Dzisiaj jest ndz kwie 22, 2018 6:54 am


Forum ciąża

» Forum ogólne » Psychologia

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 173 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 9  Następna
Autor Wiadomość
Post: śr lis 17, 2010 6:36 pm 

Rejestracja: śr lip 21, 2010 4:14 pm
Posty: 100
Cześć dziewczyny. Od dłużego czasu zbieram się z myślą napiania do Was...
Mam dziecko, 3 letniego synka. Jestem mężatką od ponad 4 lat.
Z mężem nie układało nam się od początku, nie był dl amnie wsparciem, nie potrafił opiekować się synem itp. Trawło to właściwie od ciąży :roll:
W maju br. poznałam faceta. Wspaniały facet, opiekuńczy, kochany... Jesteśmy ze sobą prawie pół roku. Świata poza sobą nie widzimy, chcemy być razem, ale... on jet żonaty, ma 2 letnie dziecko... Łączy nas naprawdę niesamowite uczucie, jest wspaniały dla mojego dziecka, dla mnie...Spotykamy się tak często jak sie da, ale jak długo można tak prowadzić dwa życia? Chcemy się rozejśc ze swoimi partnerami,a le nie wiem jak i od czego zacząć. Do tego dochodzą moi rodzice, którzy nie dopuszczają mysli, że ich ukochana, córka jedynaczka, mogłaby się rozwieśc itp...
Poradźcie coś, co robić. Wiem, że cześć z Was pomyśli o mnie źle, ale naprawdę to co nas łączy jest niesamowite. Wiem to...
Dodam, że mój mąż się od jakiegoś czasu zmienił, stara się, kupuje kwiaty, ale ból pozostał w pamięci. Jestem naprawdę rozerwana, bo tu chodzi o dobro dwójki dzieci, ale czy nie lepiej stworzyć im nowy, ciepły dom...pomożcie!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: pt lis 19, 2010 10:57 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob paź 27, 2007 3:16 pm
Posty: 4445
Lokalizacja: Turek
ZłaJakOsa pisze:
Jestem naprawdę rozerwana, bo tu chodzi o dobro dwójki dzieci, ale czy nie lepiej stworzyć im nowy, ciepły dom...pomożcie!

Dobro dwójki dzieci :?: No moze w najlepszym wypadku Twojego bo bedziesz szczesliwa ale o dobrym i ciepłym domu w przypadku drugiego dziecka chyba nie mówisz :?: :roll:

Decyzji nie mozna uzalezniec od tego co powiedza rodzice bo to TWOJE ZYCIE.

Eeeee chyba nie pomoglam :roll:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lis 19, 2010 11:19 pm 
autoban (PW) regulamin forum pkt.20

Rejestracja: czw paź 14, 2010 10:37 am
Posty: 1429
Gdy w 1 związku zaczyna się nie układać inny zawsze wygląda na ten wymarzony...

sama piszesz że mąż się stara - czy warto to porzucić dla de fakto nieznanej przyszłości ?

jaką masz pewność że druga strona wykona ten krok a nie stchórzy ( jak w wielu przypadkach ) - wtedy pozostaniesz sama z żalem do siebie...


Wyobraź sobie że jesteś dzieckiem w małżeństwie w którym nagle ojciec odchodzi do jakiejś baby a ty pozostajesz z matką - dla dziecka to horror.
Tak samo jak taki ojciec zabierze dziecko i odbierze codzienność w obecności matki dla jakiejś baby, o której takie dziecko nie ma pojęcia i nic je z nią nie łączy.


Jeśli w związku się nie układa to należy poszukać najpierw wszystkich rozwiązań ( chyba że było to małżetwo "bo musiałam za niego wyjść" ) a nie szukać pocieszenia w ramionach obcego - to moje zdanie

zrobisz jak chcesz jednak ja bym osobiście nie wybrała drogi : zdrada - odejście - niewiadoma przyszłość


powodzenia

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lis 20, 2010 9:19 am 
Dobre Serce
Dobre Serce

Rejestracja: ndz cze 29, 2008 9:23 am
Posty: 1401
Chcesz zacząć wszystko od początku i założyć nową rodzinę z dziećmi i twoim facetem. Ale zacznijmy od tego że dziecko twojego faceta w razie rozwodu zostanie najpewniej z matką więc nie będzie miało ciepłego domu tylko dom rozbity. Twój syn też ma ojca więc też na pewno będzie rozbity między dwoma tatusiami. (Tak na marginesie uważaj żeby cię nie wygadał przed mężem że z kimś się spotykasz.)
Pomyśl też realnie jak by wyglądało wasze życie. Dzieci raz w jednym domu raz w drugim, problem gdzie mają spędzić święta, wakacje, ferie itd.
I zgadzam się z poprzedniczką, nigdy nie wiadomo czy twój facet nie zmieni zdania w ostatniej chwili i czy nie zostaniesz na lodzie.
Wg mnie to tylko chwilowe zauroczenie czymś nowym, zapewne też i lepszym skoro jak sama twierdzisz mąż cię nienajlepiej traktował.
Ale skoro mąż wrócił po rozum do głowy to może jest jeszcze dla was szansa? Zawsze istnieją poradnie małżeńskie, a rozwód to ostateczność.
I jeszcze jedno: osobiście chyba nie zaufałabym facetowi który ma żonę i maleńkie dziecko i znajduje sobie kochankę. skąd pewność że tego nie powtórzy?

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lis 20, 2010 11:18 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 02, 2007 9:40 pm
Posty: 17740
Lokalizacja: Warszawa
Nie wierzę w to, co czytam :shock:

Kobiety gotują kobietom takie jazdy. Dlaczego od razu wtłaczacie dziewczynie poczucie winy? Że jest zła, bo dzieciom domy rozbije, bo dzieci będą rozdarte między dwoma domami, dwoma tatusiami, a ktoś tam bez tatusia zostanie. Co za podła kobieta :roll:

Ja rozumiem... potępić zdradę. Ale potępiać szukanie szczęścia? To dla mnie niepojęte. Owszem, zalecana ostrożność, to nie są łatwe i odwracalne decyzje i ZłaJakOsa z pewnością o tym wie.

Właśnie przez takie naciski społeczne, przez takie podejście - że biedne dzieci będą nieszczęśliwe, gdy matka od ojca odejdzie - kobiety tkwią w nieudanych związkach, całe życie są nieszczęśliwe z nadzieją, że chociaż dziecko będzie... w tzw. pełnej rodzinie. Tyle że taka matka całe życie patrzy na swoje dziecko z wyrzutem, że dla niego się poświęciła.
Już nie wspomnę o toksycznych związkach i rodzinach z przemocą. Tam działa ten sam mechanizm.

ZłaJakOsa obawiam się, że próżno szukać porady w tak trudnej sprawie na forum.
Moje przedmówczynie mają po części rację. Nowy związek na pewno jest atrakcyjniejszy, bo nieskażony codziennością, poza tym masz pretensje do męża. W takich chwilach pretensje się wyolbrzymia, bo pojawia się kontrast, porównanie do tego nowego, świeżego, starającego się, może zakochanego. Dlatego nie jesteś w stanie ocenić tego obiektywnie.
To niesamowite uczucie, które łączy Cię z Twoim przyjacielem, może być trwałe, a może nie być. I nie nam to oceniać.
Reasumując, jeśli chcesz odejść od męża, jeśli jesteś z nim nieszczęśliwa, jeśli chcesz próbować sobie układać życie na nowo - Twoje prawo i nie oglądaj się na rodziców, ani na to, że dziecko... Bo dziecko będzie szczęśliwe mając dwa szczęśliwe domy, zamiast jednego sfrustrowanego.
Tylko... nie odchodzi się DO kogoś, a OD kogoś.

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lis 20, 2010 2:16 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 05, 2007 12:37 pm
Posty: 2852
Zgadzam się z Xez...
Szczególnie z ostatnim zdaniem...
Nie szukaj następcy, przemyśl, czy chcesz być z mężem, czy nie...za i przeciw...nie odchodź, bo trafił się lepszy model...i ten stary można często "naprawić"... :lol:
Lepiej być szczęśliwą będąc singlem, niż samotną we dwoje... ;)

Tylko pamiętaj, nie pomyl miłości z fascynacją...
Żebyś nie była jak ten wujek, który siekierkę na kijek wymienił... ;)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lis 20, 2010 2:49 pm 
autoban (PW) regulamin forum pkt.20

Rejestracja: czw paź 14, 2010 10:37 am
Posty: 1429
szukanie szczęścia to jedno a świadome rozbicie rodziny to drugie. Nikt nie zabrania szukania szczęścia po rozwodzie.

Jestem zła bo wywołuję poczucie winy ? jeśli je wywołam to znaczy że istnieje i coś jest nie tak...

Ja sobie nie wyobrażam związku z żonatym ! facetem z dzieckiem...

Jak się rozwiedzie i ja tak zadecyduję - ok - droga wolna ale nie na zasadzie "obiecuje ci że się rozwiodę " - sporo takich przypadków było już :/

ludzie sie zmieniaja ( tak - zdarza sie ) i to zarówno z okropnego meza na dobrego jak i z romantycznego kochanka na padalca.

nie zaufala bym nigdy komus kto juz raz zdradzal


I JAK KOLEJNY RAZ NAPISZE - TO MOJE ZDANIE WIEC PROSZE JE USZANOWAC JAK JA SZANUJE POZOSTALE

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lis 20, 2010 3:03 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 02, 2007 9:40 pm
Posty: 17740
Lokalizacja: Warszawa
ardhara czy z Twoimi postami nie wolno polemizować? Przypominam, że to jest forum dyskusyjne. Tu się dyskutuje. Jeśli nie życzysz sobie, by ktoś odnosił się do Twojego zdania, to go nie pisz na forum publicznym.

Cytuj:
Wyobraź sobie że jesteś dzieckiem w małżeństwie w którym nagle ojciec odchodzi do jakiejś baby a ty pozostajesz z matką - dla dziecka to horror.
Tak samo jak taki ojciec zabierze dziecko i odbierze codzienność w obecności matki dla jakiejś baby, o której takie dziecko nie ma pojęcia i nic je z nią nie łączy.

Tak, wywołujesz poczucie winy. A jeśli się ono pojawia, to nie koniecznie znaczy, że powinno. Gdy matka kocha swoje dziecko, chce dla niego fantastycznej, pełnej rodziny, by miało poczucie miłości i szczęścia. Jak słyszy/czyta takie rzeczy, że mu się gotuje horror, to trudno, żeby nie miała poczucia winy, że chce czegoś dla siebie kosztem swojego dziecka.

Cytuj:
szukanie szczęścia to jedno a świadome rozbicie rodziny to drugie. Nikt nie zabrania szukania szczęścia po rozwodzie.

Mogłabyś to uporządkować? Chciałabym Cię lepiej zrozumieć.
Bo z tego, co napisałaś wynika, że... świadome rozbijanie rodziny jest czymś innym niż szukanie szczęścia. Jeśli szczęście możliwe jest tylko po rozbiciu rodziny, to co?
A rozwód? Nie jest świadomym rozbijaniem rodziny? Między tym wszystkim co napisałaś wg mnie można postawić znak równości w wielu przypadkach. Czyli szukanie szczęścia = świadome rozbijanie rodziny = rozwód = szukanie szczęścia po rozwodzie.

Cytuj:
Ja sobie nie wyobrażam związku z żonatym ! facetem z dzieckiem...
Autorka wątku ma w planach rozstanie z mężem. Ale właśnie... napisałaś jej, że jak się rozejdzie, to zafunduje swojemu dziecku horror.

Cytuj:
nie zaufala bym nigdy komus kto juz raz zdradzal
Ona sama zdradziła, więc doskonale wie, w jakiej sytuacji jest mężczyzna, z którym się spotyka. I pewnie dlatego jest w stanie mu zaufać.

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lis 20, 2010 3:07 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 05, 2007 12:37 pm
Posty: 2852
Ardhara - każdy medal ma dwie strony...każdy kij dwa końce i w każdej wypowiedzi jest ziarno mądrości... :wink:
Ja z kolei staram się nie używać określenia "ja na Twoim miejscu", bo już raz się na własnych przekonaniach przejechałam...zasady zasadami, a życie swoje...

Na takie dylematy nie ma złotego środka...każda postępuje jak uważa i każda będzie ponosiła konsekwencje swoich działań... i te pozytywne i te negatywne...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lis 20, 2010 3:36 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 15, 2006 4:53 pm
Posty: 7100
ardhara pisze:


Wyobraź sobie że jesteś dzieckiem w małżeństwie w którym nagle ojciec odchodzi do jakiejś baby a ty pozostajesz z matką - dla dziecka to horror.
Tak samo jak taki ojciec zabierze dziecko i odbierze codzienność w obecności matki dla jakiejś baby, o której takie dziecko nie ma pojęcia i nic je z nią nie łączy.

adhara jestem takim dzieckiem. Odejście mojej mamy od taty uważam, za bardzo dobrą decyzję. Cieszę się, że jest szczęśliwa :) Swojego ojczyma akceptuję w 100% ( choć nie było tak od pierwszego dnia) i on i moja mama odeszli od swoich małżonków jednocześnie.od 18 lat są razem. Mają 5 dzieci po 2 z pierwszych małżeństw i jedno wspólne. Z synami ojczyma nie utrzymuję kontaktu są bardzo emocjonalnie związani z matką, która na złość nie pozwalała na kontakt z nową rodziną ojca. Dziś to już dorośli faceci, którzy próbują odbudować to co zazdrosna matka zniszczyła.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lis 20, 2010 4:20 pm 
autoban (PW) regulamin forum pkt.20

Rejestracja: czw paź 14, 2010 10:37 am
Posty: 1429
Xezbeth ty nie polemizujesz a negujesz wypowiedzi innych jako te, które nie mają prawa bytu bo ( o mój boże ) mogą wywołać poczucie winy...

jeśli mam swoje zdanie na dany temat to nie będę głaskać po główce kogoś kogo postępowanie jest odmienne od mojego - to takie trudne do zaakceptowania ??

skoro jest to forum i mamy polemizować to z kąd nagonka na 1 wypowiedź - może czas odnieść się też do innych !



ja swoje zdanie wyraziłam i nikt nie musi się z nim zgadzać ale i nikt nie ma prawa pisać że jest nierealne, nie na miejscu, nie pasujące, idiotyczne, bez sensu itp. itd - kto co woli może wybrać.


Ja nikogo tu nie neguję ale widzę że niektórzy piszą tylko po to aby to zrobić - WIWAT WOLNOŚĆ SŁOWA I WYPOWIEDZI







Dla mnie rozbijanie rodziny, tylko dlatego że poznałam "ideał" nie jest postępowaniem godnym naśladowania ( i rozbija nie tylko własną rodzinę ale i drugiej strony - nie wiem z kąd przeświadczenie że to inne dziecko będzie szczęśliwe z ojcem i macochą a nie własną matką a autorka już założyła że dziecko będzie z nimi.. )
To że czasem tak jest - zdarza się jak we wszystkim.

Czasem dziecko jest szczęśliwsze w domu dziecka niż w rodzinie - nie wiem tylko czy mamy tu omawiać wyjątki ?


ale wy i tak wiecie lepiej zawsze więc co ja się będę wypowiadać - niech sobie autorka robi co chce - to nie moje życie. Ja jej niczego nie nakazuje i nie zakazuje a poczucie winy będę wywoływać bo mam takie zdanie na ten temat - lepiej to zaakceptować a nie rzucać się z zębami że wypowiedź może poczucie winy wywołać ( straszne - pierwszy taki temat ).


ps. skoro wyp[owiedzi moderatorów są tu takie decydujące to chyba pora szukać innego forum - słabo mi się robi gdy nagle do 1 wątku zwala "kupa" modów aby udowodnic komuś że ma w ogóle się nie wypowiadać bo jego zdanie jest do kitu...


a do tego twój podpis xez wywołuje u mnie odrazę - jak dla mnie nadaje się na forum zwolenników krwawych jadek a nie dla rodziców :/

ale co ja tam wiem - tylko wy macie rację i prawo do własnej wypowiedzi


szkoda mi słów i czasu




wiecej tu nie zajrzę bo po co - naokoło jest zbyt wiele chamstwa, nieuczciwości, podłości ii ludzi wywyższających się nad innymi aby i tutaj sobie tym głowę zawracać


Zyjcie sobie wedle własnych zasad a ja będe żyła wdle własnych.


Koniec kropka - możecie mieć teraz pożywkę do swoich drwin, przekręcania, wyśmiewania ( norma tutaj gdy wypowie się ktoś inny niż pupilek )

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lis 20, 2010 4:29 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 15, 2006 4:53 pm
Posty: 7100
ardhara pisze:

ps. skoro wyp[owiedzi moderatorów są tu takie decydujące to chyba pora szukać innego forum - słabo mi się robi gdy nagle do 1 wątku zwala "kupa" modów aby udowodnic komuś że ma w ogóle się nie wypowiadać bo jego zdanie jest do kitu...

ardhara uważam, że Twoje zdanie jest bezpodstawne, no chyba, że 2 ludzi z administracji : admin i moderator to już kupa.
Wypowiedziałam się w temacie, nie neguję twojej wypowiedzi i nigdzie Cię nie obrażam, więc nie wiem dlaczego Ty to robisz :roll:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lis 20, 2010 4:34 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 02, 2007 9:40 pm
Posty: 17740
Lokalizacja: Warszawa
ardhara ponieważ naczytałam się Twoich postów na innych wątkach wymagających polemiki, Twój występ tutaj mnie w ogóle nie dziwi. Poczytam jeszcze, może dowiem się kto to są "wy".

Nikt nie napisał, że Twój pogląd jest idiotyczny. Wdałabym się z Tobą w dyskusję na temat... jak powinna wyglądać idealna dyskusja, ale to nie miejsce na to.

Jeszcze raz powtórzę - jeśli nie życzysz sobie, by ktoś polemizował z Twoim zdaniem, nie werbalizuj go na forum publicznym
Hough!

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lis 20, 2010 5:10 pm 
1 żółta kartka
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 26, 2007 1:08 am
Posty: 3407
dopoki beda isnieały takie kobiety jak złajakosa ten swiat bedzie taki pojeb...ny :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:


skoro twoj zwiazek to pomylka to dlaczego sie nie rozwiodłas, ulozylas zycia sobie i dziecku i poszukala szczescia na nowo??? u boku jakiegos wolnego faceta nie rozwalajac zycia tamtej kobiecie i jej dziecku???? co bo łatwiej "zamienil stryjek siekierke na kijek" co??? z jednego wyraka do drugiego wskoczyc... a dzieciak coz musi z dnia na dzien sie odnalezc nie??? nie ma wyjscia... i co uwierzysz ze Tobie tego nie zrobi???? swojego dzieciaka krzywdzi a twojego kocha??? nie rozsmieszaj mnie!!!! jestes obrzydliwa!!!!!! i ze wzgledu na moj stan nie nazwe cie po imieniu!!!! a i jeszcze jedno TYLKO CIEBIE JAKO KOBIETE WINIE ZA TRAGEDIE WASZYCH RODZIN!!!! BO JAK SUKA NIE DA......

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lis 20, 2010 5:33 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 15, 2006 4:53 pm
Posty: 7100
asiula2 pisze:
dopoki beda isnieały takie kobiety jak złajakosa ten swiat bedzie taki pojeb...ny :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:


skoro twoj zwiazek to pomylka to dlaczego sie nie rozwiodłas, ulozylas zycia sobie i dziecku i poszukala szczescia na nowo??? u boku jakiegos wolnego faceta nie rozwalajac zycia tamtej kobiecie i jej dziecku???? co bo łatwiej "zamienil stryjek siekierke na kijek" co??? z jednego wyraka do drugiego wskoczyc... a dzieciak coz musi z dnia na dzien sie odnalezc nie??? nie ma wyjscia... i co uwierzysz ze Tobie tego nie zrobi???? swojego dzieciaka krzywdzi a twojego kocha??? nie rozsmieszaj mnie!!!! jestes obrzydliwa!!!!!! i ze wzgledu na moj stan nie nazwe cie po imieniu!!!! a i jeszcze jedno TYLKO CIEBIE JAKO KOBIETE WINIE ZA TRAGEDIE WASZYCH RODZIN!!!! BO JAK SUKA......


asiula2 dopóki istnieją tak mało kulturalne osoby jak ty duch obłudy w tym kraju nie zginie :?
ciąża to nie stan umysłu nie zwalnia od myślenia i kultury wyższej niż ta rynsztokowa . Nigdy nic nie jest tylko białe lub tylko czarne, istnieje cała gama odcieni.
Obrzydliwe jest gardzenie ludźmi nie znając ich.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lis 20, 2010 5:58 pm 

Rejestracja: ndz mar 18, 2007 8:17 pm
Posty: 4071
Cytuj:
BO JAK SUKA NIE DA......
:shock: :shock: :shock:
nie wierzę....

_________________
Córcia 2007 :)
Bliźniaczki [*][*] 2009
Synuś 2011 :)
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lis 20, 2010 6:21 pm 
1 żółta kartka
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 26, 2007 1:08 am
Posty: 3407
GEMINIS NO NO NO MODERATOR OBRAZAJĄCY FORUMOWICZÓW brawo!!!!! ok ja jestem mało kulturalna ale szczera , moze bedziemy chwalic takie postepowanie!!!! pewnie niech rzuci to wszystko, zepsuje zycie tamtej rodzinie i własnemu dziecku a my jej klaszczmy!!! i tylko ciiiiiiiiiiiiii zeby sie biedactwo nie poczuło niemilo!!!! ciekawe co napiszecie tej drugiej kobiecie?????


agusienka nie dyskutuje co do poziomu tego stwierdzenia ale odnosi sie do tego poziomu postepowania.... moim zdniem mezczyzna nie ruszy dopuki nie dostanie zielonego swiatła od kobiety!!!!!! bo z natury to tchorze!!!!!\


a i jeszcze jedno nie gardze osoba tylko takim postepowaniem!!!!

NO prosze was, napiszcie jeszcze ze dobrze dziewczyna zrobila!!!!! ja wciaz podkreslam to ze oboje sa w zwiazku, nie podwazam prawa do ukladania sobie zycia na nowo!!!! ale do diabla nie czyims kosztem!!!!!


moze jestem naiwna ale liczylam na dyskusje o sprwie a nie obrazaniu mnie!!!!!



WIDZE ZE JEST TAK JAK PISALA ARDHARA ALBO SIE GŁASKAMY ALBO NASKAKUJEMY NA KOGOS KTO MA ODMIENNE ZDANIE... INACZEJ ROZUMIALAM FORUM :roll:

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lis 20, 2010 6:37 pm 

Rejestracja: ndz mar 18, 2007 8:17 pm
Posty: 4071
nie uważam, ze robi dobrze.
jestem zdania, że jeśli chce się rozstać z mężem/partnerem, to nie należy tego robić pod wpływem poznania kogoś innego.
tak jak któras z koleżanek napisała- najpierw uporządkuj własne życie, a potem spróbuj się związać z kimś....


jestem natomiast ASIULA zszokowana Twoim podejsciem do sprawy.
dopóki s...a nie da....
a przepraszam bardzo, facet jest w tym momencie poza Twoim oburzeniem.
naskakujesz na ZłąJakOsa koleżankę, bo rozbija swoje małżeństwo i małżeństwo innej kobiety, a gdzie w tym momencie Twoje oburzenie na mężczyzne!?
nie mówiąc już o tym, że porównujesz kobietę do psa.....
a mężczyzna co, rozumu nie ma, że nie wie iż nie powinien zdradzać swojej żony?
biedny facet został uwiedziony przez tą zimną i wyrachowaną s...ę, tak??
no prosze Cię.....


Asiula uważam, ze to Ty tutaj najbardziej obraziłaś współdyskutantów...
Ciebie nikt nie porównał do ...zwierzęcia :?


__________

Asiula i Ardhara-
jeśli jesteście przekonane o swoich racjach to nie rozumiem dlaczego uciekacie i od razu używacie zdań typu "nie tak wyobrażałam sobie forum".
no cóż- ja też nie tak wyobrażałam sobie dyskusję na forum,
no a przede wszystkim nie sądziłam, że jest ono zarezerwowane dla idealnych żon, mam i kochanek, oczywiście kochanek w małżeństwie.

_________________
Córcia 2007 :)
Bliźniaczki [*][*] 2009
Synuś 2011 :)
Obrazek


Ostatnio zmieniony sob lis 20, 2010 6:45 pm przez Agusieńka22, łącznie zmieniany 3 razy

Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lis 20, 2010 6:37 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 02, 2007 9:40 pm
Posty: 17740
Lokalizacja: Warszawa
asiula Geminis Cię nie obraziła, tylko wyraziła opinię na temat poziomu Twojej wypowiedzi. Chcesz polemizować na ten temat?

I nie chodzi o to, żeby klaskać i chwalić. Swoje zdanie trzeba umieć jednak wyrazić w sposób przynajmniej nie łamiący zasad netykiety. Jednak trudno o to przy kontrowersyjnym temacie. Łatwo jest wpaść, przeczytać i napisać co ślina na język przyniesie.

Wracając zaś do tematu, nie zrobiła dobrze. Zresztą to jest kwestia jej sumienia. Ale człowiek już taki jest - ambiwalentny.
Obwiniasz tylko ją, co podkreślasz. Uważasz ją za jedyną winną. OK. Tylko właśnie w tym sęk. Kobieta nie ma prawa sięgnąć po czyjegoś faceta, bo tylko ona będzie winna. Jest jakąś babą, do której odchodzi bogu ducha winny mężczyzna, który został uwiedziony (bo on bez mózgu na bank i nie wiedział, co czyni), nie wolno kobiecie odejść od swojego męża/partnera, bo to znaczy, że tworzy horror swoim dzieciom, a nie dobre życie. W sumie nawet jak dostaje, często słyszy, że ma zostać ze swoim facetem, bo grunt, że dobry dla dzieci...

Po co te emocje? :) Po co te dziesiątki wykrzykników i pytajników?

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: sob lis 20, 2010 6:41 pm 

Rejestracja: ndz mar 18, 2007 8:17 pm
Posty: 4071
Boże! jak dobrze, że ktoś myśli podobnie, mimo że nie jestem Administratorem ani Moderatorem :roll: :roll: :roll:

_________________
Córcia 2007 :)
Bliźniaczki [*][*] 2009
Synuś 2011 :)
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 173 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 9  Następna

Forum ciąża

» Forum ogólne » Psychologia

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies