Dzisiaj jest pt gru 06, 2019 1:51 am


Forum ciąża

» Fora Regionalne » Międzynarodowy

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2888 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 140, 141, 142, 143, 144, 145  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: pt mar 20, 2009 9:00 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt mar 25, 2008 7:25 am
Posty: 934
Lokalizacja: Dania
Witajcie!
Ja tylko na chwilę bo wybywamy na mamusiowo-dzieciaczkowe spotkanie.

Quit mam wrażenie, z tego co piszesz,że pobudki są rzadsze niż kiedys - pisałas,że Ci się budził co 2 godzine, teraz budzi się po 6-7 godzinach, potem po kolejnych 2-3. A co do budzenia porannego to tak po prostu ma- niektóre dzieci nie spią od 5-5.30 więc trafił Ci się nie najgorszy egzemplarz.
Macius jada kaszkę wieczorem tak ok.19-19.30 - ale nie z butli bo tej nie uznaje, tylko taką gęstą,łyżeczką. Potem budzi się ok 22.30-23 na karmienie,potem znowu po kolejnych 3 godzinach i kolejnych...Jeżeli budzi sie wczesniej (np po ok. półtorej godziny) to dostaje wodę do picia - te ew. toleruje z butelki w niewielkiej ilosci. Często jest tak,że po tej wodzie spi np. jeszcze kolejne dwie godziny ale z racji tego,że ostatnio mało przybierał na wadze nie będe mu redukowac tych nocnych karmień (i dawać wodę jak się obudzi po np.2,5 godz.). Myslę,że się z czasem ułoży.
Co do karmienia łyżeczką to dostaje jarzynki codziennie, po nich, pomimo,że zjada naprawdę dużo dostaje cycka "do popicia" (bo wody pić nie chce) a resztę sciągam (i mam potem do wieczornej kaszki).
Kończę już bo musimy się zbierać, na konieć tylko pochwalę się zdjęciami z basenu:
http://picasaweb.google.pl/doktorekmalg ... Lx5PHlmwE#


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt mar 20, 2009 11:11 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lut 01, 2009 8:34 pm
Posty: 19
Lokalizacja: Dania
HEJ Kobietki :lol:
pogoda ostatnio taka superowa ze przy kompie sie siedziec nie chce:)

Effika Wy to z tym szefem to naprawde przerabane macie, zeby tyle czasu bez kluczy??? :g^^:
Co do tych korkow to ja juz sama nie wiem,wiec mam pyt do Martuccy: mojej kolezance gin powiedzial ze jak sie uzywa tampony to mozna przesunac spirale(bo wisza z niej jakies sznureczki czy zylki)...to jak to jest?Czytam o tych spiralach i rozne strony roznie pisza :?

Marta R-K To rzeczywiacie skandal z ta paczka...zeby jeszcze dziecko okradac!!!! :evil: :roll:

A my dzisiaj tez troszke romantic wieczor sobie robimy...kolacyjka przy swiecach(spapugowalam po Tobie Marta:) a potem X-Factor tradycyjnie:)
A i postanowilismy ze porozmawiamy dzisiaj po dunsku(bez wylamywania sie) bo nauczycielka w szkole powiedziala do mojego S. ze powinien sie wstydzic ze ja jeszcze nie mowie(hihi wkoncu ktos do niego zasapal) bo wszystkie testy ktore nam robi rozwiazuje perfekt i rozumiem tez ale z gadaniem to katastrofa...a wczoraj jeszcze mialam z nia debate i sie tak zdenerwowalam ze juz nawet angielskiego zapomnialam...

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt mar 20, 2009 6:15 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt mar 04, 2008 8:06 pm
Posty: 290
Lokalizacja: DK
Malgosiu dzieki za podzielenie sie informacjami. Victor wlasciwie flaszki ostatnio tez znielubil, ale dawal sie oszukiwac, w sensie cyckowanie na kilka pociagniec i mamusia wtykala flaszke i szlo, ale kilka rzy sie nie dalo i wyl tak, ze dalam spokoj. Zastanawialam sie nad kaszka podawana lyzeczka, ale jakos mojemu dziecku pomalu idzie to jedzenie. Moze dlatego, ze ja panikarz daje mu cosik lyzeczka, maly zjada troche i jak sie zbuntuje to nie naciskam ofkoz, ale jak na drugi dzien nie zapaskudzi pieluchy to odpuszczam kolejny lyzeczkowy posilek.
Inna sprawa, ze nauczona doswiadczeniem, ze jak moje dziecko glodne bardzo, to nie ma cieprliwosci do jedzenia, wkurza sie po kilku lyzeczkach, jakos sie nie moge przemoc do tego wieczornego boju. Chyba jednak bede mmusiala sprobowac, zawsze moge znow cyckowac jak nie bedzie chcial kaszki.
Aha,... jak karmisz Maciusia to zawsze siedzi u Was na kolanach i ta sama osoba go karmi (tak wygladalo na marchewkowych fotkach) czy np. siedzimy u taty a mama karmi, czy moze uzywacie jakiegos lezaczka czy cos? Ja uzywam lezaczka, bo zwykle jestem sama w domu jak podaje mu jedzonko i tak mi wygodniej, ale sobie myslalam, ze moze dziecko powinno bardzije moze pionowo siedziec co? CHolerka...ja bym chciala, zeby to moje dziecko samo zawolalo: mamo zrobisz mi kanapke? :)

A inna sprawa jest, ze bylam z malym u lekarza dzisiaj, bo zaczal kaszlec okrutnie, a przed nami weekend, wiec wolalam sie poradzic dzisiaj, zanim cos grubszego z tego bedzie. Lekarz posluchal, powiedzial, ze nic niepokojacego nie slychac i tyle. Maly mi rzezi jak stary autobus i obawiam sie temperatury wieczorem i w nocy. Czasem nie wiem co myslec...
SPytalam przy okazji czy moze mi cos polecic na moje zatoki oprocz inhalacji, ktore robie, bo karmie piersia itd. Niestety policzki cieple i glowa boli mnie piekielnie, wiec zapalenie zatok na 100%, przy czym wydzielnia schodzi. I co? OKazalo sie, ze moga mi podac penicyline nawet jesli karmie (nie wiedzialam) i w tym celu pobrano mi krew z palca zeby ocenic "stopien zapalenia" - nie pamietamjak to dokladnei nazwano. I wyszlo "na granicy", wiec mi nic nie dali. Ech...polecili mi krople do nosa i inhalacje, a mi lepetyne rozsadza, a PAMOL nie pomaga na dlugo.
Auuuuuuuuuuuuuu

Milego weekendu

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt mar 20, 2009 8:32 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt maja 23, 2008 7:39 pm
Posty: 162
Lokalizacja: Dania
Quit,ja Ci wspolczuje bo wiem jaki to jest bol a dzieckiem tez trzeba sie zajac,wiec katastrofa :cry:
Jak nie masz antybiotyku to spobuj jeszcze przeplukac zatoki woda z sola-to najczesciej zaleca moj lekarz,bo tez nie chce dawac Primcilinu tak latwo :?

_________________
ObrazekObrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt mar 20, 2009 9:19 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt mar 25, 2008 7:25 am
Posty: 934
Lokalizacja: Dania
Quit ten czynnik z krwi to CRP - pokazuje czy zapalenie ,które masz jest na tle wirusowym czy tez doszło juz do nadkażenia bakteryjnego.Pewnie jeszcze będzie Ci go oznaczać (jeżeli objawy nie miną)
A co do karmienia to tylko do zdjęcia było karmienie przez jedną osobę na kolanach ,poza tym był to pierwszy raz i nie chcielismy go dodatkowo stresować. Teraz w dzień jak karmie go sama to sadzam w foteliku (to jest taki,że można ustawić w pozycji półleżącej - Macius jeszcze nie siedzi sam) a wieczorem jak jestesmy oboje to siedzi u tatusia na kolanach a ja go karmię. A co do czasu - cóż, ja wychodzę z założenia,że dzieciaczki nie tolerują pospiechu i po prostu to musi trwać (chociaż Macius je bardzo sprawnie i dziobka otwiera na sam widok łyżeczki). A jeżeli jest za bardzo głodny,żeby jesc łyżeczką to odwróc kolejnosc - przez kilka dni dawaj najpierw piers a potem dopiero dokarm kaszką.Jak się przyzwyczai do jedzenia łyżeczką to będzie też cierpliwszy nawet będąc głodnym. Mam jeszcze pytanie - czy dajesz samą kaszkę czy z owocami? Maciusiowi sama absolutnie nie podeszła ale jak ma dodane do niej np. jabłuszko czy też pół rozgniecionego banana to wcina,że az miło.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob mar 21, 2009 9:40 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt mar 04, 2008 8:06 pm
Posty: 290
Lokalizacja: DK
Dzieki Malgosiu za wyjasnienie.

No to mam chore dziecko w domu :( Biedulek dostal w nocu temp. 38,5C, kaszle jak maluch na resztkach benzyny i ma katar :( Trzymal sie jednak dzielnie i w nocy spal od ok. 19:30 do 3:45, ale potem to juz masakra.... pol godziny usypiania, pol godziny spania. Teraz zasnal u meza na rekach i nawet go nie ruszamy. Niech spi. W nocy go rozebralam z pizamki i spal w samym bodzíaku pod kolderka (czy kolderke tez trzeba sobie darowac przy "zbijaniu temp.?) i temp. spadla do 38C jedynie.
Dzwonilam dzisiaj na dyzur lekarski rano z zapytaniem czy moge mu podac Panodil Junior (opakowanie mowi o dzieciach od 10kg), bo moj lekarz wczoraj o tym wspomnial, ale nie sprecyzowal dawki.
Lekarz mnie zapytal a po co? Wiec ja mu na to, zeby dziecku temperature obnizyc, a on mi na to, ze to nie jest grunt do podawania Panodilu. Moge podac jak dziecko bedzie marudne, placzace i generalnie do niczego a do tej pory to mam go jedynie rozbierac z ubranek i dawac pic - czyli zostaje mi czestsze cyckowanie bo moje dziecko wody nie chce za zadne skarby.
Mam przyjechac na dyzur jak temp. skoczy powyzej 39C. I ja sie pytam, czy to nie jest glupie? Bylam u lekarza wczoraj, po osluchaniu malego nic nie wywnioskowal, po cholere ja mam dziecko meczyc, zamiast dac mu lekarstwo, ktore mu pomoze? Ja tego w zyciu nie zrozumiem.

Moje zatoki bez zmian.

Ktos pytal jak robie inhalacje - gotuje wode w czajniku, wlewam do jakiejsc miski, na to daje kilka kropli amolu, recznik na glowe i wdycham. Uwazac, zeby sie nie poparzyc!

AHa dziewczyny...co sadzicie o BUMBO STOL? Slyszalyscie cos o tym? Moja znajoma kupila i sie wlasnie nie moge doczekac spotkania z nia, wypytam jak tam idzie uzytkowanie. LINK do oficjalnej strony

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob mar 21, 2009 10:25 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 07, 2008 9:38 pm
Posty: 1124
witajcie Kobietki ;)

Przepraszam, ale nie mam czasu do Was pisać.. czasem zglądne jak jest chwilka, ale ogólnie prawie nie siedzę przy kompie... Z wiadomych powodów ;)
U nas wszystko dobrze.. Karmienie idzie też dobrze.. choć przynajmniej raz na dobę musze dokarmić małą butelka.. taki z niej głodomorek.. I zaczyna być to widać i czuć.. Robi się taka okrąglutka i cięższa.. :)

Poza tym to mama jest u nas.. z moją siostrą (jak pisalam) i mam już dość.. Siostra zrobiła się taka niegrzeczna że sama jej nie poznaję.. Ale przypuszczam że to z zazdrości o Kamilkę.. Do tej pory to wokól niej się wszyscy krecili a teraz Kamilka jest w centrum zainteresowania..
Nie mam pojecia co z nią zrobić.. Wiem że przydałoby sie jej poswięcić więcej czasu ale jak już mam wolna chwile to jestem albo zmęczona i spiąca, albo chciałabym miec trochę czasu dla siebie..

Acha.. mam jeszcze pytanko do Małgosi..
Mam straszny bol w kręgosłupie.. dopada mnie tylko w nocy, zazwyczaj jak śpie na prawej stronie.. Tak mocno boli że nie mogę się nawet poruszyć.. i zmienic pozycji.. Czy to może być wynikiem znieczulenia?
Dodam że wcześniej miałam bole kregosłupa, ale nie takie jak ten..

Zmykam ciasto robić, bo dziś goście do Kamilki przychodzą..
Życzę Wam miłego weekendu i pozdrawiam Was wszystkie.. :)

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob mar 21, 2009 10:37 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt mar 25, 2008 7:25 am
Posty: 934
Lokalizacja: Dania
kA-Mila wiem,że wszyscy ból kręgosłupa zwalają na znieczulenie a prawda jest taka,że ok 60% kobiet po porodzie BEZ WZGLĘDU NA TO CZY MIAŁY ZNIECZULENIE CZY NIE ma bóle kręgosłupa. (ja po pierwszym porodzie niemal wyłam z bólu - pomagały mi masaże.Dodam,że nie miałąm znieczulenia)

Quit gorączka to walka organizmu z chorobą- podając leki p/goraczkowe wytracasz organizmowi broń z ręki.Tylko kiedy nie da się jej obniżyć do poziomu 38,5 pomimo schładzania dziecka i dużej ilosci płynów (piers najlepsza)nalezy podawać leki p/gorączkowe. Gorączka to objaw choroby a nie choroba sama w sobie.
A co do tego fotelika to bym sobie darowała - dziecko,które nie potrafi pewnie siedzieć nie powinno być sadzane a takie,które już siedzą pewnie nie potrzebują takich wynalazków. A jak się przewróci to oznaka,że jest już zmęczone i nie powinno być utrzymywane w pozycji siedzącej.

Zmykam, miłego weekendu!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob mar 21, 2009 10:41 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 07, 2008 9:38 pm
Posty: 1124
Malgosiu dzieki za odpowiedź.. mam nadzieję że w niedługim czasie to przejdzie.. czymkolwiek to jest spowodowane :)

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob mar 21, 2009 11:42 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt mar 04, 2008 8:06 pm
Posty: 290
Lokalizacja: DK
Ile w tym prawdy: od temperstury mierzonej w odbycie nalezy odjac 0,5C?

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob mar 21, 2009 12:49 pm 

Rejestracja: pt sty 30, 2009 3:41 pm
Posty: 371
Lokalizacja: Gdańsk
Hej Mamki :)

Melduję, że jestem, żyję i Dawidzo nadal w brzuszku.

KatarzynaP - no właśnie dlatego mówię, że szef to jakiś kosmita chyba, nie wiem skąd się urwał :lol:
Ale R. ma rację, sami sobie zamek wstawimy i niech spada :bum: chociaż będzie pewność, że nikt kluczy sobie nie dorobił.
Nie nerwuj się tak Kochana...spokojnie z tym językiem. Ja Ci powiem, że ja mam tak z ang. - jak sama coś czytam, piszę, to nie ma problemu ze zrozumieniem, ale jak mam się odezwać, to zaraz ta bariera językowa mnie dopada :ysz: no ale co zrobić, jak się niegdy nie miało praktycznie styczności z obcokrajowacami. Trzeba się przełamać...

Quit - ehhhh....to teraz męczycie się razem - Biedactwa...mocny przytulas na wzmocnienie dla Was i szybkiego powrotu do zdrówka, to samo dla Ciebie Ka-Milka, by te bóle już ustały :sss:
Ka-Milka - Kochana my się cieszymy, że zaglądasz do nas mimo nawału obowiązków ! No i super, że Kamilcia taki apetycik ma :aq:

malgorzatap - widać, że Mały czuje się jak rybka w wodzie :mis:

Jejkuuuu...ja tu się martwię czy będę mogła cyckiem karmić, a jak czytam o Waszych problemach z podawaniem innych posiłków Maluchom, to w ogóle już mam stresa co to będzie za jakiś czas :hm:

Hallooo...gdzie nasze Dwupaczki ?! Kassija, Umzahcia - jak się czujecie po ostatnich porządkach ?! Jesteście jeszcze w komplecie ?! Meldować się !!! A gdzie pozostałe Dziewuszki :hm: ?!

Ja wczoraj posegregowałam ciuszki dla Dawidoska, popodpisywałam co na jakiej kupce jest, by Mój nie miał problemu ze znalezieniem czegoś, gdyby musiał mi dostarczyć do szpitala...półkę szpitalną też spokojnie ogarniam, żeby później tylko wrzucić do torby i lecieć :grz: Ulga jak nie wiem, jak się ma już coś zrobione, bo ta presja nieprzygotowania zupełnego, mnie wręcz zabijała :buu:

Zamówiliśmy naklejeczki na ścianę dla Małego, nasi starzy-współlokatorzy byli właśnie w PL i nam przywieźli - otwieram i czytam - tylko na gładkie ściany i niewskazane przyklejanie na tapetę - a my całe mieszkanie wytapetowane i to baranek do tego :heh:

Dziewczynki, a któraś rodziła może w wannie, bo mnie coraz bardziej zaczyna to interesować. Czy to może być bardziej niebezpieczne dla dziecka niż inny poród ?! Qrczę, przytargałam od położnej pełno ulotek na takie tamty, ale niestety po duńsku :ysz: Wie któraś coś dokładniej na ten temat ?!
A powiedzcie mi jeszcze czy takie nakładki na piersi, co kupujecie tutaj, to są jakiś konkretnych firm ?! Jak tak to jakie polecacie, bo zastanawiam się czy nie powiedzieć mamie, żeby mnie zaopatrzyła w nie w PL, w razie czego ?!

Ale sąsiedzi jadą z muzyką, cała chata aż podskakuje :pho: Mamy nad sobą jakiś technomaniaków, więc jechanka ostra, już 3 sobotę :lol: Niedługo u nas się zaczną koncerty, tylko troszkę w innym stylu :smo: :$%^:

Kolorowego weekendu. Coś u nas wiosna uciekła dzisiaj :(


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob mar 21, 2009 6:46 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 07, 2008 9:38 pm
Posty: 1124
Goście poszli.. :) a ja mam chwilke dla siebie..

Effika na moich naklejkach tez pisało że na gładkie ściany, a ściany mam takie jak Ty i naklejki na razie sie trzymają.. no może troszkę się odklejaja na bokach, ale nie na tyle żeby spadły ze ściany..
Nakładki na piersi kupiłam z Aventu w Matsie.. z innych firm nie widziałam.. byly tylko te.. zaplaciłam 70 DKK, w PL kosztują 18 zł..

A co do sąsiadów to nic nie mów..
Ja mam takich agentów że szok.. Mają dziecko które wiecznie płacze.. najwięcej wieczorami.. po 2-3 godziny.. Jak sie tu wprowadzilismy to pomyślałam ze może dziecko chore.. ale mieszkam juz tu 2 m-ce i co wieczór jest to samo.. nie mówiąc o tym że czasem słyszę jak dziecko już po tym placzu zaczyna sie uspokajać, a tu nagle huk, krzyk rodziców.. i znowu darcie się.. Do tego ojciec dziecka ma chyba gruźlicę, bo kaszle tak głośno że w nocy potrafię się obudzić.. fajki pali jak lokomotywa.. A dzieiejszy widok z okna to mnie wogóle rozwalil..
Szedł do auta z tym dzieckiem na ręku, w ustach trzymając fajkę.. oczywiście dziecko bez czapki na głowie, a wiało tak że jak szłam do piekarni to mi o malo głowy nie urwało..
To chyba jakaś patologiczna rodzinka bo ich zachowanie nie jest normalne..
Albo to ze mną jest coś nie tak że szokują mnie takie rzeczy.. :?

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob mar 21, 2009 9:01 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 03, 2009 5:46 pm
Posty: 31
Lokalizacja: DK
MELDUJĘ SIĘ W DWUPAKU.

Dziś mialam malowany salon wiec musialam wybyc na caly dzien z domu, teraz tez nie mam za duzego dostepu do neta bo komp w salonie a jeszcze troszke farba zalatuje i nie chce ryzykowac, wiec sie zmywam :wink:

napisze cosik jutro jak juz nie bedzie czuc farba hihihihihhihi

MIŁEGO WIECZORKU :D

_________________
"Żyj z całych sil, bo w tym cały sens istnienia, aby umieć życ"

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob mar 21, 2009 9:32 pm 

Rejestracja: sob sty 05, 2008 6:11 pm
Posty: 353
Lokalizacja: Kopenhaga
no to ja tez sie zamelduje :) nadal w 2-paku :roll:
totalnie zadnych oznak porodu :(

ka-Milka ja Ci tylko powiem, ze mnie nadal szokuja zachowania typu: przedwczoraj - 7st. w plusie, troszke sloneczka i wiatr jakby sie ktos powiesil, a przed basenem (ktory jest nieopodal) siedza sobie dziewczynki z mokrymi wlosami i w krotkich rekawkach. dunczyk bez czapki to typowy widok (mnie najbardziej przerazaja na rowerach w zimie z gola glowa, brrrr)
no ale jak widac, od malego przyzwyczajani
tak poza tym to bardzo sie ciesze, ze u Ciebie i Malej wszystko w porzadku :)
szkoda tylko, ze siostra nieznosna :twisted: :roll:

jakos nie mam weny....

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz mar 22, 2009 8:10 am 

Rejestracja: pt sty 30, 2009 3:41 pm
Posty: 371
Lokalizacja: Gdańsk
Witam z rana :)

Dziś nie mogłam spać już od 6, pęcherz mnie cisnął jak cholera, bo każdej nocy maszeruję do WC kilka razy, ale wczoraj się uparłam, że nie wstaję i koniec, no i efekt poranny miałam :ysz: Wstałam więc, zrobiłam kawkę mężusiowi do pracy, sobie herbatkę z miodem i cytrynką oraz NesQiki z mlekiem, bo głoda mam potwornego od jakiegoś czasu :je: co mi też spać nie daje no i netuję. A do tego jaki sen miałam => dziwnie się poczułam, pojechaliśmy do szpitala z R., tam nawał ludzi, zero pustych salek, więc 2 pielęgniarki położyły mnie na metalowym stole na środku korytarza i poleciały szukać pokoiku dla mnie. Wróciły w ciągu 15 min. oznajmiając, że muszę jeszcze poczekać, ale...zaglądają mi między nogi a tam główka na wierzachu i Dawidek robi plum i jest już z nami. Cały poród trwał raptem 15 min., bez skurczy, bólu :lol2: :hil: Żyć nie umierać, tylko rodzić :g^^: Gdyby tak się dało !

kA-Mila - dzięki za info, to ja mamusie zaangażuje w kupno Aventa w PL :) A co do naklejek, to masz rację...jedną przykleiłam z ciekawości i lekko bokami odchodzi, ale mam nadzieję, że nie odpadnie całkiem, jak coś to się klejem potraktuje :lol:
Co do sąsiadów, to masz zupełną rację, z Tobą jak najbardziej wszystko w porządku jest, to oni jacyś dziwaczni, ale czego się spodziewać po patologicznych rodzinach :ysz: ?! Tacy ludzie nie powinni mieć dzieci, bo tylko żal za serce ściska jak się na to patrzy (lub słucha) !!! :bum:

UmmZahra - o właśnie...ja z basenu bez wysuszonej głowy nie wyjdę, a jak jeszcze były te mrozy i patrzyłam jak kobiety z mokrymi włosami od razu wychodziły na dwór na petka albo wsiadały na rower i pomykały do domów, to aż nie mogłam uwierzyć !
Właśnie - basenik - już chyba z 1,5 miesiąca nie byłam :buu:

Aaaa...suwaczek pokazuje mi TYLKO 25 dni :sza: Jak ten czas poleciał !!! Szczerze - coś czuję, że będzie jeszcze szybciej, bo czuję się ostatnio jakoś inaczej...ciężko mi pioruńsko, niezdarna na maxa się robię...niczym wieloryb jestem !

Udanej niedzieli Kochane !


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz mar 22, 2009 1:14 pm 

Rejestracja: sob sty 05, 2008 6:11 pm
Posty: 353
Lokalizacja: Kopenhaga
effika - hehehe widze, ze dzionek zaczynasz tak jak ja - herbatka z miodkiem i cytrynka i kubek kakao do tego :lol:
fajny porod mialas :D moze sobie taki wysniony zafundujesz w realu :)
a mnie tam sie nic od poczatku ciazy nie sni... az dziwnie, bo czytalam, ze ciezarne maja duzo i bardzo kolorowych snow :roll:

aha, zdjecia poprosze pokoiku z naklejka i w ogole mieszkanka!

pogoda do kitu :( siedzimy w domku dzisiaj, torba do szpitala robi sie coraz wieksza, co chwile cos do niej dokladam, wczoraj dorzucilam 2 butelki z woda :roll: jeszcze troche i bede musiala zaczac pakowac dodatkowa walizke... a to przeciez tylko na kilka godzin :roll:
milego dzionka kobitki

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz mar 22, 2009 3:29 pm 

Rejestracja: pt sty 30, 2009 3:41 pm
Posty: 371
Lokalizacja: Gdańsk
UmmZahra - nooo...taki poród by mi pasował, a teraz się zastanawiam czy czasem, jak na złość nie będzie odwrotny - długiii i bolesny jak cholera...jak to niektóre sny odwrotnie się sprawdzają :?
A sny mam owszem, ale nie takie wcale kolorowe, bo wczoraj np. mnie psy chciały zagryźć, a ostatnimi czasy ciągle mnie ktoś goni i chce zabić, ale to chyba przez zbyt dużą ilość oglądanych horrorów :lol:
Zdjęćka dodam na pewno, ale na razie to nie ma się czym chwalić, nadal wszystko zagracone, bo R. miał zapał ale tylko jednodniowy i znów nic nie rusza, więc znów graciarnia, bo tak jak wszystko rzucił 2 dni temu, tak leży. Na pewno się pochwalę jak już będzie czym :D
Naklejeczki prawdopodobnie będą odpadać, bo już odchodzą, chyba, że się je czymś doklei :cry:
Moja półka szpitalna też się rozrasta. Niby wszystko jest w szpitalu i nic nie trzeba brać ze sobą, ale ja uważam, że przezorny zawsze zabezpieczony i jakoś lepiej się czuję jak mam swoją wyprawkę :)

Dziewuszki, czy Wasi mężowie mają wolne niedziele, że taka cisza :?: :!: Tylko mój robi pon.-niedz. ?!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz mar 22, 2009 3:36 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 10, 2009 5:14 pm
Posty: 371
Lokalizacja: Wlkp.
witam

u nas taka okropna pogoda, ze jedyne co mi pozostaje to siedzenie przed kompem, a wczoraj było tak pięknie :?



Effika mój mąż pracuje od pon-pt (od 7.00 do 15.30, a w piątki do 12.05) - więc na weekendy do PL przyjeżdza :)

_________________
"W życiu są dwa rodzaje dni:
jeden dla Ciebie, i jedne przeciw Tobie.
Gdy nastaje dzień dla Ciebie, daj się ponieść szczęściu!
Gdy nastaje dzień przeciw Tobie, znieś go cierpliwie..."

Wiktoria [*] 25.10.05 (17tc), Hubert [*] 17.01.09 (24tc)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz mar 22, 2009 3:39 pm 

Rejestracja: sob sty 05, 2008 6:11 pm
Posty: 353
Lokalizacja: Kopenhaga
effika sprobuj podkleic dwustronna tasma klejaca te naklejeczki, postaram sie cierpliwie czekac na fotki :)
czy na kwietniowkach sa nadal 4 rozpakowane czy juz wiecej? ciezkok sie doczytac, jak pisza po 20 stron dziennie :)

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: ndz mar 22, 2009 3:55 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 10, 2009 5:14 pm
Posty: 371
Lokalizacja: Wlkp.
co Wy za naklejki kupiłyście, że sie nie chcą ściany trzymać? :shock: :lol:

ja za swoje zapłaciłam 39 zł i są dwustronnie klejone, nawet nie ma śladu żeby gdzieś odchodziły, a ściana też gładka nie jest, ale tak jak UmmZahra podpowiada może warto spróbować na dwustronną taśme klejącą

_________________
"W życiu są dwa rodzaje dni:
jeden dla Ciebie, i jedne przeciw Tobie.
Gdy nastaje dzień dla Ciebie, daj się ponieść szczęściu!
Gdy nastaje dzień przeciw Tobie, znieś go cierpliwie..."

Wiktoria [*] 25.10.05 (17tc), Hubert [*] 17.01.09 (24tc)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2888 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 140, 141, 142, 143, 144, 145  Następna

Forum ciąża

» Fora Regionalne » Międzynarodowy

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies forra