Ciąża, objawy ciąży, macierzyństwo, dzieci
http://forum.e-mama.pl/

Mamusie cierpiące na hipochondrię itp zgłaszajcie się :-)))
http://forum.e-mama.pl/viewtopic.php?f=67&t=25598
Strona 1 z 3

Autor:  czarna-_krk [ wt sty 29, 2008 7:22 pm ]
Tytuł:  Mamusie cierpiące na hipochondrię itp zgłaszajcie się :-)))

Witam

Jestem hipochondryczka do potegi entej :roll: mam tak od dwóch lat i cięęęęęęężżżżżko mi się z tym walczy niestety :roll: dlatego jesli sa jakies mamusie,ktore rozniez cierpia na taka przypadłość jak ja-zapraszam,moze wspolne dzielenie sie "tym cholerstwem" pomoze :wink:

Autor:  _Lilith_ [ wt sty 29, 2008 9:06 pm ]
Tytuł: 

masz trojeczke slicznych dzieciakow... wywal ta hipochondrie na zbity leb....szkoda zdrowia :wink:

Autor:  czarna-_krk [ wt sty 29, 2008 10:21 pm ]
Tytuł: 

lila kochana chciałabym,bardzo,nawet nie wiesz jak,próbyuję na wszelkie sposoby,ale jak nie zaatakuje z tej,to z tamtej strony.Ciesze się,zę mam dzieciaki bo one dodaja sił,ale czasem tez mi ich odbieraja hehehe,jak kazdejz nas,ale problem lezy gdzie indziej i niestety nie umiem do niego dotrzec

Z drugiej strony myslalam,ze znajdzie sie tu ktos z podobnymi objawami do mnie :roll: ale tylko trzeba sie cieszyc,ze wszystkie mamuski sa takie szczesliwe i ze ta cholerna nerwica ich nie dopadła :-)

Wiem tez,ze duzo osob ukrywa sie z tym,ze ma taka dolegliwosc bo niestety nie spotyka sie to ze zrozumieniem :-( idac ulica i patrzac na kogos nie widac,ze boryka sie z czyms takim.O mnie nikt nigdy nie powie,ze sie z tym borykam,ale jak porozmawia,poslucha juz wie.Ja wiem,ze jestem bardzo upierdliwaw tej nerwicy i wiem,ze gro osob moze miec mnie dosc,dlatego pomyslalam,ze tu jest ktos kto ma podobnie jak ja :roll: a wiem z doswiadczenia,ze rozmowa o tym pomaga,jesli wiesz,ze inni maja takie same dolegliwosci jak ty,czyli ze nie jest z Toba zle hehe,albo tak sobie tlumacze bo tak mi lepiej,a moze wygodnie

W kazdym badz razie dziekuje,ze odpisalas cokolwiek bo juz czulam sie jak wyrzutek hehehe,widzialam,ze ludzie czytaja moj temat,ale nie odspowiadaja

Autor:  _Lilith_ [ wt sty 29, 2008 11:43 pm ]
Tytuł: 

czytalam bo wiem co to nerwica...hipochondria tez...bo to jedno z drugim w parze zazwyczaj...i wiem tez ze to zzera polowe zycia jak nie wiecej...a jak sobie z tym poradzisz to zobaczysz ze twoje zycie bylo tylko w polowie odbierane przez ciebie realnie...reszta to wariacje myslowe i czarne wizje roznych chorob i wypadkow.... :wink:

ps...a hipochondryczek na tym forum jest wiecej...tylko biora to za norme i nie zdaja sobie sprawy ze nimi sa... :lol:

Autor:  czarna-_krk [ śr sty 30, 2008 12:46 pm ]
Tytuł: 

lilia w takim razie szczesciary z nich skoro sobie nie zdaja sprawy z tego :-) Ja mam tek,ze jak cos zaboli,a szczegolnie chodzi o serce to wpadam w panike,moze dlatego,ze moja mama ma problemy z sercem i omal nie zmarla podczas operacji i ja moze podswiadomie sie boje-zdaje sobie z tego sprawe,jednak nie panuje nad tym-bo mysli same sie tlocza w glowie,jak kłuje w mostku,gniecie piecze itp to ja odrazu mysle,ze to zawal do tego zle mi sie oddycha i takie bledne kolo-strach mnie paralizuje i tyle :-(

Autor:  Katarzyna_M [ śr sty 30, 2008 5:23 pm ]
Tytuł: 

zgadzan sie z Lila, ze wiele ludzi jest hipochondrykami, ale nie zdaja sobie z tego sprawy. Ja nie wiem czy jestem hipochondryczka, ale na pewno jestem panikara. Wszystko dlatego,ze we wczesnym dziecinstwie duzo chorowalam, kilka razy lezalam dlugo w szpitalu, do tego nieraz mialam jakies wypadki. Jakies 4 lata temu omal nie umarlam, po zazyciu pewnego leku, od tego czasu jestem maniaczka ulotek- w szczegolnosci czytam te czesc o skutkach ubocznych, do tego zawsze staram sie wyciagnac od lekarza max informacji. Dobrze ze moj maz jest dobrze zorientowany w sprawach tak mi bliskich, zawsze potrafi mnie sporowadzic na ziemie, oraz gdy juz mi sie wydaje, ze cos jest nie tak wytlumaczyc to i owo. Jednak czasami jest ciezko. pozdrawiam

Autor:  _Lilith_ [ śr sty 30, 2008 8:04 pm ]
Tytuł: 

tak naprawde...to nipochodria jest powazna choroba i nie sadze zeby ktoras z nas ja miala....hipochondryk ciagle mysli ze jest chory i lazi od lekarza do lekarza...jak uslyszy ze zdrow to idzie do innego i tak w kolko... :wink:

Autor:  Dimi [ czw sty 31, 2008 5:10 pm ]
Tytuł: 

Ja tez sie podlacze pod to forum... wydaje mi sie, ze mam troche z hipochondryka :D A moze nawet wiecej niz troche i tez mi to przeszkadza w zyciu strasznie!!!
Np. taka glupia sytuacja... po porodzie jakos dwa tygodnie zaczelo ze mnie slabiej leciec ( krew dla niewtajemniczonych ) a ja juz bylam pewna, ze mam jakies zatamowanie w macicy i chcialam o 23.00 jechac juz do szpitala!!!!! Koniec koncow... nic i nie bylo :P
Albo inna... dostalam od ginki krazek dopochwowy NUVARING... na jeden miesiac jako antykoncepcje... i co??? No i nie zaloze bo przeczytalam w necie, ze powoduje zakrzepice zyl, paralize i czasami smierc... :/ a wiem, ze jakbym go sobie wlozyla to cale dni chodzilabym jak chora co chwila sprawdzajac czy wszystko ok, a takze wmajawiajac sobie bole glowy, nog... itd... Wiec tez nie ma za latwego zycia... i czasami naprawde sie wstydze tej przypadlosci i zazdroszcze dziewczynom, ktore sa takie luzackie :D i niczego sie w zyciu nie boja ^^

Autor:  czarna-_krk [ czw sty 31, 2008 10:12 pm ]
Tytuł: 

lila dokladnie,hipochondryk,chyba taki z krwi i kości ;-) chodzi od lekarza do lekarza,ja np kiedy zaczela mi sie choroba chodzilam sie badac-wypytywc lekarza,ale jak mi powiedzial,ze ok uspokoilam sie na dluzszy czas-poki sobie znowu czegos nie wymyslilam bo tam zaklulo,tu zakłuło itp heh :P

katarzynaM skad ja to znam hehehehe,dawniej nie czytalam ulotek,a teraz zawsze i to wlasnie skutki uboczne i jak tylko jest cos co mi nie pasuje w skutkach ubocznych-nie zazyje leku :-)

dimi jesli chodzi o antykoncepcje to dlatego miedzy innymi nie stosowalam tabletek bo 1) powoduja zakrzepice i inne -Spirali nie bo powoduje raka i tak dalej.Ja tez jestem okropna panikara :roll: Po porodzie .Po porodzie tez rozne pomysly wpadaly mi do glowy

Okropne jest to i tez zazdreoszcze wszystkim tym,ktorzy umieja olewac wiekszosc rzeczy,ja niestety nie potrafie :-( Dzis na przyklad kolezanka mi opowiadala,ze jej mloda znajoma -31 latka miala zycie w nerwach-ciaglych i jakos w zeszlym tygodniu nagle sparalizowalo jej jedna czesc twarzy,pozniej jedna noge,druga noge,a dzis zmarla i niewaiadomo dlaczego.Ca;ly czas o tym mysle i zadaje sobie pytanie,czy mi tez to grozi bo zyje w nerwach itp,zadreczam sie,nie chce tego,ale samo mi sie tak dzieje :-(

Autor:  Dimi [ czw sty 31, 2008 10:23 pm ]
Tytuł: 

Czarna hehehe dzieki, ze mi o tym napisalas :D teraz siedze i mysle, czy ja juz niedlug umre :D
A co do ulotek to mam tak samo jak czytam ulotke... i cos mi nie pasuje w skutkach ubocznych, dzialaniach niepozadanych to za cholere nie wezme tego leku... ale powiem Wam, ze pare razy jak juz wiedzialam, ze musze jakis lek wziac... to nie czytalam ulotek... bo jakby przeczytala... to wiadomo co by sie stalo :D

Autor:  _Lilith_ [ czw sty 31, 2008 10:44 pm ]
Tytuł: 

czarna-_krk a gdzie ty wyczytalas ze spirala powoduje raka? :lol:
zanim zalozylam przejrzalam wszystkie info i nic takiego nie znalazlam...co do ulotek to owszem lek wezme ale zawsze czekam na skutki uboczne.... :lol:
ja tak po porodzie chcialam sie przebadac....zasymulowalam troche i lekarka skierowala mnie na badania...usg pokazalo kamien w pecherzyku zolciowym...29 lutego mam miec laparoskopie
gastroskopia pokazala ze mialam wrzody na dwunastnicy..pozostaly blizny oraz przewlekly niezyt zoladka...hahaha...teraz juz nie szukam bo jeszcze znajde... :wink:

Autor:  czarna-_krk [ pt lut 01, 2008 2:03 pm ]
Tytuł: 

lila kolezanka mi tak powiedziala,a jej z kolei ginekolog :-)
Jesli chodzi o kamienie to probowalas pozbyc sie ich za pomoca oliwy z oliwek i cytryny?? dziala,znajoma miala miec laparoskopie,ale obeszlo sie bez,pozbyla sie ta metoda kamieni,jesli sa male to zadziala,jak za duze to nie,a jak duze masz?? a wrzody robia sie tez z nerwow-choc pewnie nie tylko,ale wiem,ze moj tata ma je od 12stego roku zycia do dzis i chcieli mu juz nie raz usowac bo mowili,ze pekna,ale nie dal sie i nic mu sie nie stalo,pije mleczko i zazywa ranigast,musi uwazac na to co je.
:-)


dimi nie martw sie,ja juz mam dzis kolejny film i kolejne myslenice-nerwica jest okropna,czy to kiedys sie skonczy-to wymyslanie :evil:

Autor:  _Lilith_ [ pt lut 01, 2008 6:16 pm ]
Tytuł: 

czarna-_krk ja mam jeden kamien...2 cm...nic juz go nie ruszy... :wink:

ranigast nie jest na kamienie... to lek na zoladek przeciwko wrzodom...zgadze itd... :)

ja wole sie pozbyc bo po comam cierpiec i myslec ze cos tam we mnie siedzi :)

a ta kolezanka opowiada bzdury totalne....nigdzie nie ma napisane ze spirala powoduje raka... wyssane z palca :wink:

Autor:  czarna-_krk [ pt lut 01, 2008 7:20 pm ]
Tytuł: 

lila właśnie tak napisałam-ranigast moj tata bierze na wrzody ;-) Kurcze to juz faktycznie za duzy ten Twoj kamyczek na usówanie go za pomoca oliwy i cytryny :-( ale laparoskopia jest ok .A jesli chodzi o spirale to ma duzo skutkow ubocznych łacznie ze zgonem-tak kolezance mowila ginekolog,ktora jej zakładała-ja nawet nie mam zdania na ten temat,ale boje sie :-)

Autor:  Dimi [ sob lut 02, 2008 11:42 pm ]
Tytuł: 

Czarna hehe dzieki za ten zgon przy spirali :d ja mam miec zalozona za trzy tygodnie :d a ty mi tu ze zgonem wyjezdzasz, choc fakt faktem, ze jak dla mnie spirala ma najmniej skutkow ubocznych, dlatego zakladam...

Autor:  _Lilith_ [ sob lut 02, 2008 11:58 pm ]
Tytuł: 

ja mam juz druga w ciagu pol roku...a trzecia w ogole...mirena sie nie przyjela ...i zyje... zgonu nie bedzie :lol:

Autor:  czarna-_krk [ ndz lut 03, 2008 11:00 am ]
Tytuł: 

Czesc

To nie wiem w takim razie co to za ginekolog nagadal mojej kolezance takich głupot :-) Najwazniejsze,ze wy wiecie jak jest,a jak jak bede u swojejgo ginekologa tez sie o spirale wypytam :wink: :D

Autor:  marerka [ ndz lut 03, 2008 7:51 pm ]
Tytuł: 

jeju, dlaczego moja mama nie potrafi obsługiwać komputera...

Autor:  czarna-_krk [ pn lut 04, 2008 2:22 pm ]
Tytuł: 

marerko czyżby Twoja mama cierpiała na ta okropna hipochondrie??

Autor:  Agula78 [ śr lut 06, 2008 11:28 am ]
Tytuł: 

carna_krk witam Cie. Ja walczylam przez pare lat z Hipochondria, do dzis boje sie zeby nie wrocila. A ty leczysz sie gdzies?

Strona 1 z 3 Strefa czasowa UTC [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/