Dzisiaj jest pn gru 10, 2018 12:39 am


Forum ciąża

» Fora Regionalne » Podlaskie

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 20 ] 
Autor Wiadomość
Post: czw cze 12, 2008 2:26 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 18, 2008 10:17 pm
Posty: 31
Cyt. z GW z 14 maja "Właśnie zakończył się remont i generalna modernizacja trzech klinik białostockiego Uniwersytetu Medycznego: neonatologii, położnictwa i ginekologii oraz endokrynologii ginekologicznej i rozrodu"

Kobietki, czy któraś Was może potwierdzić, że nowa porodówka Szpitala Klinicznego jest już otwarta? Może któraś z Was urodziła tam po remoncie albo planuje tam wkrótce rodzić i zwiedziła nowe sale? Pytam, ponieważ sama jestem zainteresowana porodem w tym szpitalu. Z tym, że właśnie moj lekarz twierdzi, że poródowka jest jeszcze nie oddana... To w końcu można tam rodzić czy nie? ;p

Bardzo proszę o informację, a także o Wasze opinie nt opieki pracujących tam lekarzy położników, położnych i pediatrów.
- Jak przebiegał Wasz pobyt w tym szpitalu,
- jak wygląda tam poród SN i cesarka,
- jak oceniacie kompetencję tam pracujących,
- jak byłyście traktowane,
- jak pomagano Wam w opiece nad noworodkiem
- co trzeba zabrać ze sobą, a co nie jest konieczne albo czego nie można,
itp itd
Wszelkie opinie mile widziane :)

_________________
ObrazekObrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: czw cze 12, 2008 3:51 pm 

Rejestracja: pt maja 16, 2008 12:52 am
Posty: 10
Lokalizacja: Białystok
Ze szkoły rodzenia: szpital ma zrobione nowe porodówki ale czekają na sprzęt i nie są czynne. Sale poporodowe bez zmian. Nie wiadomo kiedy porodówki bedą oddane ale prawdopodobnie nie w najbliższym czasie. W tej chwili prawdopodobnie dostępne są wspólne sale porodowe, czyli bez większych szans na poród rodzinny. Tyle wiem z teorii, ale najlepiej jest pojechać tam i dowiedzieć sie na miejscu.
Oczywiście rodzić można na starej porodówce (chyba 1 sala 2 osobowa)

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 12, 2008 5:40 pm 

Rejestracja: sob gru 01, 2007 9:00 pm
Posty: 4
Potwierdzam to co napisała gosiek310. Byłam i się pytałam - bez szans na poród rodzinny, a do porodów jest jedna sala 2-osobowa. Kładę się na patologię ciąży jutro i z bliska zobaczę jak to wygląda :roll:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 12, 2008 9:28 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 18, 2008 10:17 pm
Posty: 31
gosiek310, aisa, jesteście nieocenione! I jakie szybkie odpowiedzi :)
Więc jednak te całe nagłośnienie w mediach, ze porodówki już oddane, to jedna wielka lipa :x Brak słow po prostu.
Ciekawe, czy się doczekam - mam termin na 30 sierpnia, ale jesli to będzie szło w takim tempie .... Zgroza !
Chciałabym tam rodzić, bo mój lekarz tam pracuje, ale poczekam jeszcze do lipca z decyzją.
aisa Tobie życzę dużo, dużo zdrówka :D !! Jak już wrócisz ze szpitala, to prosimy o relację.

_________________
ObrazekObrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz cze 15, 2008 9:58 am 

Rejestracja: ndz cze 15, 2008 9:38 am
Posty: 2
Ja też nastawiałam się na poród na odremontowanym oddziale (mam termin na początek września), ale jak ostatnio stwierdził mój lekarz: "nie wierzcie w to, co wypisują w gazetach" :lol:
W marcu leżałam na patologii i generalnie nie wygląda to wszystko zachwycająco, Na oddziale poporodowym - z tego co zauważyłam - w salach 2-osobowych leżą dziewczyny po cesarkach, jest na pewno jedna sala 5 czy 6 osobowa dla dziewczyn po porodzie naturalnym.
Jeżeli na poporodowym brakuje miejsc, mamy kładą na patologii ciąży (byłam świadkiem jak obolała dziewczyna była przenoszona z patologii na poporodowy, gdy zwolniło się miejsce).
Jeżeli chodzi o łazienki to podejrzewam, że jest tak samo jak na patologii - jedna na całym korytarzu.
Z zasłyszanych opinii o personelu - po porodzie naturalnym brak jakiejkolwiek pomocy, przynoszą dziecko i rób co chcesz, teksty w stylu "nie będzie Pani karmić, bo za małe brodawki, za małe piersi" (a dziewczyna twierdziła, że mleko jej się lało).
Podobno zajmują się dzieciaczkami mamuś po cesarkach (może ktoś potwierdzi?).
Opinie o połogu negatywne, mimo to decyduję się na poród w PSK, bo nie stać mnie na poród w prywatnej klinice, poza tym PSK ma sprzęt do ratowania noworodków, no i generalnie po kilku pobytach w szpitalach jestem "znieczulona" na pracujący tam personel :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn wrz 15, 2008 10:44 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 15, 2008 9:46 am
Posty: 3699
Hej dziewczyny! Jak tam? Może któraś już wie jak wygląda sytuacja w tym szpitalu czy faktycznie już wyremontowany? Mam jeszcze dużo czasu do stycznia ale zaczynam myśleć, prywatne kliniki odpadają ze względu na $, waham się między warszawska a PSK i czuje się jak między młotem a kowadłem.

_________________
8tc[*],7tc[*]
Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt wrz 16, 2008 8:13 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw kwie 17, 2008 7:36 pm
Posty: 23
ostatnio w szkole rodzenia powiedziano Nam, ze w PSK bez zmian :roll: , nadal po 6 dziewczyn na sali, łazienka gdzieś w korytarzu :?
Czyli nie ciekawie.
A na Warszawskiej wg Pań położnych ze szkoły rodzenia (ja im wierzę)
rodzi się bez znieczulenia, bo nie ma anestezjologa, jest tylko do cc.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt wrz 16, 2008 9:16 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 15, 2008 9:46 am
Posty: 3699
To że rodzi się bez znieczulenia na Warszawskiej to też akurat słyszałam, no cóż albo znieczulenie albo mąż, dlatego się waham. Tylko w PSK warunki są nie ciekawe chyba że do nowego roku wyremontują ale nadziei nie ma chyba zbyt wielkich.

_________________
8tc[*],7tc[*]
Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt wrz 16, 2008 5:07 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 18, 2008 10:17 pm
Posty: 31
Moja opinia o PSK:

Odnośnie remontu w szpitalu: Od pielęgniarki słyszałam, że wyremontowany jest oddział porodowy (2 sale do porodu s.n., sala do porodu rodzinnego i sala do c.c.) ale nie oddany do użytku, bo nie ma sprzętu, łóżek itp, i nie wiadomo kiedy będzie. Natomiast sale patologii ciąży i sale poporodowe będą te same co są . Czyli nowe będą tylko porodówki, a później się leży w tych warunkach co teraz.
Poza tym wyremontowana i oddana do użytku jest ginekologia ogólna, tam warunki są świetnie, jest ślicznie, czysto, normalnie ameryka ;p

Urodziłam w PSK 25 lipca, cc. W sumie pobyt w szpitalu wspominam nieciekawie.
W szpitalu wylądowałam tydzień wczesniej z powodu zatrucia ciążowego, i po tygodniu ze względu na zagrożenie życia małej i mojego, lekarze zdecydowali o konieczności wykonania porodu. Urodziłam w 34 tygodniu, Maleńka 1630g w stanie średnim, leżała 3 tygodnie na oddziale wcześniaków, gdzie miała naprawdę świetną i profesjonalną opiekę. Na szczęście z córeczką nic złego się nie działo, nie chorowała, teraz waży już 3800 (ma 7 tygodni)

Patologia ciąży: warunki takie jak kilkadziesiąt lat temu, sale 6, 7 osobowe, wszystko stare, zniszczone, łazienki i wc wspólne na korytarzu, w strasznym stanie... Na patologii ciąży opieka medyczna w sumie jest fachowa. Pielęgniarki bardzo sympatyczne, chociaż była taka sytuacja (może taka zmiana pielęgniarek akurat), że pacjentka, która musiała leżeć przez kilka dni, bo wstanie groziło przedwczesnym porodem, nie otrzymała żadnej opieki od pielęgniarek, nikt jej się nie pomógł umyć, ani nie było żadnego parawanu, żeby mogła się załatwić. Dziewczyna była naprawdę z daleka, i nie było przy niej rodziny, ktora by się nią zajęła, poza tym uważam, że to lezy w obowiązkach pielęgniarki.
Co do lekarzy, to zależy który, ale przeważnie o nic nie można było ich zapytać, byli nieprzyjemni i ciągle się rzucali jak dziewczyny z sali zadawały pytania o swój stan. Może i wiedzę mają (nie wszyscy), ale mogli by być bardziej ludzcy.
Jeśli chodzi o samą opiekę medyczny to jest się pod stałą fachową opieką, KTG codziennie, słuchanie tętna kilka razy dziennie itp. Nie bałam się, że coś mi się stanie, i lekarze sobie nie poradzą.

Cesarskie cięcie dosyć szybko, urodziłam w 20 minut, później zabierają dziecko, i zszywają brzuch, co jest dosyć nieprzyjemnym uczuciem, nie boli samo szycie, ale czujesz że mocnie szarpie.
Pobyt na salii poporodowej - umieścili mnie na sale 2osobowej z dostawką ze względu na to, że obie z dziewczyną która tam leżała nie mogłyśmy mieć dzieci przy sobie na sali (nasze dzieci leżały na wcześniaczkach) Sala maleńka, ciasna, za kilka godzin dowieźli jeszcze trzecią pacjentkę. Pozostałe sale są większe, chyba dwie 6 osobowe, a jedna taka w miarę ładna 2 osobowa. Łazienki wspólne na korytarzu, kibel jeden !!! - ale standard lepszy niż na patologii. Warunki higienicznie to żenada, ponoć była tam pacjentka z wszami, lezała najpeirw na patologii, potem na sali poporodowej, pielęgniarki z patologii o wszystkim wiedziały, ale nic nie zrobiły, na sali poporodowej też zareagowały dosyć późno. To jest straszne, że takie rzeczy się dzieją w dzisiejszych czasach, mam na myśli to, że nie jest respektowana higiena w szpitalu, oraz że długo nikt nic nie zrobił w tym kierunku ! Przecież tam leżą mamy z małymi dziećmi, a wiadomo że wszy roznoszą choroby, to naprawdę straszne, ktoś powinien za to ponieśc konsekwencje, bo taka sytuacja będzie się stale powtarzać.

Niestety na oddziale poporodowym opieka i pielęgniarek, i lekarzy, nad kobietą jest już właściwie żadna. Pielęgniarki przeważnie niemiłe. Odnoszę wrażenie, że urodziłaś kobieto, to teraz radź sobie, my się zajmiemy dzieckiem, ale tobą już niekoniecznie. Nie wiem dokładnie, jak jest z tą opieką nad dzieckiem, czy pielęgniarki pomagają, trzeba byłoby zapytać kogoś kto leżał razem z dzidzią.

Wypisano mnie na 5 dobę od porodu, mimo że moje dziecko zostało w szpitalu, ponoć matka ma prawo zostać równieź, aby móc je karmić piersią, ale gdy o to poprosiłam, usłyszałam, że to nie jest hotel 3 kategorii, i że mnie wypisują!!
Uff, to chyba by było na tyle.
Jakby ktoś miał szczegółowe pytania, to zapraszam na priv.

_________________
ObrazekObrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt wrz 16, 2008 5:39 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 16, 2008 12:10 pm
Posty: 5
toja82 pisze:
ostatnio w szkole rodzenia powiedziano Nam, ze w PSK bez zmian :roll: , nadal po 6 dziewczyn na sali, łazienka gdzieś w korytarzu :?
Czyli nie ciekawie.
A na Warszawskiej wg Pań położnych ze szkoły rodzenia (ja im wierzę)
rodzi się bez znieczulenia, bo nie ma anestezjologa, jest tylko do cc.


Oj to dawno na ćwiczeniach nie byłaś bo panie ze Szkoły potwierdziły, że jednak jest tam znieczulenie. Pytałam także lekaży na Warszawskiej i znieczulenie jest.. Nie wiedomo komu ale jest :lol:

Wogole Warszawską wspominam b. dobrze z mojego krotkiego pobytu na patologii. Miło, czysto, 2 osoby w sali.. Hotel ****

Natomiast PSK :shock: Miałam tam zostać na dłużej ze względu na skurcze a wypisałam się po 4h. Po prostu Horror! Obok mnie leżała laska od ktorej śmierdziało tak, że miałam non stop odruch wymiotny. Włosy spod pach po kolana a jak zaczela w nocy chrapac to zwialam o 23 na własne żądanie.
Kibel jeden. Smrod taki jakby coś zdechło. Siki w słojach porozstawiane po oknach. Nawet nie probowałam zgadywać gdzie można się tam umyc..
Szpitala nie było stac na moje leki [duphaston, luteina, nospa forte] to mi odstawili i zostalam na nospie zwykłej :shock:
Czegos takiego w zyciu nie przeżyłąm.. Masakra!


Domi82 złe wieści.. Wcale nie rodzisz tam gdzie sobie wybierasz!! Bez roznicy co sobie zaplanujesz bo i tak bedziesz rodzic tam gdzie jest ostry dyzur.. Na tęoym nie przyjmą Cie za Ciny Ludowe.. Także jak rodzisz panstwowo to i tak loteria- gdzie..

Ja nie lubie takich sytuacji więc zdecydowalam się na Zamenhofa. Przynajmniej wiem za co płace a nie jak cos strasznego sie dzieje to bieganie z łapówkami po piętrach szukac lekarza bo nikogo nie ma..


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr wrz 17, 2008 7:18 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 15, 2008 9:46 am
Posty: 3699
lajtstok słyszałam że przyjmują na tępym jak mają pustki na porodówce mam nadzieje że uda mi się wpasować albo doczekać. Najprawdopodobniej rodzę gdzieś koniec grudnia początek stycznia i mam nadzieję że mi się uda.

_________________
8tc[*],7tc[*]
Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr wrz 17, 2008 3:37 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 16, 2008 12:10 pm
Posty: 5
Domi w PSK to jeszcze nigdy nie bylo wolnych miejsc.. Na 3x, dwa mnie nie przyjeli.. Raz mi czop odszeł w 32 tyg. wiec powinni mnie przyjac bo tam dla wczesniakow lepsza opieka jest to mi powiedzieli ze inkubatorow nie ma i mam szukac gdzie indziej :roll:

Ale grudzien-styczen to napewno nowa czesc w PSK bedzie otwarta .. Może się coś zmieni..

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt wrz 19, 2008 9:23 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 15, 2008 9:46 am
Posty: 3699
Chociaż ja tak pocichu liczę że wszystko będzie ok. i będziemy rodzić w terminie i rodzinnie, a w PSK ponoć nie ma i nie będzie takiej możliwości.
lajtstok życzę Tobie i maleństwu terminowego i szybkiego plum.

_________________
8tc[*],7tc[*]
Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn wrz 22, 2008 11:29 am 

Rejestracja: ndz cze 15, 2008 9:38 am
Posty: 2
Urodziłam kilkanaście dni temu, więc jeżeli macie pytania, to odpowiem.

Rodziłam na odremontowanej porodówce, generalnie są 3 nowe sale, jeżeli są wolne nie ma przeszkód do rodzenia z osobą towarzyszącą.
Położne są różne, ja zaczynałam rodzić w poniedziałek, jak zobaczyłam z kim przyjdzie mi współpracować to byłam na 100% pewna, że tego dnia nie urodzę (baba mało sympatyczna, a badała mnie jakbym była krową, a nie kobietą:) Wtorek przeleżałam na patologii, wieczorem odeszły mi wody, zaprowadzili ponownie na salę i z fajniejszymi położnymi udało się wydobyć dziecko na świat:)
Ze znieczuleniem nie było problemu, dostałam je nawet wcześniej niż powinnam, bo ból był nie do zniesienia.
Generalnie z porodu wspomnienia ok, szkoda że nie mają żadnych pomocy typu piłki, z tego co słyszałam trochę to wszystko ułatwia.

O połogu napiszę później:)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lis 05, 2008 7:08 pm 

Rejestracja: wt mar 11, 2008 7:30 pm
Posty: 9
Łoooooomatko, PSK nigdy w zyciu, tak mnie ordynator załatwił, że ze skurczami co 5 min uciekłam do Arciszewskiego, ma szczęście ze się wypisałam na własne żądanie a małej nic się nie stało bo bym się z nim sądziła!!!
Wyobraźcie sobie, że do cesarki żadał odemnie rozwarcia :evil:
Do szpitala trafiłam ze straszną opuchlizną, odstawiono mi leki rozskurczowe i zupełnie nic nie robiono a ja dalej puchłam, lekarz zalecił gospodarke wodną-pielegniarki zalecenia nie wykonały, następnego wieczoru zaczeły się skurcze (miałam umówiona planowana cesarke na za 2tygodnie) zostalam zostawiona sama sobie :evil: jakbym tam trafiła za kare :roll: jak wspominam co tam przeszłam to gotuje się we mnie wszystko :evil: :evil: :evil:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt gru 02, 2008 9:17 pm 

Rejestracja: śr kwie 02, 2008 9:23 am
Posty: 8
Rodziłam w listopadzie w PSK. Akurat ten szpital miał dyżur.
Porodówka nowoczesna, jednoosobowe sale, mąż był cały czas ze mną.
Sami zaproponowali znieczulenie. Anestezjolog wyjaśnił mi wszystkie wątpliwości.
Długo się męczyłam i nie mogłam urodzić, dziecko nie chciało wyjść. Ale dzięki kompetencji personelu udało urodzić się bez cesarki lub dodatkowych sprzętów.
Trafiłam na super położną.
Ogólnie to jestem bardzo zadowolona ze szpitala.
Na położnictwie warunki takie sobie, szczególnie jedna toaleta na oddział do której ciągle kolejki były. Ale personel ok. Miły, życzliwy i pomocny.

Wcześniej nasłuchałam się różnych opinii i trochę się bałam tam rodzić, ale zupełnie niepotrzebnie.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw kwie 30, 2009 11:13 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 15, 2008 9:46 am
Posty: 3699
Rodziłam w PSK w listopadzie, na szczęście dla mojego maluszka do miał tylko 31 tyg. a jeśli chodzi o wcześniaki to oni są najlepsi, to jak było na po porodówce miałam głęboko gdzieś, co do opieki na intensywnej terapii gdzie leżał w inkubatorze i oddziale wcześniaków to jestem zadowolona.

_________________
8tc[*],7tc[*]
Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr mar 31, 2010 2:23 pm 

Rejestracja: pn sty 11, 2010 1:33 pm
Posty: 576
Lokalizacja: Białystok
a moze jakies nowe info na temat? :lol:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr cze 02, 2010 9:27 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 15, 2008 9:46 am
Posty: 3699
Niestety miałam nieszczęście/szczęście (bo mogłam trafić gorzej) po raz drugi leżeć w PSK, tym razem na ginekologii bo ciąża była pozamaciczna, więc byłam w części wyremontowanej i na ginekologii położne były ok. nie mam zastrzeżeń do opieki. Operował mnie prof. Jacek Szamatowicz może i jest małomówny i oschły ale już drugi raz mi uratował życie i wykonał kawał dobrej roboty blizny po jego zabiegach pogoiły się świetnie. Jak jest na poporodówce czy patologii to nie wiem.

_________________
8tc[*],7tc[*]
Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn sie 08, 2011 8:24 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 09, 2007 4:54 pm
Posty: 2120
Co trzeba aktualnie spakować dziecku i mamie na porodówkę i połóg?

_________________
Moi Muszkieterowie:
Obrazek
Obrazek
TABELKA WRZEŚNIÓWEK 2011


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 20 ] 

Forum ciąża

» Fora Regionalne » Podlaskie

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies