Dzisiaj jest pn kwie 06, 2020 1:59 pm


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Objawy ciąży

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8885 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 432, 433, 434, 435, 436, 437, 438 ... 445  Następna
Autor Wiadomość
Post: śr sty 04, 2017 7:39 pm 

Rejestracja: śr sty 04, 2017 7:34 pm
Posty: 1
Jeśli chodzi o spirometrie polecam ją wykonać W Centrum


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: czw sty 05, 2017 8:22 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 11, 2010 7:00 am
Posty: 4320
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Cytuj:
Jeśli chodzi o spirometrie polecam ją wykonać W Centrum
:ysz: :ysz: :ysz: :ysz: :ysz: :ysz: :ysz: :ysz: :ysz: :ysz: :ysz: :ysz:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt sty 13, 2017 10:01 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 27, 2010 5:11 am
Posty: 7915
Lokalizacja: WLKP
Znów tu ucichło.
Co porabiacie, mamusie?
Jak pociechy?
Zdrowe?

Nasz dom nęka jakaś męska odmiana kataru. Ja się jeszcze jakoś trzymam - oby tak pozostało, bo dopiero co wyszłam z podwójnego kataru i ohydnego, duszącego kaszlu, który miałam już od dawna...

W pracy miałam ostatnio nieprzyjemną sytuację, musiałam niestety powalczyć o to, aby INNI nie wchodzili w moje kompetencje, nie narzucali mi swojej woli, nie mówili, że muszę zrobić dokładnie odwrotnie, niż każe mi moje sumienie - i chyba mi się udało. Tym INNYM towarzyszyła przychylność dyrekcji, więc nie była to łatwa walka, ale po całej sytuacji mnóstwo osób przyszło do mnie, poklepało mnie po ramieniu, powiedziało "jestem z tobą", albo "miałaś rację, nie tylko ja tak uważam", czy "brawo, pokazałaś swoje JA".

W trakcie całej tej głupiej kłótni dużo osób też udzielało się popierając moją postawę. To dawało mi wsparcie, pomimo, że go tak naprawdę nie szukałam... Postawiłam na swoim, uzasadniając moją decyzję kilkoma argumentami. Czuję, że podjęłam dobrą decyzję, że słusznie stanęłam w obronie mojego ucznia, chociaż cała ta sytuacja sprawiła, że było mi bardzo źle...

Od razu wiedziałam, że muszę porozmawiać w 4 oczy z osobą, z którą się pokłóciłam - i zrobiłam to na drugi dzień. Posłuchałam, że ten ktoś czuje się zawiedziony, że nie postąpiłam tak, jak mi sugerował, ja natomiast wyjaśniłam, że przemyślałam moją decyzję już wcześniej i że przy następnej podobnej sytuacji podjęłabym podobną i wolałabym, aby na nią nie wpływać aż tak inwazyjnie... Po tej rozmowie poczułam się lepiej.
Już nie nudzę, piszcie, co u Was!!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt sty 13, 2017 10:19 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 2:36 pm
Posty: 8739
łobuz przynajmniej atmosfera sie oczysciła :)

u nas dzien jak co dzien.
Zu prawdziwy pkolak.
20 Stycznia maja w pkolu impreze dla Babci i Dziadka.
rodzicom wstep wzbroniony: :P
wiec tylko ją zaprowadze ,wystroje a potem z Hania przyjde po obiedzie .
reszta nalezy juz do niej i babć.
dziadka chyba nie bedzie.
nawet nie wiem..

Hania nadal jeczy :wo:
dodatkowo pogoda tak mnie negatywnie nastraja ze szkoda słow :(
nic mnie nie cieszy.

czekam tylko na wiosne, az wreszcie pojde na dluuuuuuuuuuugi spacer i moze wreszcie przestanie jęczec :(
nawet nie wiecie jakie to ciezkie, po 4ch latach znow "wkopac" sie w to samo :(
ba.. ona przebiła Zuzie..
<no comment>.

tak poza tym to wszystko po staremu.
czas zapierdzie*&*& jak oszalały.
nie wiem kiedy mijają kolejne mce.
niedlugo moje urodzinki :)
Zuzia juz 2 laurki zrobiła :P

łobuz wspołczuje tego kaszlu.
u mnie jakos minał.
2,5 tyg kaszlałam, inhalowałam sie i poszedł do diabła ! :P
niech nie wraca.
mam go dosc.

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz sty 15, 2017 8:48 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 11, 2010 7:00 am
Posty: 4320
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
no hej
my też mamy 20 stycznia dzień babci i dziadka................ale ja nie mam tak dobrze że mam zakaz wstępu :wink: ..piekę ciasto i mam pomagać w "obsłudze".........bo my taką imprezę mamy na sali wiejskiej.........zawsze jest pełna..........dziadki mają ciast i kawę , herbatę...........a dzieci robią przedstawienia czy inne wystąpienia............kuba zerówka ma m.in. tańczyć tango .............i do tego robię taką kukłe dziewczyny dla niego.......ręce ma mieć sztywne a nogi się mają majtać...........jego wzrostu..........wczoraj całe popołudnie robiłam.........ale zostało przedłużyć sztywno ręce i dokleić elementy twarzy............nawet fajnie wyszła..........

u nas jakoś lepiej się robi..........z dziadkami jest różnie........dziadek znowu miał kilka dni takich że nie miał siły siedzieć.........całe dnie przesypiał............teraz jest znów lepiej..........no ale cudów nie ma co się spodziewać.....wiadomo że nowego serca to on nie ma.........fajnie jest bo rozwiązała się sytuacja z opieką nad nimi...........niestety potrzebują opieki 24 godz. na dobę..........dziadek sobie ale i babcia z alzhaimerem( nie wiem czy dobrze napisałam)............ale ich dzieci znalażły panią z ukrainy która ma się tego podjąć........

moja córa w najgorszym wypadku będzie miała 5,7 średnią na półrocze............pani z polskiego powiedziała że od 17 lat nie dała nikomu 6 na półrocze...........zobaczymy czy utrzyma poziom do końca roku...............

lobuz jak wasze duchy????????? ja nie żałuję zakupu klocków..........praktycznie codziennie z kubą układam inną wersję lawety :wink: ............wczoraj dwie godziny nam się zeszło............muszę pomyśleć o zakupie innych.....zresztą widziałam fajne lego creator dinozaury...............może na zajączka mu kupię...........

no i muszę się pochwalić że mój syn w końcu śpi u siebie :lol2: :lol2: :lol2: :lol2: :loo: :loo: :loo: :loo: :loo: :loo: :loo: :loo: ...........nawet jak widzę że idzie w nocy do łazienki to wraca na swoje łóżko..........ewentualnie przychodzi czasami i mówi -że on tylko się chce przytulić........i po przutuleniu idzie do siebie..........i to rzadko się zdarza :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: euforia normalnie

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz sty 15, 2017 10:22 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 2:36 pm
Posty: 8739
Tasta brawo dla Kuby!
nareszcie dorósł :)

mi bylo szkoda Zuzi "oddawac" do swojego pokoju ale nie mielismy juz miejsca :(
gdybym miala łozko 200x200 to pewnie spalibysmy we 4ke , a tak..
Zu przeniosla sie do siebie, jakos przed 4tymi urodzinami, pamietam ze bylam w ciazy i pomalu zblizał sie tp.
no i tak sobie spi sama a my razem :(
nie raz mam wyrzuty sumienia i mi jej szkoda ale Hania nie dałaby zasnac, budzi sie w nocy , codziennie po 2x :( ;/
przynajmniej Zuzia w swoim pokoju spi jak kamień.

chyba jej tam dobrze :)

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pn sty 16, 2017 10:27 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 27, 2010 5:11 am
Posty: 7915
Lokalizacja: WLKP
black_cherry pisze:
nie raz mam wyrzuty sumienia i mi jej szkoda ale Hania nie dałaby zasnac, budzi sie w nocy , codziennie po 2x ;/


black to, że Zuzia śpi teraz u siebie wale nie znaczy, że niedługo nie będziesz mogła znów jej tulić.
Ja miałam bardzo podobnie z Adasiem. Spał w swoim pokoju od dawna, przesypiał noce - niby same powody do radości, nie?.. :wink:

A mi się ciągle i ciągle serce ściskało na myśl o tym, że Jasio wciąż u boku mamy i taty, a Adaś tam sam, z dala od nas - a przecież to wciąż mały chłopczyk... Jak on się czuł i co sobie myślał?.. Zapewne, że wolimy Jasia... :| Czasem prosił, by do niego przychodzić na noc, kiedy się czegoś bał. Przychodziliśmy na zmianę z mężem. Ale chcieliśmy też sypiać razem...

No to śpi od jakiegoś czasu Adaś w łóżeczku przy naszym łóżku, a Jaś z nami w łóżku (choć czasem wsadzi się do Adaśka...) i wszyscy są szczęśliwi. Jak tylko Jasio zacznie przesypiać całe noce - wtedy przeniesiemy chłopców do ich pokoju, niech sobie razem śpią - będzie im raźniej.

black_cherry pisze:
Hania nadal jeczy

Widocznie po mamusi tak ma. :P:

tasta Kubuś widocznie już się wytulił i przyszedł czas na więcej samodzielności. Ja niestety Adasia od początku uczyłam samodzielności, spał w swoim łóżeczku jako malutka dzidzia, jako 2-latek dostał eksmisję z naszej sypialni - widocznie teraz upomina się i odbiera sobie to, co mu się od zawsze należało... To, co Ty i black dałyście Waszym dzieciom pod dostatkiem, czego ja nauczyłam się dopiero dużo później. A jeśli to jest jego decyzja - o spaniu u siebie - to widocznie nadeszła u niego na to pora.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt sty 17, 2017 9:25 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 2:36 pm
Posty: 8739
Łobuz pisze:
[
black_cherry pisze:
Hania nadal jeczy

Widocznie po mamusi tak ma. :P:



hahah, dzieki :P:
ja nie jęcze :P
juz wyrosłam :$%^: :$%^:

łobuz u nas nie ma miejsca zeby dostawić Zuzi łozko..
:(
i tak stoi nasze łoze, pod sciana łozeczko Zuzi-Hani, jest tylko miejsce aby "postawić nogi ".
gdybym jeszcze Zuzi łoże doładowała do nas to juz wogole 0 przejścia.
mam to samo co Ty z Adasiem.
jak zasypiam to tylko mysle ze my razem we trojke a ona sama :(..
nie mowie jej tego.
łez i złosci nie ma ze ona tam a my tu.
ale mi na jej miejscu byłoby smutno i przykro.
własnie boje sie myslenia ze Hania jest lepsza to śpi z nami...
narazie o nic nie pyta, nie protestuje.
bardzo czesto wstaje i przychodzi do nas tylko żeby odprowadzic do pokoju :P
smiesznie to wyglada.
zaspane dziecko woła" mamo odprowadzisz mnie? ".
:P

ale przynajmniej ona sie wysypia.
nie mowiąc o nas.. :wo:

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: śr sty 18, 2017 9:04 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 27, 2010 5:11 am
Posty: 7915
Lokalizacja: WLKP
black_cherry pisze:
łobuz u nas nie ma miejsca zeby dostawić Zuzi łozko..

i tak stoi nasze łoze, pod sciana łozeczko Zuzi-Hani, jest tylko miejsce aby "postawić nogi ".
gdybym jeszcze Zuzi łoże doładowała do nas to juz wogole 0 przejścia.


To tak samo, jak w naszej sypialni.
Stoi nasze łóżko i łóżeczko. W łóżeczku ostatnio sypia Adaś. W naszym łóżku - tuż przy łóżeczku - Jasio. Obok my blisko siebie. Dzisiejszej nocy, gdy się przebudziłam, nie mogłam się napatrzeć na chłopców: Adaś wystawił rączkę z łóżeczka, położył ją na łóżku przy Jasiu, a Jasio na łapce Adasia położył swoją - i tak sobie spali... :puk:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: czw lut 02, 2017 5:38 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 27, 2010 5:11 am
Posty: 7915
Lokalizacja: WLKP
Dziewczyny, odezwijcie się.
Napiszcie, co u Was, jak spędzacie zimowe popołudnia i wieczory, jak dzieci.

My teraz mamy ferie zimowe. Dzień za dniem powoli upływają, trochę w domu, trochę na wyjazdach, zabieramy dzieciaczki do lasu na spacery, by pooddychały świeżym powietrzem, bawimy się z nimi, gotujemy z mężem razem obiady. Więcej, niż ostatnimi czasy, rozmawiamy...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt lut 03, 2017 10:29 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 2:36 pm
Posty: 8739
heyy

u nas ferie sie koncza.
w poniedzialek Zuzia wraca do pkola.
2 tyg szybko zleciały.

Zdrowie dopisuje :)
Zu troche zachrypnięta ,tak poza tym wszystko ok.

Hania skonczyła 8mcy, proboje kombinowac z raczkowaniem,ale jeszcze nie wie co z rączkami zrobić oprocz podparcia :P

nie moge sie doczekac wiosny.
wreszcie przejdziemy na spacerówke po Zuzi :)
jest w stanie bdb, nawet udało mi sie nowe kołka dokupić wiec tylko odliczam czas do cieplejszej temp.
wozek i łozeczko pojda na sprzedaz :)

toniemy w ubraniach i zabawkach i wiecie co wymysliłam?
ze pomoge dla Domu Dziecka.
napewno potrzebuja ubranek, tym bardziej zabawek. (niedlugo drugie swieta)
i tak nie sprzedam wszystkiego, nie chce mi sie nawet wystawiac .
kupa kasy na to poszła ale jakos bardziej czuje potrzebe pomocy innym niz uzyskanie paru 100wek.

boje sie troche tego jak zareaguje na te małe, bezbronne i samotne dzieci..
mam bardzo wrazliwy charakter...
boje sie :cry: :cry:
szkoda mi ich, szkoda ze nie maja rodziców.
moze nie spotkamy zadnego dzieciaczka, bede sie starała spotkac tylko z dyrektorką.

ot taki mam zamysł.
na wiosne piwnica bedzie uprzątnieta i na bieżąco bede juz odkładac ubrania po Zuzi.
PCK tez wspieram :)

---

łobuz a co u Was?
jak chłopcy? zdrowi?

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt lut 03, 2017 12:55 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 11, 2010 7:00 am
Posty: 4320
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
witam
u nas lekko chorobowo.........dzieciaki zasmarkane i kaszlące ale już lepiej jest..........zaraz minie pierwszy tydzień ferii.........szok........czas leci jak szalony..........ja chciałam iść do kina z dzieciakami ale kaszel nam przeszkadza....może po niedzieli damy radę.........

skończyliśmy z magda leczenie zębów.........kuba jeszcze ma dwa ząbki...mam nadzieję ze na jednej wizycie się skończy............

dziadki mają panią do opieki z ukrainy.....pierwszy tydzień była teraz...wydaje się ok.........wszyscy odetchneli że mają oni zapewnioną opiekę.......kosztuje to wujostwo nasze ale co zrobić.........do teraz dziadki dzieciom pomagały (a mają po 87 lat) więc długo......teraz dzieci się nimi zajmują..........dziadek po ciężkim początku w domu nabiera sił........bo na początku spał dużo.........bez sił był............padał dosłownie...........teraz jest dużo lepiej.........

teraz śnieg był - ale tak dychrali że nie poszłam z nimi na niego bo by się wynurali w śniegu i mokrzy wrócili.........a cały jeden dzień śnieg fajny na bałwana był :roll: :roll:

w sumie dzień za dniem leci a szału jakiegoś nie ma........więc i pisać nie ma co.........powoli przymierzam się do kolejnego sezonu wiosenno-letniego.........mam już kupione nasiona.......jeszcze ziemię kupię i po 10 lutego czas siać pomidory i paprykę :wink: .........abstrakcja jak za oknem mróz i śnieg :P: :P: :P: :P: :P:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt lut 03, 2017 8:23 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 27, 2010 5:11 am
Posty: 7915
Lokalizacja: WLKP
tasta121 pisze:
abstrakcja jak za oknem mróz i śnie

Może i abstrakcja, ale jaka przyjemność! 8)

A ja jakoś w tym sezonie nie myślę o kolejnych inwestycjach w obecny dom i ogród, bo właśnie postanowiliśmy z mężem, że... szukamy nowego domu i wyprowadzamy się stąd. Dlatego szkoda już tak jakoś w podświadomości ładować pieniądze nadal tutaj.

Dobrze, że z dziadkiem widać poprawę. A Kuba jak reaguje na niedyspozycję dziadka? Bo pisałaś że on z nim bardzo zżyty...

black
ja też nie miałabym serca oglądać tych wszystkich dzieciaczków bez kochających rodziców w domu dziecka... I te wszystkie panie opiekujące się nimi wyznające zasadę: "Nie okazywać uczuć bo się przywiązują!" Jezu, przecież dzieci tylko tego potrzebują do zdrowego rozwoju: przywiązania i bliskości... Ech, serce się kraje na samą myśl.... :cry:
Ale pomysł masz pierwsza klasa. Ja też nieraz się zastanawiałam, jak już odchowam wszystko to moje, co planuję - co z rzeczami???.. Nie mam dyscypliny do wystawiania tego na all, potem do latania na pocztę, wysyłania... Część postanowiłam zachować dla wnucząt, bo dużo zabawek mamy dobrych firm, które się nie psują. Z resztą pokombinuję aby wspomóc potrzebujących.

A u nas wszystko ok.
Tak samo, jak u tasty, pierwszy tydzień ferii zimowych właśnie dobiega końca, jak dobrze, że przed nami jeszcze jeden!
Ja realizuję swoje mocne postanowienie, żeby się w ferie wyspać - moi mężczyźni każdego ranka wiedzą, że mamy nie wolno budzić. Jak już wstanę, ogarniam się, robię śniadanko, jemy wspólnie zwykle ok. 8:00 - 8:30, potem zaczyna się nasz leniwy dzień.
Adaś odwiedza się ze swoim kolegą. Bawią się, kłócą, docierają, godzą, znów bawią.
Chłopcy odwiedzają dziadków i kuzynostwo.
Jeździmy do lasu na spacerki. Chłopcy tarzają się w śniegu, oddychają świeżym powietrzem.
Bawimy się razem, staramy się z mężem poświęcać dużo czasu maluchom.
Poza tym na nowo rozpoczęłam bieganie- na razie nie bieżni. Na bieżąco robię wieczorami ćwiczenia rozciągające, aby plecki nie bolały - cieszę się świetnymi efektami!
No i staranka w trakcie - od paru cyklów.
Niestety (standardowo u nas) trzeba się naczekać...
Nie ma łatwo, jak u niektórych, że od razu bum - i ciąża... A przydałoby się, bo czas sobie leci z miesiąca na miesiąc....


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt lut 03, 2017 9:27 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 2:36 pm
Posty: 8739
łobuz oddaj dla pck albo domu dziecka, tak jak ja :)
jakis dobry uczyynek zrobie 8) :roll: hehe

w niedziele mam urodziny :kla: :brv: :$%^: tylko nie pytac ktore.
nawet nie czuje swojego wieku :)

marzy mi sie jedna torebeczka z Kazar...
moze przy zrzutce funduszy uda sie kupić :P
az mi sie sni po nocach,
niestety cena.. :wo: 8)

sama bym nie kupiła.
licze na pomoc męża, tesciowej i mamy :P
a tam.
raz sie zyje :)

--

Tasta zdrowka dla dzieci!

łobuz kiedy 1wszy raz poszłas z Adasiem do dentysty?

my jescze nie bylismy bo ZAWSZE cos ...

ale teraz juz Zu zdrowieje wiec pojdzie z tatusiem.

wogole zrobiła sie tak mamusiowa ze bardziej byc nie mozna..

przeciez tate tez ma a zachowuje sie jakbym była tylko ja :(
czasem czuje sie jak samotna matka mimo ze mam męza..

starsza corka nie chce do niego isc a Hania jeszcze nie rozumie.
mam nadzieje ze chociaz ona bedzie coreczka tatusia.

==

Łobuz trzymam kciuki!

ps- ja tez nie zaszłam za 1wszym razem :P

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: sob lut 04, 2017 3:57 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 11, 2010 7:00 am
Posty: 4320
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
lobuz to u was duże zmiany na ten rok..........nowy dom........staranka..........kuba dziadka traktuje normalnie........tak jak wcześniej..........on wiedział wcześniej że dziadek ma chorą nogę, że go boli...........mówiliśmy że w szpitalu mu ją odcieli.........nawet słowem się nie odezwał jak zobaczył dziadka na wózku i bez nogi...........normalnie powalczyli dinozaurami :mrgreen:

black ty nie grzesz narzekaniem ile lat kończysz..........ja mam też w lutym urodziny i to które...........38 :shock: :shock: :shock: :shock: boziu ale to szoking...............w ogóle tego nie czuję...........ja teraz byłam z kubą już na robieniu zębów...bałam się iść bo miałam traumę z magda,..........robiliśmy jej jedynki na siłę.........ale widziałam juz u kuby ze ma dziurki.......więc poszłam z duszą na ramieniu..........i co? mój pięciolatek bez stresa dawał robić........magda miała większe wapory :roll: :roll: :roll: :roll: .............więc to dużo od charakteru zależy.....kuba od zawsze jak upadł to się otrzepał i pobiegł dalej........a magda buczek i strachajła (jeśli jest takie słowo :P: )............idz już z Zu..........na początek do pooglądania............my tak zrobiliśmy..........no i chodzimy prywatnie do pani doktor do której z mężem sami chodzimy z zębami już 15 lat...........

kuba zrobił się fan Harrego Pottera..........ale dinozaury królują dalej :wink:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz lut 05, 2017 6:56 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 27, 2010 5:11 am
Posty: 7915
Lokalizacja: WLKP
black coraz młodsza nie będziesz się robić, tylko coraz starsza - więc jeśli nie podoba Ci się Twój obecny wiek i wolisz ponarzekać zamiast się cieszyć - to co będzie za 10 lat?.. Strach się bać! :lol: Wtedy to już nic z życia, tylko do grobu się położyć i na śmierć czekać... :lol:
Teraz skończysz 31 lat, masz dwie zdrowe córcie, mnóstwo radości z życia jeszcze przed Tobą. To jest ważne, aby tak nim kierować, żeby kiedyś być dumnym, zamiast żałować nieodpowiednich decyzji, czy czynów.

A mężowi nie przeszkadza to, że Zuzia nie chce do niego?..
U nas bywa podobnie - raz chłopcy są mamy, raz taty - ale wtedy ten drugi, "gorszy" rodzic czuje w sercu, że coś zaniedbał, że ma coś do nadrobienia - i wtedy działa.

Oczywiście wszystkiego najlepszego, więcej pogody ducha, dystansu do siebie i życia, luzu, zdrówka i siły! :flo:

black_cherry pisze:
łobuz kiedy 1wszy raz poszłas z Adasiem do dentysty?

Jak miał 2 latka.


tasta o rany! Nie boi się Kuba Harrego Pottera??? Adaś by oszalał na jego punkcie - ale mam duże opory, aby pokazać mu ten film... On ostatnio taki strachliwy się zrobił, że sam siusiu do toalety nie chce iść...

tasta121 pisze:
to u was duże zmiany na ten rok.

Ale nowy dom to raczej niekoniecznie w tym roku... :wink:
Po prostu sobie tu nadal mieszkamy - i przy okazji sprawdzamy rynek. Jakoś nie wierzę, że tak szybko znajdziemy coś odpowiedniego dla nas, byśmy mogli się stąd wyprowadzić.


Mam problem z odpieluchowaniem Jaśka... :|
Siądzie na nocnik, wstanie, powie: "Nie ma siusiu!" i spierdzieli...
A za chwile zsiura się w majtki. :| Zupełnie nie przeszkadza mu, że zrobi się mokry. :|
Myślałam, że jest już absolutnie gotowy na tę naukę, że uda się w ferie go nauczyć, kiedy jestem z nim ciągle w domu, ale chyba przyjdzie jeszcze poczekać... :|


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz lut 05, 2017 4:27 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 11, 2010 7:00 am
Posty: 4320
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
może jeszcze potrzebuje czasu Jasiu :wink: .........nawet zrymowałam.........

no nie boi się kuba Harrego Pottera........magda za to się boi :P: :P: :P: :P: :P: ..........zależy od charakteru dziecka..............ale pierwsza cz. Insygniów Śmierci już go nudziła..........za dużo gadania tam......no i w szkole się nie działo..........ciągle pytał kiedy do szkoły pojadą :wink:

black sto lat..............i wszystkiego najlepszego :ur: :ur: :ur: :ur: :ur: :ur: :ur: :ur: :ur: :ur: :bal: :bal: :bal: :bal: :bal: :bal: :bal: :gift: :gift: :gift: :gift: :gift: :gift: :gift: .................i słuchaj lobuz...........ona jak zawsze sedno znajdzie...........ja za dwa lata 40-stka....to dopiero strach się bać :loo: :loo: :loo: :loo: :loo: :loo: :loo: :loo: :loo: :loo: :loo: :loo: :loo: :loo: :loo: :loo: :loo: :loo: :loo:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz lut 05, 2017 6:41 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 2:36 pm
Posty: 8739
eejjj ale ja nie powiedzialam ze wstydze sie wieku albo cos, tylko żebyscie nie pytały ktore urodziny! :roll: :twisted:
łobuz nie odwracaj kota ogonem :)
dziekuje bardzo za zyczenia!

stawiam wirtualne :pw: :pw: :pw: !

urodziny sie udały!
jestem zadowolona.
dostaŁAM kasiorkę, laurkę od Zuzi , winko i 2jne kwiaty :)
od tescia i męża :)

a ja wogole nie czuje swojego wieku :) moge miec i 35,.
i na smierc wcale nie czekam
!!!!

łobuz nałoz Jaskowi majtki, zasika pare razy dywan i bedzie wiedzial ze źle robi.
ja tak robiłam z Zuzia.
za 2gim razem sie udało.
wczesniej poleciało wszystko na podłogi... :wo:

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pn lut 06, 2017 10:20 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 27, 2010 5:11 am
Posty: 7915
Lokalizacja: WLKP
black_cherry pisze:
łobuz nie odwracaj kota ogonem

Obrazek

black_cherry pisze:
łobuz nałoz Jaskowi majtki, zasika pare razy dywan i bedzie wiedzial ze źle robi.

He, he...
Żeby to takie łatwe było, jak przy Adasiu...
Też mi się wydawało, że jak się obsiura i będzie mokry - to mu to będzie przeszkadzało...
Ale mimo wszystko ,kiedy tylko wspomnę o nocniczku, to Jasiek od razu tak reaguje: Obrazek

A na wymarzoną torebkę uzbierałaś?
:wink:

tasta121 pisze:
może jeszcze potrzebuje czasu Jasiu

Chyba będę próbowała co jakiś czas, kiedy będę w domu cały dzień, np. w weekendy.
Bo jak się idzie do pracy - to wszystko bez sensu, taka nauka...

Harry Potter jest super, wcale się nie dziwię, że 5-latek może oszaleć na tym punkcie.
Ja dziś zabrałam Adaśka do kina na "Ostatniego smoka", ale nie był zadowolony, bo smok był w filmie ZŁY, a nie DOBRY. :P:

Darka co u Ciebie? Wychodź z ukrycia i pisz!!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: śr lut 08, 2017 9:43 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 2:36 pm
Posty: 8739
Łobuz :P uzbierałam :P
Dorzuciłam ciut ze swoich zaskórniaków i jutro kurier przywiezie 8)
juz nie moge sie doczekac wiosny..
az zrzuce z siebie i dzieci te zimowe fatałaszki..

jaka u Was temp?
u Nas zimno..

oby do łikendu.
potem troche ma sie ocieplic.

:g^^: :g^^: :g^^: :g^^: :g^^: zapomniałam WAm napisac!!!!

WCZORAJ dla Zuzi wypadł 1wszy ząb mleczny!!
a na jego miejscu juz jest koronka stałego!!!!
:wo: :!: :!:

nie spodziewałam sie ze tak szybko zaczna wypadac..
cos mi nie halo było jak patrzyłam w jej ząbki..
na dole strasznie sie "rozjechała" jedna jedynka..
a przez tyle lat miała proste i bez "Szpar"..
jak sie okazało to ten ząbek stały wypierał mleczaka ..

Wczoraj Zuzia była nieswoja, przestraszona.
popłakała sie bo nie wiedziala ocb.
potem opowiedzialam jej o zębowej wróżce i rano znalazła pieniążka pod poduszką :P
dzis juz ok.
We Wtorek idziemy do dentysty! :)
uF
kolejny etap za nami, kolejny przed nami...
czas pedzi nieubłaganie!

łobuz a Adas ma juz stałego ząbka ??

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8885 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 432, 433, 434, 435, 436, 437, 438 ... 445  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Objawy ciąży

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies forra