Dzisiaj jest śr kwie 25, 2018 12:46 pm


Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Specjalista odpowiada (terapeuta i logopeda)

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 37 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: pn wrz 10, 2012 9:01 am 

Rejestracja: pn kwie 09, 2012 6:20 pm
Posty: 26
Nie są to może jego słowa co do joty, tylko moja parafraza, ale sensu tych słów nie wypaczyłam... niestety :shock:
Tak, neurolog stwierdził, że on nie widzi podstaw do rehabilitacji, jedynie do instruktażu pielęgnacji. No ale pewnie chodzi o to "obłożenie" ośrodka.
Na szczęście zbyt wiele po tej wizycie nie oczekiwałam- bo to też w tym owi, więc był mniejszy szok :roll:

Dziś mamy właśnie tam wizytę. Oczywiście zdam relację :lol:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: wt wrz 11, 2012 10:35 am 

Rejestracja: pn kwie 09, 2012 6:20 pm
Posty: 26
Rehabilitant w owi stwierdził, że Bałżejek rozwija się prawidłowo i nie ma do niego zastrzeżeń, i że synek "wszystko robi tak jak trzeba". Potrafi tyle ile powinien w jego wieku. Jedyne co, to trzeba "troszkę powalczyć z asymetrią w pełzaniu".

Jeśli chodzi o niesymetryczne "pełzanie" to zalecił chwytać prawą nogę, a zginać tę lewą, nieaktywną nogę i w ten sposób pokazywać mu prawidłowy wzorzec ruchu. Jakie to proste i oczywiste :o
Nie widział nic dziwnego w tym, że mały jeździ przy tym brzuchem po podłodze, stwierdził, że gdyby brzuch unosił, to byłoby już raczkowanie 8) Słaby brzuch? Skądże, absolutnie nie. A tak w ogóle to jego zdaniem Błażej unosi się na rękach, "no bo wie pani, przecież całkiem ich nie wyprostuje".

Z ćwiczeń w domu, kazał pokazywać pozycję czworaczą, i w sumie to by było na tyle...
Nie miałam ochoty się wykłócać i przedkładać temu panu opinii innych, więc po prostu dałam sobie spokój :?

Tylko tak się zastanawiam czy to jest olewactwo, niewiedza czy co :?: :!:

Tymczasem dziś czeka nas pierwsza rehabilitacja... Mam nadzieję, że dostaniemy też ćwiczenia do domu :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr wrz 12, 2012 8:41 am 
Expert
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 24, 2007 10:08 pm
Posty: 470
ewelajna :lol:
Myślę,że to że ta osoba tych problemów nie widzi to nie olewactwo, mam nadzieję, a brak doświadczenia, czyli jakoś tam wiedzy. Czy jak ta osoba pokazywała ci jak Błażejka stymulować do czołgania, ustawiała nogę na palcach piętą do góry, czy na wewnętrznej krawędzi stopy? MUSI być z palucha.MUSI.
Unoszenie brzucha przy czołganiu na kolanach i ŁOKCIACH nie jest raczkowaniem. Raczkowanie jest na kolanach i dłoniach, czyli piętro wyżej. Takie czołganie o którym piszę nazywa się amfibią, czyli jak żołnierz na poligonie.
Wasza wielka nadzieja w tym panu. Bo z tego co pisałaś on widział problemy podobnie jak ja. Może ma większe doświadczenie. Bardzo pilnujcie ustawienia głowy NA KARKU, nie na plecach. To bardzo ważne dla Błażejkowego dalszego rozwoju. I brzuch, brzuch, brzuch do pracy. Koniecznie trzeba ustawić miednicę, bo nogi uciekają na boki, nie będzie miał dynamiki do wstania na kolana. Na kolana, a nie na wewnętrzne części kolana. Ponieważ prawą nogę odstawia do boku, może ona się ustawiać w koślawość w przyszłości. To trzeba koniecznie dopilnować!!!!!! :kjk: :kjk:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr wrz 12, 2012 10:37 am 

Rejestracja: pn kwie 09, 2012 6:20 pm
Posty: 26
Może na wstępie przekażę pani pozdrowienia od naszego rehabilitanta :yea:
(Tego pana z owi kazał nie pozdrawiać :lol:)
Muszę mu zaufać, myślę że ilość pacjentów świadczy na jego korzyść :D

Ta stymulacja do czołgania to była raczej piętą w bok niż do góry.

Pani Elu, od dzisiaj Błażejek zaczął odpychać się też z lewej nogi! Jeszcze jest przewaga prawej, ale lewą zaczął angażować :)
Brzuch dalej na ziemi, ale zupełnie inaczej to wygląda. Czy on sam do tego doszedł, no bo chyba nie można tego przypisać 45 minutom ćwiczeń :wink:
Aha, i z tego co teraz obserwuję to synek odpycha się z dużego palucha, nie z wewnętrznych części stóp.

Pytałam czy mam ćwiczyć z małym w domu, pan odpowiedział, że spokojnie, na następnym spotkaniu (jutro) dostanę ćwiczenia do domu i że to bardzo ważne żebym z nim ćwiczyła. Odniosłam wrażenie, że pan ma wszystko bardzo dokładanie zaplanowane.

Więc na razie staram się wdrożyć pani ćwiczenia, choć Błażejowi nie bardzo się podobają :roll: Ale wiem, że to dla jego dobra, więc nie odpuszczam :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw wrz 13, 2012 8:01 am 
Expert
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 24, 2007 10:08 pm
Posty: 470
ewelajna :lol:
Może być tak, że przez 45 minut ćwiczeń ten pan tak mu przebudował napięcie, że Błażejka ciało zaczęło pracować z innej dynamiki..... i tak powinno być. Jeśli tak, tzn że ten pan dobrze wie co robi. Piszesz, że wygląda, że ten pan ma zaplanowaną pracę Błażejka. Nie wyobrażam sobie, że można pracować z dzieckiem bez planu..... To by był dla mnie jakiś absurd. Jak można w życiu robić coś BAAAAARDZO ważnego bez planu !?!?
Widzę, i mam nadzieję, że nareszcie trafiliście na kogoś kto WIE CO ROBI i ma jakiś plan. Nie zniechęcaj się Błażejkowymi protestami, pozłości się, a potem będziesz miała radość z jego rozwoju.
Pisz czasem, czekam na bardzo dobre informacje. :loo: :kjk:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt wrz 14, 2012 1:01 pm 

Rejestracja: pn kwie 09, 2012 6:20 pm
Posty: 26
Pani Elu, co pani na to :lol: :
https://plus.google.com/u/0/11222645785 ... G8v7EwFD2t
Do tej pory nigdy taki nie robił :shock:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob wrz 15, 2012 11:07 pm 
Expert
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 24, 2007 10:08 pm
Posty: 470
ewelajna :P :lol:
No, tak to ja rozumiem. Zaczęło się dziać. teraz poproszę popracować nad wypychaniem się z palucha, mocnym wypchnięciem no i poproszę podnoszenie się na rękach, wypychanie się w górę. Ale jak na kilka spotkań z tym panem to suuuuuper. GRATULUJĘ. :kjk: :lol2: :jee:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz wrz 23, 2012 8:42 pm 

Rejestracja: ndz wrz 23, 2012 6:20 pm
Posty: 1
Droga Pani Elżbieto,
jestem mamą 6,5 miesięcznego maluszka. My również mamy problem z napięciem, które jak usłyszałam od rehabilitantki "jest obniżone na osi, a wzmożone na obwodzie". Nie zeszły łopatki. Synek jest opóźniony w rozwoju ruchowym. Czytam Pani posty i jestem pełna nadziei na pomoc. Mam 1000 pytań, czy wolno mi je zadać i czy mogę liczyć na pomoc i odpowiedź?
Pozdrawiam serdecznie


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz wrz 23, 2012 9:03 pm 
Expert
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 24, 2007 10:08 pm
Posty: 470
hana123 :lol:
Nie rozumiem twojego pytania czy możesz. :kjk: Przecież po to tutaj jestem i staram się jak mogę odpowiadać. Może z tym tysiącem pytań leciutko przesadzasz, bo zablokujesz mnie na najbliższe 2 miesiące. I jak wtedy pomogę innym mamusiom? :hm: :-{:
Ale poważnie, pytaj, pytaj, pytaj. Jeśli się da wklejaj filmiki.
Czekam na pierwszych kilka pytań.......... :bbb: :bbb: :bbb: :jee:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn wrz 24, 2012 11:35 am 

Rejestracja: pn kwie 09, 2012 6:20 pm
Posty: 26
Pani Elu!
Jesteśmy po 4 spotkaniach z rehabilitantem. Po 3 Błażejek zaczął siadać :shock: Nie siedzi perfekcyjnie, ale co ważne zaczął asekurować się rączkami przed upadkiem :)
Niestety nie raczkuje, ale pełzanie wygląda już zupełnie inaczej :lol:

Tylko teraz nie wiem czy mam się cieszyć z tego siadania czy nie, bo na pani stronie wyczytałam, że najpierw powinno być raczkowanie, tak?

