Dzisiaj jest czw wrz 19, 2019 11:55 pm


Forum ciąża

» Fora Regionalne » Pomorskie

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 59 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: wt lip 15, 2008 11:50 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 03, 2007 9:30 pm
Posty: 3597
Wszystkim polecam porod w Pucku jeśli tylko macie możliwośc! Moze i ładnie nie wyglada ale za to opieka suuuuuuuuuuper!

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: ndz lip 20, 2008 8:20 am 
#

Rejestracja: ndz kwie 06, 2008 7:07 am
Posty: 174
Lokalizacja: Gdynia
Gratulacje :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 21, 2008 6:46 am 
1 żółta kartka
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 14, 2008 1:46 pm
Posty: 4033
Lokalizacja: jestem z miasta
Cześć dziewczyny:-) Mieszkam w Redzie i też jestem zdecydowana rodzić w Pucku.Czytałam o tym szpitalu i to mnie juz przekonało,a teraz gdy czytam wasze posty to jestem już pewna na 100% że właśnie tam chcę rodzić.Najpierw myślałam o Wejherowie ale zmieniłam zdanie:-)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 21, 2008 9:17 am 
#

Rejestracja: ndz kwie 06, 2008 7:07 am
Posty: 174
Lokalizacja: Gdynia
hej Monika!
polecam wybrac sie jeszcze na porodowke, zobaczysz jak to wyglada, jakie sa mozliwosci rodzenia, poznasz polozne, to duuzo daje :) ja rodzilam w Pucku - i porod wspominam super - jedyne zastrzeenie mam do pediatry, bo wypuscili nas po 48h i niemalze od razu trafilismy do szpitala w Wejherowie. I powiem Ci,ze na temat tego szpitala nie moge powiedziec nic negatywnego! a bylysmy tam 10dni! opieka, lekarze, pielegniarki, warunki super! zreszta o porodowce w Wejherowie takze slyszlaam mnostwo pozytywnych opini! ja sie zdecydowalam rodzic w Pucku bo bardzo chcialam rodzic w wodzie, co sie jednak nie udalo, bo moj od momentu pojawienia sie na oddziale do momentu gdy mala mialam na brzuchu, minelo 15min :)
zycze Ci rownie szybkiego i bezstresowego porodu !


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 21, 2008 1:54 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 03, 2007 9:30 pm
Posty: 3597
sygita dzieki!

ja o szpitalu w Wejherowie też dużo dobrego słyszałam...i szczerze powiem ze jakbym mieszkałą w Redzie nie wolałabym tam rodzić..bo jedna rzecz mnie wkurzyła w Puckim szpitalu a dopiero po czasie wyszlo na jaw..ale mniejsza o to..

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 28, 2008 6:18 am 
1 żółta kartka
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 14, 2008 1:46 pm
Posty: 4033
Lokalizacja: jestem z miasta
lileczka24 a możesz powiedzieć co Cię tak wkurzyło w puckim szpitalu? Wiesz,interesują mnie wszystkie opinie,tak żebym mogła obiektywnie sobie porównać:-)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lip 29, 2008 4:10 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 03, 2007 9:30 pm
Posty: 3597
naciecie krocza..dokładnie to szycie..powiedziano mi ze 4 szwy mam..i ze w 8 dobie mam sie zgłosić na zdjęcie..ponoc poźno bo były powrastane i bolało no i ponoc wiecj niz 4 tylko to mnie wkurzyło niby nic ale po co tak kłamac..

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lip 30, 2008 6:53 am 
1 żółta kartka
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 14, 2008 1:46 pm
Posty: 4033
Lokalizacja: jestem z miasta
Wcale Ci się nie dziwię.Też bym się zdenerwowała.Ja chciałabym żeby mi nie nacinali krocza.To będzie mój trzeci poród i myślę że może się uda:-)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sie 02, 2008 5:29 pm 
1 żółta kartka
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 21, 2008 7:37 pm
Posty: 970
wszystkim polecam poród w Pucku. Położne wspaniałe, pomagają jak tylko mogą, atmosfera rewelacja. Fakt, okłamują co do ilości szwów mnie też to spotkało. Powiedziano mi że mam 4 i na tyle się nastawiłam przy ściąganiu. Bolało jak nic bo były mocno zasupełkowane no i nie było ich 4 tylko 9 :shock: Też nie wiem po co tak kłamać ...ale to chyba mały szczegół w porównaniu do całego przebiegu porodu. W każdym razie jeszcze raz gorąco wszystkim polecam.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob wrz 05, 2009 8:34 pm 

Rejestracja: śr kwie 23, 2008 6:38 pm
Posty: 1371
Widzę ze wątek juz dawno nie odwiedzany.
Powiedzcie mi dziewczyny co potrzebuję wziąć ze sobą tzn. jakie dokumenty , może jakieś wyniki badań itp.

_________________
Obrazek
Obrazek

www.nikolaszymanska.pamietajmy.com.pl
córeczko czuwaj nad nami


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob wrz 05, 2009 8:56 pm 
1 żółta kartka
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 21, 2008 7:37 pm
Posty: 970
karta ciąży, ostatnie usg, grupa krwi,( w wywadzie beda pytac o wszystkie leki jakie bralas od poczatku ciąży, wiec warto sobie przypomniec) chyba wsio aaa swoja Rum-owska ksiazeczke i dowod tez warto miec tak na wszelki wypadek :roll: :wink:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz wrz 06, 2009 7:33 pm 

Rejestracja: śr kwie 23, 2008 6:38 pm
Posty: 1371
super dziękuje!
W necie naczytałam się rózności jakie to niby trzeba mieć i duże oczy zrobiłam :shock:
A co wziąć dla siebie i dzidziusia do szpitala?

_________________
Obrazek
Obrazek

www.nikolaszymanska.pamietajmy.com.pl
córeczko czuwaj nad nami


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn wrz 07, 2009 6:00 pm 
1 żółta kartka
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 21, 2008 7:37 pm
Posty: 970
Dla dziecka ubranka na te 3 doby plus ciuszki na wyjscie, pieluchy, chusteczki nawilzane, czapeczka, rozek( becik), krem do pupy ew zasypka, oliwka( wedlug uznania) rzeczy do mycia maluszka zbędne- w Pucku nie kąpią, myjesz samam po przyjsciu z dzieckiem do domu.

Dla Ciebie koszula do karmienia, stanik do karmienia,podklady poporodowe, recznik kapielowy, recznik do twarzy, szlafrok, klapki, klapki pod prysznic, wkladki laktacyjne, majtki jednorazowe, plyn do podmywania polecam Laktacyd albo Tantum Rosa, kosmetyki( w tym pod prysznic), kubek, sztućce, papier toaletowy, aaa w razie czego gdyby maluch nie chcial ssac piersi mozna zaopatrzyc sie w nakladki sylikonowe, (drobne na tv:))

Tyle pamiętam na pewno na innych watkach znajdziesz dokladnie ale wydaje mi sie ze to wszystko.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sty 16, 2010 8:58 pm 

Rejestracja: śr kwie 23, 2008 6:38 pm
Posty: 1371
No to ja chyba będę pierwszą niezadowoloną.
Wody odeszły mi9 w piatek rano a urodziłam w poniedziałek 23:10. Chyba nic więcej dodawać nie muszę.
Owszem Rodzić po Ludzku, ale nie za wszelką cene...

_________________
Obrazek
Obrazek

www.nikolaszymanska.pamietajmy.com.pl
córeczko czuwaj nad nami


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pn lis 22, 2010 1:05 am 

Rejestracja: pn lis 22, 2010 1:01 am
Posty: 1
Odradzam z całego serca każdej kobiecie poród w szpitalu w Pucku. Wszyscy są tak podekscytowani tym, że ta porodówka była pierwsza w rankingu "Rodzic po Ludzku". Otóż – to było kilka lat temu. Od tamtej pory wiele się zmieniło. Poza tym, to , że jest tam piękna wanna dla rodzącej nie świadczy o tym, że jest to dobre miejsce dla kobiety w ciąży i później jej dziecka. Wręcz przeciwnie – jest to miejsce wręcz koszmarny za sprawą zachowania personelu. Proszę mi uwierzyc – jeśli ktoś napisał na forum, że w tym szpitalu personel jest miły, serdeczny i kompetentny, to NA PEWNO ma w tym szpitalu jakies znajomości i dlatego personel taki właśnie był albo chce polecac ten szpital z racji owych znajomości.

Doznałam szoku będąc świadkiem zachowania tamtejszego personelu medycznego - oczywiście chodzi o położne oraz pielęgniarki zajmujące się dziecmi. Większośc położnych (nie twierdzę, ze wszystkie, ale zdecydowana większośc) są przede wszystkim BEZCZELNE, CHAMSKIE oraz nie mają pojęcia co znaczy określenie GODNOŚC PACJENTKI. Na samym początku niejaka położna Łuczak zrobiła mi kazanie, jak mogłam powiedziec jej , że ojciec mojego dziecka jest moim mężem skoro nim nie jest (powiedziałam jej, ze to mąż, bo mj tak było wygodniej - mówic "mąż" niż ""ojciec dziecka". Zostałam z tego powodu naprawdę poważnie zganiona (pozostawię to bez komentarza:)). Na sali oczekującej na poród, kiedy inne kobiety miały już skurcze, jedna z nich płakała z bólu i ku mojemu przerażeniu położna Piontke(ta kobieta to jakieś nieporozumienie w tym szpitalu....) - wymieniam nazwiska , ponieważ jestem przekonana, ze osoby, których nazwiska wymieniam zasługują na to - naśmiewała się z tej kobiety i ją straszyła (!): "hahaha, bolec to dopiero będzie!". Po porodzie jedna z pań badała mnie w sali, w której leżałam i nie zamknęła drzwi, kiedy ją poprosiłam o ich zamknięcie, odpowiedziała: "tu nikt nie idzie". Naruszanie intymności odbywa się tam na każdym kroku!
I sytuacja, która najbardziej wytrąciła mnie z równowagi: w drugiej dobie miałam problem z przystawieniem córeczki do piersi. Wstałam i poszłam do dyżurki, do pań od dzieci, prosząc o pomoc. Jedna z pielęgniarek wstałą, żeby mi pomóc, ale w międzyczasie usłyszałam od niejakiej pani Sahs (od dzieci), pijącej kawę, coś w stylu :"jutro Pani wychodzi i jeszcze pani nie umie się swoim dzieckiem zając?! " odpowiedziałam jej, ze staram się , a ona na to " ale idzie to pani marnie...". Zamurowało mnie. Przecież ta kobieto jest tam od tego,żeby nam, młodym mamom, kilka dób po porodzie pomagac w karmieniu i pielęgnacji naszych dzieci. Gdybym się uparła to bym założyła sprawę zarówno tej Sahs za odmówienie pomocy w szpitalu oraz wyzywanie od niekompetentnych matek , jak i tej drugiej, która mnie badała przy otwartych drzwiach za naruszenie mienia i bym te sprawy baz dwóch zdań wygrała, wrrrrr… szkoda nerwów i czasu.

Poza tym, co wyżej opisałam, na każdym kroku spotykałam się z brakiem profesjonalizmu, wręcz brakiem przestrzegania zasad bezpieczeństwa(!) oraz potwornym chamstwem. Kiedy przechodziło się obok dyżurki położnych, wszystkie (za każdym razem) siedziały przy stole przy kawie i ciastku i gadały między sobą (jedna raz nawet robiła na drutach :(- wiem, ze ciężko w to uwierzyc, ale to prawda, nie zmyślam) - i tu oto, o co mam pretensje - te Panie powinny nas co chwilę |(albo chociaż od czasu do czasu)doglądac, ale przede wszystkim nasze dzieci, czy wszystko jest w porządku, było kilka takich sytuacji, kiedy naprawdę nie mogłam sobie dac jako niedoświadczona jeszcze mama rady, mała darła się w niebogłosy i potrzebowałam pomocy, ale niestety- Panie wolały kawkę pic.
Tak na marginesie na tablicach na porodówce w Pucku jest napisane, czego kobieta powinna się nauczyc OD PIELĘGNIARKI w kontekście pielęgnacji i karmienia dziecka w ciągu DNI SPĘDZONYCH W SZPITALU. Te informacje sobie wiszą, ale żadna z pielęgniarek się do nich nie stosuje, nie tłumaczy kobiecie jak karmic, niczego jej nie uczy, zaraz po porodzie jedynie przystawia dziecko kobiecie i tyle, żadnych wskazówek.

Dlatego irytuje mnie, jak czytam na forum, że ktoś napisał, że personel jest cudowny, albo, że stanowi wartość tego szpitala. Nawołuję do przemyślenia przed pisaniem takich rzeczy – być może jedna, dwie osoby były w porządku, jednak cała reszta to banda przemądrzałych, chamskich, niewychowanych, ordynarnych pielęgniarek i położnych, które wyżywają się na pacjentkach. Dodam, że w Pucku leżałam cały tydzień od poniedziałku rano do piątku po południu, więc trafiłam chyba na wszystkie.

Jest mi bardzo przykro, że musze wystawic taką opinię jako była pacjęntka oddziału położniczego i noworodkowego w Pucku. W moim przekonaniu takie rzeczy jakie tam się dzieją nie powinny miec absolutnie miejsca, tym bardziej, ze jest to miejsce, gdzie na świat przychodzą dzieci i należy się wówczas opieka, ale przede wszystkim szacunek zarówno im jak i młodym mamom. A osoby pracujące w Puckim szpitalu na oddziale ginekologiczno - położniczym oraz noworodkowych zdecydowanie tego nie rozumieją.
:!:

_________________
Lillky


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lis 22, 2010 6:22 pm 
1 żółta kartka
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 21, 2008 7:37 pm
Posty: 970
Jestem po prostu zszokowana tym co przed chwilą przeczytałam!
Istotne, każdy ma prawo wypowiedzieć się w temacie i nie każda opinia musi być pozytywna, ale po tym mnie normanie zatkało.
Fakt, w Pucku rodziłam 2 lata temu, i jeśli naprawde jest tak jak piszesz, to chyba cały personel uległ wymianie :shock: Nie miałam tam ani żadnych znajomości ani nic a byłam traktowana z pełnym szacunkiem jak i moje koleżanki z sali, a również poznałam wszystkie położne czy pielęgniarki bo wcześniej też tam zaglądałam a jeszcze wcześniej leżałam troche na patologii ciąży. Personel może nie przemiły ale przyzwoity, położne nie zaglądają może co rusz ale przychodziły pytać czy wszystko w porządku i jak mają się maluszki. Kiedy miałam problem z karmieniem zaraz załatwiły mi laktator, na myśl nie przyszło mi nawet poprosić, wcześniej jeszcze zawzięcie pokazywały jak przystawiać małą do piersi. Złego słowa w tej kwestii nie mogę powiedzieć. Nawet po wyjściu ze szpitala kiedy musiałam wrócić tam bo miałam probem dalej z karmieniem małej to zostałam "obsłużona" chyba najlepiej jak mogłam. Panie naprawdę miały podejście do dziecka.
Co do tekstów typu "...że dopiero zaboli" albo "hahaha, bolec to dopiero będzie!" słyszałam podobne ale wypowiedziane w sposób bardzo humorystyczny, także to jak to zabrzmi zależy tylko od odbiorczyni i jej podejścia, jeden zrozumie żart drugi nie, taka już nasza natura.
W każdym razie, reasumując, każdy ma prawo wyrazić swoją opinię, nie koniecznie pozytywną, jednak ja, dalej mimo wszystko, bronię dobrego imienia tego szpitala. Przy drugim dziecku z pewnością także wybiorę ten szpital.

ps piszesz, że mogłabyś założyć w.w Paniom sprawę karną o to czy o tamto, i że z pewnością byś ją wygrała... To teraz te Panie, mogły by i Tobie taką sprawę założyć za naruszenie Ich mienia....

Pozdrawiam

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 20, 2011 8:59 pm 

Rejestracja: sob sty 08, 2011 9:02 pm
Posty: 11
Chyba naprawdę się sporo zmieniło w Pucku i w Wejherowie, moje znajome raczej nie wypowiadały się pochlebnie o tych porodówkach.
Ktoś ma podobne zdanie z ostatnich miesięcy?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn maja 23, 2011 11:12 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 03, 2007 9:30 pm
Posty: 3597
Ja ostatnio rodziłam w Pucku i jestem bardzo zadowolona..OPieka porodowa jak i po porodowa super

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: sob lip 30, 2011 12:11 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt cze 24, 2008 12:14 pm
Posty: 345
ja też moge sie o szpitalu w pucku wyrazić tylko niepochlebnie. ponad dwa lata temu wybrałam puck na urodzenie dziecka. bylismy z męzem dużo wcześniej, zeby o wszystko zapytać i było super i cacy cacy, ale jak przyszedł termin porodu, to zaczęłam dziwnie sie czuć, nie czułam ruchów dziecka, albo były takie inne - nie wiedziałm wtedy, że dziecko po prostu wstawia się do kanału rodnego- w każdym razie pojechałam z wątpliwościami do pucka (tak polecił mi lekarz, żeby jak będzie się cos działo jechać do szpiatala), a tu WSZYSCY najbardziej byli zainteresowani i wrećz oburzeni dlaczego przyjechałam do pucka, skoro jestem z gdańska! jakby nadal była rejonizacja! jak powiedziałam że do pucka jade 20 minut, a do najbliższego szpitala w korkach o wiele dużej to mnie wyśmiali, choc to prawda. z łaski mnie zbadali i na koniec powiedzieli, że nic mi nie mogą powiedzieć, dopiero jak mnie 3 dni poobserwują - miałam wrażenie, że to jakaś kara. dziecko żyło, chciałam do domu, więc musiałam podpisac oświadczenie, że sie wypisuję na własną prośbe!

po kilku dniach miałam juz często skurcze i bóle, ale nieregularne i zadzwoniłam na porodówkę do pucka, aby sie zapytac czy juz przyjeżdżać, co robić, ale kobieta z którą póbowałam rozmawiać darła się na mnie i nie pozwoliła nawet zadać pytania, tylko krzyczała, czemu nie byłam u swojego ginekologa z pytaniami, miałam przeciez na to cały dzień (był wieczór, a ja dopiero od godziny, może dwóch tak się czułam). w końcu kazała jechać do najbliższego szpitala.

z tych dwóch incydentów wysunęłam dwa wnioski:
1. w szpitalu w którym rzekomo rodzi sie po ludzku nie traktuje się po ludzku człowieka, przerażonej rodzącej.
2. wyglądalo na to, że im nie zależy na tym żeby ktokolwiek tam rodził, chyba chciały miec luzy i wolne, a nie kolejkę rodzących, bo robiły wszystko żeby zniechęcić nawet do zadania pytania, a co dopiero do przyjazdu.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 59 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3

Forum ciąża

» Fora Regionalne » Pomorskie

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies forra