Ciąża, objawy ciąży, macierzyństwo, dzieci
http://forum.e-mama.pl/

Odstawienie od piersi bardzo przywiazanego dziecka
http://forum.e-mama.pl/viewtopic.php?f=36&t=58585
Strona 2 z 2

Autor:  lilith_iksabe [ czw lut 07, 2013 10:46 am ]
Tytuł:  Re: Odstawienie od piersi bardzo przywiazanego dziecka

pierwsza ciężka noc już za nami, mała strasznie płakała,zaczęła wczoraj wieczorem,skończyła dopiero teraz, w nocy mało spałyśmy,wzięłam ją do siebie do łóżka, bo nawet nie miałam siły do niej tak co chwile chodzić. niunia zdarła gardło i ma lekką chrypke, zjadła jajko na śniadanie, ale od wieczora mało wypiła wody bo może 50ml. na szczęście tata wrócił właśnie z nocki wiec córcia narazie zapomniała o tym wszystkim. w nagrode zabiore ją do "fiku miku" sali zabaw, bo zasłużyła sobie. mleko leci samo ciurkiem,ale pare dni się pomęcze i się wszystko unormuje. dziękuje wam za pomoc i wsparcie :-*

Autor:  Xezbeth [ czw lut 07, 2013 12:39 pm ]
Tytuł:  Re: Odstawienie od piersi bardzo przywiazanego dziecka

Gratuluję, że dałaś radę. Przykro mi, że aż chrypą się skończyło. Oby następne noce były już lepsze :)

Autor:  fifolek13 [ czw lut 07, 2013 3:26 pm ]
Tytuł:  Re: Odstawienie od piersi bardzo przywiazanego dziecka

Teraz tylko sie nie poddawać. Dacie radę.

Autor:  lilith_iksabe [ sob lut 09, 2013 9:54 pm ]
Tytuł:  Re: Odstawienie od piersi bardzo przywiazanego dziecka

Juz chyba 4 dni mijaja a mala dalej placze i domaga sie piersi. ciekawe kiedy to sie skonczy

Autor:  Xezbeth [ sob lut 09, 2013 11:38 pm ]
Tytuł:  Re: Odstawienie od piersi bardzo przywiazanego dziecka

Wyobraź sobie, jak byś Ty się czuła, gdyby Ci zabrano coś, co uwielbiałaś przez 2 lata ;) Dorosły sobie jakoś przetłumaczy. Dziecko gorzej.

Ale pije, prawda? To najważniejsze.

Autor:  lilith_iksabe [ pn lut 11, 2013 8:43 pm ]
Tytuł:  Re: Odstawienie od piersi bardzo przywiazanego dziecka

coś tam pije, mało bo mało ale zawsze coś ;) Mam nadzieje że niedługo już będzie po wszystkim i będę się kiedyś z tego śmiała

Autor:  fifolek13 [ pn lut 18, 2013 4:14 pm ]
Tytuł:  Re: Odstawienie od piersi bardzo przywiazanego dziecka

Jak wam idzie dziewczyny? Młoda odstawiona i pije cokolwiek?

Autor:  lilith_iksabe [ wt lut 26, 2013 5:05 pm ]
Tytuł:  Re: Odstawienie od piersi bardzo przywiazanego dziecka

Odstawiona,pije herbatki

Autor:  fifolek13 [ wt lut 26, 2013 5:17 pm ]
Tytuł:  Re: Odstawienie od piersi bardzo przywiazanego dziecka

no to gratulacje że się udało.

Autor:  Xezbeth [ wt lut 26, 2013 10:06 pm ]
Tytuł:  Re: Odstawienie od piersi bardzo przywiazanego dziecka

Gratulacje :D

Autor:  tasta121 [ pn lut 17, 2014 11:38 am ]
Tytuł:  Re: Odstawienie od piersi bardzo przywiazanego dziecka

lilith gratulacje..........

ja właśnie odstawiłam swojego krokodylka.....2,5 roku cycowania to chyba dość :oops: :oops: :oops: ..................ale ja robiłam to stopniowo...najpierw ograniczyłam cyca do sypialni...czyt. wieczór ewentualnie noc............a teraz całkiem zabrałam....odkładałam długo ten krok bo bałam się strasznych krzyków :roll: ..ale po 3 dniach nie jest tak źle......ciekawe kiedy w ogóle przestanie pytać o cici :roll:

Autor:  malgora83 [ wt lut 18, 2014 10:51 am ]
Tytuł:  Re: Odstawienie od piersi bardzo przywiazanego dziecka

Hejo

Nadszedł czas, kiedy moje dziecko ma powitać butelkę. Chce nadal karmić piersią (chocby na wieczor tylko) ale zalezy mi zeby nauczyła sie pić z butli, bo chce wrocic do pracy.

Macie jakies pomysly jak to zrobić?!

Próbowalismy juz chyba wszstkiego, mam magazym przeróznych smoczków i butelek, mm także chyba kupiłam wszystkie które są dostępne, moje tez juz wlewałam, karmiłam ja, maż, babcia i zawsze kończy sie wieeelkim rykiem.
Mała je z łyzeczki, ale jak wiecie butelką łatwiej nakarmić no i napoić, bo mała też nie pije nic prócz mojego cyca.

Jakieś rady doświadczonych mam?!

Za każde będe wdzięczna... tylko błagam, nie piszcie, ze może jesc z łyzeczki, bo o tym wiem, z tym, ze nie zawsze z łyżeczki jeść chce ;)

Autor:  kasiaa23 [ sob lut 22, 2014 10:53 pm ]
Tytuł:  Re: Odstawienie od piersi bardzo przywiazanego dziecka

Malgora, mialam ten sam problem. Dluugo probowalam roznych sposobow, butelek, smoczkow. Zero efektów poza rozdartym dzieckiem ;) Niestety, u mnie pomoglo dopiero calkowite zabranie piersi. Dziecko plakalo, odrzucalo butle, ale w koncu glod zrobil swoje i zaczela pic (najlepiej jej szlo z butelki baby dream z rossmana). Powodzenia!

Autor:  Łobuz [ śr lut 26, 2014 11:47 pm ]
Tytuł:  Re: Odstawienie od piersi bardzo przywiazanego dziecka

malgora mój mały też nie lubił butelek, smoczków, niekapków i bidonów. Pił prosto ze szklanki albo z łyżeczki (gdy był mniej-więcej w wieku Twojej córci). I tak zostało. Czasami namachałam się chyba z milion razy maleńką gumową łyżeczką, zanim wypił 100 ml mleczka. A jak dzidziol nie chciał i dzióbek był zamknięty - to trzeba było poczekać i znów za jakiś czas spróbować.

Po jakimś czasie maluch zaakceptował niekapki. Ale nie każdy - oj, naszukałam się odpowiedniego kształtu... Może i Twoja niunia potrzebuje jeszcze troszkę czasu i Waszej cierpliwości, aby wyrazić zgodę na nową formę przyjmowania picia. :wink:

Autor:  malgora83 [ czw kwie 03, 2014 8:44 pm ]
Tytuł:  Re: Odstawienie od piersi bardzo przywiazanego dziecka

Ja wyrodna matka zostawiłam 7 miesieczne dziecko na tydzien z babcią...
I po tygodniu dałam jej pierś :( Głupia baba ze mnie :kro:

Mała pije małe ilości z butelki, ale chyba to nie była jeszcze pora na odstawienie cycka...
Nie tyle ona potrzebuje czasu co ja :/

Nie myslałam, ze to takie trudne... a zamiar był inny, pol roku pierś i potem mm i bedzie luzik, jednak nie tędy droga jak widać :P

Autor:  Patunia1989 [ wt kwie 15, 2014 10:48 am ]
Tytuł:  Re: Odstawienie od piersi bardzo przywiazanego dziecka

Ja też mam problem z odstawieniem od piersi. Moja córcia ma 11 miesięcy już od jakiegoś czasu próbuje ją oduczać, ale zawsze kończy się to tak samo płacz histeria wypluwanie mleka z kubeczka. Niestety mam ten problem że mieszkam z teściową która jest typem kobiety "najmądrzejszej" i jak tylko mała zaczyna płakać to odrazu wysłuchuje że dziecko płacze co ze mnie za matka i tego typu bzdety nie dochodzi do tej kobiety nic ani kłótnią ani tłumaczeniem, ale cóż jakoś trzeba będzie przeżyć, bo Dzisiaj zabieram się ostro za odstawienie już po prostu nie mam sił jej karmić non stop mnie gryzie. Mam nadzieje, że tym razem nam się uda bo już nie mam pomysłów jak ją oduczać, a próbowałam już chyba wszystkiego najpierw butla, później soczki z kubka niekapka jak widziałam że soczek pije to mleko próbowałam, ale jak poczuła, że to mleko to wyrzuciła kubek i do cycka. Trzymajcie kciuki za nas :)

Autor:  malgora83 [ pt kwie 18, 2014 12:01 pm ]
Tytuł:  Re: Odstawienie od piersi bardzo przywiazanego dziecka

U mnie jest postęp tego typu, ze małapije pieknie herbatkę i czesto przy niej zasypianp a spacerach. Mleko z butelki też zaczeła pić, moze nie wielkie ilości ale 50-70ml wypije. Kaszy z butli nie ruszy.

Póki co cycuś jest wieczorem i nad ranem.
Ja chyba nie jestem gotowa na koniec karmienia ;) A co tam... najwyżej do szkoły w pudełko od kanapek bedzie cycka dostawać :lol2:

Strona 2 z 2 Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/