No to może teraz kilka słów jak synek siada. Może uda mi się wrzucić filmik.
Otóż ma dwa sposoby.
1. udaje mu się przybrać czworaki i z nich siada - tzn. dupka na bok i potem pomaga sobie rączkami (i to chyba jest prawidłowe?)
2. ale przeważnie siada z leżenia na brzuchu. Podnosi się na łokciu a potem pomaga sobie rączkami aż siądzie.

Generalnie mam wrażenie, że bardziej podoba mu się samo siadanie, niż siedzenie - siedzi dosłownie parę chwil :wink:

Ostatnio zaczął też wspinać się na meble. Najpierw na kolanka, a ostatnio już nawet chce wstawać :shock:
Co mam robić, zlikwidować te meble na których może się podciąga?

Pozdrawiam serdecznie :kla: :cmo:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn wrz 24, 2012 1:45 pm 
Expert
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 24, 2007 10:08 pm
Posty: 470
No ewelajna :lol:
Błażejek ostro, nawet powiedziałabym, bardzo ostro ruszył do przodu.
1. Wspaniale, że wstaje na czworaki, ale absolutnie nie dawałabym mu pomysłu, że można wstać na nóżki. Nie ma takiej opcji. Ma czworakować: dużo,długo, intensywnie, dużo zmieniać pozycji siadać, wstawać, obracać się wstawać siadać, unieść pupę, sięgnąć, usiąćś, obejrzeć się i nie stracić równowagi i znowu, i znowu, i znowu, przez 2 miesiące nieustannie. Od świtu, do nocy.
Może siadać z czworaków, z leżenia....... jest poważna sprawa. Ma siedzieć prosto jak świeczka. Plecy mają być prościutkie, żadnego garbienia się, długi kark, broda do mostka. Tak ma siedzieć ZAWSZE< ZAWSZE< ZAWSZE. Żadnego garbienia się. Jeśli się garbi, albo nie jest gotowa, albo...... nie może ustawić głowy w osi ciała, lecz jest ona na plecach.
Nie pomagaj wstawać, zabieraj go daleko od takich mebli, po których może się wspinać. Ma czworakować.
Ponieważ zaczyna - chce wstawać sprawdzaj meble, czy jak wstając zaprze się czy mebel mu nie spadnie na głowę i nie zrobi mu krzywdy.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn wrz 24, 2012 7:14 pm 

Rejestracja: pn kwie 09, 2012 6:20 pm
Posty: 26
Mam jeszcze pytanie co do tego siedzenia prosto. Błażej nie garbi się, nie robi typowego żółwika, tylko zgina się, jakby to ująć, w pasie. Cały. Czy to źle, czy to znaczy, że jeszcze nie jest gotowy do siedzenia?

Jak pani myśli czy jest jakaś szansa na czworakowanie u niego :?:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt wrz 25, 2012 8:08 am 

Rejestracja: pn kwie 09, 2012 6:20 pm
Posty: 26
Jeszcze a propos ustawienia głowy... Rehabilitant chyba powinien to wychwycić gdyby coś było nie tak? Czy ja to mogę sama jakoś sprawdzić?
Pozdrawiam serdecznie :papa:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt wrz 25, 2012 8:44 am 
Expert
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 24, 2007 10:08 pm
Posty: 470
ewelajna :lol:
Błażejek dopiero zaczyna, to począteczki rozpracowywania następnych etapów w rozwoju. Początek oznacza, że musi nad tym baaaaardzo popracować. Nie mozna pozwolić mu już w tych pozycjach pracować. Jeśli zaczyna się zbierać na czworaki tzn że musi to zbieranie się, czyli wstawanie powtórzyć jakieś 1500 razy, piszesz ze on siada. To zadne siadanie, to zaledwie próby, musi to powtórzyć 1500 razy na jedną stronę i 1500 na drugą. Piszesz, że on siedzi, co to za siad jeśli on jest złożony do przodu jak scyzoryk i prawie leży do przodu. To ŻADEN SIAD. To piękne, wspaniałe próby, ale ta pozycja nie ma nic wspólnego z siadem. Co do pozycji głowy..... zobacz jak , gdzie on ma umieszczoną głowę. Leży na plecach!!!!! To całkowicie nie tam gdzie powinna ona być. Plecy w ciadzie mają być proste jak świeca, a głowa ma być na karku tak żeby na karku nie było żadnej, najmniejszej nawet fałdy, broda ma być ustawiona brodą do mostka. Siedząc tak musi utrzymując siad umieć bawić się długo mając zabawkę na wysokości brzuszka. Broda mocno opuszczona w dół, długi kark. I absolutnie nie wystarczy spojrzeć na dół, ale trzeba trzymać głowę w tej pozycji, jakieś 5 minut. Jeśli taką pozycje utrzyma 4-5 minut dopiero mozemy powiedzieć, że dziecko potrafi siedzieć. To co piszesz o Błażejku to on musi popracować jakieś .........6950 x nad ciągłymi, nieustannymi zmianami pozycji jakieś 2 miesiące. Żadnego, żadnego, żadnego wstawania na nogi. To tak jakbyś chciała dziecko króre ruszyło samo na nóżkach wziąc na wycieczkę gdzie czeka go 5 km marsz w terenie. NIEEEEEEEE :aa:
Co do pytania o czworakowanie, tak ma duże szanse, ale jeśli dasz mu szansę na ciężką, naprawdę bardzo ciężką pracę na podłodze. Nie ma dla niego opcji wstawania. Jeśli mu na to pozwolisz, ponieważ ma baaaardzo słaby przód, i uzgodniliśmy, ze słaby brzuch, który nie ustawił miednicy, będzie się bardzo starał UCIEC od konieczności ciężkiej pracy, i.....pójdzie na nogi, do czego nie ma jeszcze przygotowanej dynamiki. NIE wolno mu nawet pomysleć o wstawaniu, jak dla mnie przez najbliższe 2 miesiące.
Czy rehabilitant upilnuje ustawienia głowy ? Nie mam pojęcia. Czy zwraca uwagę na takie niuanse. jak sprawdzić - umiejętność długiego utrzymywania głowy tak, żeby Błażejek patrzył mocno,w dół ciagnąc brodę do mostka. I utrzymywać, utrzymywać, utrzymywać taką pozycję głowy.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt paź 19, 2012 4:31 pm 

Rejestracja: pn kwie 09, 2012 6:20 pm
Posty: 26
Witam po dłużej nieobecności :)

Co Błażejowi udało się przez ten czas osiągnąć? Bardzo wiele: synek zaczyna raczkować :!:

Jeszcze zdarza mu się pełzać, ale już raczej jest przewaga czworaków. Jestem z Niego baaardzo dumna :lol:

Pani Elu, czy mam wrzucić filmik żeby Pani oceniła jego pracę? Czy po prostu cieszyć się jego rozwojem? :lol:

Pozdrawiam


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pn lip 07, 2014 11:55 pm 

Rejestracja: sob lip 05, 2014 2:10 pm
Posty: 1
Elżbieta, Mogłabyś przesłać na mojego maila aneta.dajczak@gmail.com swój mail? Chciałabym się z Tobą skontaktować ale mam problemy z forum i nie mogę przesyłać prywatnych wiadomości :/


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: pn sty 26, 2015 1:47 am 

Rejestracja: pn sty 26, 2015 1:13 am
Posty: 2
Ewelajna dziś znalazłam Twoj post i wymianę pytań-odpowiedzi z Panią Elą i z jednej strony się zmartwiłam bo moj synek (6mies. i tydzien) również nie umie jeszcze podpierać się rączkami na brzuszku a z drugiej strony ucieszyłam bo wasza wymiana uświadomiła mi tak wiele rzeczy. Tą metodę z podpieraniem dziecka ręką od spodu by poczuł że może się odpychać od podłogi próbowałam ale z miernym skutkiem, teraz, dzięki wam wiem, że nie można się poddawać.

Pani Elu, ja popełniłam milion blędów, to moje pierwsze dziecko a ciągle słyszane zdanie "każde dziecko rozwija się w swoim tempie" mnie ogłupiło i stałam się obojętna na to jak podnosiłam, sadzałam, i bog wie co jeszcze inne czynnosci wykonywałam z synem.

Największy i karygodny błąd jaki zrobiliśmy z mężem to sadzanie. Nigdy nie posadziłam dziecka samego wsród poduszek, zawsze było to na kolanach, podpartego o moj brzuch w pozycji półlezącej ale tez zdarzyło się kilka (lub kilkanaście) razy posadzenie go na moim brzuchu gdy leżałam i albo mały opierał się o moje kolana w pozycji półleżącej albo wypychal się do przodu i tu szybko go odpychałam spowrotem ale przynzaję, że zdarzyło się, że siedział tak kilka razy po kilka sekund, oczywiście zawsze podtrzymywałam go pod paszki i unosiłam lekko by wziąc ciężarciała z bioderek. Jak zaczęłam czytać różne fora i się martwić to zaczęłam gnębić męża ale on uparcie twierdził, że |przecież mały chce| no i wtedy kłotnia, że gdyby chciał dotknąć ognia to też byś mu pozwolił? ehh wiem wstyd przyznać ale mężczyżni czasami tak właśnie podchodzą do sprawy, nic nie wiedzą na temat, nie chcą się dokształcić a mądrują. Ale nie zwalam całej winy na niego bo sama też (fakt, że w niewiedzy) posadziłam go tak kilka razy więc właściwie jestem współwinna. :(

Kolejny błąd to zapewne jak go podnosiłam bo zawsze z leżenia podnosiłąm go w poziomie, podtrzymując (gdy był mniejszy) głowę z karkiem i większą czesc tułowia drugą reką a gdy urusł, głowe z karkiem i pupę z krzyżem. Ostatnio zdarzyło mi podniesć go "spod pachy" lekko bokiem i nie wiem czy tez błędu nie popełniłam.

Błąd, który teraz ma swoje skutki, to to, że żadko bywał na brzuszku. Z racji tego, strasznie tej pozycji nie lubił. Ostatnio zaczęłam go kłaść częściej i poćwiczyłam z nim turlanie z plecków na brzuszek i na odwrot, oczywiście posiłkując sie informacjami i opisami ze strony o rehabilitacji i najpierw był wielki grymas i marudzenie a po drzemce już było coraz lepiej i lepiej a na drugi dzien już strasznie lubił leżeć na brzuszku szczególnie że podsuwałam mu różne przedmioty. Zapewne robiłam ogromny błąd gdy kładłam go na środku łóżka i aby polubił w ogóle ta pozycje bawiłam się z nim w chowanego, obchodząc z różnych stron łożko na czworaka i robiąc akuku. Wiem, że synek nie miał wtedy odpowiedniego podparcia brzucha i mocno pracował plecami. Ale ja nie zdawałąm sobie sprawy, że aby poźniej raczkowć musi miec mocną przednią stronę ciała, zawsze wydawało mi się, że im mocniejsze plecy tym lepiej :( błąd! Dziś mineło zaledwie kilka dni od naszego ćwiczenia turlania i sam się przekula z plecow na brzuch i na odwrot ale robi to bardzo ostrożnie (nawet nie tyle co wolno ale ostrożnie wlasnie). Za to nie mogę z nim opanować tego ćwiczenia, które Pani proponowała Ewelajnie z tą reką pod klatka piersiową i trzymaniem rączek. Tzn przez to, że on się tak buntuje ja sie poddaje i nie wiem czy robię to dobrze. Pewnie dobrze tylko za mało wytrwale. Leżac na brzuszku pływa intensywnie i szybko macha rączkami i nogami ale nie wie do czego ma przedramiona i że można je użyć np do podniesienia głowy.

Kolejny błąd jaki robiłam, a jaki mi uświadomiłyście, to wiszące zabawki. Lubi za nie ciągnąc i ssac namiętnie (ząbki mu ostatnio wyszly). Dwa dni temu kupiłam mu pilkę i bawi się nią namiętnie łapiąc dwoma rączkami i okalając nóżkami ale nie trzyma jej długo. Jeśli chodzi o inne zabawki to nawet się nie przyjżałam czy długo je trzyma w łapkach bo zazwyczaj wszystko szybko ląduje w buzi.

Nie wiem czy udac się do rehabilitanta bo mieszkam w Anglii i od lekarza ogólnego na pewno nie dostanę skierowania bo dla nich wszystko zawsze jest OK więc musiałabym iść prywanie a nawet się nie orientuję czy jakikolwiek polski lekarz przyjmuje w moim mieście a nie mówiąc już o wykwalifikownym rehabilitancie.

Pani Elu co Pani mi radzi? Może nagram jakieś filmiki i wstawię.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 37 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2

Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Specjalista odpowiada (terapeuta i logopeda)

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies