Dzisiaj jest czw sie 22, 2019 7:57 pm


Forum ciąża

» Forum ogólne » Psychologia

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Jak jest u Was?
Post: śr lut 17, 2010 10:23 am 

Rejestracja: czw sty 07, 2010 11:50 am
Posty: 3
Hej dziewczyny, jestem z moim Marcinem ponad 4 lata, mamy syna-ciaza planowana. Jestesmy szczesliwi, chcemy zbudowac wspolnie dom, wychowywac dziecko i kiedys postarac sie o kolejne. Oczywiscie nie ominely nas trudne chwile nawet baaardzo trudne, nasz zwiazek wisial na wlosku ale udalo sie! Mimo ze nie mamy slubu jestesmy normalna rodzina. Ale do rzeczy zastanawiam sie czy w kazdym zwiazku przychodzi taki moment ze czlowiek budzi sie i uswiadamia sobie ze wpadl w sidla rutyny? Ze kazdy dzien jest taki sam, ze nie ma juz takiej pasji jak kiedys? No i te skrajnosci-kocham mojego partnera ale czasem ta milosc przeradza sie w zlosc, wscieklosc-kiedy zrobi mi wielka przykrosc to nie moge na niego patrzec a jak juz mi przejdzie to znow swiata poza nim nie widze! Zastanawiam sie czy u Was tez tak jest?
Pozdrawiam


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: śr lut 17, 2010 10:48 am 
Dobre Serce
Dobre Serce

Rejestracja: ndz cze 29, 2008 8:23 am
Posty: 1401
mama-eryka:) pisze:
Hej dziewczyny, jestem z moim Marcinem ponad 4 lata, mamy syna-ciaza planowana. Jestesmy szczesliwi, chcemy zbudowac wspolnie dom, wychowywac dziecko i kiedys postarac sie o kolejne. Oczywiscie nie ominely nas trudne chwile nawet baaardzo trudne, nasz zwiazek wisial na wlosku ale udalo sie! Mimo ze nie mamy slubu jestesmy normalna rodzina. Ale do rzeczy zastanawiam sie czy w kazdym zwiazku przychodzi taki moment ze czlowiek budzi sie i uswiadamia sobie ze wpadl w sidla rutyny? Ze kazdy dzien jest taki sam, ze nie ma juz takiej pasji jak kiedys? No i te skrajnosci-kocham mojego partnera ale czasem ta milosc przeradza sie w zlosc, wscieklosc-kiedy zrobi mi wielka przykrosc to nie moge na niego patrzec a jak juz mi przejdzie to znow swiata poza nim nie widze! Zastanawiam sie czy u Was tez tak jest?
Pozdrawiam


u mnie też tak jest. kocham męża (jesteśmy razem już 10 lat), i jak się nie kłócimy to jest cudownie, ale ostatnio praktycznie codziennie są awantury. Nie wiem czy to rutyna, czy też moja druga ciąża tak na mnie wpływa, czy też jego przerosły obowiązki. Nie umiem stwierdzić. Wiem że jak się kłócimy to mam ochotę go wyrzucić z domu, a jak się godzimy to kocham do szaleństwa

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lut 17, 2010 11:45 am 

Rejestracja: czw sty 07, 2010 11:50 am
Posty: 3
Finka jak bys pisala o nas-'jak się kłócimy to mam ochotę go wyrzucić z domu, a jak się godzimy to kocham do szaleństwa' jakie to jest dziwne!
Czasem sie zastanawiam czy to co sie z nami dzieje jest normalne, czy nie swiadczy o zlym dobraniu sobie drugiej polowki? Wtedy mysle nad tym czy faktycznie kocham mojego M? Czy moze to juz tylko przyzwyczajenie?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lut 17, 2010 11:55 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 18, 2006 6:46 pm
Posty: 11304
jezeli myslalas ze cale zycie bedziesz patrzec na partnera z serduszkami w oczach to sie srogo pomylilas... to co opisujesz to samo zycie...normalne ludzkie sytuacje i uczucia... :lol:

o jakich dobieraniu polowek piszesz? zycie w zwiazku nie jest latwe...trzeba sie umiec dogadac...pojsc na kompromis... kazdy czlowiek jest inny...trudnosci zawsze sie pojawiaja i cala filozofia polega na tym zeby potrafic przez nie przejsc...przetrwac...dzieki temu potrafimy docenic i cieszyc sie z dobrych chwil w ktorych mamy poczucie ze kochamy do szalenstwa...a wiara w dwie polowki laczace sie ze soba i pasujace do siebie...przepraszam ale to wg mnie naiwnosc nastolatki :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 08, 2010 9:01 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt gru 07, 2007 12:30 pm
Posty: 5893
Lokalizacja: Lublin
kurcze mam taki spam problem.ostatnio dobija nas rutyna a ślub za 3 miesiace dopiero...momo ze kocham swojego nazyczonego to mam strasznie duzo watpliwosci...

kazda tak miała?


doszło do tego ,że nawet snia mi sie ostatnio moi byli :oops: niby to glupie młodzieńcze miłostki były ale cały zcas mi sie snia od kat zaklepalismy date ślubu

_________________
Obrazek
Jestem tu i żyję, żyję i oddycham.
Jesteś mym powietrzem a ja ogniem na wietrze,
Który pali się dla Ciebie coraz mocniej i mocniej.
Ja nigdy nie zgasnę jak oddech mi dasz


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn mar 08, 2010 9:10 pm 
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 14, 2007 10:15 pm
Posty: 3119
Lokalizacja: warszawa
Oleśka ja kiedyś w dniu ślubu zastanawiałam się czy napewno dobrze robię, nawet czułam się usidlona i bezradna, ale przeszło szybko. Po 12 latach się rozwiedliśmy, ale to już inna bajka :wink:
Ja myślę ,ze przed ślubem nachodzą każdego takie wątpliwości, ale to nic złego, taką mamy naturę, że czujemy pewnie jakieś zagrożenie dla własnej wolności, ze podejmując poważną decyzję, myślimy czy to dobra decyzja. W każdym razie życzę udanego małzeństwa :D. Jak się postaracie, napewno takie będzie :wink:

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 6 ] 

Forum ciąża

» Forum ogólne » Psychologia

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies forra