Ciąża, objawy ciąży, macierzyństwo, dzieci
http://forum.e-mama.pl/

Zwolnienie lekarskie
http://forum.e-mama.pl/viewtopic.php?f=24&t=58125
Strona 1 z 2

Autor:  pasal [ pn sty 07, 2013 8:23 am ]
Tytuł:  Zwolnienie lekarskie

Jestem w 11 tygodniu ciąży z bliźniakami, czuję się wycieńczona przez wymioty ( schudłam już 4 kilo), przez bieganie w nocy po 5 razy na siku i przez swoją beznadziejną na ten stan pracę. Pracuję w nadzorze na budowie, moja praca polega na kontrolowaniu stanu budowy, wykopów i wydawania materiału z placu. Na budowach nie ma toalet, możliwości umycia rak i praca nie zapewnia mi ŻADNYCH warunków socjalnych. Czy powinnam w tym wypadku udać się na zwolnienie lekarskie? Czuję się ogromnie winna kiedy muszę iść się załatwić na polu, kiedy nie jem śniadań bo nie ma na to czasu, kiedy muszę przejść sama po polu kilka kilometrów i wiem, że jak zasłabnę nikt mi nie pomoże, do tego nadgodziny.. dużo nadgodzin.. w listopadzie - 60, w grudniu 40, mam ogromne poczucie winy. A tu inaczej nie da się pracować. Co robić? :(

Autor:  jmijeczka [ pn sty 07, 2013 8:46 am ]
Tytuł: 

Pójść na zwolnienie i to szybko. Ciaza blizniacza, beznadziejne warunki pracy a do tego nadgodziny?! W ciazy to chyba niedopuszczalne. Wiec na Twoim miejscu ani chwili bym sie nie wahala i zaczela dbac o siebie i dzieci siedzac na zwolnieniu, jedzac porzadne sniadania a przede wszystkim duzo odpoczywajac zwlaszcza przy meczących wymiotach. Wiec smiało - szoruj po zwolnienie :)

Autor:  pasal [ pn sty 07, 2013 8:50 am ]
Tytuł: 

A dla lekarza to będzie wystarczający powód do wypisania zwolnienia? lubię pracować ale dzieci są dla mnie najważniejsze tym bardziej, że nie wiąże przyszłości z tą pracą.

Autor:  jmijeczka [ pn sty 07, 2013 8:53 am ]
Tytuł: 

A bylas juz u lekarza? Dla mojego lekarza sam fakt ze mam prace stojaca (i z chorymi) juz byl i mnie namawial od poczatku na zwolnienie.. ale czulam sie dobrze wiec troche pracowalam. A u Ciebie to ciaza blizniacza! Wiec mysle ze smialo mozesz lekarzowi przedstawic swoj charakter pracy, powiedziec ze bardzo Cie mecza wymioty i jestes slaba. Jesli Cie nie wysle na zwolnienie - to ja bym sie zastanowila nad zmiana lekarza bo wowczas ten zachowa sie niepoważnie.

Autor:  pasal [ pn sty 07, 2013 9:03 am ]
Tytuł: 

Byłam, ale jak się dowiedziałam, że to ciąża bliźniacza dostałam takiego szoku, że zapomniałam zadać jakiekolwiek pytanie. Jutro mam wizytę i dlatego zaczynam gorączkowo nad tym myśleć. Nie chcę wyjść na lenia który wykorzystuje sytuację.. ale tam się albo pracuje po 14 godzin w stresie i wyżej opisanych warunkach, albo nie pracuje wcale. Pracodawca nie jest w stanie zapewnić mi innych zadań, bo tutaj nie ma pracy w innym charakterze.

Autor:  jmijeczka [ pn sty 07, 2013 9:07 am ]
Tytuł: 

Nikt Ci nie zarzuci ze jestes leniem, a nawet jesli cos takigo od kogokolwiek uslyszysz - olej cieplym moczem ze tak sie wyraze. To Twoja ciaza, Twoje dzieci i Twoje zdrowie. I to powinno byc dla Ciebie najwazniejsze. Jutro koniecznie porozmawiaj z lekarzem o zwolnieniu. I daj znac jak po wizycie.
Skoro pracodawca nie moze zapewnic innego, odpowiedniego stanowiska to juz dla mnie w ogole jasne ze zwolnienie musisz miec. koniec i kropka :D

Autor:  pasal [ pn sty 07, 2013 9:13 am ]
Tytuł: 

I mam powiedzieć lekarzowi, panie doktorze czy mogę prosić o zwolnienie lekarskie ? Chodzę prywatnie do ginekologa, ma to jakieś znaczenie dla ZUSu? czy zwolnienie to zwolnienie?

Autor:  jmijeczka [ pn sty 07, 2013 9:20 am ]
Tytuł: 

Nie ma znaczenia dla ZUSu. Tak, przedstaw lekarzowi swoja sytuacje w pracy. I spytaj czy nie mogl by Cie wyslac na zwolnienie.

Autor:  pasal [ pn sty 07, 2013 9:37 am ]
Tytuł: 

Tak zrobię :) bardzo dziękuję teraz się czuję trochę bardziej usprawiedliwiona :) dam znać jak poszło

Autor:  Różowoniebieska [ wt sty 08, 2013 2:15 pm ]
Tytuł: 

Witaj Pasal
I zmykaj na zwolnienie natychmiast!!! Jak przeczytałam o Twojej pracy to mi się krew zmroziła ze strachu o Twoje dzieci.

Daj znać jak poszło u lekarza.
I broń Boże nie możesz czuć się winna z powodu L4. Dzieci są najważniejsze.
Ja tez prawie całą ciążę byłam na L4.

Autor:  pasal [ śr sty 09, 2013 8:09 am ]
Tytuł: 

Ciąża zdrowa, fasolki mają po 5 cm ale zwolnienia lekarskiego nie otrzymałam. Lekarz powiedział, że jak pracodawca będzie chciał mnie wysłać w pole to mam powiedzieć NIE i siedzieć w biurze, i zalecił unikanie stresu i nawet nie dał mi zdjęcia płodków :( .. Oczywiście zmieniam ginekologa :| w pracy reakcja? szefowie są wkurzeni ale mi pogratulowali i udają przedemną, że wszystko jest ok. Narazie siedzę w biurze, ale na przyszły tydzień powinnam iść w teren, ciekawe co zrobią. Mam za dużo luktocytów w moczu, co to jest ?

Autor:  jmijeczka [ śr sty 09, 2013 8:11 am ]
Tytuł: 

Ręce opadaja.
A co lekarz na leukocyty w moczu?
Duzo tzn ile ich masz?
Szybko pędem do innego ginekologa.

Autor:  pasal [ śr sty 09, 2013 8:23 am ]
Tytuł: 

przepisał mi leki, ale teraz obawiam się je wykupić. Leukocyty w moczu +++500,0/ul, totalnie nie wiem co to znaczy. Na 29 stycznia mam już wizytę u innego lekarza.

Autor:  jmijeczka [ śr sty 09, 2013 8:39 am ]
Tytuł: 

Jakie leki Ci przepisal?
Wysokie leukocyty w moczu mogą swiadczyc o zapaleniu pecherza lub infekcji nerek.

Autor:  pasal [ śr sty 09, 2013 9:03 am ]
Tytuł: 

Przepisał mi urosept. Przy sikaniu zimą na polu to nie niespodzianka, eh co za głupia praca :(

Autor:  jmijeczka [ śr sty 09, 2013 9:07 am ]
Tytuł: 

No tym samym sam o sobie wystawil opinie pan "dr"... skoro widzial wyniki badan, skoro wie jaka praca.. eh.
Bierz urosept (choc przy tej ilosci leukocytow moim zdaniem za malo sam urosept), do tego pije sok żurawinowy i bierz witamine C. Przed kolejna wizyta u innego dr czyli jakos kolo 26 stycznia zrob ponownie badanie ogolne moczu.

Autor:  pasal [ śr sty 09, 2013 9:37 am ]
Tytuł: 

Trafiam na samych beznadziejnych lekarzy, mam nadzieję, że tym razem się mile zaskoczę. Dziękuję za rady, szkoda, że o ciąży można dowiedzieć sie więcej na forum niż od lekarza ( który za wizytę wziął 120 złotych)

Autor:  pasal [ czw sty 10, 2013 10:21 am ]
Tytuł: 

Pracodawca otrzymał zaświadczenie o ciąży i powinien dobrać mi taki zakres obowiązków aby to nie kolidowało z ciążą. W poniedziałek planują mi wyjazd na plac składowy aby wydawać materiał, jechać z kierowcą ciężarówki na pole, być przy rozładunku i wrócic ciężarówką na plac. Czy ja na prawdę muszę się na to godzić? samo wejście i wyjście z ciężarówki po kilkadziesiąt razy będzie dla mnie wyzwaniem.. nie mówiąc, że na dworze jest 1 stopień i ciągle pada deszcz. Jak już wcześniej wspomniałam nie ma toalet, niczego. Co zrobić ? :(

Autor:  jmijeczka [ czw sty 10, 2013 10:25 am ]
Tytuł: 

Nie masz mozliwosci pojscia prywatnie do innego lekarz JUZ?

Autor:  pasal [ czw sty 10, 2013 10:34 am ]
Tytuł: 

Każdy najwcześniej może mnie przyjąć w czwartek. Nie chce się ciągac po sądach tak jak to zalecił poprzedni lekarz, że mam poprosić o wydanie polecenia na piśmie i iść z tym do Sądu. Nie chcę narażać swojego zdrowia, bo szef imbecyl pewnie nie zna przepisów.

Strona 1 z 2 Strefa czasowa UTC [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/