Dzisiaj jest pn gru 10, 2018 9:16 am


Forum ciąża

» Forum ogólne » Psychologia

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 16 ] 
Autor Wiadomość
Post: pn maja 07, 2012 1:00 pm 

Rejestracja: czw lut 17, 2011 10:02 pm
Posty: 82
piszę tu bo już nie daję rady a zwyczajnie wstyd mi pogadać z kimś z otoczenia że wpakowałam sie w takie coś :/
jesteśmy małżeństwem prawie od 5 lat. mniej więcej po 2 latach małżeństwa wzięliśmy kredyt na auto, ale na zakup poszła moze połowa. resztę mój mąz chyba zwyczajnie przewalił na bóg wie co. po awanturach zapewniał mnie że wszystko spłaca i wszytko jest ok. jednak okazało sie w ciągu ostatnich 3 lat że poza tym kredytem mamy (nie wiem czy określenie "my" to nie za wiele w tej sytuacji bo ja nie wiedziałam nic) wiele innych zobowiązań finansowych. poszłam do pracy gdy moje dziecko miało 1,5 roku zeby pomóc w spłacaniu tego wszystkiego. jednak przyszedł moment że sprawy zaczynają nas przerastać ( mąż gorąco mnie przekonywał że wszystkim sobie radzi a te dłigi to nie moja sprawa bo wszystko jest na niego) i poszłam wziać kolejny kredyt bo myślałam ze spłacimy to wszystko z czym jednak sobie nie radził i zostaną nam tylko te 2 kredyty. zapłaciłam wiec osobiście 2 pilne sprawy i miało być ok a tutaj okazuje się że dalej jestesmy poważnie zadłużeni. ja już nie mogę, pracuję cieżko, wzięłam na siebie częśc długów i spłacam a mój m kupuje sobie nowe buty, oryginalne spodnie i koszulki. w tym roku zbuntowałam się i powiedziałam ze wiecej sie nie dołoze do niczego ponad to o czym wiem i zaczęłam odkładac na wakacje. chcę żeby moje dziecko mogło chociaż na parę dni pojechać gdziekolwiek. dziś znów przyszło kolejne wezwanie...
mam wyzuty sumienia że uparłam sie na te wakacje bo w sumie te pieniadze mogłabym przeznaczyć na rachunki ale z drugiej strony tylko ja i dziecko na tym stracimy. mój m pali, to kosztuje, nowe ciuchy, perfumy to wszystko nie jest tanie. a ja nie mam nic od życia...
nie wiem juz co robić, podkreslam że na każdą moją próbę dowiedzenia sie co sie dzieje w naszych finansach mąż nie chce nic powiedziec...
aha i doda, jeszcze że auto tez już musieliśmy sprzedać bo znów przychodziły upomnienia i kasa była potzrebna


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn maja 07, 2012 1:17 pm 

Rejestracja: wt lut 02, 2010 10:08 pm
Posty: 1140
Lokalizacja: Birmingham
z doswiadczenia Ci powiem - UCIEKAJ poki jeszcze mozesz!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn maja 07, 2012 4:49 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 13, 2009 2:49 pm
Posty: 6539
Lokalizacja: 53°42′N 19°58′E
athe uciekanie niewiele da w tej chwili.

Ja bym poszła do notariusza i czym predzej zrobiła rozdzielność majątkową. To jedyne rozsadne wyjscie z takiej sytuacji, żeby nie narobił dlugów jeszcze wiecej.
Z tego co piszesz to Twój małżonek, to nieodpowiedzialny małolat, nie kuma, ze ma dziecko i żone, ze jest głowa rodziny. Egoista nazywajac rzecz po imieniu, choc ja też czasem lubie być egoistą, to jednak potrzeby mojego dziecka stawiam na pierwszym miejscu.
Niech sie facet zastanowi, czy jest mezem i ojcem czy kawalarem, bo narazie żyje jak kawaler. Nikt przy zdrowych zmysłach, nie powinien trfownic pieniedzy, kiedy ma na głowie kredyt...

_________________
Piotruś *† 11 grudnia 2008r[*]
Michalina 11 grudnia 2009
Antosia 29 sierpnia 2013


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn maja 07, 2012 4:55 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn maja 07, 2012 2:33 pm
Posty: 332
Obawiam się ze Malgora ma rację. Trzeba załatwic wszystko puki jeszcze jest czas bo Twój mąz chyba widzi, że jak coś to Ty mu pomożesz i dalej w to brnie. Musisz chronić siebie i dziecko.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn maja 07, 2012 5:59 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 20, 2008 8:46 pm
Posty: 11390
Lokalizacja: Opole
Podział majątku nie zabezpieczy przed już zaciągniętymi długami. Warto go zrobić, jako zabezpieczenie na przyszłość.

W obecnej sytuacji proponuje jednak zakręcić facetowi kurek z kaską na duperele - wystąpiłabym o nakaz wypłaty wynagrodzenia męża - sąd może nakazać pracodawcy męża, aby wypłatę lub jej część przekazywał bezpośrednio małżonce.

Podstawa prawna art. 28 par. 1 KRO.
Musisz tylko udowodnić, że twój mąż west lekkomyślny i trwoni pieniądze - robi długi. myślę, że to nie będzie trudne - wystarczy, że zbierzesz trochę wezwań do zapłaty.

_________________
MACIUŚ 21.06.2008 :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn maja 07, 2012 7:42 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 13, 2009 2:49 pm
Posty: 6539
Lokalizacja: 53°42′N 19°58′E
pasia zgadza się, długi już zaciagniete zostają, ale nie narobi jej ich wiecej jak już zrobi rozdzielność.

_________________
Piotruś *† 11 grudnia 2008r[*]
Michalina 11 grudnia 2009
Antosia 29 sierpnia 2013


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn maja 07, 2012 7:58 pm 

Rejestracja: śr sie 08, 2007 12:35 pm
Posty: 6261
Separacja również chroni przed płaceniem za drugą stronę :twisted:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn maja 07, 2012 8:04 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 20, 2008 8:46 pm
Posty: 11390
Lokalizacja: Opole
Agacior pisze:
Separacja również chroni przed płaceniem za drugą stronę :twisted:

zgadza się, rozwód też...
ale ja bym powalczyła o to, żeby z jego wypłaty spałcic chociaż część "wspólnych" długów - tych już zaciągniętych...

_________________
MACIUŚ 21.06.2008 :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn maja 07, 2012 8:22 pm 

Rejestracja: wt lut 02, 2010 10:08 pm
Posty: 1140
Lokalizacja: Birmingham
zgodze sie ze wszystkimi - najpierw jak najszybciej zakrecic kurek z kasa, zabezpieczyc sie rozdzielnoscia, sprobowac poplacic z kieszeni meza co sie da - i sie czym predzej rozwiesc....


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn maja 07, 2012 8:44 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 20, 2008 8:46 pm
Posty: 11390
Lokalizacja: Opole
niestety uczucia trzeba w takiej chwili schować w kieszeń -trzeba przestawić się na zimna kalkulację -bo szans dla małżeństwa ja tu nie widzę, a chodzi raczej o to, żeby nowego życia nie zaczynać z mega długami jakiegoś kretyna :twisted:

_________________
MACIUŚ 21.06.2008 :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn maja 07, 2012 8:46 pm 

Rejestracja: wt lut 02, 2010 10:08 pm
Posty: 1140
Lokalizacja: Birmingham
albo o to, zeby w ogole to nowe - jakies - zycie miec, i zeby bylo normalne... niestety :( zeby dziecko potem dlugow rodzicow nie splacalo, itd.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn maja 07, 2012 8:51 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 20, 2008 8:46 pm
Posty: 11390
Lokalizacja: Opole
No to właśnie w takim przypadku nie zaczynałabym od rozwodu -tylko do nakazu wypłaty ;)
przemęczyłabym się jakiś czas i spłaciła z tej jego kasy ile się da...
wiadomo, że co innego jak mąż pije czy bije, bo wtedy trzeba ociekać...
niestety czasem trzeba zacisnąć zęby i przetrzymać gnoja... dlaczego jemu ma być miło :twisted:

_________________
MACIUŚ 21.06.2008 :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn maja 07, 2012 9:52 pm 

Rejestracja: czw lut 17, 2011 10:02 pm
Posty: 82
nakaz nakazem tylko że nawet nie wiem dokładnie ile czego wogóle jest do zapłaty :?
boję się też że jeśli już zrobimy tą rozdzielczość to jak na mnie przypadnie moja połowa do spłacania to nei dam rady


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr cze 13, 2012 2:34 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt cze 12, 2012 9:46 pm
Posty: 502
Jeśli przychodzą na adres domowy wezwania do zapłaty,to możesz sprawdzić w banku wysokość kredytów i jakie ma zaległości. Rozdzielność majątkową w tej sytuacji bym bez względu na wszystko zrobiła,choć by dla zabezpieczenia na przyszłość.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pn lip 14, 2014 9:32 pm 

Rejestracja: śr lip 09, 2014 8:03 pm
Posty: 63
Ciężko co kolwiek powiedzieć. My staramy się nie brać kredytów na razie nam starcza ale coraz gorzej też już jest z pieniążkami za dużo opłat mamy. I jeszcze zamierzamy się budować. Ale życzę aby wszystko dobrze się ułożyło i udało się pospłacać długi.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: czw sie 07, 2014 6:14 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt maja 30, 2014 5:12 pm
Posty: 55
szkoda że Patrycja4 nie powiedziała jak sobie poradziła z tą sytuacja. Byłaby to może podpowiedź dla innych i zarazem ostrzeżenie.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 16 ] 

Forum ciąża

» Forum ogólne » Psychologia

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies