Dzisiaj jest wt sty 26, 2021 4:45 pm


Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5213 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 257, 258, 259, 260, 261
Autor Wiadomość
Post: wt gru 29, 2020 5:28 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 17, 2012 10:08 pm
Posty: 220
Lokalizacja: Poznań
Święta święta i poświętach :)
Alusia w niedziele skończyła 7 lat...powiedz kiedy to tak zleciało.
Piesio słodki :) widziałam na fb. Dzieci pewnie są w siódmy niebie.
Mój małż chyba ma koronkę, zrobił dziś test i zobaczymy co wyjdzie. Głupi jest bo pojechał na wigilię do matki A tam jego siostra zataiła że kilka dni wcześniej miała gorączkę i źle się czuła. A mówiłam mu nie jedź.
Ja za to 23 miałam biopsje szyjki i usuwanego polipa. Teraz czekam na wynik.
Widziałam u Was był też Olaf z Mikołajem :) super pomysł
Powiedz czy Igorek jeszcze wierzy w św Mikołaja? Bo Ala wierzy i się z tego cieszę. Oby jak najdłużej.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: śr gru 30, 2020 7:00 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 21, 2007 7:52 am
Posty: 11062
Oj jak dobrze ze po swietach... Nic nie odpoczęłam.
Igor wierzy w Mikolaja co mnie bardzo cieszy choc wie ze ten przebrany byl bo prawdziwy Mikolaj nie dlaby rady roznieść wszystkich otezentow i odwiedzic dzieci to byl pomocnik.
O matko wspolczuje Wam czlowiek sie pilnuje i rozumiem jak zalapie w pracy ale siostra to juz mogla sobie darowac ukrywanie.... Ehhh

Wszystkiego najleoszego dla Alusi.
Oj sama nie wiem kiedy to zlecialo. Igor w styczniu skończy 7 lat...orzelcialo jak przez palce.

Piesek cudny i powiem Ci ze chetnie wychdza z nim na dwor.
Kupilam ubranko pieskowi bo wydaje mi sie ze troszke marznie na dworzu... A dziexi wprost uwielbia.... Igora to chyna sobie wziąl za swojego wlasciciela j nawet jak misia go prowadzi to musi isc kolo igora.

Teraz mam urlop wiec dziexi w domu.... A od poniedzialku do praxy...

Mam nadzieje ze nie zaalapiecie korony... A jesli juz to przejdziecie lekko.
Trzymaj sie i pisz na bieżąco.
Buzka

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: czw gru 31, 2020 5:26 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 21, 2007 7:52 am
Posty: 11062
Kochana gdybysmy sie juz nie spisaly to szczesliwego Nowego Roku.
iby byl lepszy od tego co mija.
aaaa i daj znac co z wynikiem męża?

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt sty 01, 2021 12:55 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 17, 2012 10:08 pm
Posty: 220
Lokalizacja: Poznań
Witaj Kurczaku, Szczęśliwego Nowego Roku kochana ❤
Mąż ma koronke i ja chyba też bo boli mnie wszystko A najbardziej stawy i plecy. Mam skierowanie na test od rodzinnej. Pewnie jutro zrobię bo wczoraj nie było gdzie.
Dam znać.
A jak u Was? Widziałem że przywitaliscie nowy rok Picolo. Ala też pila :)

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt sty 01, 2021 9:13 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 21, 2007 7:52 am
Posty: 11062
Rogalinka zdrowka dla Was i wszystkiego najpszego w Niwym Roku.
Powiem Ci ze ja chyba wredy co bylam chora tez przeszlam....
Oj tak sylwester z piccolo i ja mialam bezalkoholowe piwo.
No i pomieszalam piccolo z piwem i co?
Wstalam z bolem glowy ha ha
A tak poważnie to glowa bolala mnie od niewyspania.
Rano jak wszyscy spali lyknelam tabletke wzielam piesia i poszlam na dwor na spacer.... Jak wrocilam do domu to sniadanko kawka i poszlam spax bo glowa dalej mnie cmila i wstalam przed 12 als co to za spanie jak co chwile dzieci musialy chocby na mnie noge polozyc a to reke a to zapytać czy mnie boli ha ha...
A tak powaznie to już na sama mysl o powrocie do pracy boli mnie zoladek....

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: sob sty 09, 2021 8:04 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 17, 2012 10:08 pm
Posty: 220
Lokalizacja: Poznań
Kurczaku, a co się dzieje w pracy? Ta dziewucha psuje atmosferę? Kurczę szkoda :( przed zmianą stanowiska byłaś przecież zadowolona. Niby praca w budżetówce i powinno się docenić ale zawsze znajdzie się jakiś wrzód.
Ja wychodzę z covida, jeszcze suchy kaszel mnie męczy.
W przyszłym tyg mam wyniki biopsji z szyjki i polipa. Trzymaj kciuki. I nie daj się w tej robocie kochana, czemu to Ty masz być tą co się ma stresować.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz sty 10, 2021 6:59 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 21, 2007 7:52 am
Posty: 11062
Tak ciagle to samo.
Wiesz uwazam ze nerwowa atmosfera w pracy to najgorsze co moze byc.... No nic zobacze jak dlugo dam rade...
Myslalam ze wiesz zmiana stanowiska to i inaczej bedzie... Ehhh...

To dobrze ze wychodzisz z choroby. A jak dzieci?
Trzymam kciuki za wyniki bedzie dobrze.

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: sob sty 16, 2021 9:25 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 17, 2012 10:08 pm
Posty: 220
Lokalizacja: Poznań
Wiesz niby przed pandemią było łatwo znaleźć coś innego bo pracy było wszędzie dużo. Teraz chyba już jest gorzej. A nie możesz w obrębie tego miejsca gdzie pracujesz przenieść się do np innego działu? Albo wrócić na to poprzednie stanowisko?
Ja najchętniej bym po wychowawczym nie wraca do tego mojego "kołchozu". Zajeżdzają człowieka za marne grosze i jeszcze każą się uśmiechać.
Wiesz u nas dziewczynki nadal mają kwarantanne bo ja później robiłam test i teraz nawet na sanki nie możemy wyjść. Podobno śnieg jeszcze polezy to może się później załapiemy.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: sob sty 16, 2021 1:00 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 21, 2007 7:52 am
Posty: 11062
Na stare stanowisko nie ma szans... Do innego dzialu tez nie... Musze sie pomeczyc. Wiesz u mnie male miasteczko wiec taka prace to ze swiwca szukac... Mysle a moze i mam nadzieje ze jak juz wszysrko bede umiala w tym dziale to bedzie lepiej ale tk tak nie jest hop siup sie nauczyc bi jest tego ogrom.... Wiec wiesz...

My mamy sporo sniegu dzis igor mial maly wypadek i zgubil zeba na sankach...niechcacy wjechal w misie a ta na niego upadla i tak upadla ze uderzyl zebem w sanki.... I bach wypadl ale dibrze bo mu sie ruszal juz dluzszy czas i a koncu ma spokoj.

Pewnie snieg polezy i poszalejecie jeszcze.
A ile macie tej kwarantanny.

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: sob sty 16, 2021 11:12 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 17, 2012 10:08 pm
Posty: 220
Lokalizacja: Poznań
No tak, jak jesteś od niej zależna bo ona Ci np tłumaczy nowe rzeczy i Cię wdraża to musi być ciężko bo człowiek nawet odezwać się nie może jak mu się coś nie podoba tylko musi zacisnąć zęby. Znam to niestety. Wiesz ja też pracuje w budżetówce i to 13 lat, jest syf ale trzymam się tego bo to pewna praca. Niby Poznań duże miasto ale jak bym chciała się gdzieś indziej przenieść np do urzędu wojewódzkiego albo urzędu miasta to też nie ma szans więc siedzę i gnuśnieje.
Co do kwarantanny to jeszcze 3 dni. I w śr jedziemy Ali zbadać krew bo blada jak ściana chodzi od tygodnia. Martwię się czy to nie ten syndrom pocovidowy u dzieci.
Igorek stracił zęba i ma z głowy. Ja pamiętam jak za dzieciaki babcia wiązała jeden koniec nitki na zęba A drugi na klamkę i tak się wyrywalo wtedy :)

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pn sty 18, 2021 5:35 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 21, 2007 7:52 am
Posty: 11062
Rogalinka dlatego. Tez na razie zaciskam zeby....

Co do zeba to ja sie ciesze bo nie trzeba bylo robic "operacji".
Misia mi sie rozlozyla ma do 39stopni i mowi zd brzusio ja boli... Ale tak dziwnie bo temprrature od soboty wieczora miała 3x....
Dzis zostaje w domu orzyjedzie moja babcia.
A jak sie skonczy to szalenstwo w pracy to biore wolne i robie im wyniki

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pn sty 18, 2021 8:47 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 17, 2012 10:08 pm
Posty: 220
Lokalizacja: Poznań
Biedna Misia...taka gorączka to potrafi dziecko wymeczyc. Dobrze że masz ja z kim zostawić. Zazdroszczę Ci że masz jeszcze babcie. Ja tylko czekam aż się ta zima skończy i przyjdzie wiosna to te choroby wszystkie trochę odpuszcza.
Zdrówka dla Michasi :-{:
My skończyliśmy 4 m-ce i chciałam małej podać pierwsza marchewkę ale maz się nie zgadza bo uważa że za wcześnie. A ja widzę jak ona patrzy jak my coś jemy jak mlaska otwiera buzię itd. Fakt nie jest jeszcze stabilna, nawet główki dobrze nie trzyma...Ale zobaczymy. W śr przychodzi do nas fizjo to pogadam.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: ndz sty 24, 2021 8:36 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 21, 2007 7:52 am
Posty: 11062
Kochana ja dalam Igorowi jak wlasnie mial 4 miesiacd mimo ze nie siedzial bo pozeral wzrokiem wszystko co jedlismy.
Misia miala ospe.... Stad temperatura i bole brzusia....

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5213 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 257, 258, 259, 260, 261

Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Mamy z dziećmi

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 14 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies forra