Dzisiaj jest sob sie 18, 2018 4:11 am


Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Laktacja

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 14 ] 
Autor Wiadomość
Post: czw mar 26, 2009 4:42 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lip 09, 2008 3:57 pm
Posty: 52
Lokalizacja: Kraków
Dziewczynki pomocy,już sama nie wiem o co chodzi.Moja Lenka(a jest to moje 3 dziecko) zawsze jadła "inaczej"-na początku łapczywie i często się dławiła,później bardzo sie zapowietrzała i odbijałyśmy się w trakcie jedzonka,teraz od jakiegoś czasu strasznie krzyczy zanim złapie pierś.Próbując jakoś tego unikać zaczęłam odciągać jej mleko i podawać z butli-było cudownie spokojnie,pierś dalej jadła w nocy i rano.Ale potem postanowiła znów spróbować jej dać cyca-o dziwo się udało,jadła ładnie za każdym razem.I znów się zaczęło ale tylko wieczorami,po kąpieli.Jak tylko poczuje moją pierś w buzi to dostaje takiego ataku furii że wszyscy sąsiedzi wiedzą że Lenie je...Bardzo mi jej żal,nie wiem co mam robić.Czy któraś z Was może tak miała? Niby powinnam być super mama a tu ręce mi opadają z bezradności!

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt mar 27, 2009 6:31 pm 

Rejestracja: ndz mar 02, 2008 11:27 am
Posty: 802
Lokalizacja: dolnośląskie
hmm...a moze ma chore uszka? Mój synek zachowywał się podobnie, właśnie wieczorami, zaczynał płakac przy karmieniu piersią, czy to z jednej, czy z drugiej strony. A potem okazało się, że miał ostry stan zapalny uszu.
Super mama, istnieją takie? :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt mar 27, 2009 10:42 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lip 09, 2008 3:57 pm
Posty: 52
Lokalizacja: Kraków
A długo to trwało?I czy łapał się za uszy w trakcie jedzenia?Bo moja tak robi.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt mar 27, 2009 11:27 pm 

Rejestracja: ndz mar 02, 2008 11:27 am
Posty: 802
Lokalizacja: dolnośląskie
Nie pamiętam dokładnie ile to trwało, miał wtedy niecałe 2 m-ce, ja myślałam, że to przez kolkę. Nie łapał się za uszka, tylko gwałtownie odrywał się od piersi. To, że Twoja mała łapie się za uszka to też może byc objaw chorych uszów. Możesz jej sama sprawdzic, naciskając okolice uszków, bodajże żuchwy, jak zareaguje. Ja jestem przeczulona jeżeli chodzi o uszka, bo spędziliśmy 2 tyg. w szpitalu, lecząc dożylnie antybiotykiem.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz mar 29, 2009 6:19 pm 

Rejestracja: pt mar 06, 2009 4:26 am
Posty: 14
Lokalizacja: Częstochowa
Witam!!!
Miałam identyczny problem z moim (teraz już 16 miesięcznym) synkiem. Jednakże na całe szczęście nie chodziło tutaj o uszy. Od samego początku bardzo dobrze ssał pierś, nie było żadnych probleów, jednakże po skończeniu ok. 2 miesięcy zaczęły się wrzaski. Również po kąpieli jak przystawiałam go do piersi był niemiłosierny krzyk, bywało w końcu tak, że dostał troszkę herbatki i zasypiał, po czym budził się po jakiejś godzinie i wtedy normalnie ssał pierś. Wówczas doszłam do wniosku, że Dominik po kąpieli jest bardzo zmęczony i senny i nie ma siły (?) żeby jeszcze ssać pierś, z której na dodatek na początku słabo leci mleczko, przystawianie jeszcze bardziej go rozwścieczało! Po kąpieli starałam się odciągać trochę mleka żeby mu łatwiej wypływało i przystawiałm go na wieczorny posiłek do obu piersi. Jednakże i to wiele nie pomogło. W ciągu dnia również zaczął odstawiać "cyrki" przy piersi i z tego powodu co trochę był głodny. Koniec końców wylądowałam z lakatorem, odciągałam mleko i podawałam mu w butelce - wtedy skończyły się wszelkie wrzaski podczas jedzenia. No i w sumie tak jest do dzisiaj, dwa razy dziennie podaję mu swoje mleczko, ale męczące to jest strasznie. Zastanawiam się do tej pory czy dobrze zrobiłam, że nie walczyłam stanowczo o to, żeby jednak przetrwać kryzys, te jego wrzaski, aż wkońcu by zrozumiał, że na mleczko musi sobie sam "zapracować" i sam je wysysać. Z drugiej jednak strony odciągając pokarm wiedzialam dokładnie ile zjada i byłam pewna, że jest najedzony, a do tego ten spokój............ :) niejeden by dał wiele za ciszę podczas karmienia. Tak też wracając do Twojego problemu myślę, że to może chodzi właśnie o to zmęczenie dziecka, może powinnaś przystawiać ją do piersi choć na parę minutek przed samym kąpaniem (?). Oby to tylko faktycznie nie były uszy, czego z całego serca życzę.
pozdrawiam


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz mar 29, 2009 9:38 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 25, 2008 11:26 am
Posty: 263
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Mam dokładnie ten sam problem.. Mała okropnie płacze, ba - wydziera się, właśnie podczas karmienia tuż po kąpieli. Uszka ma jednak zdrowe - kilka dni temu byłam z nią u laryngologa.
Nie wiem więc o co w tym krzyku chodzi.. :?

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr kwie 01, 2009 11:57 am 

Rejestracja: sob mar 29, 2008 11:23 am
Posty: 3056
witam

i my mielismy ten problem... poczatkowo po kapieli a pozniej coraz czesciej, jesli dziecko jest zbyt zmeczone, i glodne wtedy sie wscieka

poza tym to drugi problem zrobil sie nastepujacy: w nocy zawsze odciagalam mleko i moje dziecko przyzwyczailo sie do nocnej butli i piers odrzucało... bo przy cycku musi sie napracowac... wiec teraz sciagam i jest cisza... a jak podam piers nie raz to straszny krzyk.. chyba ze nie jest baardzo glodny, to ssie spokojnie

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr maja 06, 2009 1:30 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob wrz 29, 2007 5:47 pm
Posty: 168
Hej!
Ja także mam takiego małego wieczornego terrorystę w domu :D nawet jesli podam pierś przed samą kąpielką, to juz w trakcie ubierania po niej Wikuś zaczyna koncertować ( nie lubi się ubierać - z gołą pupcią jest mu bosko :) ) Zanim przystawię go do piersi ponownie, czyli zaraz po zabiegach pielęgnacyjnych , tak się już rozkręci, że ho! ho! I tak na prawdę, to wtedy już za długo nie ciągnie mleczka, bo jest najedzony. Najpierw wrzeszczy ile wlezie, później chwyta cycusia i w ciągu około 5 minutek ciumkania zasypia. :D
A ja z reguły po 20:30 mam wolne aż do 1. w nocy. 8)
Myślę, że maluszki pomimo relaksujących kąpielek są zmęczone po pełnym wrażeń dniu. :idea:
Pozdrawiam!

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr maja 13, 2009 11:25 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 28, 2008 6:18 pm
Posty: 577
miałam ten sam problem z Wojtkiem, nie dość że jadł zbyt łapczywie od samego poczatku- musiałam go odbijac w trakcie jedzenia a i to nawet nie zawsze pomagało bo sie zapowietrzał tak ze potem tylko chlustał mlekiem wiec przestał przybierac na wadze przez te wymioty. Później był etap ryku i wrzasków przy kazdym jedzeniu... Byłam z nim u lekarza ale niby wszystko ok. No i znalazłam sposób, przynajmniej na mojego syna działa- karmie go na śpiąco. najpierw go usypiam a potem karmie na śpiąco, ewentualnie na przysypiajaco. Jak się rozbudza (bardzo rzadko) to dostaje smoczka i zamyka oczy spowrotem, a potem mu smoka na cyca podmieniam i ssie normalnie. To jego łapczywe jedzenie jest spowodowane zbytnim zmęczeniem. a co do ucha- Wojtek też sie łapie za ucho ale u niego to nie jest objaw choroby.

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt maja 26, 2009 10:21 am 

Rejestracja: śr lip 23, 2008 10:01 am
Posty: 18
Lokalizacja: warszawa
Moja córka od początku super jadła cycusia, a ja nie doświadczyłam nawet bolących brodawek. Ale gdy miała 9 tyg zaczęły się cyrki, najpierw powoli, a potem sie rozkreciły na całego. .. Otóż na poczatku nie chciała, że tak powiem kolacji, potem odmawiała cyca przy każdej okazji, tak jakby nie była głodna , czy co...co ja przystawiałam to ryk nieziemski,aż w końcu ja tez ryczałam z nią z bezsilności, bo piersi mi pękały od zgromadzonego mleka, a ona nie nie chciała i nie chciała jeśc. Bałam sie jeszcze, że mi mleka sie bedzie mniej produkowało... Oczywiście wylądowałysmy u lekarza, ale wszystko okazało się ok. Lekarka proponowała, zeby ją przegłodzić. ale to tez nie zdało egzaminu, bo mała raz nie jadła mi od 9 rano do 17, a miała wtedy troche ponad dwa miesiące.
W nocy i nad ranem nie było problemu z karmieniem, tylko w dzień. Nie wiedziałam, czy mleka mam za dużo , czy za mało... z butelki jeść nie umiała i nie potrafi do dziś. Kombinowałam ze wszystkimi pozycjami i nic. Czytałam mnóstwo rzeczy na temat naturalnego karmienia i nigdzie nie znalazałam odpowiedzi co robic, gdy dziecko nie chce piersi. Biegałam do przychodni ważyc co tydzien i przybierała dośc dobrze, choć nie tak jak na początku.
Początkowo robiłam tak.,że układałam ją sobie jak do karmienia( a ta pozycja strasznie ja denerwowała) i chodziłam po mieszkaniu z wywalonym cycem az sie uspokoiła i wtedy w takiej pozycji ja karmiłam, bo gdy była bardzo spokojna, wręcz spiąca, to jadła bez poblemu. Robiłam też tak, że zaskakiwałam ją cycem, gdy się bawiła na macie czy podłodze i z zaskoczenia na leżąco tez jadła.
Gdy była wieksza, te metody nie zdawały rezultatu. Jak nie chciała cyca, to nie było na nią siły, a moje emocje też sie pewnie jej udzielały...Z całej sytuacji wyciągnęłam jeden wniosek, mianowicie że dziecko mi je jak spi, albo jest niedobudzone lub bardzo senne. I w ten sposób zaczął sie etap karmienia na spiocha.
Podawałm pierś albo jak sie budziła, albo gdy spała. dzieki tej metodzie wyluzowałysmy sie obie, choć czytałam, że dziecko powinno jeśc świadomie i nie nalezy tak robić. Zawsze starałam się karmić córkę, jak nie spała, czasami sie udawało, a jak nie, to na spiocha...
Jak miała 5 miesiecy, problem sam ustapił. Od tamtej pory uwielbia cyca i nie odmawia mi w ogóle. Dzis ma prawie skonczone 10 miesięcy i wciąż popija moje mleczko, co prawda tylko rano i wieczorem, ale z jaką przyjemnoscią :D
tak więc udało nam się. Czasami mysle sobie, że powinnam dostac medal za determinację :lol: 8)

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt maja 26, 2009 10:16 pm 

Rejestracja: pn maja 28, 2007 8:40 pm
Posty: 2228
Lokalizacja: Katowice
Brzana Fajnie się czyta takie posty :) Też swoje przeszłam z karmieniem i ostateczny sukces zawdzięczam głownie swej ogromnej determinacji :D Szkoda tylko, że mówienie o wygranych walkach o karmienie ostatnio coraz częściej postrzegane jest jako terror laktacyjny...

_________________
Krzysztof Marek 20.01.2008.

Amelia Małgorzata 14.04.2010.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lip 25, 2009 9:33 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 25, 2008 11:26 am
Posty: 263
Lokalizacja: Dolny Śląsk
u nas wieczorne karmienie nadal do bani :?
teraz mnie to już tak bardzo nie stresuje - w nocy nadrabia (wyśpię się jak mała na studia wyjedzie;) )
..i codziennie liczę na to, że będzie lepiej.. :)

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lip 30, 2009 8:22 am 

Rejestracja: pn kwie 14, 2008 8:03 pm
Posty: 1025
Brzana! czytając Twojego posta słyszałam jak kamień spada mi z serca! Bo moje dziecko też zrobiło bunt na cyca..
Nasza historia podobna choć troszkę inna. Bo ja od początku miałam ogromne problemy z karmieniem.. miałam wklęsłe sutki, w szpitalu zapowiadali mi że NA PEWNO nie będę karmić piersią. I zaczęła się moja prywatna walka o cycusia. Dzięki kapturkom Szymon jadł moje mleko. Ale moje sutki były w opłakanym stanie. Bardzo mnie bolały. Szymon jadł mleko a ja płakałam z bólu. Było wiele prób żeby odrzucić kapturki. Niestety nie udało się - być może moja wina.. za szybko się poddawałam/ źle przystawiałam. NO ale najważniejsze w tej całej niewygodzie kapturkowej to to że jadł moje mleko.
Potem przypałętało się bardzo poważne zapalenie piersi, Szymon musiał przejść na butelkę. Potem było jeszcze jedno zapalenie i kolejne... i tak zaczęło się karmienie mieszane bo ja pokarmu miałam mniej.
W tej chwili jesteśmy na takim etapie że cycusia to mamy tylko nad ranem - jak śpimy... a w dzień na widok cycka mamy ryk... pisk..
Mama się wtedy poddaje i ściąga mleko do butelki i Szymon z zadowoleniem na buzi zjada.. ( mieszankę daję 2 razy dziennie.. w południe i na noc.. - bo na moim mleku budzi się co 3 godz.. a na mieszance śpi od 20 do 5-6 rano. )

Zacznę walkę od nowa.. może się uda ... ;-)

_________________
Obrazek EmilkaObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: sob sie 01, 2009 4:25 pm 

Rejestracja: pt lut 22, 2008 12:25 am
Posty: 347
Nicktoo mialam podobny problem z brodawkami. pol pierwszej nocy w szpitalu spedzila z nami polozna, i obie probowalysmy malego przystawic. wsciekal sie juz z glodu bo urodzil sie o 13 a do 4 nad ranem praktycznie nic nie zjadl, moze pare kropel mu sie udalo wyciagnac. polozna juz pytala czy przyniesc sztuczne, ale widziala jak bardzo chce go sama karmic. kazala mi wyciskac mleko z piersi do malego kubeczka i wlewala malemu po kilka kropelek do buzki. wreszcie okolo 6 rano zalapal przez kapturek. na poczatku mialam kapturki Aventu i Canpol ale strasznie bolaly mnie piersi przy karmieniu. maly tak je mocno sciskal, ze popekaly na czubkach. wtedy zupelnie przpadkiem moj R kupil kapturki firmy Medela, bo nie bylo w sklepie innych. od tamtej pory piersi mi sie wygoily i juz wiecej nie plakalam przy karmieniu.
jesli chodzi o placz dziecka przy jedzeniu to tez mamy z tym problem. wlasciwie juz jest lepiej, ale byl moment, ze lecialam do lekarza, bo myslalam ze bola go uszka albo plesniawki (ma w buzi 3 biale plamki, ktore podobno nie sa plesniawkami).
wygladalo to tak, ze pelna piers jadl bardzo ladnie, ale jak juz musial mocniej ssac to darl sie w nieboglosy. niedojadal i przez to krotko spal. w nocy jadl na spiaco i nic mu nie przeszkadzalo.
czasem jeszcze ma takie fazy ale juz jest troche lepiej. chyba jest leniwy i nie chce mu sie mocniej ssac :wink: [/b]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 14 ] 

Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Laktacja

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies