Dzisiaj jest wt gru 18, 2018 8:49 pm


Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Laktacja

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 35 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: czw kwie 17, 2008 8:42 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 07, 2007 1:49 pm
Posty: 2944
minal kolejny miesiac...

efakty - mala nadal na cycu :roll: ma 8 zebow :shock: a cycki mam tak pogryzione ze sa juz koloru purpury... no ale to przezyje!

jedzenie - rano kaszka na mleku z dodatkiem jabluszka, po walce - zjedzone lyzeczek 2 moze 3

po poludniu obiad - maskara - lyzeczka, dwie - koniec. nie ma szans nawet na jedna wiecej...

deser/ kolacja - owoc, kaszka, probowalam cos na mleku modyfikowanym - odpada w przedbiegach!

DZIEWCZYNY - ja wyladuje w psychiatryku! juz sama nie wiem, ale chyba pojde na zywiol i tak jak stare metody radza wysmaruje czyms cycki - moze sama stweirdzi ze sa beeeee...

_________________
Obrazek http://www.garnek.pl/mon10


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt kwie 25, 2008 7:12 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz mar 11, 2007 7:58 pm
Posty: 187
Lokalizacja: Szczecin
Witam panie :)
Mam podobny problem moja Zuza tez nie chce butli! Pluje, ryczy, krztusi sie :( próbuje od paru dni,ale efektów nie ma. Jedyny plus, że przez sen pije z butli, przesypia całą noc, a wiem ze by cos zjadła to daje jej butle od kiklku dni na śpiocha w łóżeczku i chetnie zjada, ale jak nie spi to nie da rady, ani jak jest mega głodna, ani najedzona w dobrym humorze, NIC traktuje butle jak wroga nr 1 Co tu zrobic z takim uparciuchem??

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt kwie 25, 2008 8:26 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 05, 2007 10:22 am
Posty: 1222
Lokalizacja: tam gdzie niebo się kończy ...
Monika10 ...
załamkę można zlapać ... czytałam Twojego posta .. mój mały ma prawie 7 miesięcy i .... udawało mi sie przez 2 tygodnie dawać mu pół słoiczka zupki lub innych takich (ale cyc i tak po tym byl)... teraz idą mu 3 zęby na raz i mam nadzieję że tylko chwilo się zepsuł... ale jesli zje łyzeczkę - dwie to juz i tak jest nieźle.
butli nie ma mowy, nie chce pić niczego z niej ...
tylko cyc i cyc... ale ile można?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob kwie 26, 2008 10:04 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 26, 2007 2:40 pm
Posty: 3012
Lokalizacja: Kuj.-Pom.
cześć.
Kod:
Przeczytałam was i jestem załamana.
Mój mały od urodzenia nie chce butelki.Ostatnio chcę mu wprowadzić kleik ryżowy na moim mleku a tu porażka on nie chce.Jak poczuje butelkę to ma odruch wymiotny,krztusi się,płacze,odwraca głowę.Jak by nie wiedział do czego to służy.
Przecież nie dam mu odrazu czegoś gęstego jak do tej pory tylko na cycu był :roll:
Wmusiłam w niego ten kleik łyżeczką,ale to męka,bo połowę wyleje,bo nie potrafi dobrze łykać i zrobiłam na początek rzadszy.Masakra...

_________________
Obrazek
[*]2006


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn maja 12, 2008 6:08 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 07, 2007 1:49 pm
Posty: 2944
zagladam co tam u was dziewczyny!

Wlaka Maja vs butla (jedzenie) runda 8. Osiem i pol miesiaca! CYC nadal w ruchu! Zjadamy 100ml kaszki (tylko na wodzie - mleko wyweszy w przebiegach) - to jest o 8 wieczorem. Poza tym NIC. Przezylam zalamanie - zostawilam ja z ojcem, nie jadla przez 8 godzin! :shock: z czego darla sie 4... Moj G niemalo dostal zawalu... znow sie poddalismy, wrocilam do domu, rzucila sie na mnie i wypila 2 cyce!

poza tym, jest super, raczkuje, siada, jest wesola... ma kolejny zabek...

TYLKO NIE CHCE JESC...

andzik, napisz mi ile razy dajesz cyca i ile razy cos tam zjada z jedzonka?

_________________
Obrazek http://www.garnek.pl/mon10


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt maja 20, 2008 12:24 am 
1 żółta kartka

Rejestracja: pt lis 23, 2007 3:36 pm
Posty: 84
o matko :shock: u mnie to samo smoczek i butelka to najgorszy wrog mojej corki.Boje sie co bedzie jak pewnego dnia nie bede miala juz pokarmu juz sie boje ze sie nie najada bo je za jednym razem z obydwuch cycow.Tez jestem juz wyczerpana ale to pewnie prze to ze boje sie czy ona je tyle ile powinna i co bedzie jak skonczy mi sie pokarm zreszta niedlugo lato przeciez musi pic soczki itp.
jak miala 1,5 miesiaca to pila z butelki herbatke i mleko czasami na noc bo mialam kryzys latacyjny ale teraz to juz wogole.
To jak ja mam ja karmic,jak jej to mleko podac?

_________________
Obrazek
Obrazek

http://MartynaPP.posadzdrzewo.pl


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn maja 26, 2008 4:59 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 07, 2007 1:49 pm
Posty: 2944
witam drogie panie :)

wpadam, tylko, zeby poinformowac, jakie u nas postepy... a sa, sa i to spore!

po pierwsze - w dzien juz nie cyckujemy. jesli chcecie wiedziec czy bylo latwo - o nie... TYDZIEN wycia, kopania, darcia na mnie ubran! ale poszlo to juz w sina dal! moja pyza zapomniala, ze mama ma w dzien cycki :)

teraz walczymy z noca... tylko jeszcze nie znalazlam sposobu i mala ciagle wygrywa i dostaje kilkukrotie w dziobek cycka do pociumkania :roll:

no i wlasnie - moje dziecko POTRAFI JESC! nie zjada jakis magicznych ilosci ale nie jest glodna!

butelki nadal nie chce ale nauczyla sie slicznie pic generalnie ze wszystkiego innego (nawet z mojego "doroslego kubka" :)) choc powiem, ze udalo mi sie juz 2 razy wcisnac w nia po 150ml mleka z normalnej butelki ze smoczkiem. Wydaje mi sie, ze kupno najwiekszego smoczka bylo sednem sprawy :)

teraz jemy kilka razy dziennie, nie wmuszam w nia nawet lyzeczki, zeby jej nie zrazic, jak otwiera buzie - dostaje jesc, jak nie, to nie dostaje.

w ciagu miesiaca, moje dziecko zaczelo jesc i moim zdaniem, odstawienie cyca to jedyna recepta... ale to tylko moje skromne zdanie. Ja poszlam na zywiol :)

_________________
Obrazek http://www.garnek.pl/mon10


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw maja 29, 2008 7:20 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 17, 2007 5:46 pm
Posty: 24
Lokalizacja: pomorskie
Witam Was drogie mamusie :)
Po przeczytaniu wszystkich postów z tego tematu muszę przyznać że nieźle się wystraszyłam. Okazuje się że mój mały również nie potrafi pić z butelki, bawi się smoczkiem przygryzając go jedynie. Dni mojego karmienia piersią powoli już się kończą, boje się jak to będzie dalej :cry:
Synek skończył 6 miesięcy, może lepiej nie przyzwyczajać go do smoka tylko podać kubek z ustnikiem?? Jakie są Wasze doświadczenia?? Druga sprawa który z kubków ewentualnie smoczek byłby najlepszy - rozmiar i firma.
Dzięki z góry za wszelką pomoc.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw maja 29, 2008 9:38 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 07, 2007 1:49 pm
Posty: 2944
gicia, jesli moge doradzic....

ja uzywalam chyba wszystkich butelek i niekapkow dostepnych na rynku.... :roll:

zadzialaly:
NUK - niekapek nr1 (od tego zaczela sie nasza przygoda z piciem) woda to podstawa, ale krok po kroczu dodaje troszke a to soku a to herbatki...
TT - buteka smoczek nr3 - ale polecam tylko jak juz dziecko bedzie umialo dobrze lykac, nauczy sie z niekapka...

u mnie nic wiecej sie nie przyjelo... teraz pije jeszcze z normalnego kubka...

i wiesz u mnie tylko odstawienie cyca zmusilo moja core do jedzenia (tylko lyzeczka) i do popijania...

Powodzenia.

_________________
Obrazek http://www.garnek.pl/mon10


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz cze 01, 2008 9:27 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 21, 2008 4:41 pm
Posty: 958
Lokalizacja: Ełk
Dołączam się do wszystkich sfrustrowanych mam...
Mój synek ma 2 miesiace i jest nienajlepiej. Wcześniej musiałam go dokarmiać butelką, bo po antybiotykach zaczął mi zanikać pokarm i jakos jadł. Podawałam swoje mleko i czasami w razie potrzeby mieszankę. Potem dostał kolek i stopniowo coraz bardziej się przekonywał że butla= ból brzuszka i teraz jak tylko widzi butelkę przed noskiem to jest dosłownie dziki ryk, kopanie, machanie łapkami i czasami boję się że coś sobie zrobi. Po cycu nie ma takich problemów za każdym razem, a poza tym "cyc to cyc" i już. Ostawiłam butelkę na kilka dni zeby przekonać się czy kolki i płacz były przez nią i okazuje się że tak. Nie wiem czy to od mleka modyfikowanego, próbowałam różnych, czy przez to że karmiło się go butlą.
Pokarmu dalej mam w piersiach mało i muszę przystawiać Oskara co pół godziny... a czasami częściej nawet "na sucho" bo inaczej płacze i właściwie jak by mógł to by zjadł piąstkę...
CHciała bym dać mu mleko modyfikowane chociaż rano i wieczorem, czasami chciała bym wyjść do fryzjera czy na dłuższe zakupy i nie ma szans...
Ja po prostu nic innego nie robię w dzień, tylko karmię dziecko. Non stop. Przez to nie ma stałego rytmu dnia i wydaje mi sie że mam bałagan w postępowaniu z dzieckiem;(

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 05, 2008 9:07 am 

Rejestracja: wt lut 06, 2007 12:56 pm
Posty: 1833
Lokalizacja: Groblice k. Wrocławia
monika10 pisze:
a i doradzono mi, zeby ja przegladzic do skraju mozliwosci - nawet do 10godzin (nie ma mowy!)

To nie chodzi tak na prawdę o głodzenie... Bo dajesz dzieciakowi jeść co chwila, tyle że nie (.) a butelkę. To dziecko nie chce jeść, a nie że Ty je głodzisz. ;)

Ja próbowałam dać mojej flachę co kilka tygodni i nic. Wypluwała, krzywiła się i nie chciała.
Koleżanka mi powiedziała, że ona swojego właśnie "przegłodziła".
Po prostu Marta dostała (.) o 6 rano, jak zwykle, a potem od 11 jak była marudna = głodna dostawała flachę.
Przez cały dzień zjadła może 50 ml między płakaniem a krzyczeniem...
Ale w końcu o 19 wydoiła cała flachę 180 ml mojego mleczka.
Od tej pory dostaje codziennie raz flachę i wypija bez marudzenia.

Mam butelki NUK, Avent, BabyOno i chyba jeszcze jakąś.
Marcie najbardziej pasuje AVENT z przezroczystym smokiem o symetrycznym kształcie.

_________________
Pozdrowienia
Monika

ObrazekObrazek

TABELA CZERWCÓWEK 2010


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw cze 05, 2008 4:06 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 07, 2007 1:49 pm
Posty: 2944
monisien pisze:
monika10 pisze:
a i doradzono mi, zeby ja przegladzic do skraju mozliwosci - nawet do 10godzin (nie ma mowy!)

To nie chodzi tak na prawdę o głodzenie... Bo dajesz dzieciakowi jeść co chwila, tyle że nie (.) a butelkę. To dziecko nie chce jeść, a nie że Ty je głodzisz. ;)

Ja próbowałam dać mojej flachę co kilka tygodni i nic. Wypluwała, krzywiła się i nie chciała.
Koleżanka mi powiedziała, że ona swojego właśnie "przegłodziła".
Po prostu Marta dostała (.) o 6 rano, jak zwykle, a potem od 11 jak była marudna = głodna dostawała flachę.
Przez cały dzień zjadła może 50 ml między płakaniem a krzyczeniem...
Ale w końcu o 19 wydoiła cała flachę 180 ml mojego mleczka.
Od tej pory dostaje codziennie raz flachę i wypija bez marudzenia.

Mam butelki NUK, Avent, BabyOno i chyba jeszcze jakąś.
Marcie najbardziej pasuje AVENT z przezroczystym smokiem o symetrycznym kształcie.


dokladnie taki system u mnie nie zadzialal :) niestety

teraz tez butelki nie chce, wypila trzy razy i koniec... nie ma mowy... a ze nie chce a musi jeszcze byc na mleku, dostaje sniadanie - lyzeczka (kaszka) okolo 100ml (czyli mleka w tym gdzies 60ml), okolo 3.00 cos na mleku 100ml i wieczorem przed spaniem okolo 80-90ml tez na mleku plus w nocy cyc... mam nadzieje, ze to jej wystarcza (dziecko w jej wieku powinno pic okolo 400ml dziennie)

_________________
Obrazek http://www.garnek.pl/mon10


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob cze 07, 2008 2:18 pm 

Rejestracja: sob cze 07, 2008 2:02 pm
Posty: 1
Witam wszystkich mam podobny problem ze swoim dzieckiem, za żadne skarby nie chce pic mleka z butelki, najlepszy jest cyc, smoka nie ciagnie od urodzenia, jak robie jej kasze to robie ja na tym mleku co go nie chce pić i o dziwo zjada ze smakiem, ma 9 miesiecy i tydzień, pomózcie mi cos wymysleć bo musze ja odstawic od cyca.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lut 17, 2010 7:13 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn gru 14, 2009 9:02 pm
Posty: 148
Co prawda nie jestem mamusia, ale z doświadczenia (z moim aktualnie 7,5 miesiecznym bratankiem, z którym spędzam ogromnie dużo czasu) polecam butelki formy TOMME TIPPE, imitujące kształt piersi mamy ;) dzieciakom łątwiej jest się przestawic potem ;)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: sob cze 12, 2010 8:47 pm 

Rejestracja: czw gru 13, 2007 6:39 pm
Posty: 6982
hej

widze mamuski ze nie tylko ja mam taki problem
moj od poczatku byl na cycu, jak potrzebowalam wyjsc to moj dawal mu butelke z moim mlekiem i wypil ale z wielkim bolem no i zaraz glodny, jak tylko wrocilam to od razu glodny, teraz wogole sie nie chce chycic butelki z z mleka, mam kupione z aventu i fisher price, wczoraj zlapal sie z aventu smoczka 2 ale soczek, a mleka wogole nie wypije, dostaje raz dziennie kaszke lyzeczka zje 100ml, ale zaraz glodny, jakby wogole nie jadl, no i pol sloiczka zupki tez zje ale jakby nie jadl.
No i od tygodnia jak lapie brodawka strasznie mi przygryza, mam cale po ranione, karmienie dla mnie to juz nie jest przyjemnosc, czy wasze dzieci tez tak wam przygryzaja brodawki? niewiem co mam zrobic zeby normalnie lapal :? :cry:

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 35 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2

Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Laktacja

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies