Ciąża, objawy ciąży, macierzyństwo, dzieci
http://forum.e-mama.pl/

Smierc jednego z blizniakow
http://forum.e-mama.pl/viewtopic.php?f=24&t=9147
Strona 1 z 1

Autor:  shiava [ śr lut 14, 2007 10:53 am ]
Tytuł:  Smierc jednego z blizniakow

Witam wszystkie dziewczyny.
Kiedy poszlam na moj pierwszy scan, pielegniarka powiedziala mi ze ma dla mnie dwie wiadomosci - -jedna dobra, druga zla.
Popatrzylam na nia niesmialo. -Blizniaki - powiedziala. -Zartujesz!!!!! -Ale jedno z nich juz nie zyje.
Powiedziala ze jedno dziecko zmarlo mniej wiecej w 9 tygodniu, nie dowiemy sie nigdy dlaczego. Nie trzeba go usuwac w zaden sposob, samoistnie zostanie zaabsorbowane przeze mnie.
Nie spotkalam sie nigdy z taka sytuacja. Przez pierwsze dni obwinialam siebie, itp. Teraz nauczylam sie cieszyc, ze jedno z nich jest zdrowe. Co by bylo, gdyby poczelo sie tylko to slabe dzieciatko, i ono odeszloby ode mnie??
I juz nie mysle o nim, jako jednym z blizniat, ale jako o dziecku ktore nigdy nie mialo brata albo siostry. Czy nalezy mu powiedziec o tym w przyszlosci? Np na jego 18 urodziny?
Czy ktoras z Was miala taka sytuacje?
Pozdrawiam goraco

Autor:  owca81 [ śr lut 14, 2007 11:33 am ]
Tytuł: 

to przykre
ale ostatnio oglądałam film o ciązach bliźniczych i właśnie mówili o takim przypadku że często się tak zdarza , i nawet nie wiadomo ile osób miało swoje rodzeństwo wcześniej.
także ciesz się swoją ciążą i dbaj o maleństwo jak najlepiej.

Autor:  Hera [ czw lut 15, 2007 10:52 am ]
Tytuł: 

Absolutnie nie powinnaś się obwiniać. Mnie również lekarz powiedział, że tak czesto się dzieje. Hmm..byłam tydzień temu na USG (6- tydzień ciąży) i lekarz powiedział, że są dwa pęcherzyki. Jeden większy, drugi mniejszy. W poniedziałek 19. 02 mam iść na USG i wtedy zobaczę, czy nadal są dwa dzidziusie. Lekarz przy pierwszej wizycie, uprzedził mnie, że tak często bywa we wczesnej ciąży i może się okazać, że zostanie tylko jedno dzieciątko. Wspominał też o przypadkach obumarcia płodu jednego z bliźniąt w bardzo zaawansowanych ciążach. No i wtedy dopiero są dylematy kliniczne.
A ja czekam z niecierpliwością na wiadomość, czy będę mamą bliźniąt.
Hmm... nie ukrywam, że byłaby to dla mnie mała rewolucja, bo jestem mamą 9 - letniego chłopca i 14 - miesięcznego dzidziusia. Hi, hi...niech się dzieje:)

Autor:  shiava [ pt lut 16, 2007 10:07 am ]
Tytuł: 

Hera,
zycze powodzenia, i mam nadzieje ze beda blizniaki :)
Nawet jesli bedzie tylko jeden dzidzius mam nadzieje ze bedziesz rownie szczesliwa.
Trzymam kciuki, daj znac jak sie dowiesz!

Autor:  Kotek [ pt lut 16, 2007 1:00 pm ]
Tytuł: 

Shiava, nie martw się a już na pewno się nie obwiniaj. Miałam podobny przypadek - w 8 tygodniu okazało się, że będę miała trojaczki, a dwa dni temu (w 13 tyg. ) na kolejnym usg wyszło że są to jednak bliźniaczki. Lekarz powiedział mi że to naturalny proces, tzw. zanikający bliźniak, zdarza się to bardzo często, tylko kobiety często nie są świadome tego procesu, bo pierwsze usg powinno robić się dopiero w 12 tyg. właśnie żeby uniknąć takich dylematów. Ja nie wytrzymała i z ciekawości zrobiłam wcześniej.
Moja koleżanka, która również jest ginekologiem uspokoiła mnie, że Matka Natura jest mądra, wie co robi i należy jej zaufać. Jeśli tak się dzieje, to jest to z pewnością dobre i dla Ciebie i dla drugiego dziecka. Trzeba o siebie dbać a na resztę nie mamy wpływu.

Autor:  olenka23 [ sob lut 17, 2007 3:12 am ]
Tytuł: 

znam przypadek gdzie jedno z blizniat zmarło w okolo 20tyg ciazy. trzymano malca w matce miesiac, zeby dac szanse drugiej dziewczynce.. na szczescie ta silniejsza przezyła, ale matce z całego serca współczuje..

zycze powodzenia wszystkim mamom blizniaczkow!

Autor:  McDuśka [ śr sty 09, 2008 1:12 pm ]
Tytuł: 

Moja ciąża tez zaczęła się jako bliźniacza i tak jak w twoim przypadku w 9 tygodniu jeden zarodek obumarł. Ponieważ w 7 tygodniu za sprawą plamień trafiłam do szpitala i widzieliśmy dwa bijące serduszka przez te dwa tygodnie bardzo się z tego cieszyliśmy. Kiedy potem czytałam o takich przypadkach znalazłam informacje, że nawet ok polowy ciąż zaczyna się jako mnoga, ale że do obumarcia dochodzi często bardzo wcześniej często kobiety o tym nie wiedzą. Gdyby nie moje plamienia tez bym nie wiedziała. Nie zamartwiaj się, bo to częste i chociaż smutne to naturalne.

Autor:  mamaEmilki2005 [ czw sty 10, 2008 11:15 am ]
Tytuł: 

Ja jutro mam wizytę i drugie USG i zobaczymy czy u nas są nadal dwie fasolki. Ja pierwsze usg miałam w 4 tyg ciąży więc tak naprawdę jutro się okaże ile będzie dzieciaczków - bo to pierwsze to dosyć wcześnie było zrobione. Trochę się niepokoję bo od kilku dni pobolewa mnie brzuch a czasem mam takie kłujące bóle w dole brzucha.

Autor:  Agatka&Paulinka [ ndz sty 27, 2008 3:05 pm ]
Tytuł: 

Shiava myślę, że powinnaś powiedzieć o tej sytuacji swojemu dziecku. Ma prawo wiedzieć. Ja np. chciałabym wiedzieć gdybym była w takiej sytuacji.

Autor:  Ana83 [ wt sty 29, 2008 5:19 pm ]
Tytuł: 

roznie to bywa moje bobasy tez dziwnie bo na poczatku bilo tylko 1 serce a byly 2 zarodki
powiedzial ze to drugie moze nie przezyc i zostanie samoistnie wchloniete
na szczescie po 3 tyg mniej wiecej bobas sie rozwinol i serce zaczelo bic
takze przypadki sa rozne
pozdrawiam

Autor:  flandria [ śr lip 02, 2008 1:55 pm ]
Tytuł: 

a ja właśnie wróciłam ze scana i okazało się ze ciąża była bliźniacza, ale niestety drugie dzieciątko nie żyje, obumarło około czterech tygodni temu :cry:
smutno nam trochę, ale tłumaczę sobie to tak, że widocznie tak miało być i nic na to nie poradzimy...

Autor:  Asuahili [ czw lip 17, 2008 11:06 pm ]
Tytuł:  ...

jestem w 25 tygodniu ciazy blizniaczej dodam ze mieszkam w UK, jesli chodzi o blizniaki jenojajowe ( nie wiem w jakiej ciazy blizniaczej bylas ) wystepuje TTTS twin to twin syndrome ktory moze zakonczyc sie smiercia jednego z blizniakow a czasami nawet dwojki, za ten syndrom nie jest nikt odpowiedzialny, nic nie mozna zrobic aby go uniknac lub sprawic aby TTTS zniknelo gdy juz sie pojawi... cos o tym wiem bo moje maluchy cierpia na TTTS ale poniewaz w naszym przypadku syndrom jest maly malenstwa czuja sie dobrze i mam nadzieje ze tak pozostanie jestem pod stala kontrola lekarska i mam scany co dwa tygodnie.
Jesli chodzi o poinformowanie swojego dziecka o smierci drugiego malenstwa mysle ze to dobry pomysl ale wybor nalezy do ciebie ja zycze ci wszystkiego dobrego i choc kapletnie cie nie znam przykro mi z powodu smierci twojego malenstwa.

Autor:  Asuahili [ czw lip 17, 2008 11:10 pm ]
Tytuł:  mamaemilki

chce ci powiedziec ze na poczatku ciazy mialam scan w 6 tygodniach bo plamilam a na dodatek mialam bardzo silne klujace bole brzucha ktore tak naprawde najdotkliwsze trwaly do 3/4 miesiecy choc czasem i nawet teraz je odczuwam uslyszalam wiec ze przy blizniakach bole sa wieksze bo cialo bardziej sie rozciaga i przygotowuje.chwilami bylo tak ze stalam i nagle z bolu zgielam sie wpol wiec na twoim miejscu oczywiscie poinformowalabym ginekologa ale bylabym spokojna bo mam przeczucie ze przechodzisz przez to przez co i ja przechodzilam.

Autor:  susi_kasia [ sob sie 23, 2014 12:37 pm ]
Tytuł:  Re: Smierc jednego z blizniakow

Witam,
mam pytanie do mam, które straciły jedno z bliźniąt. Strata zapewne boli tak samo w każdym tygodniu ciąży, jak strata przy porodzie. Jak pomóc mamie w takiej sytuacji, w jaki sposób ją wspierać? Nie wiem jak się zachować, a bardzo chciałabym móc coś zrobić, być podporą w tak trudnej chwili.

Autor:  sebastian30 [ pn paź 31, 2016 2:21 pm ]
Tytuł:  Re: Smierc jednego z blizniakow

seba

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/