Dzisiaj jest wt cze 19, 2018 3:04 am


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Antykoncepcja i naturalne planowanie

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: ndz gru 18, 2011 9:38 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 28, 2011 1:22 pm
Posty: 1831
uparciuch to ja Ci powiem tyle że w wieku 16 lat też byłam taka pewna :) w wieku 19 lat nadal z nim byłam oświadczył mi sie, zarezerwowaliśmy wszystko na wesele :) i miesiac po tych całych rezerwacjach się rozstalismy.
Teraz mam 22 lata mam wspaniałego faceta i jestem w ciąży, niebawem wychodze za maż, ale jedno Ci powiem nigdy sie nie jest niczego pewnym na 100 procent gdyby ludzie tacy pewni byli to by się po 2 miesiącach lub 20 latach nie rozwodzili :) no niestety takie jest życie. a Ty będąc w wieku 16 lat możesz miec jeszcze 5 takich chłopaków z którymi bedziesz pewna ze bedziesz z nimi do końca życia i o jeden dzień dużej, no takie to romantyczne tylko że to nie bajka.. witamy w prawdziwym świecie gdzie pieniądze na utrzymanie takiego szkraba nie rosną na drzewie , nikt tak ochoczo nie zajmuje sie dzieckiem żebyś Ty codziennie mogła siedziec w szkole po 8 godzin, a dziecko to nie zabawka która tylko śpi. Zajmij się lepiej edukacja.

Ja bardzo rozumiem młode mamusie bo sama jestem młoda ale wiekszosc tych młodych 17 letnich mam to ich ciąże nie były planowane radzą sobie jakoś bo radzą , albo i nie ale to zależy ale nie że w wieku 16 lat Ty już planujesz że w wieku 18 lat chesz urodzic...

_________________
Obrazek


Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: ndz gru 18, 2011 11:00 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 28, 2011 2:26 pm
Posty: 639
Lokalizacja: Łodzianka-białostoczanka
uparciuch ja jako 16 latka zaszłam w ciąże, ale niestety poroniłam, ale wiem że gdybym urodziła i tak nie byłabym z ojcem dziecka, też byłam zakochana, ale życie nie jest takie jak sie 16 latką wydaje, ja wpadłam i choć żałuje że poroniłam wiem że by mi łatwo nie było

teraz mam męża, mamy jedno dziecko, ale on haruję za trzech żeby nas utrzymać, ale on ma prawie 32 lata i trzy zawody

lepiej się ucz póki możesz, bo wcale nie jest tak różowo będąc samą z brzuchem

najgorzej jak jest się samym dzieckiem i ma się dziecko

_________________
Obrazek

Kacperek Aniołek 01.2003r. [*] 9 tydzień

Nic nie muszę, ale mogę wszystko


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt gru 30, 2011 9:59 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz mar 13, 2011 11:02 am
Posty: 2678
XEZ ja także uwielbiam takie tematy.
Kiedy miałam 16 lat także byłam taka naiwna i choć miałam partnera i stosowałam antykoncepcję, w życiu by mi do głowy nie przyszło planować dziecko :lol: . W wieku 18 lat nie byłam już taka naiwna, ponieważ ten związek się rozpadł. I dobrze!
Wtedy zaczęłam stosować antykoncepcję w postaci tabletek anty. I kiedy w wieku 20 lat poznałam ojca mojego dziecka dokładnie myślałam tak samo, to będzie związek do śmierci :lol: . Zdecydowałam się na dziecko 6 lat później a 2 lata później mój związek się rozpadł.
Nigdy nie mów, że będziesz z kimś na zawsze, nie znasz dnia ani godziny.

Życzę powodzenia!

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob gru 31, 2011 2:49 am 

Rejestracja: ndz wrz 17, 2006 4:57 pm
Posty: 4843
Lokalizacja: Gloucester (UK)
dosc konkretnie odpowiadajac na pytanie zawarte w temacie... oczywiscie, ze mozna!! zywym dowodem na to jest moja siostra, ktora dokladnie w wieku 16 lat zostala mama... pewnie, ze dzis jest szczesliwa i dumna mama... jej corka ma 27 lat, jest wyksztalcona i swietnie zarabia... zaczne od poczatku...

po uszy zakochana moja siostra (dziecka nie planowala), ale sie stalo... z ojcem dziecka probowali stworzyc rodzine, ale w tym wieku wyobrazenia nasze niestety mijaja sie z rzeczywistoscia w kazdym miejscu... proby stworzenia rodziny i zapewnienia dziecku chocby najpotrzebniejszy rzeczy jak najbardziej materialnych, graniczyly z cudem, a wiec i milosc wystawiona byla na ogromna probe... a poniewaz to dziecko bylo najwazniejsze, a nie mlodziencze zauroczenie, rodzice pomagali zalatwiac prace dla mlodego ojca, ale absolutnie nie utrzymywac, aby pokazac na czym doroslosc i posiadanie dziecka polegaja... i okazalo sie, ze w tym wieku niestety odpowiedzialnosc za rodzine cecha nadrzedna nie jest...

po urodzeniu dziecka milosc skonczyla sie dosc szybko, na szczescie wszystko sie dobrze skonczylo bo w koncu (po ponad 5 latach) siostra poznala kogos "odpowiedniego" do zalozenia rodziny... ale tego, ile wyzeczen i lez ja to wszystko kosztowalo nigdy sie nie dowiemy tak naprawde...

dlatego zamiast liczyc na szczescie, czy wrecz cud, ze zycie nam sie wspaniale (badz jakos) ulozy... nalezaloby jak najwczesniej nie starac sie o posiadanie dzieci, ale zadbac o wyksztalcenie i przyszlosc taka dla siebie, ktora bedzie pozwalala nam cieszyc sie pozniej posiadaniem dzieci... a to wszystko wlasnie dla dobra wlasnego dziecka...

pozdrawiam

_________________
ObrazekObrazek Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob gru 31, 2011 12:11 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 28, 2011 2:26 pm
Posty: 639
Lokalizacja: Łodzianka-białostoczanka
racja :D

nie zawsze jest tak różowo jak by się chciało
koleżanka urodziła jako 16 latka, ale jej dużo rodzice pomagali

myśle że to stracone dzieciństwo, bo potem człowiek sie nie wyszalał i podrzuca dziecko rodzinie żeby latać po imprezach

synka urodziłam mając 21 lat, planowane i chciane, ale to i tak było młodo, po latach tak uważam, chociaż nie żałuje, nie zostawiałam go nigdy żeby latać po impezach, podeszłam do swojego macierzyństwa bardzo odpowiedzialnie

16 latki kochają mocno ale krótko

_________________
Obrazek

Kacperek Aniołek 01.2003r. [*] 9 tydzień

Nic nie muszę, ale mogę wszystko


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob gru 31, 2011 4:44 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 02, 2007 9:40 pm
Posty: 17740
Lokalizacja: Warszawa
Ja wyszłam za mąż w wieku 20 lat i z perspektywy czasu uważam, że to było za wcześnie. Przez całe życie zmieniają się priorytety. Doświadczenie pozwala inaczej patrzeć na świat. I choćby 16-latka była super inteligentna, mądra, dojrzała, to brak jej najważniejszego - życiowego doświadczenia. A ono NIE jest przereklamowane. To coś, co pozwala nam przewidywać, patrząc w przyszłość, a nie fantazjować, marzyć i zgadywać.
Złośliwością byłoby, gdyby dorosła osoba doradzała nastolatce zakładanie rodziny, żeby utrzeć małolacie nosa. Bo dorosła osoba wie, że to nie tylko radość, różowość bobaska, przytulanie się i skowronki. To w dużej mierze ciężka praca i wyrzeczenia.
Dlatego tak gorąco zachęcamy do dojrzewania w stanie wolnym, bezdzietnym :lol:
Mimo że staram się być pokorna, to łapię się na tym, że patrzę z pobłażaniem na wymądrzające się _dorosłe_ osoby lat dwadzieścia parę, które dotychczas studiowały, mieszkając z rodzicami i spotykały się na randkach w pubie z kolejnymi partnerami. Uważają, że są dorosłe i doświadczone, znawcy życia i stosunków międzyludzkich. Kurcze, nawet wtedy to złudzenie. Człowiek uczy się całe życie. To nie jest puste hasło.
A dowodem mądrości nastolatki jest właśnie pokora i czerpanie z doświadczeń życzliwych, bardziej doświadczonych osób.

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw mar 01, 2012 9:31 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lut 26, 2012 10:27 pm
Posty: 34
Nie wszystkim nastolatkom (nawet tym poniżej 16 roku życia) brak życiowego doświadczenia. Osobiście znam jedną młodą dziewczynę, która była pacjentką mojej przyjaciółki, psycholog - dziewczyna ta trafiła do niej w wieku już 23 lat, a w wieku 16 zaszła w ciążę poprzez gwałt na niej. Długa historia, ale dziewczynka ta od bodajże 7 roku życia opiekowała się dwójką młodszego rodzeństwa (2,5 roku i 5 lat), rodzice pili, nikt nie interweniował, bo nikt w zasadzie nie o niczym nie wiedział, a ona radziła sobie, poznała życie od każdej strony. Później ktoś z dalszej rodziny opiekował się nią, ale ona powtarzała, że dzieckiem sama będzie się zajmować. I wychowała je nie gorzej, aniżeli dorosła kobieta, to dziecko to istny anioł.

Może to i skrajny przypadek patologii, ale niejeden raz się zdarza, że młode dziewczyny są psychicznie gotowe na takie kroki, dlatego nie powinnyście tak na autorkę tematu naskakiwać - każdy dojrzewa w swoim tempie, w końcu dla naszych prababek wychowywanie dziecka w tak młodym wieku nie stanowiło niczego nadzwyczajnego ; ) Zgadzam się jednak z wami, że najpierw należy zapewnić warunki bytu dziecku, ale sądzę, że uparciuch to inteligentna młoda kobieta - sama napisała, że dziecka nie planuje na dzień dzisiejszy, a za te dwa lata, a wówczas będzie miała wolną rękę i zapracuje na utrzymanie. Póki co życzę pomyślnego zakończenia edukacji, wszak ona teraz najbardziej liczy się w życiu, a następnie pomyśleniu o reszcie - masz jeszcze na to czas, wszystko sobie poukładaj, a później z radością oczekuj maleństwa.
Pozdrawiam ; *


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw kwie 12, 2012 10:40 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw paź 28, 2010 6:18 pm
Posty: 227
Lokalizacja: Płock
To i ja sie wtrace.
Mnie to sie poprostu wydaje, że dziewczyna chce rozpocząć współżycie z tym chlopakiem i juz za wczasu probuje usprawiedliwic ewentualna wpadke, no co przeciez i tak chciala miec dziecko nie?

_________________
Obrazek
Majka 24.05.2007
Wikusia 26.06.2008
Bartuś 07.10.2009


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt kwie 13, 2012 6:29 am 

Rejestracja: śr sie 08, 2007 1:35 pm
Posty: 6261
ninka26 wczytałaś się w wątek :?: Czy po prostu chciałaś swoją "mundrość" pokazać :?: :lol:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt kwie 13, 2012 11:06 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 18, 2006 7:46 pm
Posty: 11304
mundrości są fajne Agacior, co scesz :?: :!: :lol:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt kwie 13, 2012 11:11 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 20, 2008 9:46 pm
Posty: 11390
Lokalizacja: Opole
normalnie śmiać mi się zachciało, nie wiem czemu :lol:

_________________
MACIUŚ 21.06.2008 :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob kwie 14, 2012 12:25 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw paź 28, 2010 6:18 pm
Posty: 227
Lokalizacja: Płock
Agacior lubię wiedziec w jakim temacie sie wypowiadam dlatego wczesniej się z nim zapoznaje. Kilka dziewczyn napisalo o tym że zostalo mlodymi matkami ale zadna nie wspomniala o tym, ze byla to ciaza w 100% planowana. Moja odpowiedz byla znizona do poziomu pytajacej, tak samo bzdurna. Osobiscie nic do niej nie mam tylko zeby troszkę rozumku nabrała. Skoro jest taka pewna, ze za dwa lata bedzie tak rozowo (mimo obecnej sytuacji gospodarczej) a jej obecny partner nadal bedzie u jej boku to niech pomysli o dziecku za ten czas a nie juz teraz zaprzata sobie tym glowe. A wiadomo? Wszystko zmienia sie dosyc dynamicznie i mlode matki beda wlasnie najbardziej szanowane? Praca bedzie dostepna dla kazdego, dobrze platna, wszelkie media potanieja, artykuly dzieciece beda kosztowaly tyle co barszcz?

Uparciuch macie 2 lata na to by stworzyc warunki dla siebie i dziecka. Przez ten czas upewnijcie sie co do swojej milosci i o tym czy jestescie w stanie odmowic sobie wielu przyjemnosci. Mam nadzieję ze wszystko potoczy sie po twojej mysli i tego ci zycze,

_________________
Obrazek
Majka 24.05.2007
Wikusia 26.06.2008
Bartuś 07.10.2009


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob kwie 14, 2012 8:23 pm 

Rejestracja: śr sie 08, 2007 1:35 pm
Posty: 6261
ninka to miło, że nabyłaś podstawy "logicznego myślenia" :lol:

Biorąc pod uwagę ile osób wypowiedziało sie w tym temacie, Twój rozumek nie wnosi jakiejkolwiek wartości w dyskusję, poza prezentacją własnych pretensji, które pewnie wynikają z niedowartościowania :wink:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt maja 18, 2012 12:17 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 20, 2012 4:56 pm
Posty: 136
a ja miałam podobnie jak uparciuch tylko rodzice nie akceptowali mojego chłopaka, więc wiedziałam, że nie mam co marzyć o dziecku...

Dobrze, że zaczekałam, bo mieli co do niego rację ;)
Jeśli planujesz za dwa lata, to spoko masz czas na zastanowienie i wcześniejsze przyjmowanie kwasu foliowego :lol:

Ja urodziłam w wieku 21 lat (tamten chłopak faktycznie nie był dobrym materiałem...) i wiele osób wciąż twierdzi, że to wcześnie.

Pamietaj, aby się wyszaleć, bo potem w wieku dwudziestu paru lat będziesz miała zdwojoną potrzebę, a możliwości mniejsze... Nie licz tez na zalezność od faceta, to droga do nikąd.

_________________
Słońce świeci jaśniej, gdy się maluch śmieje.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr paź 10, 2012 1:09 am 

Rejestracja: pt maja 20, 2011 8:01 pm
Posty: 339
Lokalizacja: Gliwice
ciekawy temat, zwłaszcza, że sama znam taką młodziutką mamusię, urodziła w wieku 18 lat, teraz ma 19 i rocznego synka. i radzi sobie super. ciąża była planowana, planowała ja ze swoim starszym o 7 lat facetem, z którym zresztą teraz mieszka, a wtedy byli ze sobą tylko rok. on pracuje i utrzymuje rodzinę, a ona z maluchem i domem radzi sobie idealnie. nie ma jeszcze matury, ale właśnie to nadrabia i kończy weekendowe liceum dla dorosłych. godzi to jakoś z opieką nad małym. jej mama mieszka na drugim końcu Polski, tata nie żyje, nikt jej nie pomaga, ale ona takiej pomocy wcale nie potrzebuje, szczerze mówiąc radzi sobie na równi z niejedna 30letnią "doświadczoną życiowo" mamuśką. bo to nie ilość przeżytych lat świadczy o życiowej mądrości tylko jakość życiowych doświadczeń... któraś dziewczyna już tu nawet opisywała podobny przypadek. także uważam, że nie można generalizować i nie warto tak się wyśmiewać. bo czytając ten temat odniosłam nieodparte wrażenie jakby kilka "starych bab" wylało swoje żale i tęsknoty za Bóg wie czym, może za tym, że już nie są młode i bezdzietne. wybaczcie, bo pewnie to nie jest do końca tak, ale złosliwość i jad jakim jest podszyta większość postów mi przywodzi na myśl jakieś kompleksy u autorek.
fakt, naiwnością jest pewność, że za dwa lata z kimś tam się nadal będzie, ale reszta co napisała założycielka wątku, to chyba były raczej założenia, że jesli jej facet będzie miał stała pracę i mozliwośc utrzymania rodziny to może ma to sens. i może ma. ja nie będę przeczyć, bo znam taka osobę, której się udało na takiej zasadzie właśnie. także nie wiem po co ten jad w wypowiedziach :D i nie ma co z góry też zakładać, że jej facet nie będzie miał pracy, albo będzie miał gównianą, a ona mimo to lekkomyślnie
stwierdzi, że chce ciąży i rodzinę założą. ja bym aż tak nie obrażała dzisiejszych nastolatków. dziewczyna raczej nie jest niepełnosprawna umysłowo i nie ma też lat pięciu. myślę, że trochę za bardzo ją tępicie. ale to tylko moje zdanie. a jeśli chodzi o potrzebe wyszalenia się to ja np nigdy takiej nie miałam, nawet jak byłam wolna i "szaloną" nastką nie ciągnęło mnie na imprezy. to sie do dziś nie zmieniło. wcale nie czuję, że dziecko mnie ogranicza i wcale z bólem nie tęsknie za beztroskimi szczenięcymi latami imprez i leżenia pod stołem, których zresztą nie zaznałam, bo ja po prostu nigdy nie byłam osoba takiego typu
i rozwiewam wszelkie wątpliwości, nie urodziłam dziecka jako nastolatka i jako osoba 18letnia panicznie wręcz bałam się ciąży. byłam już wtedy z tym samym facetem, z którym jestem do dzis (mam 26 lat), i tez wierzyłam, że nasz związek przetrwa lata (i proszę, przetrwał), ale nie planowałam dziecka. byłam niegotowa i czułam to. wiedziałam, że przede wszystkim musze mieć gdzie zamieszkac z facetem i dzieckiem a to jeszcze wtedy było odległe, więc wszystkie mozliwe antykoncepcje szły w ruch. ale każda nastolatka jest inna, warto o tym pamiętać. ja nie potępiam, nie odsyłam do szkoły i nauki, to decyzja dziewczyny, rozsądnie daje sobie czas jeszcze dwa lata, ja życzę szczęścia. a tytuł trochę faktycznie nieprecyzyjny i wprowadza w błąd
no i zgadzam się w 100% z wypowiedzią Ariany

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sty 14, 2013 11:21 am 

Rejestracja: pt sty 11, 2013 7:08 pm
Posty: 41
wszystko fajnie, ludzie sobie radzą mimo młodego wieku, tylko jak patrzę na moja kuzynkę, która urodziła córkę mając 22 lata! i teraz mają 36 i 14letnią córkę to widze, że ich wzajemne relacje są trochę chore, córka nie ma zbyt wielkiego szacunku do matki, bo ta zamiast budować autorytet była bardziej jej koleżanka niż matką, sama ledwo przestała być dzieckiem, a miała już własne, może mając małe dziecko, któe nie mówi bycie młoda matka nie stanowi większych problemów...on pojawia sie dopiero w okresie dojrzewania


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sty 14, 2013 9:41 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 26, 2011 11:06 pm
Posty: 5043
Lokalizacja: mazowsze
Wydaje mi się ze wiek w tym przypadku nie ma znaczenia. Nie jedna 20 latka wychowa dziecko lepiej niż 30 latka i jedna i druga moze mieć taki koleżeński stosunek do dziecka.

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pn kwie 01, 2013 7:03 pm 

Rejestracja: pn kwie 01, 2013 6:42 pm
Posty: 14
Mysle ze moje poprzedniczki maja racje, dajcie sobie jeszcze chwile czasu. Najpierw niech chlopak znajdzie prace, pokazcie ze jestescie w stanie sami sie utrzymac, a potem planujcie:) Mlode mamy lepiej przechodza ciaze:) Zycze powodzenia!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: czw kwie 04, 2013 10:02 am 

Rejestracja: wt lip 14, 2009 9:34 pm
Posty: 20
myślę, że to zależy od kobiety, czasem młodsza kobieta będzie bardziej odpowiedzialna i opiekuńcza niż 25 latka (lub więcej), przede wszystkim zadaj sobie pytanie czemu chcesz już dziecko, w tak młodym wieku? ja będą w wieku ok 18-20 lat też myślałam że było by fajnie, teraz mam 28 i to jest mój czas, z czasem zaczęło do mnie docierać, że to nie tylko przyjemność ale OGROMNA odpowiedzialność, już wiem iż ten czas młodości warto wykorzystać;] a na dzieci przyjdzie pora na pewno i wtedy będziesz mogła się tym na prawdę cieszyć


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: wt kwie 23, 2013 12:13 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 23, 2013 12:10 pm
Posty: 7
Lokalizacja: tuszyn
zostało to naukowo udowodnione, że możesz zajść w ciążę w tym wieku.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Antykoncepcja i naturalne planowanie

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies