Dzisiaj jest śr gru 19, 2018 11:32 am


Forum ciąża

» Fora Regionalne » Podlaskie

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 51 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
Post: pn lut 20, 2012 10:02 pm 

Rejestracja: pn gru 24, 2007 7:35 am
Posty: 1555
Gdzie sie podział watek Białostocki???? hymmm...dawno mnie było i nie wiem czy źle szukam czy co??? :?

_________________
ObrazekObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: wt lut 21, 2012 9:28 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 2:36 pm
Posty: 8720
moze spadł na sam koniec?

monia patrze ze jestes mamusia 2jki maluchow.
powiedz:gdzie rodziłas??

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lut 21, 2012 1:38 pm 

Rejestracja: pn gru 24, 2007 7:35 am
Posty: 1555
pierwszą córke na Warszawskiej a drugą w PSK :)

_________________
ObrazekObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lut 22, 2012 11:55 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 2:36 pm
Posty: 8720
tak tez myslałam, wiec prosze o komentarz co do w-wskiej.
jak Ci sie rodzilo?
czy maja plan porodu?
zzo jest platne czy darmowe?
bez problemu przyjeli Cie na porodowke?
ponoc jak nie ma dyzuru to odsyłaja gdzies indziej.
a no i jeszcze.. jak sale? jak komfort opieki itp?
bede wdzieczna za info.

zamierzam rodzic na w-wskiej.

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lut 22, 2012 8:01 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 26, 2007 2:09 pm
Posty: 453
Lokalizacja: Białystok
black_cherryJa Warszawska wspominam jak jeden wielki koszmar ale to było 4 lata temu byc moze teraz jest inaczej za to psk super jedyna wada to nie odremontowany oddzial ale porodowka nowa.

Jezeli chodzi o zmieczulenie jest darmowe ale robia jak jest anestezjolog wolny jezeli nie to nie ma szans na znieczulenie.

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lut 22, 2012 9:47 pm 

Rejestracja: pn gru 24, 2007 7:35 am
Posty: 1555
black_cherry ja na Warszawskiej rodziłam 3,5 roku temu i wspominam całkiem dobrze. Bardzo miła opieka podczas porodu, natomiast na połogu juz o wiele gorzej- położne sa tam bardzo nieprzyjazne...tzn są też miłe ale zależy na jaka zmianę trafisz!!! sala porodowa moim zdaniem lepsza jest w PSK (tylko na połogu znowuż sale nie wyremontowane). Zarówno na Warszawskiej jak i w PSK dostałam znieczulenie bez problemu!!! Nie wiem skad biora się informacje o tym, że znieczulenie zalezy od zmiany anastezjolagów??? Z tego co mi wiadomo to zawsze jakis jest na dyżurze, ewentualnie trzeba poczekac bo może w tym czasie znieczulac inna pacjętkę....a i jeśli w tym czasie rozwarcie jest pełne to nie ma sensu znieczulac tylko trzeba rodzic- tak mi lekarka mówiła :roll: Nie wiem kto ma racje, ale ja problemu z tym nie miałam :) Za to na mnie to znieczulenie nie działało zupełnie (bo jak mi lekarka powiedziała ono tylko na te wstępne bóle działa) :(
Nie wiem co to jest plan porodu, więc nie mam pojęcia czy go mają. Pierwszy poród u mnie zakonczył sie cc.
Na porodówkę od razu mnie przyjeli bo akurat Warszawska miała dyżur (za drugim razem odmówili mi przyjecia, bo nie mieli miejsca).
W PSK natomist pomimo tego, ze sala super to połozna która odbierała poród tragiczna ciągle na mnie wrzeszczała, ze źle pre i, ze krzycze....ale ja miałam to gdzieś i darłam się dalej :wink:
Powiem Ci tak nie ważne gdzie urodzisz i tak będziesz tam tylko kilka dni :) I jeden i drugi szpital ma "+" i "-", więc gdzie bys nie trafiła bedzie podobnie :) Szybko minie i nie masz się czym martwić :D

To Twoj pierwszy poród??? Na kiedy masz termin?

_________________
ObrazekObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lut 23, 2012 10:12 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 2:36 pm
Posty: 8720
monia wez mnie nie strasz :| :shock:
i tak sie boje jak cholera.
najbardziej tego ze odmowia :(
ponoc na w-wskiej sa te gronkowce, nie wiem na ile wtym prawdy.
mam nadzieje ze teraz jest zupelnie inaczej.
a maz mogł byc przy porodzie?
mowie o tym sn. ?
wqrw* mnie połozne ktore dra sie na biedne rodzące.
a akurat chodze do szkoły rodzenia ale czy ze stresu nie zapomne jak sie oddycha itp
eh :(
to moja 1wsza ciaza.
termin na 27.05.
boje sie okropnie.
tego ze bede sama jak sie zacznie, tego ze mnie odeśla mimo ze jakos bardziej skłaniam sie ku w-wskiej,
skurczy, bólu, no doslownie wszystkiego.
a jak jest na salach w ktorych lezysz?
teraz ponoc jest i WC na miejscu i po 2 osoby sie lezy ale czy to prawda,,, zeby wypowiedzial sie ktos kto rodzil pare m-cy temu :(
ale wez takiego znajdz.
a koszule do porodu mialas swoje czy dał Ci szpital?
dlugo tam lezałas?
urodzilas wczesniej niz przewidywano,czy pozniej?

baaska- widze ze Twoj maluszek ma 3mce, gdzie rodzilas? ponownie w psk?
zalezy mi na inf jak dlugo trzymaja w szpitalu :(
i po cc i po sn..

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lut 23, 2012 11:04 am 

Rejestracja: pn gru 24, 2007 7:35 am
Posty: 1555
jeśli jest przepełnienie w szpitalu to wypuszczaja na 2 dobe po sn (np. ja urodziłam córke w czwartek o 13 i w sobote po 13 juz wyszłam :) i na 3 po cc (jesli nie ma problemów). Na Warszawskiej lezałam po porodzie w sali 2-osobowej z łazienka. W PSK sala 5-6 osobowa i łazienka na zewnątrz, ale powiem Ci, że źle nie było...więcej kobiet z którymi można pogadać. czas w szpitalu zleci Ci baaardzo szybko więc się nie martw :D A gronkowca to wszedzie mozna złapać :(
Co do wrzeszczącej położnej to ja miałam ją głęboko w poważaniu i jak kazała mi się zamknąć to wrzeszczałam jeszcze głośniej :wink: Moj poród, mój ból i moja sprawa...później ta położna zrobiła się bardzo milutka - za dużo by pisać :)
Wiem, ze łatwo mi mówić, ale nie stresuj się - staraj sie o tym nie myśleć. Co bedzie to bedzie- na pewno dasz rade!!! :)
aaa i mąż był ze mną i na Warszawskiej i w PSK, z tym, ze na w-skiej jak mnie na cc przewieźli to już meża nie wpuścili, ale dopóki lezałam na porodówce mąz trzymał mnie za rękę.
Koszule dostałam szpitalną- swojej szkoda do porodu brudzić :wink:

_________________
ObrazekObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lut 23, 2012 7:17 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 2:36 pm
Posty: 8720
dzieki monia za odp :)
o to chyba wolałabym jak mniej bab i łazienka na miejscu :P
łatwiej wtedy zasnac a tak zacznie 5 chrapac i wez tu spij :)

dzisiaj w szkole rodzenia polozna mowila ze na w-wskiej od niedawna jest tak ze nie ma czegos takiego jak dyzur.
zajezdzasz i przyjmuja bez problemu chyba ze nie ma miejsc.

poza tym wejscie chyba sie zmieniło. bo tam gdzie kiedys to teraz budowy sa :|

a to dobrze ze dali koszule. nie wiedzialam własnie czy pozyczac od meza czy tam bedzie.

a sorki ze zapytam:
a o lewatywe prosiłas czy sami proponowali?
jakos nie wyobrazam sobie przykrej niespodzianki podczas parcia :| ...

na 3ci dzien.. cudownie :P
obym ja tak szybko wyszła! :)

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lut 23, 2012 8:10 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 26, 2007 2:09 pm
Posty: 453
Lokalizacja: Białystok
W jednym i drugim szpitalu daja koszule.
Dwie kolezanki rodzily na warszawskiej miesiąc temu. Sale po porodzie dwu osobowe lazienka w sali. Ogolnie bardzo ladnie.
Psk sale po sn 5-6 osobowe po cc klada na dwu osobowe. Lazienka na korytarzu.
Nie ma czegos takiego ze jak nie ma ostrego dyzuru to przyjmuja no chyba ze porod juz zaczyna sie na dobre to co innego.
Mnie naprzyklad 2 razy odesłali do domu z psk ze skierowaniem i raz z warszawskiej. Tak samo z kolezanka tylko, ze my bylymy po terminie.
Po sn wypisuja na 2 dobe po cc na 3 jezeli wszystko jest wporządku.
Jezeli chodzi o lewatywe kolezance zaproponowali sami dzien przed indukcja. Mi nigdy nie robili
U mnie dwa porody i tak zakonczone cc. Opieka i podejscie w psk o wiele lepsze w moim odczuciu.
Gdzie nie trafisz i tak bedzie trzeba urodzic :)
A i jeszcze w jedym i drugim szpitalu maz moze byc na porodowce tylko musi ubrac te zielone wdzianko. Ogolnie na porodowce moze kilka osob przyjsc tylko pojedynczo sie wchodzi

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lut 23, 2012 11:51 pm 

Rejestracja: pn gru 24, 2007 7:35 am
Posty: 1555
widze, że baaskaa juz odpisała :) mi lewatywy nikt nie proponował. Na w-skiej zapytali tylko czy "była kupa " a że była to chyba dlatego nie miałam. W Psk nie pamietam zeby mnie o to pytano :roll: :roll: :roll: a przy parciu właśnie też bałam się tej niespodzianki :wink: Z tego co wiem to jest to normalna sprawa i położne są do tego przyzwyczajone. Nie wymyślaj sobie problemów na siłe - Dasz rade kobieto :D
Co do przyjecia to jak jest miejsce to zawsze przyjmą. ja z drugim porodem pojechałam na warszawska i by mnie przyjeli. W chwili badania były dwa łóżka wolne), a po badaniu jak położna zadzwoniła na oddział to się okazało, ze właśnie dwie cesarki z patologi są w trakcie czy jakoś tak i musieli mnie odesłać.....myslę, że żebym się uparła to by mnie tam przyjeli, ale z drugiej strony chciałam zobaczyc jak to jest w PSK i nie żałuje. black_cherry na prawde nie martw się na zapas, mamy dośc dobre szpitale i jak juz wczesniej pisała każdy ma "+" jak i "-" :)
Ja tylko zauważyłam że w PSK po cc karmią, a na warszawskiej nic nie jesz do 3 doby :roll:

_________________
ObrazekObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 24, 2012 9:36 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 2:36 pm
Posty: 8720
dzieki za odp.
uff dobrze ze ktos rodzil miesiac przed ;)
hehe
zawsze to świeższe info.

monia225 pisze:
Na w-skiej zapytali tylko czy "była kupa " a że była to chyba dlatego nie miałam.

ja powiem ze nie było :P
wole byc "czysta" ;]
dziewczyny a zzo boli?
chodzi mi o samo wkłuwanie sie w kregosłup :|

zobaczycie jak w maju bede panikowała :| chyba padne ze strachu jak sie wszystko zacznie.
ojjj oby ta szkoła rodzenia mi pomogła...

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lut 25, 2012 1:05 pm 

Rejestracja: pn gru 24, 2007 7:35 am
Posty: 1555
black_cherry chyba kazda rodząca panikuje :) wydaje mi się, ze to normalne :wink:

co do zzo jak jest dobrze zrobione to nie powinno boleć, bo wkuwają się w trakcie skurczu....ja trochę czułam ból, ale to i tak nie było porównywalne ze skurczami :?

ja do szkoły nie chodziłam i też dałam rade :wink:

nie martw się bedzie dobrze ;D

_________________
ObrazekObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lut 25, 2012 3:10 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 2:36 pm
Posty: 8720
dzieki , mam nadzieje :)
a Ty mialas duzo ubranek dla dziecka?
tzn chodzi mi o pakowanie torby..
bo raczej w szpitalu nie daja.. chyba ze prywatnym :)
a jak z pieluchami?
duzo paczek mam ze soba wziac?
mysle nad 1dynką z pampersa. chyba bedzie odp.

a co dla siebie pakowałas?
mam chyba z 3 czy 4 rozne listy co potrzeba spakowac w drodze do szpitala ale jak dowiem sie u jeszcze 1 os to chyba nic sie nie stanie :lol:

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lut 25, 2012 6:12 pm 

Rejestracja: pn gru 24, 2007 7:35 am
Posty: 1555
hymm...ubranek dla dziecka nie brałam bo i tak ubieraja w szpitalne. Jedynie na wyjście, ale to później ktoś z rodziny moze ci donieść. Trzeba wziąć pieluchy (mała paczka jedynek wystarczy na pewno!!! jeszcze Ci do domu zostanie :) ) i chusteczki nawilżane, ewentualnie oliwke albo krem do pupy, ale takiego maluszka lepiej na poczatku niczym nie smarować.

Dla Ciebie - proponuje koszule(abyś po porodzie mogła się czuc komfortowo, bo te szpitalne to można sobie ...pipipi... :wink: )
Kubek, wode, nożyk(mozesz też wziąć łyzke i widelec-ale jakbys nie miała to dostaniesz szpitalny) :)
szampon, mydło albo zel pod prysznic,szczotke do zebów, paste, recznik i papier toaletowy, podpaski i kilka podkładów poporodowych (ja dzień po porodzie przeszłam na podpaski bo podkłady są okropnie nie wygodne), szlafrok(ja latem rodziłam więc mi się nie przydał), klapki pod prysznic i kapcie, grzebien badz szczotke do włosów.....hymm i ładowarke do telefonu, abyś mogła gratulacje odbierać :)
jakbym sobie coś jeszcze przypomniała to napisze....ale ogólnie to nie nabieraj za dużo zawsze ktoś ci coś może donieść :D


a wiem co jeszcze- wkładki laktacyjne i stanik do karmienia, bo możesz miec nawał pokarmu.

_________________
ObrazekObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lut 25, 2012 6:30 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 2:36 pm
Posty: 8720
no pewnie i laktator i jakis krem do brodawek :P

ja tez latem bede rodziła ;)
tzn bedzie juz ciepło, taka mam nadzieje :)

oj z tymi ubrankami to nie wiem czy dadza... skoro pieluchy własne to i pewnie body,kaftaniki itp tez.
no nic, wezme - najwyzej sie nie przydadza.

a powiedz mi:" czy w bedac w 2ch ciazach brałas nospe?
mnie od wczoraj tak napina brzuch ze ledwo oddycham.
strasznie jest to uciazliwe.
wogole nie czuje zeber i wszystkiego co jest pod nimi :|

tez tak mialas?
wogole bedac w ciazy przyjmowalas jakies tabletki?
bo ja nie.. ;)
od 27tyg. ani 1dnej. (mowie o p.bolowych)

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lut 25, 2012 9:52 pm 

Rejestracja: pn gru 24, 2007 7:35 am
Posty: 1555
laktator jest w szpitalu, ale swoj to swoj :)
ubranek brac nie ma potrzeby- ja przy pierwszym dziecku dostałam opierd...ze torbe za dużą wzięłam :) a ubranka się nie przydały. Dzieciaczka ubierają tylko w kaftanik szpitalny i pieluszke i obwijają w kocyk. Czesto maluszek jezdzi na badania i łatwiej się im do niego "dobrać" :wink:

co do leków to zarówno jedna jak i drugą ciążę przeszłam na stercie leków. Brałam i no-spe i duphaston i luteine i mase innych leków.
W 27 tyg. możesz miec już skurcze przepowiadające-one są zazwyczaj nie groźne i właśnie to jest takie napinanie się brzucha- jesli lekarz mówi, ze z ciążą ok to ja na własna rękę nie brałabym leków. Jeśli tych skurczy masz kilka w ciągu dnia to nic złego, ale jeśli są bardzo częste to warto skonsultować to z ginekologiem.
krem do brodawek jak najbardziej polecam i ewentualnie nakładke do karmienia, bo te pierwsze karmienia zazwyczaj konczą się poranionymi sutkami.

_________________
ObrazekObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lut 26, 2012 12:39 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 2:36 pm
Posty: 8720
ok dziekuje bardzo za odp.
własnie wczoraj wahałam sie nad No-spą.
od poacztku ciazy nie wziełam ani 1 tabletki, poza kwasem foliowym a pozniej witaminami,
i szczerze mowiac jak naczytalam sie ze drotaweryna przechodzi przez lozysko to sie przestraszylam.
i nie wziełam.
poszłam sie wykapac, i spac.
a w nocy brzuch sie rozluźnił tak ze czułam corę non stop :)
no i rano mąż tez dostał pare kopniakow ,wiec ciesze sie ze nie wzielam tej no-spy.
byc moze ona pomaga.
ja poki co sie boje.

co do szpitali to Ty bylas wczesniej obejrzec np sale,warunki w jakich bys przebywała itp?czy ani razu nie zajrzałas, dopiero jak sie zaczał porod?

a Wy nic nie płaciliscie za obecnosc meza przy porodzie?
ponoc w niektorych szpitalach to jest płatne..

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 27, 2012 10:51 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 26, 2007 2:09 pm
Posty: 453
Lokalizacja: Białystok
Ja w pierwszej ciazy nospy nie bralam wogole ale za to łykałam leki od nadcisnienia i insuline. W drugiej ciazy nospe łykalam i to regularnie bo mialam twardy brzuch jak skala.
W Białostockich szpitalach sie nie płaci za bycie meza przy porodzie jedyny wydatek do te zielone wdzianko no i jezeli bedziesz miala oxtocyne i bedziesz chciala sie poruszac po sali to musisz miec 4 baterie R20 .
Ubranek dla dziecka naprawde nie trzeba brac bo szpital ma swoje, a na Warszawskiej teraz to nawet i ładne sa te ubranka w porownaniu w jakie kiedys ubierali dzieciaki.
Laktator tez jest w szpitalu w psk to nawet jest specjalna salka do sciagania ja to nigdy z tego nie kozystalam bo moje dzieci od urodzenia byly dokarmiane.
Cos na bradawki napewno sie przyda bo ja nic nie mialam i dostalam wazeline co mozna bylo sobie o kant du** walnac

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn lut 27, 2012 12:51 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 2:36 pm
Posty: 8720
baska dzieki za inf.
zawsze to bede bardziej doinformowana :)

co do nospy to roznie mowia, zeby brac - albo zeby przeczekac.

ja nie jestem zwolenniczka.


a jak mialas twardy brzuch to Ci pomagała?
w jakiej ilosci ja zazywałas???

co do ubranek: to moze i maja ale raczej pieluch i innych kosmetykow to nie beda miec swoich wiec sie zabezpiecze :P

a koszule do porodu sa tragiczne??
moze lepiej wziac swoja ktora potem i tak wyrzuce???

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 51 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna

Forum ciąża

» Fora Regionalne » Podlaskie

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies