Dzisiaj jest pn lis 11, 2019 9:32 pm


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Ciąża bliźniacza

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 31236 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 1556, 1557, 1558, 1559, 1560, 1561, 1562  Następna
Autor Wiadomość
Post: śr lip 24, 2013 9:17 pm 

Rejestracja: pt lip 19, 2013 7:10 am
Posty: 16
Pisze sprostowanie: dziewczyny ważą 7,03/6,51 ;D dzisiejszy wynik. Jutro mamy okulistę i rehabilitację. Ufff. Ciężki dzień przed nami. Dziewczyny strasznie marudne. Ale nie wiem czy to akurat ząbkowanie. Z tych objawów to tylko ślinienie się, luźniejsze kupy i marudzenie. Dziąsła nie są opuchnięte ani czerwone. Nie ma gorączki.
Jestem zielona. :dada:

_________________
Obrazek



Obrazek


Obrazek


Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: czw lip 25, 2013 8:37 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 09, 2006 10:13 am
Posty: 7337
Lokalizacja: Na wschód od Wisły
Nie wszystko na raz musi być, moja wkłada wszystko do buzi już sporo czasu ślini się niemiłosiernie widać białe kiełki, ale nic nie wychodzi.
Super waga widzisz moja donoszona, z pojedyńczej ciąży z wagą wyjściową 3550, a waży tyle samo :P:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: czw lip 25, 2013 11:55 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz paź 16, 2011 7:46 pm
Posty: 1024
Lokalizacja: Holandia
Witajcie
Wieeeki mnie tu nie bylo :shock: Ktos pamieta nas?
Widze Ewela caly czas na posterunku :wink:
Musze ogarnac i zapoznac sie z reszta,
Dziewczyny mi sie trafily wredne,niegrzeczne i uparte,jedziem na walerianie bo inaczej to kaftanik i na zaklad :lol:
Bede zagladac czesciej,potrzebuje odskoczni od mojej bandy.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: czw lip 25, 2013 12:19 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 09, 2006 10:13 am
Posty: 7337
Lokalizacja: Na wschód od Wisły
Axa- po prostu trafiły ci się wyjątkowe egzemplarze :lol: . A tak na serio jakby przesledzić historię forum to niejedna z nas wybierała się na turnus wypoczynkowy do szpitala psychiatrycznego. Na pocieszenie ci powiem że potem jest już całkiem fajnie choć inne troski wtedy się aczynaja i inne problemy. W kazdym bądź razie zawsze coś.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: czw lip 25, 2013 7:48 pm 

Rejestracja: pt lip 19, 2013 7:10 am
Posty: 16
Witam. Jesteśmy po kontroli u okulisty. Z wszystkimi oczkami jest w porządku. Nie ma żadnych chorób ani wad jak na razie. Za pół roku mamy się pokazać ponownie.

_________________
Obrazek



Obrazek


Obrazek


Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt lip 26, 2013 1:06 am 

Rejestracja: wt kwie 30, 2013 11:45 pm
Posty: 31
hej dziewczynki!

Tola ciesze sie ze z dziewczynkami wszystko ok. Powoli wyjdziecie na prosta. Po moim synku (35tc) nie wiedac wczesniactwa. Nadrobil wagowo w ciagu 1 polrocza. Intelektualnie wyprzedza swoich rowiesnikow o co najmniej 2 lata (Olek ma teraz 3.5roku). Pisze to nie dlatego ze sie chwale ale po to zeby wszystkie mamy wczesniaczkow mialy swiadomosc tego ze nasze maluszki gonia rowiesnikow ze ZDWOJONA SILA!!!. Olek w wieku 2 lat umial juz caly alfabet po polsku i po angielsku. Teraz uczymy sie pisac. Mam dobre porownanie bo wszystkie moje kolezanki urodzily w tym samym czasie i czesto obserwuje ich pociechy. Ale to tak na marginesie. Jasne ze motorycznie wczesniaczki sa troche "do tylu" (mam tu na mysli: pozniej chodza, raczkuja itp) ale to nie problem bo do wieku 2/3 lat i tak beda juz biegaly. Ja wam sie przyznam ze jak sie moj synek urodzil czulam sie gorsza. Gorsza od moich kolezanek co urodzily duze , tlusciutkie donoszone dzieciaczki.Tak strasznie uzalalam sie nad nim nad soba ze zabralo mi to przyjemnosc cieszenia sie dzieckiem. Byl tylko potezny strach o jego zdrowie. To byl koszmar. To wieczne porownywanie mojego dziecka z ich. Tragedia. A dzis... dzis ciesze sie ze mam tak madrego i cudownego syneczka.

Ciesze sie bo dzis koncze 33tc. jutro rano kontrola w szpitalu. A wlasnie... dziewczyny czy wam odszedl jakis czop? jak to wyglada? bo cos mi dzis polecialo ale nie jestem pewna co to bylo bo ponosc wieksza ilosc sluzu pod koniec ciazy jest normalna. Dajcie znac jak mozecie.

Malinka mama co do tej poduszki do karmienia blizniat to wlasnie przyszla przesylka i wyglada to obiecujco. Nie wklada sie dzieci pod ta oslonke. Ona jest opcjonalna - zaklada sie ja przez szyje - i to tylko chyba w miejscu publicznym. No nic zobaczymy w praktyce...

dziewczynym mam jeszcze jedno pytanie. mam obsesje na punkcie spania w nocy. lezac / spiac na bokach boje sie ze zgniote chlopakow? jest to mozliwe? sorry ze zadaje takie glupie pytanie ale jakos mnie to strasznie frapuje.

ok ide spac. jutro sie odezwe.
pa. MD
ps. kurcze ale tragedia w Hiszpanii co??? RIP!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt lip 26, 2013 1:09 am 

Rejestracja: wt kwie 30, 2013 11:45 pm
Posty: 31
Malinka Mama

HAPPY 1ST BIRTHDAY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zdrowka i szczescia dla dzieciaczkow. :P


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt lip 26, 2013 8:26 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 09, 2006 10:13 am
Posty: 7337
Lokalizacja: Na wschód od Wisły
Jerrysia - bardzo fajnie to napisałaś.Mnie wogóle drażni porownywanie dzieci. Przecież każdy z nas jest inny. A co do zgniatania ja nie miałam takich obaw bo zasnięcie na plecach to był dopiero dla mnie cud.
Jeszcze raz wielkie buziaki urodzinowe :bal: :bal:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt lip 26, 2013 9:07 am 

Rejestracja: pt lip 19, 2013 7:10 am
Posty: 16
Ugotowałam zupke dziewczynkom. Wiecie kiedy i jak można zrobić dla maluchów coś z rybką?

_________________
Obrazek



Obrazek


Obrazek


Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt lip 26, 2013 9:41 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 09, 2006 10:13 am
Posty: 7337
Lokalizacja: Na wschód od Wisły
Ja na razie na samych warzywkach jadę jak wrócę z urlopu dopiero zamierzam mięsko i żółtko wprowadzić. A ty na piersi czy mieszance?

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt lip 26, 2013 10:08 am 

Rejestracja: pt lip 19, 2013 7:10 am
Posty: 16
Ewela niestety na MM najpierw mieliśmy od stycznia do kwietnia a w maju przeszliśmy na bebiko. Teraz dziewczyny mają ponad pół roku i się zastanawiam czy na 2 już przejść czy jeszcze się wstrzymać.

_________________
Obrazek



Obrazek


Obrazek


Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt lip 26, 2013 10:26 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 09, 2006 10:13 am
Posty: 7337
Lokalizacja: Na wschód od Wisły
Ja swojej podaję 2 , ale moja pije 60 ml wieczorem z rozpuszczonym żelazem. M kupił 2 bo u nas puszka schodzi na 2-3 miesiące. Wczoraj gdzieś czytałam żeby 2 podawać po skończonym 6 miesiącu. Jak ze starszymi chodziłam do neanatologa to ta mi mowiła, zeby wszelkie nowości wprowadzać w wieku tzw korygowanym i tak robilismy, może nie do końca, ale na pewno wszystko później szło.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt lip 26, 2013 10:48 am 

Rejestracja: pt lip 19, 2013 7:10 am
Posty: 16
A nam znowu neonatolog mówił że dziewczynom inaczej pracuje żołądek bo jedzą nie tak jak dzieci w brzuchu. 12 mamy wizytę dopiero

_________________
Obrazek



Obrazek


Obrazek


Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt lip 26, 2013 12:07 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 09, 2006 10:13 am
Posty: 7337
Lokalizacja: Na wschód od Wisły
Widzis właśnie tak to jest ,co kraj to obyczaj, co lekarz to opinia. Każdy ma na pewno swoje racje i słucha swojego.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt lip 26, 2013 1:41 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt mar 20, 2007 7:36 am
Posty: 4736
Lokalizacja: Łódź
Generalnie żywienie i szczepienia stosuje się wg wieku urodzeniowego a nie korygowanego

_________________
Synuś 1850g 45 cm Córuś 1465g 43 cm, 31tc
Obrazek
“Life begins at the end of your comfort zone.” Neale Donald Walsch
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt lip 26, 2013 2:43 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 09, 2006 10:13 am
Posty: 7337
Lokalizacja: Na wschód od Wisły
:papa: zmykam na weekendzik po starszyznę

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: sob lip 27, 2013 9:45 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 10, 2012 2:43 pm
Posty: 78
Lokalizacja: Puławy
Dziękuję za życzenia :)) dziewczyny już po święcie, torcie i takich tam. i oczywiście dziś mi się rozchorowały :/ jedna ma katar a druga pokrzywkę- byłam u lekarza, bo nie wiedziałam co to (synek nigdy czegoś takiego nie miał) to mi powiedziała, że to może być alergiczne albo w przebiegu infekcji bo ma gardło czerwone. I tak, jedna ma pokrzywkę , bo niby ma infekcję, ale nie widać po niej, a druga nie ma pokrzywki, ale ma infekcję, bo ma katar , ehh... taka pokrzywka trudna do zwalczenia jest? kazała no podawać wapno o coś przeciwalergicznego i mała dostała zastrzyk ze sterydu w przychodni. Na razie zniknęło, ale zobaczymy..
A ty jerrysia nie masz się co tak obwiniać- dużo matek, nie tylko wcześniaków porównuje swoje dzieci. Wiadomo, że to nic dobrego i bynajmniej uspokojenia nie przynosi, ale ja to rozumiem, zwłaszcza jeżeli to pierwsze dziecko. Bo jeśli nie ma się żadnego doświadczenia w temacie to szuka się punktu odniesienia, żeby upewnić się, że wszystko w porządku, ze robimy to co trzeba i jak trzeba itp.. ja też przy synku nie umiała powstrzymać się od mimowolnych porównań- piszę mimowolnych bo wiedziałam i tłumaczyłam sobie że każde dziecko jest inne itd..
Oczywiście nie przynosiło tot nic dobrego bo mój synek, jak pewnie większość dzieci, nie trzymał się harmonogramów i uśrednień: nie raczkował, nie gaworzył, za to zaczął chodzić w wieku 9,5 miesiąca a mówić cokolwiek- jakieś sylaby około 18 miesiąca. Zrozumiałe słowa i pierwsze zestawy słów po 30 miesiącu. Kosztowało to sporo stresu, ale w sumie wszystko mieściło się w dopuszczalnych granicach normy. Dziś ma ponad 4 lata i nie widać różnicy w mówieniu między nim, a kolegami z przedszkola którzy już całkiem werbalnie byli kontaktowi, kiedy on dołączył do nich nie mówiąc jeszcze nic zupełnie. Dziewczynki za to mimo że miesiąc przed czasem rodzone super sobie radzą i ani przez moment po ukończeniu 1 miesiąca nie traktowałam już ich jako wcześniaków. W ogóle nie zwracałam na to uwagi. Gabrysia już od dwóch tygodni samodzielnie kroki stawia i dziś to już potrafi ładny kawałek sama przetruchtać. Marta to jeszcze tylko za rączki, ale i na nią przyjdzie pora. Na mówienie to juz we ogóle nie zwracałam uwagi ale one póki co lepiej sobie radzą od brata i już sporo sylab ładnie powtarzają. Myślę, że juz świadomie potrafią powiedzieć "papa" czy "mama" albo pokazać palcem" a to?"
Ale się rozpisałam!! :)
A Ty Axa to się nie przejmuj. Ja ma 3 w domu i czasem oboje nie dajemy rady i mamy wrażenie że to nie do ogarnięcia- niestety często kończy się na nerwach i krzykach.. Ale jeszcze dzielnie się trzymamy i nie upadamy na duchu :D Ostatnio była teściowa i stwierdziła, że nie wie jak my dajemy z tym wszystkim radę.. Ale ja wychodzę z założenia że jak człowiek musi to poradzi, bo jakie ma wyjście.. i nie chcę żeby to jakoś smutno zabrzmiało, bo wcale nie czuję się przygnieciona tymi obowiązkami i jakaś przytłoczona, nie dająca rady się podnieść. Po prostu czasem bywa ciężko i tyle.

_________________
ObrazekObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz lip 28, 2013 9:33 pm 

Rejestracja: wt kwie 30, 2013 11:45 pm
Posty: 31
Hej dziewczynki

ZACZELO SIE !!! Uuuuu boje sie. Od wczoraj jestem na porodowce. Oczywiscie jak podczas 1ciazy pojawilo sie krwawienie. Budrysy tak mocno kopaly az sobie wykopaly. Noc przelezalam ale rano pojechalam na Emergency zeby mnie sprawdzili. Niby nic oprocz tego lekkiego krwaienia i lekkich skurczow... Szyjka m. byla bez zmian. Ale im dalej tym sie okazalo ze szyjka sie rozwiera. W nocy mialam silne skurcze co 5min. Podali mi morfine na usmiezenie bolu + leki rozkurczajace + kolejna (juz 2 serie) sterydow na rozwoj pluc dzieci. Pierwsza serie dostalam 5 tygodni temu. No nic... Teraz mam 4cm rozwarcia i skurczow prawie nie mam. No cos tam sie pojawia co 10-15min. ale nie sa takie silne jak w nocy. Dziewczyny wiecie moze ile mozna jeszcze wytrzymac z 4 cm rozwarcia? Roznie mi tu mowia ze pare godzin, moze dni. Kurcze ale sie stresuje... to moj 34tc ale wg. nich 33+3. Nie wiem dlaczego tak licza? W PL tez tak lekarze licza? Jak im tylumacze ze skonczylam 33tygodni i zaczelam 34 tc. to nie kumaja o co mi chodzi. No jak mozna by nadal w 33tc jak ten tydzien sie juz skonczyla. No nic niewazne. Boje sie czy to nie za wczesnie... Baby A wazy ok.1.7kg a baby B ok 2100kg.
A i obydwoje sa glowkami w dol. Zdecydowalalm sie na porod naturalny + epidural (znieczulenie) Zobaczymy... Nie chcialabym miec cc.

No nic trzymajcie kciuki zeby wszystko poszlo ok. Dam znac jak sie cos wyjasni.

PS. Ale macie piekna pogode w Polsce. Pozazdroscic.
Caluje
MD


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pn lip 29, 2013 5:58 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 10, 2012 2:43 pm
Posty: 78
Lokalizacja: Puławy
Ehh..Jerrysia wiadomo że się boisz. Ja zaczęłam rodzić w 35 +6 i też się bałam.Tak właśnie liczą. Dla nich liczy si ten zakończony tydzień. Zakończyłaś 33 tydzień, to na taki wiek określają ciążę, + te 3 dni z nowego tygodnia. Widzisz, w Polsce dzieci urodzone po skończeniu 36 tygodni uznaje się za donoszone, a moje są urodzone 35+6, czyli w ostatnim dniu 36 tygodnia i ta , która miała wagę poniżej 2500g ma napisane że wcześniak, a ta która miała równe 2500g, że donoszone dziecko :) W Polsce by ci za chiny nie podali morfiny ani nic innego przeciwbólowego, niestety :/
Ja tez rodziłam naturalnie bo bardzo bałam się cesarki i jestem z tego bardzo zadowolona. Dziękuje zwłaszcza lekarzowi że mi taką opcję zaproponował, bo wcześniej to i on i inni mówili że przy bliźniakach to na 100% cesarka, bo za duże ryzyko.
Nie wiem ile dadzą radę cię tam przetrzymać, sami też pewnie nie wiedzą, bo każdy organizm jest inny. Wiem, że są takie, co leżały ponad tydz z rozwarciem, ale to też niesie ryzyko, bo takie długie leżenie z rozwarciem może umożliwić przedostanie się infekcji do środka.
Na pewno staraj sienie stresować i jak najwięcej odpoczywać, bo po pierwsze, dzieci czują Twój niepokój i im też się udziela, a po drugie stres wszystko przyspiesza.
Bądź dobrej myśli - jesteś w szpitalu i gdzie jak gdzie, ale w USA ro raczej lekarze porządnie się tobą zajmą :) Trzymaj się dzielnie!!!!

_________________
ObrazekObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: wt lip 30, 2013 10:25 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 09, 2006 10:13 am
Posty: 7337
Lokalizacja: Na wschód od Wisły
Jerrysia- widzę że ty prawie jak ja ze skurczami sobie na forum siedzisz :P: . Powodzenia daj znac co i jak .

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 31236 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 1556, 1557, 1558, 1559, 1560, 1561, 1562  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Ciąża bliźniacza

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies forra