Dzisiaj jest wt kwie 24, 2018 11:04 pm


Forum ciąża

» Forum ogólne » Psychologia

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 159 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna
Autor Wiadomość
Post: czw lis 03, 2011 9:21 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 28, 2011 2:26 pm
Posty: 639
Lokalizacja: Łodzianka-białostoczanka
Szukałam, ale nie znalazłam dokładnie tego tematu, a tu jest odpowiednie miejsce :)
ja choruje na nerwice lekową od 10 lat, zgłaszajcie sie wszystkie znerwicowane, pogadamy razem, moze uda sie nam oswoić leki :D
Zapraszam

_________________
Obrazek

Kacperek Aniołek 01.2003r. [*] 9 tydzień

Nic nie muszę, ale mogę wszystko


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: czw lis 03, 2011 9:43 pm 

Rejestracja: śr sie 08, 2007 1:35 pm
Posty: 6261
Leki czy lęki :?:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lis 03, 2011 9:53 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 28, 2011 2:26 pm
Posty: 639
Lokalizacja: Łodzianka-białostoczanka
przepraszam lęki oczywiście :D

_________________
Obrazek

Kacperek Aniołek 01.2003r. [*] 9 tydzień

Nic nie muszę, ale mogę wszystko


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lis 03, 2011 10:25 pm 
.

Rejestracja: sob gru 01, 2007 2:48 pm
Posty: 7546
Ja mam nerwicę tez od około 10 lat. Doszlam do etapu kiedy sama potrafię zapanować nad nią kiedy się pojawia (sporadycznie się to nie udaje) ale trwało wiele lat zanim się tego nauczyłam. Przeszłam wiele etapów choroby, bywało bardzo ciężko, ale wiem jedno, nic tak jak ja sama nie pomoże na ataki.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lis 03, 2011 10:33 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 28, 2011 2:26 pm
Posty: 639
Lokalizacja: Łodzianka-białostoczanka
monis witaj, jak to zrobiłaś, ja też takl chce
przeczytaj sobie moja historie w dziale zdrowie kobiety specjalista odpowiada watek ciaza a leki psychotropowe na ostatniej stronie

_________________
Obrazek

Kacperek Aniołek 01.2003r. [*] 9 tydzień

Nic nie muszę, ale mogę wszystko


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lis 04, 2011 12:29 am 
.

Rejestracja: sob gru 01, 2007 2:48 pm
Posty: 7546
stefanka25 pisze:
monis witaj, jak to zrobiłaś, ja też takl chce
przeczytaj sobie moja historie w dziale zdrowie kobiety specjalista odpowiada watek ciaza a leki psychotropowe na ostatniej stronie

Poczytam na pewno w wolnej chwili.

A jak to zrobiłam to ciężko jednoznacznie odpowiedzieć, cała dluga historia i bardzo wiele czynników miało wpływ na moje zachowanie w momentach napadów nerwicy. Chyba takie najistotniejsze to zwalczyć w sobie poddanie się chorobie, postawić się jej wmawiając że to tylko psychika, że np wcale nie umieram w tym momencie w którym mi się tak wydaje, że wcale nie mam raka mimo że mam ksiązkowe objawy (znasz pewnie te aspekty choroby ;) ) I mimo że to właśnie psychika jest źródlem nerwicy to trzeba ją pokonać w głowie, wmawiać sobie, wmawiać, tłumaczyć i jeszcze raz tłumaczyć. Nauczyć się samą siebie czymś zająć, wyciszyć i uspokoić. Druga ważna sprawa to mieć kogoś kto w momentach słabości pomoże, spojrzy trzeźwo na sytuację i zrobi to czego my nie dajemy rady zrobić, czyli wmówi, wytłumaczy, uspokoi...
Trzeba nauczyć się z tym żyć (ale nie przyzwyczaić) i w ciężkich chwilach, momentach paniki reagowac natychmiast i odwracać swoją uwagę wszelkimi sposobami od lęków. Chyba tyle w wielkim skrócie ;)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lis 04, 2011 1:50 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 28, 2011 2:26 pm
Posty: 639
Lokalizacja: Łodzianka-białostoczanka
A ja mam dzis ten fajny moment w tej chorobie :D Mobilizacja
Myśle ile straciłam przez swoją chorobei chce, musze zmienic swoje życie
patrze na ludzi ktorzy sa zdrowi, jak zyja i postanowiłam spełnic swoje marzenia, to trudne, bo po tej fali w górę mogę mieć szybko w dół
Ale ja mam takie cos, co ten pseudopsycholog mi z głowy wybijał, a to takie cudowne uczucie- musze pokazać innym że cos potrafie, umiem, dam rade :lol:
nawet jeśli cały świat sie w głowe puka, i tak np. było:
zaszłam w ciąże mimo silnej nerwicy, urodziłam i wychowuje syna, może raz lepiej a raz gorzej mi to idzie, ale daje rade, przeciez jestem chora, mogę mieć chwile słabości, prawda?
poszłam do szkoły i sie ucze, no moze na każdym zjeżdzie nie jestem, ok, piątek nie mam, ok, ale zdaje z semestru na semestr, i poszłam na egzaminy z gorączką i zapaleniem oskrzeli biorac antybiotyk, zarykowałam swoim zdrowiem bo wiedziałam ze jak nie pójde to powtórze pół roku
zdałam :lol:
wywalczyłam dla siebie i dziecka dach nad głową bo mieszkałam z teściem co mnie na bruk wyrzucał :cry:
to nie było łatwe a teściu powiedział ze prędzej kaktus mu na ręce wyrośnie jak ja dostane mieszkanie. i co?
dostałam a jemu az sie głupio zrobiło :D
mój m nawet nie wierzył :lol:
to dla dziecka zrobiłam, łatwo nie było, ale musiałam
7 lat temu miałam umrzeć, ważyłam 39 kilo i umierałam po kawałku i żyje, po pół roku wazyłam juz 56 kg :D
a dzis zobaczyłam na nk swojego eks, nawet on nie wie że kiedys byłam z nim w ciąży, nie wie, bo nie mówiłam mu ze poroniłam, sama z tym sobie dałam rade, zreszta on by sie do tego dziecka nie przyznał, pisze eks, bo nie wiem jak go nazwac, on miał swoja oficjalna dziewczynę, a ja? jak sie ma 16 lat to sie wierzy w bajeczki z ust ukochanego, czego sie nie zrobi żeby ktos cie pokochał, chociaz na chwilę i chociazby w twojej głowie, ja go kocham a ja jego pociągałam , bo tak młoda, 10 lat młodsza, imponuje co nie?
koledzy mu zazdrosci ze małolata na niego leci, przy nich pokazywał jak to jest uwodzic nastolatke, a w niedziele widywałam go z dziewczyna w jego wieku, za reke pod moim oknem :cry:
i znów mu wierzyłam, do czasu, pewnego dnia zerwałam ta znajomość
ból pozostał, pół roku temu widziałam go w sklepie z jego żona, zaczepiłam go żeby wstydził sie przed nia, wygladał jak by ducha zobaczył :shock:
czy tak sie reaguje na kogos kto był dla nas wazny?
uświadomiłam sobie ze pokarze swiatu ze jestem dużo warta, zęby taki nikt jak on z przeszłości myślał sobie
- żałuje ze tak ja traktowałem, naprawde super dziewczyna, niestety nie mam i nie bede mieć juz u niej szans, ten jej mąz to ma szczęscie
być diamentem nie dla kazdego, ale żeby kazdy go podziwiał, żeby syn był ze mnie dumny i zeby mój mąz mówił każdemu jaka ma cudowna zone
wracam do przeszłości bo musze wiele zmienic i tam patrze co trzeba zrobić, musze tylko pokonać te nerwice, dam rade?

_________________
Obrazek

Kacperek Aniołek 01.2003r. [*] 9 tydzień

Nic nie muszę, ale mogę wszystko


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lis 04, 2011 3:04 pm 

Rejestracja: śr sie 08, 2007 1:35 pm
Posty: 6261
Nie wracaj do przeszłości. Patrz do przodu :)

Co Ci przyjdzie z satysfakcji przed eks :?: Pokazywanie innym pomaga Ci zwalczać lęki :?:

Może lepiej budować sobie bezpieczną przyszłość :) Taką, która nie potrzebuje poklasku :wink:

Wypisujesz w kilku wątkach straszne historie z Twojego życia. Wydaje mi się, że tylko po to, żeby ktoś przeczytał.

Gorzkie żale na forum nie zmieniają rzeczywistości. Rzeczywistość, a zwłaszcza swoje nastawienie(tak istotne przy nerwicy lękowej), zmieniają osoby zdecydowane na zmianę i pracę :)

z resztą Moniś ładnie opisała zmagania :)

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lis 04, 2011 3:29 pm 
.

Rejestracja: sob gru 01, 2007 2:48 pm
Posty: 7546
stefanka trochę nie rozumiem co ta opowieść ma wspólnego z nerwicą :roll:
Jakoś nie moge się dopatrzeć choroby w całej tej historii :wink: a chyba o niej chcialaś pisac ;)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lis 04, 2011 4:04 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 28, 2011 2:26 pm
Posty: 639
Lokalizacja: Łodzianka-białostoczanka
agacior muszę to z siebie wyrzucic, a tak jest łatwiej, komu mam to powiedziec? Przecież nie mężowi, jeszcze tego mu brakuje

[/b]monis to duzo ma wspólnego z nerwica bo to powoduje leki i nawrót tych leków
a ja juz nie bede pisac tu na forum, prosze o skasowanie moich postów

_________________
Obrazek

Kacperek Aniołek 01.2003r. [*] 9 tydzień

Nic nie muszę, ale mogę wszystko


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lis 04, 2011 5:17 pm 
.

Rejestracja: sob gru 01, 2007 2:48 pm
Posty: 7546
stefanka25 pisze:
agacior muszę to z siebie wyrzucic, a tak jest łatwiej, komu mam to powiedziec? Przecież nie mężowi, jeszcze tego mu brakuje

[/b]monis to duzo ma wspólnego z nerwica bo to powoduje leki i nawrót tych leków
a ja juz nie bede pisac tu na forum, prosze o skasowanie moich postów

Zdany egzamin i wychowanie syna powoduje lęki?


Cytuj:
a ja juz nie bede pisac tu na forum, prosze o skasowanie moich postów

Jak dziecko :lol:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lis 04, 2011 6:38 pm 

Rejestracja: śr sie 08, 2007 1:35 pm
Posty: 6261
Być może dużo większym problemem niż nerwica lękowa jest niedojrzałość emocjonalna.......:wink:

Moniś a Ty całkowicie bez terapii poradziłaś sobie z nerwicą :?:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lis 04, 2011 6:43 pm 
.

Rejestracja: sob gru 01, 2007 2:48 pm
Posty: 7546
Na początku chodziłam do terapeuty i bralam tez jakiś czas leki, ale to nie pomoglo, a wręcz bywały sytuacje że szkodziło (np kiedy zapomniałam tabletek dokądś zabrać to dopiero była tragedia bo przeciez bez nich nie dało się żyć)

Ale jakbym miała ściśle odpowiedziec na pytanie to poradziłam sobie z nią sama tak jak opisywałam wyżej.

Co nie znaczy że jej nie mam, bo zjawia się jak to nerwica w najmniej oczekiwanych momentach ale daję radę :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lis 04, 2011 6:49 pm 

Rejestracja: śr sie 08, 2007 1:35 pm
Posty: 6261
Najważniejsze, ze jesteś świadoma i wypracowałaś własne metody :)

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lis 04, 2011 11:40 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 28, 2011 2:26 pm
Posty: 639
Lokalizacja: Łodzianka-białostoczanka
agacior zdany egzamin i dziecko nie, nie zrozumiałyście mnie, chodziło mi o to że pomimo nerwicy to mi się udało. przeciez pisze że poroniłam i przez to mam lęk o dziecko i ważyłam 39 kg przez nerwice właśnie
a sprawa z teściem też spowodzowała lęki, ale chciałam powiedzieć że dałam radę, to jet chyba dowód na walke z nerwicą?
jak pisałam terapii nie przeszlam, choć chodziłam do psychologa, okazał sie , jak to ładnie ująć, oszustem, nie pytajcie o więcej
a moje lęki? nie ma dnia żeby ich nie było, raz zwracam na nie uwage, a czasem staram sie ignorować.

_________________
Obrazek

Kacperek Aniołek 01.2003r. [*] 9 tydzień

Nic nie muszę, ale mogę wszystko


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lis 05, 2011 8:52 am 

Rejestracja: śr sie 08, 2007 1:35 pm
Posty: 6261
stefanka nie wiem czy to dowód na walkę z nerwicą. Nerwica utrudnia życie, ale jak sama dobrze wiesz seks uprawiać z nią można :wink: Poza tym nie opisałaś żadnego konkretnego sposobu na radzenie sobie z chorobą.


Obnoszenie się nieszczęściem, zawiść i sposób w jaki to wszystko opisujesz, moim zdaniem, świadczy o niedojrzałości.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lis 05, 2011 9:25 am 
.

Rejestracja: sob gru 01, 2007 2:48 pm
Posty: 7546
Cytuj:
agacior zdany egzamin i dziecko nie, nie zrozumiałyście mnie, chodziło mi o to że pomimo nerwicy to mi się udało

Stefanka ale to nic nadzwyczajnego, każdy człowiek z nerwica normalnie żyje i wykonuje obowiązki, osiąga sukcesy, pracuje, wychowuje dzieci itd Wydaje mi się że trochę wyolbrzymiasz chorobę ;)


Cytuj:
Poza tym nie opisałaś żadnego konkretnego sposobu na radzenie sobie z chorobą.

Bo Stefanka chyba sobie nie radzi z nią jeszcze jak widać....


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lis 05, 2011 12:16 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz mar 13, 2011 11:02 am
Posty: 2678
stefanka25 pisze:
agacior zdany egzamin i dziecko nie, nie zrozumiałyście mnie, chodziło mi o to że pomimo nerwicy to mi się udało. przeciez pisze że poroniłam i przez to mam lęk o dziecko i ważyłam 39 kg przez nerwice właśnie
a sprawa z teściem też spowodzowała lęki, ale chciałam powiedzieć że dałam radę, to jet chyba dowód na walke z nerwicą?
jak pisałam terapii nie przeszlam, choć chodziłam do psychologa, okazał sie , jak to ładnie ująć, oszustem, nie pytajcie o więcej
a moje lęki? nie ma dnia żeby ich nie było, raz zwracam na nie uwage, a czasem staram sie ignorować.

Podejście z dystansem do nerwicy - to trzeba wypracować choć wiem jakie to trudne.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lis 08, 2011 8:14 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 28, 2011 2:26 pm
Posty: 639
Lokalizacja: Łodzianka-białostoczanka
Moniś76 pisze:
Cytuj:
agacior zdany egzamin i dziecko nie, nie zrozumiałyście mnie, chodziło mi o to że pomimo nerwicy to mi się udało

Stefanka ale to nic nadzwyczajnego, każdy człowiek z nerwica normalnie żyje i wykonuje obowiązki, osiąga sukcesy, pracuje, wychowuje dzieci itd Wydaje mi się że trochę wyolbrzymiasz chorobę ;)


Cytuj:
Poza tym nie opisałaś żadnego konkretnego sposobu na radzenie sobie z chorobą.

Bo Stefanka chyba sobie nie radzi z nią jeszcze jak widać....

[/b] moniś [b] nie znasz mnie i nie masz pojęcia ile mnie te pozornie proste rzeczy kosztowały
a po za tym byłam jako gość w odwiedzinach, żeby nie było nieporozumienia, u kogos mi bliskiego ze sto razy, nie przesadzam rozciągnięte to w latach, w szpitalu psychiatrycznym, i nie powiecie mi ze tak sie z tym łatwo zyje, ile młodych osób ktore chciały sie otróć albo miały kłopot z alkocholem, z pozornie łatwej nerwicy, nie leczona powoduje depresje, czasem schizofrenie, czy mam powiedziec wam jak to sie objawia?
ja wychodzac z tamtad czesto długo n ie mogłam sie uspokoic, zony, studentki dobrych uczelni, piekne dziewczyny i babcie wnukom, duzo widziałam, bardzo
nerwica to nie taki nic gdzie rano wstaje i zyje po za tym ze troche mi sie serce telepie, ale radze sobie,
czasami człowiek domu nie opuszcza ze strachu, pije i trafia z majaczeniem do szpitala, znieczula sie narkotykami i powoduje ze ma do tego schizofrenie, widzialam takiego młodego chłopaka, fajny młody a od narkotykow schizofrenii dostał
zaraz napiszecie a co ta choraba ma wspólnego z nerwica?
czesto jest fundamentem dla schizofrenii albo np. takie rozpoznanie zaburzenia obsesyjno-depresyjne no co to?
fachowo tak sie nazywa nerwica lękowa kochane, nikt z was nie spotkał sie z takim zwrotem?
ale deperysne, prawda? znaczy ma to wspólne, a nie kiedy leki maja wiele wspólnego z objawami schizofrenii, w skrajnym przypadkach tak jest i nie które leki na schizofrenie stosuje sie w nerwicy. np. sulpiryd podaje z ulotki w ktorej jestem posiadaniu, choć tego leku nie zażywam, po prostu mam;
Wskazania do stosowania:
- ostre i przewlekłe psychozy w schizofrenii, zwłaszcza z objawami upośledzonej aktywności
- przewlekłe psychozy alkocholowe, zaburzenia psychosomatyczne
- zaburzenia depresyjne,gdy leczenie innymi lekami przeciwdepresyjnymi jest nie skuteczne lub nie mozliwe do zastosowania
- migrena i zaroty głowyo różnej etiologii(m.in. w chorobie Meniere'a)
- wspomagajaco w terapii uzależnienia alkoholowego

ot taki Sulpiryd, chętnie stosowany w w/w zaburzeniach psychosomatycznych, czyli to nic innego jak: nerwobóle, uczucie ze zaraz umre, bóle serca nie zwiazane z żadna chorobą serca itp.
ja sie nie mądruje , tylko wiel, wiele godzin spędzilam na rozmowach , naprawde szczerych z lekarzami psychiartami
a przeciez sa róne nasilenia nerwicy, jedni sobie radza lepiej a drudzy gorzej i nalezy to uszanowac, a nie ośmieszać ze zdac egzamin to takie nic, dla mnie to było aż

_________________
Obrazek

Kacperek Aniołek 01.2003r. [*] 9 tydzień

Nic nie muszę, ale mogę wszystko


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: wt lis 08, 2011 8:55 pm 

Rejestracja: śr sie 08, 2007 1:35 pm
Posty: 6261
stefanka po co Ty to opisujesz :?:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 159 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna

Forum ciąża

» Forum ogólne » Psychologia

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies