. [*] 9 tydzień

Nic nie muszę, ale mogę wszystko


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt gru 09, 2011 5:08 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 03, 2010 6:46 pm
Posty: 2668
Lokalizacja: Wrocław,Southampton UK
stefanka ale czemu rezygnujesz??To ze ludzie maja jakies inne zdanie o nas nie znaczy ze trzeba zaraz rezygnowac jesli chcesz dalej tu pisac to pisz..a sadze ze temat jest potrzebny nie mniej jednak moze pod innym tytułem bo jak pisalam wczesniej nie trzeba lekow pielegnowac ani obnosic sie z nimi ale mozna dyskutowac o terapii np.Lillith ma racje ze psycholog nie ma uprawnien do wypisywania lekarstw i zazwyczaj psychoterapeuta wspołdziala z psychiatra podczas leczenia...ja uczeszczałam na psychoterapie a potem mialam wizyty u psychiatry ktory zalecał wowczas potrzebne mi lekarstwa...ale moj problem był dosc złozony bo chorowalam tez na depresje...

stefanko odetchnij i po kolei ułoz swoj plan...tzn kiedy zaczeło sie Twoja choroba..czy Twoj psychoterapeuta zdołal to ustalic? Jakie leki brałas przed zajsciem w ciaze? jakie leki bierzesz teraz?co przez cztery lata zycia Twojego dziecka sie zmieniło w Tobie? czy uczeszczałas przez te cztery lata do lekarza?jak wyglada plan Twojego leczenia jesli moge spytac?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt gru 09, 2011 6:18 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 28, 2011 2:26 pm
Posty: 639
Lokalizacja: Łodzianka-białostoczanka
fabienka pisze:
stefanko odetchnij i po kolei ułoz swoj plan...tzn kiedy zaczeło sie Twoja choroba..czy Twoj psychoterapeuta zdołal to ustalic? Jakie leki brałas przed zajsciem w ciaze? jakie leki bierzesz teraz?co przez cztery lata zycia Twojego dziecka sie zmieniło w Tobie? czy uczeszczałas przez te cztery lata do lekarza?jak wyglada plan Twojego leczenia jesli moge spytac?

ja juz choruje 10 lat i bralam rozne leki, te dopiero zaczynaja mi pomagac

_________________
Obrazek

Kacperek Aniołek 01.2003r. [*] 9 tydzień

Nic nie muszę, ale mogę wszystko


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob gru 10, 2011 5:20 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 18, 2006 7:46 pm
Posty: 11304
5 lat wizyt u psychologia i nic... ty na prawdę lubisz być chora, bo 5 lat to spory kawał czasu i chocby trochę powinno cos ruszyć do przodu... oporna na leczenie z ciebie sztuka. :)
Zbuk? Dlaczego? Może się zakochał, może jestes tak atrakcyjna, że chciał z tobą nawiązać blizsze relacje. Profesjonalne to nie było, ale w sumie to tylko człowiek. Zbuk bo ci złożył propozycję? 5 lat bliskich relacji mogło zrobić swoje, a ty od razu od zboczeńców. :lol:

Co do zamknięcia wątku, może cie to zaskoczy, ale to nie ty decydujesz czy wątek zostanie zamknięty czy nie. Wątek może istnieć bez ciebie, nie narusza w żaden sposób regulaminu, a że tobie nie podobają się wpisy, to cóz pępkiem świata nie jesteś. :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob gru 10, 2011 6:14 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 28, 2011 2:26 pm
Posty: 639
Lokalizacja: Łodzianka-białostoczanka
_Lilith_ pisze:
5 lat wizyt u psychologia i nic... ty na prawdę lubisz być chora, bo 5 lat to spory kawał czasu i chocby trochę powinno cos ruszyć do przodu... oporna na leczenie z ciebie sztuka

Zbuk? Dlaczego? Może się zakochał, może jestes tak atrakcyjna, że chciał z tobą nawiązać blizsze relacje. Profesjonalne to nie było, ale w sumie to tylko człowiek. Zbuk bo ci złożył propozycję? 5 lat bliskich relacji mogło zrobić swoje, a ty od razu od zboczeńców. :lol:


Co do zamknięcia wątku, może cie to zaskoczy, ale to nie ty decydujesz czy wątek zostanie zamknięty czy nie. Wątek może istnieć bez ciebie, nie narusza w żaden sposób regulaminu, a że tobie nie podobają się wpisy, to cóz pępkiem świata nie jesteś. :wink:


moze sie zakochal. ale wie ze zabrania mu etyka psychologa
a po drugie nie powiedzial ze mnie kochac a ze chce seksu :x to znaczaca roznica
co do tych 5 lat to ja nie chodzilam czesto raz w miesiacy, czasem rzadziej

no moze pepkiem nie jestem, ale nie musisz tak podle sie do mnie odnosic, to byla prosba, nie rozkaz :x

a powiedz mi lilith co try bys zrobila, madra glowo :lol: , jak by cie psycholog uwodzil a ty masz meza ktorego kochasz i dziecko?

_________________
Obrazek

Kacperek Aniołek 01.2003r. [*] 9 tydzień

Nic nie muszę, ale mogę wszystko


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob gru 10, 2011 10:12 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz mar 13, 2011 11:02 am
Posty: 2678
Hej, przepraszam, że się wtrącę, ale jeśli taki psycholog zaproponowałby mi bzykanko to bym to gdzieś zgłosiła, albo zrobiła mu antyreklamę :lol: .

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob gru 10, 2011 10:24 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 28, 2011 2:26 pm
Posty: 639
Lokalizacja: Łodzianka-białostoczanka
karola ja nie jestem msciwa
moze sie to wam wyda glupie, ale ja cholernie boje sie ze on moze sie zemscie, rozumiesz, widzial moje dziecko, mieszka nie daleko, a ja ciagle sama jestem z dzieckiem, tylko pomyslcie, mi nic to nie da a moge sobie zrobic klopoty, nie chce miec wrogow, niech sobie zyje spokojnie, poki mi nie zagraza

znam sie troche na ludziach a wiele osob pokazalo mi ze moga byc tak samo mili i jak i podli do bolu
postawcie sie w mojej sytuacji, moze ktos inny to zglosi jak tez kogos jeszcze zaatakuje i sam to zalatwi, ja nie chce klopotow
co prawda pisalam ze chyba to zglosze ale po glebszej analizie to ma wiecej minusow niz plusow

_________________
Obrazek

Kacperek Aniołek 01.2003r. [*] 9 tydzień

Nic nie muszę, ale mogę wszystko


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob gru 10, 2011 10:56 pm 

Rejestracja: śr sie 08, 2007 1:35 pm
Posty: 6261
stafanka chyba za dużo filmów po 22 oglądasz :wink:

Terapia raz w miesiącu i rzadziej to żadna terapia.

Może zacznij pisać bajki - w ten sposób będziesz mogła zastosować autoterapię 8)

To co tutaj wypisujesz to stek bzdur i tyle :!: Prosisz o zamknięcie tematu po czym dodajesz kolejną "mrożącą krew w żyłach" historię. Po co, skoro odpowiedzi i tak będą niepochlebne :?:

Propozycji seksu się przestraszyłaś :?: Tego się boją małe dziewczynki 8)

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob gru 10, 2011 11:12 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 18, 2006 7:46 pm
Posty: 11304
Cytuj:
no moze pepkiem nie jestem, ale nie musisz tak podle sie do mnie odnosic, to byla prosba, nie rozkaz

a powiedz mi lilith co try bys zrobila, madra glowo , jak by cie psycholog uwodzil a ty masz meza ktorego kochasz i dziecko?
Ja się podle do ciebie odnoszę? Dziewczyno, nadużywasz słów. Gdzie tutaj podłość. Ty po prostu wszystko nadinterpretujesz, tworzysz sobie teorie, spiskowe też. Na prawdę masz problem ze sobą, zaburzoną osobowośc. :)

Cytuj:
a powiedz mi lilith co try bys zrobila, madra glowo , jak by cie psycholog uwodzil a ty masz meza ktorego kochasz i dziecko?
jeżeli by mi się podobał, to nie było by łatwo oprzeć sie flirtowi, ale grzecznie podziękowałabym za propozycję... aczkolwiek na pewno by mi schlebiała :lol:

Raz w mcu i rzadziej spotkania z psychologiem? Ty się wcale nie leczyłas, to nie jest psychoterapia, mylisz pojęcia, bo psychoterapia odbywa się min raz w tyg, systematycznie i konsekwentnie sie na nią uczęszcza.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz gru 11, 2011 2:56 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 28, 2011 2:26 pm
Posty: 639
Lokalizacja: Łodzianka-białostoczanka
pisze jak bylo

nie mam dluzej zamiaru wdawac sie z wami w dykusje

_________________
Obrazek

Kacperek Aniołek 01.2003r. [*] 9 tydzień

Nic nie muszę, ale mogę wszystko


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz gru 11, 2011 9:36 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 14, 2008 2:05 pm
Posty: 1778
Lokalizacja: Poznań
Że się wtrącę :) Mi kiedyś zaproponowano terapię ale ze względu na brak terminów na NFZ spotkania-wizyty miały odbywać się właśnie raz w miesiącu więc w gruncie rzeczy, teoretycznie jest taka sytuacja możliwa.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz gru 11, 2011 9:41 pm 

Rejestracja: śr sie 08, 2007 1:35 pm
Posty: 6261
Kasjo no to chyba tylko na NFZ - raz w miesiącu to nie terapia.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz gru 11, 2011 9:45 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob cze 14, 2008 2:05 pm
Posty: 1778
Lokalizacja: Poznań
Dlatego podziękowałam ;) Aczkolwiek w naszym kraju chyba wszystko jest możliwe.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz gru 11, 2011 9:51 pm 

Rejestracja: śr sie 08, 2007 1:35 pm
Posty: 6261
Kasjo żyjemy w kraju absurdu :lol: Na pewno w Posen macie pełno dobrych terapeutów :) Oczywiście kwestia ceny, ale jak mawiała moja terapeutka - terapia jest inwestycją w siebie, najlepszą jaką możesz zrobić. Potwierdzam 8)

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz gru 11, 2011 9:52 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 18, 2006 7:46 pm
Posty: 11304
Ja mam terapię na NFZ i mam pewność, że moja terapeutka jest profesjonalistką. NFZ nie refunduje pseudoterapii. To o czym mówicie to jest porada psychologiczna, zupełnie coś innego. :wink:
Miałam szczęście, bo od razu prawie dostąłam terapię, teraz wiem, że się czeka bardzo ługo, bo tyle potrzebujących. W kwietniu kończę, chociaż nie musialabym, ale moja terapeutka przenosi się do innego miasta. :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz gru 11, 2011 9:53 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 28, 2011 2:26 pm
Posty: 639
Lokalizacja: Łodzianka-białostoczanka
kasjo bo to wlasnie z tego NFZ byla :D
teraz tez chodze z NFZ i wizyte mam dopiero w styczniu, ale doktor mowi ze jak potrzebuje mam przyjsc wczesniej bez zapisu

jak do kardiologa ludzie maja wizyty za rok to do psychiatry i tak szybko

_________________
Obrazek

Kacperek Aniołek 01.2003r. [*] 9 tydzień

Nic nie muszę, ale mogę wszystko


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz gru 11, 2011 10:18 pm 

Rejestracja: śr sie 08, 2007 1:35 pm
Posty: 6261
Lilith to szczęściarą jesteś, że masz na NFZ :) hie hie ja swoje odpłaciłam 8) Nie żałuję :)

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz gru 11, 2011 11:05 pm 
.

Rejestracja: sob gru 01, 2007 2:48 pm
Posty: 7546
Jak macie takie terminy to lepiej poproście o skierowanie do szpitala. Tam terapia odbywa się codziennie tak długo az pacjent poczuje się lepiej i lekarz uzna że może próbowac żyć bez terapii. Są indywidualne i grupowe każdego dnia, do tego zajęcia, tyle że trzeba być na miejscu. Jesli ktoś ma taką możliwość to szczerze polecam, bo tak intensywnej pomocy nie dostanie się nawet prywatnie ;)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: ndz gru 11, 2011 11:50 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 18, 2006 7:46 pm
Posty: 11304
Słyszałam, że jest taka intensywna terapia stacjonarna, która trwa 3 mce, codziennie od 8 do 16, w szpitalu psychiatrycznym. Dostaje się L4 i codziennie się chodzi na 8h. Bardzo skuteczna, grupowa terapia.
Są też terapie grupowe odbywające się raz w tygodniu od pażdziernika do lipca i tez ludzie sobie je chwalą. Oczywiście mówię o terapiach na NFZ :)

Ja osobiście chciałabym jeszcze spróbowac grupowej ponieważ mam potrzebę skonfrontowania się z tym jak postrzegają mnie inni ludzie. Obawiam się tego, ale z chęcią bym się zmierzyła, bo moim głównym problemem są relacje z ludźmi. Jakie to jest przewrotne, niby jestem pogodna, towarzyska, błyskawicznie nawiązuję kontakty, ale obawiam się krytyki, oceny, bycia w centrum, odrzucenia... chcę i się obawiam. To jest konflikt, który powoduje zaburzenia lekowe. :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 159 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna

Forum ciąża

» Forum ogólne » Psychologia

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies