Dzisiaj jest wt cze 25, 2019 6:33 pm


Forum ciąża

» Fora Regionalne » Pomorskie

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 33891 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 1690, 1691, 1692, 1693, 1694, 1695  Następna
Autor Wiadomość
Post: pt mar 08, 2013 11:23 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 06, 2008 3:07 pm
Posty: 1463
Lokalizacja: Malbork
dzięki dziewczyny za odpowiedzi dostałam jeszcze namiary na lekarza w Sztumie zawsze to bliżej :D

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: pt mar 08, 2013 5:36 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn maja 12, 2008 8:53 pm
Posty: 3272
Lokalizacja: Trójmiasto
Bianka dziś odebraliśmy Kubusia, wszystko ok, przez 5 dni antybiotyk, pilnować czy nie ma gorączki, trochę miał podwyższoną temp. ale tylko do 37,5 więc jeszcze spoko, powyżej 38 mamy udać się od razu do lekarza. Teraz przez 3 miesiące będziemy mieli wizyty kontrolne, usg brzucha, cum i po tym czasie okaże się, czy się udało, oby! Mam nadzieję, że uda się do przedszkola. Nie wracam na razie do pracy, jestem na wychowawczym do 05.2015 r. a potem jak mi się skończy wychowawczy to chyba będę zmieniać pracę, bo do tej nie bardzo bym chciała wracać. Fajnie, że misio poskutkował :) U nas usypianie to najczęściej wygląda tak, że ja tulę Kubusia do snu a Wercia sama zasypia w swoim łóżeczku - hehe przy drugim człowiek mądrzejszy :D

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: sob mar 09, 2013 2:03 pm 

Rejestracja: czw maja 15, 2008 2:21 pm
Posty: 1846
Lokalizacja: Gdańsk
uff no to dobrze ze z Kubusiem dobrze, nacierpiał sie biedny, oby już nie było problemów, chyba lepiej ze to teraz wyszło niż za pare lat .....

Młoda w kinie z ojcem ;)

Bianka a ty wiesz co słychać u Ineski? ma 3 bobasa? bo pamiętam ze kiedyś chciała jeszcze jedno ....
a jak twoja teściowa z tymi swoimi nerkami?

U nas zasypianie na bakier młody ze mną a młoda sama pada przy bajce ;)

może jakieś foty wstawimy maluchów ?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: sob mar 09, 2013 5:29 pm 

Rejestracja: sob mar 09, 2013 4:22 pm
Posty: 6
Hej dziewczyny! Czy tutaj jeszcze ktoś zagląda? Szukam dziewczyn, które zaszły w ciążę i chciałaby wspólnie aktywnie spędzić czas!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz mar 10, 2013 10:00 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz paź 16, 2011 8:48 am
Posty: 4701
Lokalizacja: Gdańsk
Biedny Kubuś, nie wiem, czemu dzieci muszą się nacierpieć, a my razem z nimi.... trzymamy kciuki z Boryskiem za WAS :*
Cleanna cóż, ja w ciąży nie jestem, może kiedyś jeszcze, ale Ty wtedy pewnie już urodzisz;) a jak wyobrażasz sobie ten aktywny czas? Jakieś konkrety? :) Zaraz wiosna nastanie, to będzie się więcej chciało...

Powiem Wam, że z usypianiem to pewnie zależy od dziecka, niekoniecznie od kolejności (że pierwsze trudniej nauczyć, a z drugim jesteśmy mądrzejsze:), bo ja z pierwszym i jedynym na razie próbowałam bardzo często i prawie od początku odkładać samodzielnie do łóżeczka, był i płacz i klepanie po pleckach i inne takie czary mary, ale i tak zasypia przy cycku lub na rękach przy kocyku. Zdarza się samodzielne, ale baaaaaaaardzo rzadko. A do wypłakania się w łóżeczku nie jestem przekonana, myślę, że to barbarzyństwo :P więc usypiamy i lulamy... zwłaszcza, że nie ma ani smoczka ani butelki, nic, co by mu to ułatwiło.
Zresztą fajnie jest się tak wtulać, zwłaszcza, jak się pracuje całe dnie, to chociaż wieczór/noc jest wspólna z dzieciątkiem, bo zaraz wyrośnie, urośnie.... :)

_________________
Obrazek
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz mar 10, 2013 10:14 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 26, 2008 4:44 pm
Posty: 1089
Elo niedzielną porą.

a no wpadłam, jak wiadomo z interesem do Bianki (zerówkowym :wink: ), ale jak zobaczyłam tyle znajomych osób - Patkę i Kangurka to chętnie popiszę.

PATKAD pisze:
klapsy i te inne hmmmmm mamy straszak dla Poli, póki co łyżkę do butów z ikei ;)..... , niegrzeczna jest, z przedszkola przynosi strzelaniny i różne teksty i uczy tego Pawełka, kłamie, histeryzuje do tego i nas próbuje...... a moje nerwy sa na wykończeniu ...niestety .........
pliz, pliz, powiedz mi, że żartujesz z tą łyżką. :shock: :shock: :shock:

Nasza zerówka nadal pod znakiem zapytania. Całe nasze życie ostatnio jest pod wielkim znakiem zapytania, ponieważ znużeni obecną sytuacją chcemy wyjechać do Norwegii. Ale nie będę się wdawała w szczegóły, bo to wszystko nie jest łatwe do ogarnięcia.

kangurek pisze:
Bianka U nas usypianie to najczęściej wygląda tak, że ja tulę Kubusia do snu a Wercia sama zasypia w swoim łóżeczku - hehe przy drugim człowiek mądrzejszy :D
i na pewno bardziej wyluzowany. :mrgreen:

A czemu nie chciałabyś wracać do swojej obecnej pracy? Wiem, że to było dawno, dawno temu, ale wydaje mi się, że lubiłaś tę pracę. Ja też lubiłam swoją pracę, a w tym roku tak dostaję po doopie, że mi się odechciewa. :wo:
Gdyby jednak ktoś pytał, nie nie mamy pracy tam, ale chcemy wyjechać.

Cleanna nie tu nikt nie wpada, a posty się same produkują. :twisted:


Ostatnio zmieniony ndz mar 10, 2013 10:19 am przez Orlanda, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz mar 10, 2013 10:27 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 26, 2008 4:44 pm
Posty: 1089
kalimba pisze:
A do wypłakania się w łóżeczku nie jestem przekonana, myślę, że to barbarzyństwo :P więc usypiamy i lulamy...
D-O-K-Ł-A-D-N-I-E!!!!!! może nie jestem wielką fanatyczką attachment parenting (rodzicielstwo bliskości), ale staram się wcielać w życie wiele z ich ideałów. zostawienie płaczącego dziecka, a nieraz i niemowlęcia samemu sobie z lękami i potrzebami to egoizm rodziców i wygoda, brak empatii do dziecka + oczywiście barbarzyństwo.

nie do końca łapię się w technicznych stronach - cytat itd, i widze już, że nie mogę edytować poprzedniego posta :| więc idzie nowy.

Kangurek to i ja dołączam do trzymania kciuków za udany zabieg. A powiedz, jak on w ogóle znosi te wszystkie medyczne doświadczenia?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz mar 10, 2013 2:50 pm 

Rejestracja: sob mar 09, 2013 4:22 pm
Posty: 6
kalimba- myślałam o basenie, jodze, spacerach, zakupach. Szczerze mówiąc nie mam znajomych, którzy są w mojej sytuacji czyli w ciąży ;) niestety. Dlatego pomyślałam sobie, że fajnie byłoby poznać kilka osób, które chciałyby coś wspólnie zrobić.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz mar 10, 2013 9:31 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn maja 12, 2008 8:53 pm
Posty: 3272
Lokalizacja: Trójmiasto
dzięki dziewczyny :)

Orlanda jak był młodszy gorzej znosił szpital, lekarzy itp. teraz można mu wszystko wytłumaczyć, wie że tak trzeba, że to dla jego zdrowia, wiadomo, że się boi, popłakuje, czy protestuje, przekupiamy go zabawkami hihi, mówimy, że jak będzie dzielny, będzie się słuchał lekarzy, to dostanie te zabawki które chciał :) działa :)

Odnośnie metody 3-5-7 - zostawianie płaczącego dziecka - wydłużanie tego czasu, eeeh.. no niestety my próbowaliśmy przy Kubusiu, bo co wieczór, godzina, dwie, tulenie - zasypianie, w końcu też chciałam mieć czas dla siebie, niestety u nas nie poskutkowała ta metoda, jak już było lepiej, to na następny dzień masakra, zrezygnowaliśmy. Najgorsze jest, że człowiek poczyta, inni mu wpajają, że dziecko powinno samo zasypiać, a rodzic który tuli dziecko do snu, czy je nosi, czy z nim śpi, ma potem wyrzuty sumienia, że jego dziecko nie zasypia samodzielnie. Ja myślę, że trzeba słuchać tego co podpowiada nam serce, przecież w końcu te nasze maluchy dorosną i nie będą chciały naszego przytulania, naszej pomocy.

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt mar 12, 2013 10:29 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz paź 16, 2011 8:48 am
Posty: 4701
Lokalizacja: Gdańsk
Kangurek naprawdę dzielnego macie Synka, oby już wszystko szło ku lepszemu!!!
Co do samodzielnego zasypiania, to przecież w końcu każde dziecko się nauczy. A i my zasypiamy z mężami, więc dla mnie nie ma tematu :) udowodniono nawet, że dzieci, które mają zaspokojoną potrzebę bliskości i poczucie bezpieczeństwa emocjonalnego (chusty, tulenie, KP i inne takie z rodzicielstwa bliskości), mają lepsze wyniki w nauce i większe poczucie własnej wartości. Mnie to przekonuje. Dopóki kocham swoje dziecko, dopóty będę mu to okazywać, amen :)
Cleanna kochana, a gdzie mieszkasz?
Orlanda Norwegia piękny kraj, dobry socjal, może warto spróbować? ja jednak myślę po polsku i pomimo miliona absurdów, dobrze mi tutaj. Ale nie mówię NIE?! Zobaczymy, co życie przyniesie....
jechalibyście zupełnie w ciemno?

_________________
Obrazek
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt mar 15, 2013 8:40 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 26, 2008 4:44 pm
Posty: 1089
Elo,

od tygodnia siedzę w domu z jakimś ohydnym gruźliczym kaszlem, chłopaki razem ze mną, z glutami po pachy. Mamy normalnie kopalnię glutów, gdyby był na nie popyt zbilibyśmy fortunę.

Powoli kończą mi się pomysły na wprowadzanie rozejmu między chłopakami - FIlip bawi się po swojemu, buduje bazy. Wojtek chce dołączyć, ale raczej psuje niż buduje. Filip się denerwuje, Wojtek zaczyna go bić. Jak na 2 lata ma strasznego agresora. Bije, gryzie, kopie. Filip albo mu odda, albo wyzywa od dupków (to niestety moja wina :? ) i afera gotowa. Jeny o ile łatwiej iść do pracy :shock:

Dziś mija termin decyzji odnośnie zerówki przedszkolnej czy szkolnej. Niestety nasza osowska szkoła podst to moloch i zdecydowaliśmy nie fundować Filipowi przedwczesnego stresu. Gdyby szkoła była mała i bardziej przyjazna dla dziecka, pewnie nie byłoby dyskusji.

Kalimba ano tak piękny kraj. Jeśli chodzi o socjal, to akurat nie on jest najważniejszy i nie on zadecydował o podjęciu decyzji o wyjeździe. Męczy mnie mieszkanie w Polsce, a że kiedyś będąc na studiach miałam możliwość mieszkania, uczenia się i pracowania w Norwegii mam skalę porównawczą.
Nie, nie pojedziemy w ciemno, nie przy założeniu, że jedziemy z dziećmi. Choć czas pokaże i zasób pieniędzy, który będziemy potrzebowali na pierwszych kilka miesięcy jeśli choć jedno z nas nie będzie miało pracy. Na 3 mc trzeba mieć z jakieś 40 - 50 tys. - samo wynajęcie 2-pokojowego mieszkania kosztuje min 10 tys koron (ok. 5 tys zł). Póki co ja się rozglądam za pracą i rozsyłam swoje cv. Znam norweski więc jest to moim plusem.

Kangurek nie ma jak przekupstwo :mrgreen: ale, że szczytny cel to i przekupstwo mniej przekupne.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt mar 15, 2013 10:17 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz maja 04, 2008 6:13 pm
Posty: 812
Lokalizacja: Gdańsk 5-wzgórz
Orlanda Norwegia? ... ciemno tam i pada. Przynajmniej na to w Bergen narzeka przyjaciółka. Też tam ciężko z przedszkolem więc siedzi z dwulatkiem w domu a maż lata do roboty. Z tym że nie ma problemu z utrzymaniem niepracującej żony i syna. (i kredytu w polsce). Mieszkanie tam tez niełatwo wyjąć takie jak chcesz, łatwiej wynająć jak jesteś zatrudniona. Jak chcesz jechać tak daleko to kontakt mogę ci dać. Pod Oslo mieszkała tez koleżanka z roku którą dano nie miałam kontaktu. I jeszcze jedna jeździła do Stavanger do męża.
Pomysł na biznes już masz może za morzem będzie popyt na rzadki towar? :D
No zostaw w przedszkolu program taki sam.
Dwulatka jeszcze nie mam, się zobaczy potem. Na razie psują sobie po równo i drą się o byle co. Rano potrafią mnie wykończyć po równo.

Ja tam nie raz słuchałam koszmarnych ryków jak Tomek zasypiał sam w łóżeczku. I do trzeciego roku sam nie poszedł spać. Zawsze kos musiał przy nim siedzieć. Krzyś ma już wygórowane wymagania bo trzeba z nim leżeć. To niestety jest związane z technologią. Łóżeczko stoi u Tomka a on się później kładzie i Krzysia usypiamy u nas z pokoju. A tam nie ma innej opcji jak leżeć z nim.

Kangurek: Najdzielniejszy facet pod słońcem :D Może już szukaj pracy, kumpeli trochę to zajęło zanim znalazła.

Nadmiar bliskości potrafi też być kłopotliwy. Kumpeli córka papier podaje w toalecie i zapina spodnie mamusi. Mamusia ma już dość, ale ma też problem z korzystaniem z toalety gdy ktoś wyje pod drzwiami. Tu trzeba negocjatora... bo obie są wytrwałe.

Cleanna Niestety ja w ciąży nie jestem i czas jest u mnie deficytowy. Ale zaczyna się wiosna więcej czasu na dworze. Marze o jodze... Kiedyś mi się uda pójść na kolejne zajęcia. Byłam tylko na jednych. A jak tam się czujesz zaciążona?

Dla ciekawskich chcę jeszcze potomka, może za dwa lata (oczywiście to kwestia zatrudnienia)

Kalimba a co tam twoje maleństwo? Zaczyna chodzić czy jeszcze zwiedza dolne rejony??

Czy wiecie że mój zdrajca przytulak mówi tylko "tata"? i od wczoraj "taku" (to znaczy tomek) Umie powiedzieć mama ale nie ma ochoty.

_________________
Tomek 2 maj 2008

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: czw mar 28, 2013 2:48 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz cze 01, 2008 6:21 pm
Posty: 4233
Lokalizacja: Gdańsk
hello :) chwilę mnie nie było i wątek trochę zmartwychwstał :) Super!!!
My w Holandii, przyjecieliśmy całą trójeczką do M, który tutaj pracuje... Dla mnie tutaj to żadne życie, bardzo tęsknię za domem... No ale lepiej tutaj z Nim, niż w PL bez Niego, ale nie wiem, jak długo tu wytrzymam...
Wczoraj dostał kontrakt na czas nieokreślony i sam nie wie, do kiedy chce tu siedzieć... Z jednej strony bardzo chcielibyśmy być wszyscy w PL i tam pracować, a z drugiej mieć większe mieszkanie, na które trzeba zarobić tutaj... I koło się zamyka...

Sorki, że tylko o sobie, ale syrena się włączyła, trzeba dać cyca ;)

Później napiszę więcej :)

A to moje dzieciaczki z wczoraj rana :):
Obrazek

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: czw mar 28, 2013 10:55 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz cze 01, 2008 6:21 pm
Posty: 4233
Lokalizacja: Gdańsk
Orlanda pisze:
kalimba pisze:
A do wypłakania się w łóżeczku nie jestem przekonana, myślę, że to barbarzyństwo :P więc usypiamy i lulamy...
D-O-K-Ł-A-D-N-I-E!!!!!! może nie jestem wielką fanatyczką attachment parenting (rodzicielstwo bliskości), ale staram się wcielać w życie wiele z ich ideałów. zostawienie płaczącego dziecka, a nieraz i niemowlęcia samemu sobie z lękami i potrzebami to egoizm rodziców i wygoda, brak empatii do dziecka + oczywiście barbarzyństwo.


oj, zgadzam się z Wami w 100 procentach!!! jeśli chodzi o metodę 3-5-7, o której pisze kangurek, z Jasiem próbowałam chyba z trzy dni i też mi się nie udało... ale nie ubolewam nad tym, mam wrażliwca w domu, więc wiem, że muszę Mu poświęcić więcej uwagi i dać więcej czułości, i tak jak Tomek Bianki do 3 roku życia musiał z kimś zasypiać, a Hania... no cóż... najczęściej zasypia ze mną łóżku :oops: :oops: :oops: łatwiej mi ją tak karmić... po 15-20 minutach od zaśnięcia zanoszę ją do łóżeczka, modląc się w duchu żeby się nie obudziła...

kangurek napisz kochana, co u Kubulka!!! Boże, jak przeczytałam Twojego posta o Jego pobycie w szpitalu i o zabiegu to się popłakałam!!! Matko, jaki On dzielny!!! I jak siurek? Oby mocno nie bolał go!!!

PATKAD noo, Bianka się tutaj najlepiej "trzyma" hihi :) jest też trochę, nowych dziewcząt, jak pewnie zdążyłaś zauważyć :)

Bianka, Kalimba a chrzciny zrobiłam w końcu w knajpce "U Skrzypka" na Świętokrzyskiej :) Mała, ale przytulna, mieliśmy wydzieloną salę dla siebie, całkiem fajnie :)

Aaa, zapomniałam... Już nie pamiętam, czy Wam pisałam, ale chyba nie... Jasiek złamał sobie rękę w przedszkolu :( Trzy tygodnie temu... zostało mu do końca 3 dni przedszkola (piątek 8.03 miał być ostatnim dniem) i w środę 6.03 biegł, potknął się na dywanie i złamał ją z przemieszczeniem w dwóch miejscach... W niedzielę mieliśmy chrzciny, a we wtorek 12.03 lecieliśmy już do Holandii :)

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt kwie 02, 2013 7:10 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz paź 16, 2011 8:48 am
Posty: 4701
Lokalizacja: Gdańsk
Dżoana no nie mogę, Holandia? Super;) piękne dzieciaczki, a z powodu ręki bardzo mi przykro, na szczęście się zrośnie, ucałuj Syneczka :*
czym zajmuje się Twój M.?
U mojego ostatnio wyskoczył temat wyjazdu do Holandii właśnie, ale czekamy na rekrutacje. Jesteś odważna :) pozdrawiamy :)

_________________
Obrazek
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: śr kwie 03, 2013 5:52 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz maja 04, 2008 6:13 pm
Posty: 812
Lokalizacja: Gdańsk 5-wzgórz
no nie holandia!
No to pech z ta ręką a jak znosi gips?

wszyscy się po świecie włóczą. Ale net wszystkich łączy hehe. właśnie przyjechała na święta przyjaciółka z Francji :)

_________________
Tomek 2 maj 2008

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: sob kwie 06, 2013 11:25 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz cze 01, 2008 6:21 pm
Posty: 4233
Lokalizacja: Gdańsk
kalimba mój M jest kierownikiem działu sortowni tutaj: http://www.sodastream.pl/ ; a Twój gdzie rekrutuje??? I do jakiego miasta??? Tutaj smutno, że nie ma żadnych osób z którymi można się zapoznać :( Wokół głównie starzy, brzydcy Holendrzy...

Bianka a co do gipsu, to radzi sobie już super :) wywija ta ręką na lewo i prawo i nawet gra na konsoli :)

13 kwietnia lecimy do Polski!!!!!!!!!!!!!!! ;)

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz kwie 07, 2013 3:29 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz maja 04, 2008 6:13 pm
Posty: 812
Lokalizacja: Gdańsk 5-wzgórz
Krzyś zrobił sobie maseczkę z kremu do pupy. Jak ostatnio pisałam posta. Teraz śpi może nic nie zmaluje.

Dżoana super że przyjeżdżasz :D

_________________
Tomek 2 maj 2008

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz kwie 07, 2013 11:25 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz cze 01, 2008 6:21 pm
Posty: 4233
Lokalizacja: Gdańsk
Bianka nooo, super, już nie mogę się doczekać!!! Pamiętam kiedyś, jak Jasiek był mały i chyba był właśnie w wieku Krzysia i został z M i wysmarował się cały sudocremem... Boże, nie można było tego cholerstwa niczym zmyć!!! Najgorsze były włosy, chyba tydzień ten krem schodził :? :? :?

A gdzie reszta??????????

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: pt kwie 12, 2013 10:00 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn maja 12, 2008 8:53 pm
Posty: 3272
Lokalizacja: Trójmiasto
hej dziewczyny,

my kończymy chorowanie :( od 2 tyg. chorzy, zaczęło się od mojego przeziębienia i każdy po kolei się zarażał, eeh... dzieciaki po antybiotykach, jest lepiej, mam nadzieję, że to już koniec tej choroby. W poniedziałek idę z Kubusiem na usg brzuszka, może po tym badaniu już będzie wiadomo, czy się powiódł zabieg, ale na 100% to po nieszczęsnym CUMie się dowiemy, który w czerwcu. W środę jedziemy na 3 dni znowu do Mrągowa, to sobie odpoczniemy od wszystkiego

Dżoana wierzę, że tęsknisz za PL, ja bym nie chciała mieszkać gdziekolwiek indziej, na chwilę wyjechać super, ale na stałe, to nie dla mnie

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 33891 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 1690, 1691, 1692, 1693, 1694, 1695  Następna

Forum ciąża

» Fora Regionalne » Pomorskie

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies forra