Dzisiaj jest ndz sty 21, 2018 2:57 am


Forum ciąża

» Forum ogólne » Psychologia

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 129 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: wt lis 22, 2011 11:33 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 05, 2009 1:00 am
Posty: 5185
Lokalizacja: podkarpackie the best :)
Agacior pisze:

Zamiast chlipać w poduszkę za kupami, kolkami i ząbkowaniem - korzystajcie z życia RAZEM, cieszcie się sobą - dzieci będące owocem miłości są wyjątkowe :wink: (to moje osobiste przemyślenie :wink: )


Widzę, że w tym samym czasie napisałyśmy Ci z Agaciorkiem podobnie - coś w tym jest Darka :D

_________________
Obrazek

i na zawsze w naszych sercach: nasz Aniołek - [*] ok. 14 t.c. - 05.2007 [*]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: śr lis 23, 2011 12:26 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 18, 2006 7:46 pm
Posty: 11304
Cytuj:
dzieci będące owocem miłości są wyjątkowe (to moje osobiste przemyślenie )
A te planowane są zwykłe, a wpadkowe to już raczej takie nieudane, z przesadnym wstydem w pamięci komórkowej... hahahaha musiałam to skomentować! :wink: :lol:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lis 23, 2011 7:26 am 

Rejestracja: śr sie 08, 2007 1:35 pm
Posty: 6261
8)

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lis 23, 2011 2:54 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 18, 2006 7:46 pm
Posty: 11304
:mrgreen:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lis 23, 2011 3:13 pm 

Rejestracja: śr sie 08, 2007 1:35 pm
Posty: 6261
:loo:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lis 23, 2011 5:02 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 05, 2009 1:00 am
Posty: 5185
Lokalizacja: podkarpackie the best :)
Ciekawy dialog się wywiązał :heh:

_________________
Obrazek

i na zawsze w naszych sercach: nasz Aniołek - [*] ok. 14 t.c. - 05.2007 [*]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lis 23, 2011 8:47 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 20, 2008 9:46 pm
Posty: 11390
Lokalizacja: Opole
normalnie wątek psychiatryczny zamiast psychologicznego :lol: :lol: :lol:

_________________
MACIUŚ 21.06.2008 :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lis 23, 2011 9:18 pm 

Rejestracja: śr sie 08, 2007 1:35 pm
Posty: 6261
pasia to po to, żeby nie zwariować :lol:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lis 23, 2011 9:23 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 20, 2008 9:46 pm
Posty: 11390
Lokalizacja: Opole
Agacior pisze:
pasia to po to, żeby nie zwariować :lol:


a ja myślałam, że po to, żeby nikomu nie było smutno 8)

_________________
MACIUŚ 21.06.2008 :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lis 23, 2011 9:24 pm 

Rejestracja: śr sie 08, 2007 1:35 pm
Posty: 6261
Od smutków można zwariować 8)

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lis 24, 2011 12:22 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2011 12:01 pm
Posty: 4305
Lokalizacja: Cieszyn
mask0 mój mąż jest moim najlepszym przyjacielem.Zwierzam mu się ze swoich problemów i dużo ze sobą rozmawiamy o pracy,problemach i rodzinie...itd.A szaleństwa chyba mamy już za sobą,bo ja ani mąż nie mamy ochoty chodzić na dyskoteki bo tam same "dzieci"... A znajomi właśnie mają przeważnie dzieci i już raczej nie organizują imprez ani domówek,a szkoda... :?
Agacior doskonale zdaję sobie sprawę,że decyzja o dziecku to potężna zmiana wymagająca poświęcenie.
Czasem mam takie dni,że czuję potrzebę mieć nasze maleństwo którym będziemy mogli się zająć i poświęcić mu swój czas.Presja otoczenia też mnie dobija ale tego nie umiem,nie potrafię zmienić.Moje 2 siostry są w ciąży... jak mama moja miała urodziny i siedzieliśmy wszyscy wspólnie przy jednym stole to rozmowa tylko i wyłącznie toczyła się o nich,ciąży i dzieciach... też chciałam czasem coś powiedzieć... to za każdym razem mama mnie denerwowała mówiąc: "Co Ty możesz wiedzieć skoro w ciąży nie jesteś" :twisted: :roll: I jak miałam się w takiej sytuacji czuć? Mało poważana....
Wyszłam za mąż teraz i nie planuję więcej ślubów w przyszłości.Mój mąż jest dla mnie tym jedynym,mam nadzieję :wink:
Mężczyźni rodzicielstwo traktują jako dodatek do małżeństwa i o tym nie myślą.Dopiero później,po jakimś czasie decydują się na powiększenie rodziny.
Mąż właśnie chce sobie zaplanować moment starań o dziecko jak już będziemy materialnie gotowi...Tylko że w tych czasach to może troszkę potrwać.
Jak na razie cieszymy się sobą :) Mam nadzieję,że w końcu nadejdzie piękny dzień i moment starań.Dziecko chcemy mieć tylko i wyłącznie jako owoc naszej miłości a nie z tego myślenia,bo trzeba mieć teraz i już...

_________________
Obrazek
Mariusz :D 7:30, 3310g i 52 cm :D
Obrazek

Mikołaj [*] 15.06.2016 (7tc) :( :( :(


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lis 24, 2011 5:38 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 18, 2006 7:46 pm
Posty: 11304
Cytuj:
Mężczyźni rodzicielstwo traktują jako dodatek do małżeństwa i o tym nie myślą.Dopiero później,po jakimś czasie decydują się na powiększenie rodziny.

Bardzo uogólniasz, możesz wypowiedzieć się jedynie za swojego męża ewentualnie znajomego. :wink:
To fajnie, że doszłaś do porozumienia sama ze sobą, czyli ustąpiłaś i poczekasz, aż mąż podejmie decyzję. Ważne jest żebyś była w zgodzie zsamą sobą. :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lis 24, 2011 6:13 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 26, 2007 12:56 am
Posty: 1115
Lokalizacja: Hohenlohe
Wlasnie... Darka... Nie uogolniaj! Nie wszyscy faceci tacy sa.
U nas bylo odwrotnie.. Slub byl dodatkiem do rodziny :D Synek tez "owocowy"... nie wpadkowy, ani starannie planowany :P

Zycze Ci aby nie musiala za dlugo czekac aby Twoj maz poczul sie (materialnie) gotowy i moze, zeby dzialal wiecej w tym kierunku zamiast siedziec przed konsola...
Ponoc nie ma idealnego momentu na starania o dziecko... przewaznie zawsze jest jakies 'ale' :D

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lis 24, 2011 6:25 pm 

Rejestracja: śr sie 08, 2007 1:35 pm
Posty: 6261
Darka myślę, że Twojemu mężowi dobrze by zrobiła rozmowa z innym młodym ojcem :wink:
Czy on określił co to oznacza "przygotowanie majątkowe" :?: Ile chce zarabiać, co posiadać, etc :?: Ważne aby jasno określił swój cel :)
Swoją drogą często takie skrupulatne przygotowania w rezultacie nie przynoszą zadowolenia z dziecka.......

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lis 24, 2011 6:32 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 18, 2006 7:46 pm
Posty: 11304
A mi się wydaje, że owo przygotowanie majątkowe to po prostu wymówka. Nie chodzi o to aby go zmuszać, ale żeby jasno się określił i to szczerze, bo coś mi tutaj pachnie niedojrzałością do zdrowego związku i zdrowych relacji. Tutaj jest praca, konsola i żona która szuka uwagi i zainteresowania męża, bo on czasu nie ma dla niej. Według mnie zupełnie różne priorytety. :)
Zaciekawiło mnie też podejście samej Darki, siostry maja to ja tez chcę bo wtedy bedę mogła się wypowiadać na forum w rodzinie o ciąży, póki co nie jestem w ciązy to prawa nie mam, bo mama tak rzekła. Do tego poczucie znudzenia, braku planów co ze sobą zrobić i być może ratunkiem na to wszystko może być dziecko, to by załatwiało wiele spraw. :)
Warto być ze sobą po prostu szczerym. :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lis 24, 2011 7:14 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 20, 2008 9:46 pm
Posty: 11390
Lokalizacja: Opole
Ja na miejscu Darki poszłabym do pracy. Raz, że przy dwóch pensjach szybciej osiąga się "stabilizacje materialną", dostałaby potem zasiłek macierzyński, co tez być może przemówiłoby do męża. Dwa, że pracując nie miałby czasu na siedzenie i myślenie o tym, że chce dziecko.

Lilith
mąż Darki z całą pewnością jest niedojrzały, ale z drugiej strony chyba zdaje sobie z tego sprawę, skoro tak się zaparł, że nie chce jeszcze dziecka. Bo znam takiego niedojrzałego, który zrobił swojej żonie dziecko, bo chciał, a potem się na nią wypiął i zajął swoimi sprawami. A jak prosiła go o pomoc, to jej mówił, że chciała dziecko to niech się nim teraz zajmuje...

_________________
MACIUŚ 21.06.2008 :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lis 24, 2011 7:34 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 18, 2006 7:46 pm
Posty: 11304
Hmmm, ale dlaczego zakładasz, że ja uważam iż on powinien zgodzić sie na dziecko, ze powinien ustapic. Nie uważam tak, ale uważam, że jego brak zgody wynika nie z powodu tego, że finansowo nie jest gotów, ale emocjonalnie nie jest dojrzały. Moim zdaniem to dzieciak jeszcze, który udaje dojrzałego i wymysla dojrząłe powody dla któych nie decyduje się na dziecko. :lol:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lis 24, 2011 7:42 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 20, 2008 9:46 pm
Posty: 11390
Lokalizacja: Opole
czyli trzeba dać mu czas i szansę, żeby dojrzał :)
i nie naciskać, tylko czekać...
oczywiście, że nie czekać w nieskończoność, ale moim zdaniem nawet rok czy dwa to nie jest koniec świata, zwłaszcza że oboje są jeszcze dość młodzi...
ja bym sobie zapewniła jakieś zaplecze, żeby po urodzeniu dziecka nie być do końca życia skazaną na siedzenie w domu - zdobyłabym jakieś doświadczenie zawodowe, póki i tak mąż jest oporny :)

nie zakładam, że uważasz że ma się zgodzić, tylko pisałaś, że trzeba z takiego związku uciekać ;)

_________________
MACIUŚ 21.06.2008 :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lis 24, 2011 10:45 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 18, 2006 7:46 pm
Posty: 11304
Cytuj:
nie zakładam, że uważasz że ma się zgodzić, tylko pisałaś, że trzeba z takiego związku uciekać
Myślę, ze trzeba uciekać, tzn trzeba huknąć, ostrzec i dac do zrozumienia, że albo coś z tym się stanie, albo coś się zmieni, albo do widzenia, bo szkoda czasu, by potem po latach powiedzieć - zmarnowałam kawał życia w oczekiwaniu, że mój mąz się zmieni. Ile takich kobiet jest? Całe mnóstwo. Na pewno nie trzeba czekać, aż dorosły facet dojrzeje, bo dzieci nie powinny brac ślubu. Trzeba działać, powiedziec o swoich oczekiwaniach i je wyegzekwować, bo inaczej bedziemy nieszczęśliwe. :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt lis 25, 2011 1:10 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 16, 2011 12:01 pm
Posty: 4305
Lokalizacja: Cieszyn
_Lilith_ faktycznie może coś źle ujęłam... Znam kilku takich facetów,że nie chcieli mieć dzieci ale później zrozumieli żeby przydała się odmiana i zdecydowali się na malucha...a po urodzeniu on NIC się nim nie zajmował.Tylko później się tłumaczył,że za szybko jednak zdecydował się na dziecko bo psychicznie nie był gotowy na ten krok.Mężczyźni :roll:
Uznałam,że nie ma co skakać i pokazywać mu jak bardzo MI zależy.Jemu też powinno zależeć,żeby mieć syna czy córkę.Dobrze,że jestem młodsza od niego o te kilka lat bo jestem spokojniejsza.Mogę mieć później dziecko...ja będę jeszcze mieć możliwości ale czy mój mąż będzie mieć? :lol: :o
nicka84 ostatnio mi wspomniał,że nie będzie już kupował nowy gier bo trzeba na małego Mariusza oszczędzać :P a przede wszystkim zacząć szukać mieszkania...Mój mąż ma czasem takie dni,że na prawdę mądrze mówi i słychać w jego głosie przekonanie.Zazwyczaj z nim można tak pogadać jak idziemy spać,bo w środku dnia nie ma szans...
Też tak uważam,że można się strać o dziecko a jak się trafi to jest i już a nie wyczekiwać na lepsze czasy...a później znowu nie będziemy gotowi,bo np.mieszkanie nie będzie w pełni wyposażone i znowu takie odkładanie...
Agacior ma kolegę który jest młodym ojcem.On po prostu stworzony do bycia ojcem.Dumny jest ze swojego synka :D Pięknie razem wyglądają a mój mąż zawsze im się uważnie przygląda.Mówił,że za jakiś czas nasz synek będzie bawić się z nim :P Mąż zaczął podkreślać że do 30r.ż chce być ojcem.Dużo czasu mu nie zostało,bo w czerwcu 2012r. będzie mieć 29lat...zobaczymy czy mu się uda.
Powiedział mi,że przygotowanie materialne to ma na myśli moją pracę na pełen etat np.w jego firmie,mieszkanie przynajmniej z 3 pokojami,dostanie pewnie podwyżkę w pracy i przede wszystkim bym miała płatne macierzyńskie...
Zobaczymy jak to wszystko się ułoży.Mam nadzieję,że wszystko pójdzie w dobrym kierunku :wink:
pasia251 Partycjo ja pracuję w barze na 1/2 etatu i u nas na stabilizację materialną potrzebowałam umowy i pracy na pełen etat,ale mój pracodawca na dzień dzisiejszy nie może mi tego zapewnić.

_________________
Obrazek
Mariusz :D 7:30, 3310g i 52 cm :D
Obrazek

Mikołaj [*] 15.06.2016 (7tc) :( :( :(


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 129 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna

Forum ciąża

» Forum ogólne » Psychologia

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies