Dzisiaj jest ndz maja 20, 2018 7:53 pm


Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Samotni rodzice

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 11 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: JAK NARKOTYK!!
Post: wt lip 21, 2009 10:09 am 

Rejestracja: pt gru 07, 2007 7:57 pm
Posty: 8
Lokalizacja: Koszalin
MOja coreczka ma 15 miesiecy.dwa miesiace temu wyprowadzialm sie od ojca dziecka.Zawsze mial problemy z alkoholem ale odkad zamieszkalismy razem dotarło do mnie ze nie dam rady walczyc z alkoholem kolegami i jego muwieratką która zawsze go broni.Chyba nie musze pisac co sie dzialo jak mieszklasmy razem..bo pewnie jest tu wiele takich kobiet co przezywaly to samo.wiecznie sama w domu bo facet woli kolegow i piwo na lawce.I ciagle obiecywanie ze nie bedzie pil.wyprowadzialm sie jak mnie popchnal po pijanemu.Wtedy zrozumialam ze bedzie coraz gorzej.Kiedy zamieszkalam u rodzicow zaczela wydzwaniac do mnie jego matka wyzywala mnie ze skrzywdzilam jej synka;/. Ale oczywscie ja glupia naiwna nasluchalam sie mojego eks ze sie zmieni no i spotykalismy sie dalej.Przez kilka dni udawla kochanego tatausia i chlopaka.Potem znowupicie i wyzywiska.Znowu przeprosiny i obietnie a ja glupia znowu mu uwierzyla.I tak kilka razy.Za kazdym razem bylo coraz gorzej coraz gorsze wyzywsika...on ma sowje zycie...lazi po dyskotekach po pabach...a potem pisze ze mnie kocha ze mysli o mnie;/ Ja glupia tego slucham i mam ciagke nadzieje ze sie zmieni.Mialam przerwe w nauce bo urodzilo sie dziecko.chcialam teraz isc na studia bo wiem ze to by mi pomoglo.zaczelam by jakos zyc a nie wiecznie zamknieta w 4 scianach i z myslalmi z kim on teraz sie bawi.niestety nie dostalam sie:(( calkowcie sie załamałam.A on dalej to samo jednego dnia napisze ze kocha grugiego powyzywa. a z dzieckiemn tak szy siak sie nie widuje.Zyje w wieczej hustawce emocjnalej..nie mam celu w zyciu.owszem mam kochana coreczke tylko ona mi dodaje sily.Ale czasem to za malo. codziennie jak sie budze tomarze o tym zeby isc znowu spac.Codziennie boli mnie juz glowa i codzinnie placze.Patrzac w swoja przyszlosc boje sie.Jestem mlodziutka bo mam dopiero 20 lat ale niewiem co dalej.chcialam sie uczyc zeby mojej coreczce zapewnic przyszlosc ale niestety nie dostalam sie na studia.a to blo moje marzenie studiowac.Czuje sie koszmarnie kazdy dzien jest dla mnie koszmarem.czuje ze przegralam zycie.Nie potrafilam utrzymac przy sobie ojca dziecka i nie bede mogla zapewnic corce godnej przyszlosci.ten strach przed jutrem mnie niszczy.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: wt lip 21, 2009 10:22 am 

Rejestracja: pt gru 07, 2007 7:57 pm
Posty: 8
Lokalizacja: Koszalin
Nie umiem odciąc sie od niego.Przestac kontaktowac sie z nim mimo iz zawsze po kontkacie czuje sie jeszcze gorzej.Nie umiem sobie powiedziec NIE.Mieszkamy w malej miejscowosci i tu kazdy sie zna wiec nawet nie licze na to ze kogos poznam. Nie wychodze nigdzie ze znajmomymi bo pozniej on wydzwania i mowi ze sie p*******.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lip 21, 2009 2:53 pm 

Rejestracja: pn lis 26, 2007 12:18 pm
Posty: 19
jesteś jeszcze bardzo młodą osobą, więc napewno jeszcze kogoś poznasz. Niestey ale ojciec Twojego dziecka jest nieodpowiedzialny i raczej nie licz na to, że zmieni się.
Jeżeli nie udało Ci się w tym roku ze studiami, to może jakieś studia zaoczne, albo jakieś studium policealne?
pewnie mi nie uwierzysz, ale za jakiś czas wszystko poukłada się w Twoim życiu i napewno poznasz kogoś, kto pokocha Ciebie i Twoje dziecko.
Z całego serca życzę Ci wszystkiego dobrego, trzymaj się:)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lip 29, 2009 12:31 pm 

Rejestracja: czw gru 18, 2008 3:01 pm
Posty: 3901
Lokalizacja: Newmarket, Suffolk, UK
to, ze nie dostalas sie na studia to nie koniec swiata, naprawde :)

najlepiej bedzie dla was, jak zerwiesz z nim wszelkie kontakty.

ludzmi sie nie przejmuj, zawsze musza miec temat do plotek.

trzymam kciuki ;*

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz sie 23, 2009 10:00 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob paź 27, 2007 3:16 pm
Posty: 4445
Lokalizacja: Turek
hej, nie wiem czy ktos tu jeszcze jest :)

kakmila mloda dziewczyna jestes, madra, widzisz wiele spraw, ktorych wczesniej pewnie nie zauwazalas. To juz baaardzo duzo. To wszstko zawsze dzieje sie powili., Nie da sie odciac tego wszystkiego co bylo, i udawac ze to juz koniec, nie znamy sie itd. Bedziesz tego czlwoeika spotykala, chocby po to zeby spotkal sie z dzieckiem swoim. Bo tego nie unikniesz., jest ojcem przeciez ( jakim, to juz nie wnikam )

Muszisz nauczyc sie ufac sobie, wierzyc sobie a nie jemu. Musisz byc odpowiedzialna za siebie i dziecko. Jaja ty przyszlosc chcesz dac coreczce ? Ma sluchac wiecznych wyzwisk ? Ogladac ojca co matke popycha? Czego ona sie nauczy w takim domu? Pomysl ze i ona moze sobie kiedys taki model rodziny nieswiadomie moze zalozyc. Chcesz tego?

Ja tez z takiej rodziny pochodze, wyzwiska, alkohol, bicie, strach, budzenie w nocy i musztra. Ustawianie si eprzed pijanych ojcem i sluchanie belkotu pol nocy. A mama z nim byla zeby "dzieci mialy ojca i NORMALNY dom"o zesz :evil: a teraz kazde z nas ma psyche zlamana na swoj sposob, jedno mniej drugie bardziej. No ale nie o mnie. Jak chcesz daj mu szanse ostania.....zeby wiedzial, z powazna rozmowa..... Ty bedziesz spokojniejsza, ze wszystko mu wyjasnilas, i nie odeszlas z dnia na dzien nie wiadomo dlaczego. Nie ma sensu marnowac sobie zycia.
Jesli on chce marnowac swoje z kumplami i w pubach prosze bardzo droga wolna, ale ty tego sobie i dziecku nie rob.

Studia sa dzis, jutro tez, dziewzcyny dobrze radza, idz na policealna szkole, zaoczne, cokolwiek.....ale rob cos bo jak usiadziesz na tylko to zgnusniejesz i sie zameczysz..............

zycze powodzenia.

Buzaki , kciuki trzymam

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob paź 24, 2009 10:23 pm 

Rejestracja: pn sie 06, 2007 9:44 am
Posty: 86
Z całym szacunkiem dla poprzedniczki ale ostatnią szansę to on juz dostał wiele razy. Spadaj gdzie pieprz rośnie, pomyśl o godności swojej i swojego dziecka. Lepiej już nie będzie a gorzej ( w tym związku oczywiście) na pewno - cuda zdarzają się sporadycznie - prędzej w totka wygrasz. Pierwsze miesiace będą nieprzyjemne, ale potem coraz lepiej - rano budzisz się bez strachu, ze cos niemiłego się wydarzy, wieczorem idziesz spać spokojna, że żaden bełkot nie przerwie snu maleństwa. Czy jest coś ważniejszego od poczucia bezpieczeństwa dla własnego dziecka?
Pozdrawiam.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lip 11, 2011 12:52 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz kwie 12, 2009 5:21 pm
Posty: 532
Lokalizacja: Szczecin
kakmila zrobiłaś najlepszą rzecz jaka mogłaś zrobić!!!!

JA co prawda odeszłam od ojca Nati jak jeszcze byłam w ciąży, ale to było to samo... Każdego dnia nadzieja , że może ten dzień będzie normalny, a jak mijały kolejne minuty strach, że będzie gorszy od poprzedniego....

Wiem , że jest ci ciężko, mi też zabrało sporo czasu zanim się pozbierałam z tego wszystkiego...
Pomyśl tak: chciałabyś żeby dziecko na to nadal patrzyło? Zrobiłabyś mu tylko krzywdę... Ono nie jest niczemu winne i zasługuję na prawidłowy rozwój wśród normalnych ludzi, potrzebuje miłości i wsparcia a nie awantur i alkoholu.

Moja Natalcia ma prawie 2 latka i od pół roku jest w naszym życiu mężczyzna , który nas pokochał tylko za to ,że jesteśmy... Nosi nas na rękach i daję tyle miłości i wyrozumiałości,że czujemy się jak w bajce...

Warto czekać na swoje szczęście, na swoje 5 minut...

Wiem, że dla Ciebie to co teraz napisałam to czarna magia, coś nieosiągalnego, dla mnie też tak było, czułam się jak jakiś wybrakowany model, jakbym była nikim...

Ale to , że miałaś siłę od niego odejść świadczy tylko o tym, że jestem super mamą! Chronisz to co kochasz najbardziej na świecie!!!

Potrzeba Ci czasu... nie powiem i nie obiecam, że wszytko minie, zapomnisz, bo tak nie jest, ale z czasem podejdziesz do wszystkiego z dystansem i wyciągniesz wnioski...

Nie było w tym nic z Twojej winy!

Pamiętaj , że człowiek jest tylko człowiekiem, i ma prawo popełniać błędy!!!

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lip 12, 2011 8:59 pm 
ZAKAZ HANDLU
ZAKAZ HANDLU

Rejestracja: sob wrz 30, 2006 2:39 pm
Posty: 4668
Lokalizacja: Tarnów
kakmila dobrze zrobilas :), zobaczysz za jakis czas.
inaczej juz na to spojrzysz :)

Nie dostalas sie teraz na studia, ale nic straconego.

Idz sobie do jakiego studium, albo sprobuj za rok :0
Na pewno sie uda :)

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lip 13, 2011 12:06 pm 

Rejestracja: śr sie 08, 2007 1:35 pm
Posty: 6261
Nie sądzę, żeby kakmila czytała Wasze ostatnie posty 8) Ona swojego ostatniego napisała w 2009 :wink:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw paź 13, 2011 8:30 pm 

Rejestracja: czw paź 13, 2011 6:48 pm
Posty: 42
Wydaje mi się, że Kamilka nie oczekuje od nas potwierdzenia, że zrobiła dobrze, bo to wie sama. Ona potrzebuje rady jak poczuć się lepiej, jak przestać tęsknić, jak odciąć się od nałogu. Bo to, o czym pisze to jest uzależnienie od... no właśnie, może być od mężczyzny, od kochania, od seksu... Masz wszelkie objawy odstawienia, możesz teraz zrozumieć swojego ex faceta alkoholika. Jeśli mogę Ci coś polecić to proszę, zajrzyj na stronę kobieceserca.pl. Tam znajdziesz dość spore fragmenty literatury dla kobiet uzależnionych od miłości, testy, adresy... Ja sama mam sporo książek, e-booków...Jakby co, pisz na PW.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: wt mar 06, 2012 1:03 pm 
ZAKAZ HANDLU
ZAKAZ HANDLU
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob maja 24, 2008 11:17 am
Posty: 3520
Lokalizacja: z nikąd....
kakmila pisze:
.Nie potrafilam utrzymac przy sobie ojca dziecka i nie bede mogla zapewnic corce godnej przyszlosci.ten strach przed jutrem mnie niszczy.


Dlaczego się obwiniasz? przecież chciałaś by wyszło jak najlepiej , chiałaś stworzyć szczęśliwą rodzinę i kształcić się !! Ja mam 23 lata, 2 nieudane małżeństwa za sobą, studia zaczynam dopiero od tego roku, córeczka w drodze. fakt, swoje przeszłam, ale Ty na całe szczęście go " nie utrzymałaś" !!! tacy ludzie już praktycznie się nie zmieniają. A Ty nie możesz czekać na niego w nieskończoność. Domyślam się jakie uczucia Tobą targają, ale wierzę że jesteś silną i mądrą kobietką! Życzę Ci wszystkiego naj! :)

_________________
Obrazek

Alah allah ya baba wa slam alik ya baba


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 11 ] 

Forum ciąża

» Grupy wsparcia » Samotni rodzice

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies