Dzisiaj jest sob sie 18, 2018 12:29 am


Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Samotni rodzice

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 4 ] 
Autor Wiadomość
Post: wt maja 29, 2012 5:33 pm 

Rejestracja: wt maja 29, 2012 5:18 pm
Posty: 5
Witam
Jestem tu nowa i chcialabym sie podzielic z wami moja historia.
Mam 21 lat. Byłam z pewnym chlopakiem przez 2 lata rozstalismy sie i znalazlam szybko innego bylam z nim 2 miesiace, niestety wyszlo tak ze zaszlam z nim w ciaze. NIesttey nic nie wskazywalo na to ze moge go kochac i najlepszym wyjsciem bylo to aby go zostawic. Wiem ze to nie jest odpowiedzialne posuniecie. Teraz jestem na poczatku 7 miesiaca ciązy. Mieszkam z rodzicami, nie pracuje, studiuje zaocznie, rodzice pomagaja mi finansowo.
Dwa miesiace temu poznalam przez internet bardzo milego chlopaka. Na poczatku byl dla mnie aniołem strozem. POzniej zaczelo sie to jakos rozkrecac, mimo ze dzieli nas 100 km widzielismy sie dwa razy, codziennie jestesmy na skypie z kamera. Dodam ze chlopak jest w moim wieku. Poznalam jego mame i ojczyma bardzo mili ludzie. Widzialam sie z nim ostatni raz tydzien temu. Aktualnie on nie pracuje bo ma zwolnienie po wypadku. Moi rodzice od poczatku byli przeciwko temu wszytskiemu. Twierdza, ze powinnam poczakc do porodu i pozniej jak odchowam dziecko czyli wg nich jakies 2 lata. Chlopak z jego mama zaproponowali zebym sie wprowadzila do nich. Moja mama twierdzi ze to ze chce sie wyprowadzic znaczy ze nie mam do niej szacunku i ze jestem jej niewdzieczna. Od kilku dni dzien w dzien sa o to klotnie. Uwazaja ze jestem nienormalna i glupia i z enie mysle o dziecku. Ale zeby dziecko bylo szczesliwe ja tez musze byc szczesliwa i stworzyc mojej corce jakas rodzine.
Pomozcie mi bo juz nie wiem co mam robic...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: śr maja 30, 2012 6:02 pm 

Rejestracja: pt maja 22, 2009 9:37 am
Posty: 753
Lokalizacja: Wrocław
Twoja mama ma rację, i dobrze mówi, że powinnaś troszkę poczekać.
W krótkiej historii opisałaś 3 znajomości w przeciągu ostatnich 2 lat i jesteś w 7 m-cu ciąży. Może chociaż tym razem troszkę odczekaj?
Ok, może to jest wielka miłość między Wami, a może tylko zauroczenie - daj sobie czas. A co będzie jeśli tego chłopaka ojcostwo przerośnie? Spakujesz walizki i ponownie wrócisz do mamy? Dlatego zgadzam się z Twoją mamą, ma rację, że odciąga Cię od tego pomysłu.
Jak sama napisałaś - nie pracujesz, jesteś na jej utrzymaniu - tylko weź tez pod uwagę to, że jak się wyprowadzisz z dzieckiem, ona może urwać Ci wsparcie finansowe z powodu żalu do Ciebie. A jesteś tego tak pewna że tamta rodzina chętnie będzie utrzymywać dwie zupełnie im obce osoby? Bo pewnie od razu po porodzie nie podejmiesz pracy, a jednak za coś żyć trzeba.
Zaraz po porodzie będziesz potrzebowała pomocy drugiej osoby (wydaje mi się że pomoc własnej matki jest niezbędna), a skąd wiesz jak tamta kobieta się zachowa? To, że teraz jest miła nie znaczy że potem jak dziecko będzie płakało całymi nocami, ona będzie to tolerować cały czas. Możesz też byś sama skazana na siebie - jesteś pewna że Ci pomogą jak będziesz potrzebowała wyjść, że odpowiednio zajmą się dzieckiem?
Pamiętaj też o tym, że mimo wszystko to nie jest dziecko tego chłopaka, ta kobieta nie jest w pełni babcią (ok, może źle ujęte, ale każdy powinien wiedzieć o co mi chodzi), i najważniejsze - Ty tych ludzi nie znasz!! I przede wszystkim dlatego - nie podejmuj żadnych pochopnych decyzji, których w przyszłości możesz żałować.
Moja była teściowa też wydawała się na początku bardzo miła, i też proponowała abyśmy u niej zamieszkali :roll: Na ludzi trzeba po prostu uważać.
Widzieliście się dwa razy, poznałaś jego mamę i ojczyma, rozmawiacie na skype każdego dnia - i utrzymujcie dalej sobie takie relacje ale kurcze, dziewczyno nie przeprowadzaj się będąc w ciąży i uzależniona od swoich rodziców do zupełnie obcych Ci osób.
Może niech ten chłopak przeprowadzi się do Ciebie ? Może takie coś zaproponuj i jemu i swoim rodzicom.
I z tej historii, rzeczywiście wynika, że w ogóle nie myślisz o dziecku, o jego przyszłości i jednak macierzyństwo zbyt szybko do Ciebie przyszło. Mimo tego, że ja rodziłam będąc młodsza od Ciebie - w życiu bym tak nie postąpiła jak Ty chcesz. I myślę, że wiele dziewczyn tutaj samotnych też by w ten sposób nie postąpiło.
Jesteś młoda, masz całe życie na poznawanie chłopaków czy facetów - posłuchaj lepiej mamy i zastanów się nad swoim życiem, a przede wszystkim nad życiem tej małej istoty, którą nosisz pod serduszkiem - gdzie jej będzie dobrze, bo teraz nie masz dbać tylko o siebie, o swoje zdrowie i o swoje szczęście, ale przede wszystkim - tej małej istoty, bo to ona jest najważniejsza, a przynajmniej powinna.

Moje zdanie odnośnie Twojej historii znajdziesz powyżej. A Ty masz swój rozum i zrobisz co będziesz chciała.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw maja 31, 2012 10:50 pm 

Rejestracja: ndz cze 15, 2008 3:52 pm
Posty: 916
Karlinka 2 miesiące to bardzo, bardzo mało. Nie znasz tak naprawdę tych ludzi, nie wiesz, jakie mają zwyczaje, nawyki, co im odpowiada, a co nie.Ja bym przychylała się do zdania Twojej mamy. Po porodzie z kruszyną nie jest łatwo samemu, a i póżniej najbliżsi bardzo pomagają. No i jest kwestia tego, jak ten chłopak będzie traktował maleństwo, czy je pokocha jak tato, czy uzna, że nie jest jego i on za nie odpowiedzialności nie ponosi. To sprawa jego dojrzałości, poglądów, kt. przecież chyba tak naprawdę nie znasz, bo słowa to jedno, a czyny to drugie Kwestia finansowa - jak pisze Magda - też jest ważna.
Ja bym też nie proponowała chłopakowi, by teraz zamieszkał u Was. Ja bym skupiła się na dzecku, a z chłopakiem, bym się spotykała i bym próbowała go jak najlepiej poznać, a jeśli to miłość prawdziwa to i tak skończy się szczęśliwie

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pt cze 01, 2012 8:20 pm 
ZAKAZ HANDLU
ZAKAZ HANDLU
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob maja 24, 2008 11:17 am
Posty: 3520
Lokalizacja: z nikąd....
Hej :*
I ja jestem samotna, też teraz jestem na utrzymaniu rodziców.
Miesiąc temu urodziłam córeczkę.
I ja bym radziła Ci się wstrzymać, przynajmniej jakiś czas.
Poczekaj, aż mała się urodzi, ogarnij się trochę i wtedy podejmiesz sytuację
REALNIE I NA "TRZEŹWO" tak realnie. Dziecko to kupa obowiązków,
nie przespane noce, kolki, pranie, prasowanie, ogólni ciężka robota
Będziesz potrzebowała dużo pomocy a na pewno od rodziców.
Niech chłopak powoli oswoi się z sytuacją, niech wszystko nie dzieje się za szybko
bo może się wystraszyć
Życzę Ci wszystkiego naj! :)

_________________
Obrazek

Alah allah ya baba wa slam alik ya baba


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 4 ] 

Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Samotni rodzice

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies